|
|
![]() ![]() |
07.11.2009 - 14:14
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
07.11.2009 - 15:52
Post
#22
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dragi sa bardziej uzalezniające niz alkohol , ale to nie znaczy ze alkohol nie uzaleznia. Alkohol jest popularniejszy i jakby nie było pochłania więcej ofiar. To samo sie tyczy papierosow. Wiec jakies wielkie koncerny reklamujace czy sprzedajace papierosy czy alkohol mają na pewno wiecej na sumieniu niz ktos kto daje linka na forum tym bardziej ze firmy tego typu dzialają komercyjnie. To samo sie tyczy zwykłych osob propagujacych alkohol. Tekst sorrowa "amator mocne trafi napewno do wiekszej czesci odbiorcow poniewaz ludzie sa duzo bardziej otwarci na
alkohol. Poza tym alkohol powoduje wiecej wypadkow niz dragi i to nie dlatego bo jest polpularniejszy tylko dlatego ze sam w sobie tak działa ze osoba pijana za kółkiem jest srednio bardziej niebezpieczna niz osoba będaca pod wpływem narkotyków i to WSZYSTKICH. zreszta tutaj głownie propagowana jest trawa. |
|
|
|
07.11.2009 - 16:21
Post
#23
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dobra dosyć, załóżcie nowy temat, albo idźmy pogadać na hyperreal'u.
Ktoś wogóle, czyta tą książke? |
|
|
|
07.11.2009 - 22:18
Post
#24
|
|
|
Dziadek do ożehuf ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
08.11.2009 - 13:38
Post
#25
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
08.11.2009 - 16:55
Post
#26
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Na chemii się nie znam, ale wiem, że lsd można otrzymać ze sporyszu a to już natura :p zgadza się ale by go otrzymać musisz mieć niezłą wiedzę chemiczną nie mówiąc o odczynnikach. Czytaj nie występuję w naturze. Idąc Twoim tropem można by uznać, że kokaina też jest dobra ;) Tak, czepiam się :P |
|
|
|
08.11.2009 - 18:30
Post
#27
|
|
|
zdrogi.blogspot.com Grupa: OOBE VIP Notatnik |
|
|
|
|
08.11.2009 - 21:45
Post
#28
|
|
|
Dziadek do ożehuf ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
zgadza się ale by go otrzymać musisz mieć niezłą wiedzę chemiczną nie mówiąc o odczynnikach. Czytaj nie występuję w naturze. Idąc Twoim tropem można by uznać, że kokaina też jest dobra ;) Tak, czepiam się :P to nie kokaina jest zła, tylko ludzie :p A zasadniczo wszamałeś kiedyś sporysz? |
|
|
|
08.11.2009 - 21:55
Post
#29
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
09.11.2009 - 10:03
Post
#30
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dragi sa bardziej uzalezniające niz alkohol , ale to nie znaczy ze alkohol nie uzaleznia. Alkohol jest popularniejszy i jakby nie było pochłania więcej ofiar. To samo sie tyczy papierosow. Wiec jakies wielkie koncerny reklamujace czy sprzedajace papierosy czy alkohol mają na pewno wiecej na sumieniu niz ktos kto daje linka na forum tym bardziej ze firmy tego typu dzialają komercyjnie.... bla bla bla... weź sie człowieku uspokój. jak sie nie znasz w temacie, to siedź cicho. jak znam życie, o dragach słyszysz tylko w tv |
|
|
|
09.11.2009 - 10:25
Post
#31
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ahahaha o co ci chodzi? W sumie to w tym poscie broniłem dragów , więc ci powinno pasować skoro ciągle piszesz o kwasie albo o czyms innym. A to ze dragi znam z telewizji
to mnie rozjebało po całosci. |
|
|
|
09.11.2009 - 11:30
Post
#32
|
|
|
Dziadek do ożehuf ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zrobiła się dysputa o tym, co lepsze (albo co gorsze) chemia, natura, czy ciecze...A przecież zapałką można rozpalić ognisko, papierosa albo spalić całe miasto..
|
|
|
|
09.11.2009 - 15:29
Post
#33
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Teraz się pokłóćcie kto jarał, a kto nie
|
|
|
|
09.11.2009 - 16:28
Post
#34
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ja jaralem :)
i coscie sie tak dzejsona uczepili ? nie widzialem jescze, zeby ktos mu normalnie odpowiedzial nie robiac off topa. Nosz k*** :/ "chcesz zmienic swiat? zmien wpierw siebie" i to polecam wszystkim "hejterom*" itp itd * - zapozyczone z jutuba |
|
|
|
09.11.2009 - 18:50
Post
#35
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
dreamer musial sobie ulzyc. przyje*** sie bo niby skrytykowalem dragi piszac ze bardziej
uzalezniaja niz alkohol , a mi po prostu chodzilo ze to wszystko to jedno gowno i nie mozna z niczym przesadzac , ale on mysli ze dragi nie maja minusow. Wszystko ma minusy. |
|
|
|
11.11.2009 - 21:01
Post
#36
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
12.11.2009 - 17:06
Post
#37
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: Moderator Notatnik |
naszła mnie refleksja...
jak to gromada ślepców kłóci sie i bije o prawde, jaki jest kolor oceanu ^^ Czy to ma znaczenie? złe, dobre, fe, cool... jeb ^^ Kochani... pogadajmy może o Kenie? :) |
|
|
|
12.11.2009 - 17:25
Post
#38
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
16.11.2009 - 13:18
Post
#39
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ok skończyłem czytać :P
O czym jest książka, to odsyłam do pierwszego postu. Napiszę o swoich odczuciach i jak mi się ją czytało. Książkę przeczytałem w lekkich bólach. Dlaczego? A już mówię. Sam brałem kwasy, więc byłem ciekaw o czym tak naprawdę będzie ta książka, czy będzie to raport tripu, a może moralizatorska gawęda na temat czy brać czy nie? Sam forma i sposób pisania jest mocno szalony, rzeczywiście jak pod wpływem kwasu. Pewne stany lękowe, obłedu, szaleństwa, miłości, "wszystkojedni" nie były mi obce, więc mogłem się utożsamiać z niektórymi postaciami. Jednakże momentami nie wiedziałem kto w ogóle piszę tą książkę i o czym do cholery oni mówią, i bańka mi puchła od ciągłych "izmów" i słowotwórstwa i wyrażeń odnoszących się do danego tripu. I to jest właśnie ten problem, branie psychodelików m.in pozwala/polega na tym , iż odczuwamy chwilę , jesteśmy "bliżej" teraźniejszości, często wszystko jest kolorowe i bardziej ciekawe, zaraz wymyślamy jakieś nowe słowa i opisujemy sytuację zupełnie inaczej niż na trzeźwo. I takie wyrażenia te momenty i chwile , "to" doświadczenie jest i było tylko dla nas i tych wokół nas. Dla kogś innego, nie jest już to samo, nikt tego tak naprawdę nie zrozumie dopóki sam tego nie poczuje( tak jak dziecko które musi się sparzyć aby wiedzieć co to znaczy). Ja nie zawsze mogłem zrozumieć Prankstersów(Ekipy Kesey'a) i wielu ludzi pewnie też , może i dobrze, tylko Ci najblizej ich doświadczenia wiedzieli, i tak jest z wieloma rzeczami w życiu. Bywały także, momenty gdy kiwałem głową i uśmiechałem się , czytając zaciekawiony, co znowu odwalą Prankstersi( " a im nie wolno ufać!"). Cały czas trzymała mnie koncepcja " kwasowej matury" , wyjścia ponad kwas. Czym to miało być? Niestety musiałem doczytać aż do 369(końca książki) strony, by dowiedzieć się, że czytelnik i nikt w tamtejszych czasach ( może z wyjątkiem samego Kesey'a) nie otrzyma tej odpowiedzi. Możliwe, że nie wyczytałem odpowiedzi. Była to fajna przygoda i gimnastyka intelektualna, a imprezy które się tam odbywały, były jak nie z tej ziemi. Osobiście sam bym się wpakował do autobusu z Merry Pranksters, czy na największe imprezy w La Hondzie wraz z Hells Angels i próby Kwasu w San Francisco czy Meksyku. Jakaś część mnie rzuciłaby wszystko i uciekła do tej krainy przygód. Ale to tylko zabawa i imprezy, a co z prawdziwym życiem? Czy warto często brać psychodeliki, a może w ogóle ich nie brać? Szukałem odpowiedzi na to pytanie i nie dostałem. Idąc z psem na spacer i rozmyśliwszy dłuższą chwilkę, zadałem pytanie w myślach. To jak Kesey warto było brać to LSD? Po chwilce uzyskałem pytanie..."Będziesz musiał sam się dowiedzieć, tak jak każdy" |
|
|
|
16.11.2009 - 18:33
Post
#40
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Jakaś część mnie rzuciłaby wszystko i uciekła do tej krainy przygód. Ale to tylko zabawa i imprezy, a co z prawdziwym życiem? Czy warto często brać psychodeliki, a może w ogóle ich nie brać? Szukałem odpowiedzi na to pytanie i nie dostałem.
Idąc z psem na spacer i rozmyśliwszy dłuższą chwilkę, zadałem pytanie w myślach. To jak Kesey warto było brać to LSD? Po chwilce uzyskałem pytanie..."Będziesz musiał sam się dowiedzieć, tak jak każdy" mam podobne wrażenia :-) myślę, że gdyby którykolwiek z nas miał takie możliwości, autorytet i znajomości jak Kesey, rzuciłby się w wir dragów, podróży, publicznej kpiny i wciągania innych w swój film. Co może być piękniejszego niż stworzenie własnej sekty? :-) odpowiadając na Twoje pytanie: prawdziwe życie samo w sobie nie istnieje. PRAWDZIWE to takie, które prowadzisz według własnego sumienia i chęci, to jak wstajesz rano i zadajesz sobie pytanie: co chciałbym dzisiaj robić? i przez resztę dnia to realizujesz. wracając do próby kwasu: lekturka naprawdę niełatwa i też potknąłem się o niejedną stronę, z której nie wyniosłem nic. Ale moim skromnym zdaniem to tylko uroki tej książki, że tylko ci "zajebiści" ją zrozumieją. Inaczej nie da rady tego opisać :-) pozdrawiam! :P |
|
|
|
17.11.2009 - 17:12
Post
#41
|
|
|
zdrogi.blogspot.com Grupa: OOBE VIP Notatnik |
A moim zdaniem chyba coś z tłumaczeniem poszło nie tak. Czytałem próbę kwasu jakiś czas temu i pamiętam, że najbardziej irytowały mnie "wierszyki" po prostu nie dało się w to wkręcić no i w moim odczuciu w całą książkę trudno się wkręcić. Ale oczywiście przeczytać warto.
A jesli kogoś kręcą podobne klimaty to polecam "DropCity". |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |