|
|
![]() ![]() |
12.05.2007 - 19:03
Post
#1
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ostatnio byłem bliski obe, ale wszystko sie posuło bo za bardzo sie ucieszyłem :) euforia i te sprawy, ale nie ma co.. tak łatwo sie nie poddam.
Czułem silny paraliż, wibracje, kołysanie ogólnie to wszystko chyba było w porządku.. ale co dalej.. Jeden z obe'istów mówi, spójrz na coś, złóż ręce, wyciągnij ręce.. ale jak.. tak jak normalnie? Przecież to moja normalna ręka :) Chodzi o to że jak już myśle że jestem już tym czym na codzień nie jestem ruszam sie i przykra niespodzianka :) Udało mi sie też zchodzić po drabinie i wtedy czułem jakbym miał dwa ciała oddalone środkami od siebie na kilka centymetrów.. ale to tylko tyle :) Co powinienem zrobić? Wstać jak sie wstaje normalnie a byłbym już ciałem niematerialnym? Czy można próbować wchodzić w OBE kilka razy dziennie, czy macie jakiś przeciwskazania/porady? Z góry dziekuje za pomoc :) Pozdrawiam Wesoły Pierożek |
|
|
|
12.05.2007 - 20:08
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Myśl jest jedym koniem mechanicznym dzięki któremu możesz wyjść ,zapomnij o ciele ,myśl o unoszeniu ,z czasem na pewno znajdziesz sposób nikt gotowej recepty ci nie poda .pozdr
p.s Fajny nick(: |
|
|
|
13.05.2007 - 06:51
Post
#3
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dzięki.. dzisiejsza noc to pasmo niepowodzeń.. najarałem sie chyba za bardzo na obe.. jak próbuje sie zrelaksować to czuje jak serce wali mi jak młot.. i jak tu sie wyluzować.. mam nadzieje że po kilku razach "świadomość" oswoi sie z myślą o obe i bede mógł spokojnie skupić sie na tym na czym powinienem. Mam racje? :) Pozdrawiam.
|
|
|
|
13.05.2007 - 09:43
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dzięki.. dzisiejsza noc to pasmo niepowodzeń.. najarałem sie chyba za bardzo na obe.. jak próbuje sie zrelaksować to czuje jak serce wali mi jak młot.. i jak tu sie wyluzować.. mam nadzieje że po kilku razach "świadomość" oswoi sie z myślą o obe i bede mógł spokojnie skupić sie na tym na czym powinienem. Mam racje? :) Pozdrawiam. Nie masz racji(: Masz świętą racje ,z czasem się przyzwyczaisz ,każde nowe zjawisko wywołuję u człowieka podniecenie w naszej dziedzinie zainteresowania niestety nie miejsca na to uczucie ): ,musisz przez to przejść ,bedziesz musiał przyzwyczaić się do wibracji ,hipnagog, opanować strach i pare innych zjawisk ,zanim podniecenie spadnie na dalszy plan, wierz mi ,minie jeszcze sporo czasu(: pozdro |
|
|
|
13.05.2007 - 18:36
Post
#5
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ułatwiłem sobie troche sposób wchodzenie w wibracje.. nie są może bardzo intensywne albo nie wiem jakie być powinny, aczkolwiek metoda jest taka.. kłade sie spać tak jak normalnie do snu tylko staram sie zasnąć tylko ciałem ;P
Może jakis obemaniak to sprawdzi bardziej dogłębnie a teraz kolejne pytanie.. Mam wibracje takie rotacyjne. Czuje jakbym bujał sie na osi głowa stopy bardzo szybko. Z jakieś 3 ruchy w ciągu połowy sekundy, przerwa na dwie sekundy i znowu.. i tak przez 10 minut :) Co powinienem dalej zrobić? Chciałem pogłębić ten stan ale brat muzyki słucha i było troche ciężko.. nie udało sie :) Próbowałem wyobrazić sobie ze jestem na hamaku żeby zrobić te 360 stopni i "wypaść" ale nei udawało sie.. za słabe wibracje? Pozdrawiam |
|
|
|
13.05.2007 - 18:55
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Moen przypomina na wibracje najlepsza jest lina(: Poproś brata żeby nie przeszkadzał bo masz bardzo ważną sprawę do załatwienia (:,twój umysł nie może myśleć o tym czy twój brat np nie wstanie i nie włączy światła albo co gorsza wytrąci cię z transu): takim sposobem na pewno nie wyjdziesz ,tak samo jest z czasem nie może on być niczym ograniczony ,masz całą noc aby wyjść (:
|
|
|
|
14.05.2007 - 00:05
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP |
Moen przypomina na wibracje najlepsza jest lina(: Poproś brata żeby nie przeszkadzał bo masz bardzo ważną sprawę do załatwienia (:,twój umysł nie może myśleć o tym czy twój brat np nie wstanie i nie włączy światła albo co gorsza wytrąci cię z transu): takim sposobem na pewno nie wyjdziesz ,tak samo jest z czasem nie może on być niczym ograniczony ,masz całą noc aby wyjść (: Mylisz Moena, z Robertem Bruce'm ;). |
|
|
|
14.05.2007 - 06:11
Post
#8
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wczoraj wieczorem mia?em silny ból g?owy, teraz nie zosta? po nim ani ?lad.. wszystko zosta?o wyt?umaczone dzieki uprzejmo?ci jednego z czatowników.
Dzisiaj znowu w nocy by?y dwa podej?cia tylko film mi sie urwa? :) Za pierwszym razem uda?o sie co nie co. Kompletny parali?, utrata wzroku, hipnogagi :) Wyobra?a?em sobie ?e wychodze, ale nic to nie pomog?o. |
|
|
|
14.05.2007 - 08:47
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
|
|
|
|
14.05.2007 - 12:24
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hm.. wyczulem roznice.. ale nie miedzy glowami :/ Nie potrafie sobie uswiadomic tego, ze moj umysl to jedno a glowa to drugie :/
|
|
|
|
| SORROW |
14.05.2007 - 13:35
Post
#11
|
|
Guests |
*Bobek ;) to chyba nie jest kwestia uświadomienia , ale raczej uwidocznienia/wizualizowania . Pomocne bywają ćwiczenia wizualizacji. Ja wprowadzam się w głęboki relax / trans i będąc już zakotwiczonym w tym stanie mam umysł w miarę czysty .Myśli stają się hologramowymi obrazami Wtedy wyobraźnia zaczyna pracować .Np wizualizuję sobie piękny domek .Później wchodzę do jego wnętrza przez jedną ze ścian czując ,że jest jedynie bryłą kamienną /wapienną w której nie ma wolnej przestrzeni. Przebywam w litym kamieniu oglądając go od wewnątrz .Później powoduję ,że tworzy się w nim niewielka przestrzeń . Kwestia zmylenia mózgu- udowodnienia mu ,że takie rzeczy są możliwe. Wtedy ,po kilku(nastu) takich i podobnych sesjach łatwiej Ci będzie wyobrazić (i uwierzyć) ,że umysł to jedno, a głowa ,to coś zupełnie innego.
|
|
|
|
15.05.2007 - 00:35
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP |
Kiedy masz paraliz, poprostu sie jemu poddaj, poglebiaj. Poczujesz ta subtelna roznice, tak jak mowi pieczywo. Jezeli jestes w glebokim transie nie ma szans ze przypadkowo poruszysz cialem fizycznym. Nie raz probowalem, jest cholernie ciezko uwolnic sie z tego stanu... Obserwuj co sie dzieje, czekaj... skup sie na tym poglebiaj... jezeli samo cie nie wyciagnie... to zastosuj metode liny, badz wyturlaj sie z ciala... Mam nadzieje ze nie mylisz paralizu z poczuciem lekkosci, gdzie wydaje sie ze niemamy czucia. Mowiac paraliz na mysli mam brak jakiejkolwiek mozliwosci poruszenia sie, niezaleznie od twojej woli. Najczesciej w tym momencie, na poczatku.. panikujemy. Co do wizualizacji nigdy nie probowalem, nawet bruce odradza, marnujemy w ten sposob cenna energie, skraca ona czas podrozy. Chodzi o wywarcie nacisku na cialo astralne, w tym celu wyobrazamy sobie, staramy sie poczuc schodzenie po schodach/drabinie, spadanie, badz podciaganie. Metody te sa niezle... Wizualizacja i podazanie za obrazami... bardziej kojarzy mi sie z metoda na osiagniecie wysoko swiadomego snu WILD...
|
|
|
|
15.05.2007 - 06:31
Post
#13
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeśli chodzi o paraliż to jakoś specjalnie sie nim nie przejmuje :) Czuje sie jakby zalano mnie betonem, nawet jak z całej siły chce ruszyć ręką to mam spory problem, więc z pewnością jest to paraliż ;)
Co do wyturlania sie.. próbuje tego najczęściej i jak chce sie "turlnąć" w prawo to czuje kołysanie o 90 stopni w prawo, 90 stopni w lewo znowu w prawo i lewo przez krótki czas.. takie "bujanie sie" trwa dosyć długo co jakiś czas.. próbowałem sie rozbujać ale nie wyszło :P |
|
|
|
15.05.2007 - 14:59
Post
#14
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witajcie! jestem na tym forum nowa.. i niewiele wiem o OOBE, lecz musze przyznać że już prawie mi się udało :) chciałam tylko powiedzieć że dobrym sposobem na "wejście" w tą inną przestrzeń jest wyobrażenie sobie że Huśtasz się nba Huśtawce.... coraz mocniej.., coraz mocniej..aż zaczynasz wirować i robić pełne obroty... w końcu udaje Ci się wybić.. , lecz muszę przyznać że "sposób wejścia" dla każdego powinien być indywidualny.
ps. proszę trzymajcie kciuki, żebym wróciła... dzisiaj znów tam będę... ;) |
|
|
|
15.05.2007 - 15:13
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
15.05.2007 - 15:13
Post
#16
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zamocujemy kotwice!
Z pewnością wrócisz :) Pozdrawiam |
|
|
|
15.05.2007 - 15:24
Post
#17
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Acha.... uważaj. OBE jest bardzo niebezpieczne. Może zmienić wszystko w twoim życiu.
możesz stać się bardziej świadoma, ale najgorsze może być oświecenie :) (chodź nie zawsze tak jest) Żyjemy w czasach pełnego konformizmu. Niewielu ma odwagę odkrywać siebie na "nowo" Życzę udanych "wypadów" |
|
|
|
28.10.2007 - 16:25
Post
#18
|
|
|
Pisać na PW jak chcecie GG. ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dziś w nocy, zastosowałem technikę "4+1". 4 Godziny snu i godzina świadomości.
Leżałem sobie koło myślę 30 minut, i czułem wibrację, ale nie ciała, lecz ciałą astralnego (ducha-umysłu). Wibracje trwały koło 2 minut i skończyły się. W trakcje myślałem, unoszę się w powietrze ciałem astralnym lecz nic nie podziałało. Próbowałem nawet techniki "huśtawki" (myślisz,że jestes na huśtawcę, bujasz się aż robisz pełne koło na niej i wypadasz. Wtedy powinienem być poza ciałem). Lecz nic. Nie udało mi się. Może mam coś zrobić? Odpiszcie proszę... Próbuje juz Oobe od 3 miesięcy, niecodziennie... A i jeszcze jedno. W trakcie położenia się do łóżka mam być przykryty czy nie? Bo na obrazkach widziałem, że nie... może to przez to ?? Lecz w tym przypadku byłem odkryty i było mi zimno... |
|
|
|
28.10.2007 - 19:50
Post
#19
|
|
|
Niepoprawny racjonalista ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Meshu
Nikt ci idealnie nie doradzi, bo każdy powinien robić to co daje mu najlepsze efekty - poeksperymyntuj jak już będziesz miał wibracje. Rób wszystko co ci wpadnie do głowy. A co do tego czy powinieneś być przykryty - jeśli w ten sposób czujesz się bardziej komfortowo to tak, jeśli nie to nie ;) |
|
|
|
28.10.2007 - 23:31
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Meshu, musisz znalezc swoją własna droge, tak jak mówi meta (:P). Także stosuje rózne 'taktyki' by wydostać się, lecz chciałbym CI doradzic cos zupelnie innego niż mój poprzednik, nie rób nic! Absolutnie nic! Zauważyłem, że te pomagajki, rzeczywiście na początku pomagają w osiągnieciu wibracji/drgawek/dreszczy/czyjaktamchcesztonazywac ale nie daje nic ponadto, w związku z tym gubisz się, nie wiesz co dalej, wibracje przechodzą i dupa. Także miałem ten problem. Najlepsza jest po prostu głeboka wewnetrzna zawziętość i pełna relaksacja do bólu... czasami przy złym wietrze potrafie leżeć 1h -1.5h bez ruchu a później olać całe znieczulenie i dreszcze tylko po to by przewalić się na dogodnijszą pozycję, to dopiero ból. Dlatego cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz CIERPLIWOŚCI. Pozdrawiam.
|
|
|
|
29.10.2007 - 11:59
Post
#21
|
|
|
OBE maniak 15 ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
daywalker co Ty o tych nazwiskach tak, przecież to jest jedna osoba :Robert Bruce Moen Alan Monroe, aaa a jak do Polski przyjeżdza to zmienia na psełdonim darek Sugier, sam widziałem raz mówią do niego Madonno a raz oh my god :) heh ale mam dobry humor:) żarciki żarciki. A dodam jeszzcze że wczoraj odleciałem metodą Moena właśnie jak w knajpie on kiedyś tzn. tak sie zamyśliłem w tramwaju, że nawet niesłyszałem muzyki, która na maxa mi leciała na słuchawkach i nie miałem żadnego kontaktu z ciałem i nic nie widziałem z cf tylko leciał mi film przed albo w oczach albo w 3 oku, no w każdym razie byłem zaskoczony jak się ocknąłem bo z 20 minut mnie nie było, a nie musze dodawać że świat ten który widziałem podczas tego "transu"? ""blak pointu"? był jak najbardziej realny no jak sen albo i bardziej. Niestety nier miałem żadnej kontroli choć wszystko pamiętam więc pewnie mi się mild włączył, ale uczucie ciekawe:) i jeszcze do ketraba: czemu piszesz uśmieszek ":)" w drugą stronę tzn tak: "(:"??:D:D tak po prostu się nauczyłeś czy Ci wygodniej?? kurcze jakoś tak dziwnie(: heh(:(: ehehe:):) love loveee
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |