|
|
![]() ![]() |
16.10.2009 - 19:05
Post
#1
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich
Chcę Was zapytać, czy to, co przytrafiło mi się kilka nocy temu ma jakiś związek z oobe. Zaznaczam, że nigdy jeszcze nie udało mi się opuścić ciała, ale tych kilka minut dało mi do myślenia. Zasypiałem już w łóżku, obudziło mnie moje własne chrapnięcie; zaśmiałem się sam z siebie w duchu i próbowałem znowu zasnąć. Byłem już naprawdę zasypiający, gdy nagle ciemność pod powiekami dziwnie się odkształciła(?), poczułem, jakbym przeszedł przez płaszczyznę wzroku, sprzed której dotąd tylko obserwowałem tą ciemność i jakbym był w jej środku. Wyostrzyła mi się percepcja, senność ustąpiła niespotykanej dotąd czujności, tętno przyspieszyło (choć nie do końca jestem pewien, czy to nie kwestia wyostrzonych zmysłów), a we łbie wyraźny dźwięk; szum-pisk... ten sam dźwięk, który się słyszy w zupełnej ciszy tyle, że wzmocniony i nie w uszach, a w głowie. W końcu wreszcie powieki mi się lekko uniosły; naprawdę lekko, że dostrzegłem poświatę nocnego nieba przez okno. Stan jednak sie utrzymywał, ale miałem niewielki kłopot, żeby domknąć powieki (może 'kłopot', to za dużo powiedziane), bo trochę mi ta 'jasność' przeszkadzała i gdy je domykałem faza słabła. Nawet nie wiem, ile to trwało, ale przerwałem w końcu, bo myślałem, że pikawa mi wyskoczy z piersi. Byłem tak rozbudzony, że nie mogłem długo zasnąć, rozkminiając, co to było. Nikomu o tym nie mówiłem, żeby nie wyjść na wariata. Bardzo chcę doświadczyć oobe, ale fakt, że jeszcze nigdy nic podobnego mi się nie zdarzyło stawia te zasadnicze pytania: "CZY TO MIAŁO JAKIŚ ZWIĄZEK Z TYM, CO MYŚLĘ? JEŚLI TAK, TO CO BYŁOBY NASTĘPNYM ETAPEM, JEŚLI BYM TEGO NIE PRZERWAŁ?". Bardzo proszę mniej lub bardziej doświadczonych Podróżników o odpowiedź. Z góry dziękuję i pozdrawiam |
|
|
|
16.10.2009 - 20:31
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
sadze, ze gdybys nie przerwal tego sam to samoistnie by cie cofnelo lub moze twoja faza by sie poglebila, chodzasz watpie w twoim przypadku zeby do tego doszlo, chodzby dlatego, ze bylo to pierwsze twoje takie doznanie.
Naturalnie, to co przetrafilo Ci sie kilka nocy temu mialo zwiazek z OBE. |
|
|
|
16.10.2009 - 21:24
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeśli piszesz to tylko po to, żeby się upewnić, że to był początek wyjścia to zdecydowanie głupi pomysł. Podałeś tyle cech charakterystycznych przy wychodzeniu, że niemożliwe, żebyś o tym wcześniej nie czytał. Więc pytam się po co zakładać temat by upewnić się czy to to skoro wiesz, że to to. Jestem pewien, że wiesz.
Jeśli jednak nie czytałeś o tym zjawisku i mylę się co do powyższego to zamiast odpowiedzi należą Ci się zjeby za nieużywanie opcji szukaj. :P Tak czy inaczej przejebka :) Co do tematu, tak to był początek. Serducho pracowało normalnie, nie umarłbyś na pikawe. Gdybyś nie przerwał może byś wyszedł. Zadowolony? Nie? Tak myślałem. Już wiesz, że następnym razem nie ma co srać tylko iść na żywioł. Pozdrawiam. :) |
|
|
|
17.10.2009 - 00:48
Post
#4
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Jestem mile zaskoczony
że jak na każde przyzwoite forum przystało, świeżak został w miarę łagodnie potraktowany... tematyka nie ma znaczenia - byłem ciekaw, jak będzie tym razem ;). Pomijając to - dzięki Wam obu. Nie jaram się 'forumowaniem', ale po raz pierwszy doceniłem tego zalety, bo naprawdę nie miałem z kim o tym pogadać i tylko tu miałem nadzieję na jakąś rzetelną opinię. Nie za wiele wiem, na ten temat. Jeśli mój przykład okazał się zbyt książkowy, to nie ukrywam radości (!!!) ;D i mam gdzieś zakłopotanie wynikające z czyichś insynuacji (bez urazy ;) ); tym bardziej się CIESZĘ i dzięki za zaskakująco szybkie odpowiedzi. Szczerze - bardzo mnie podbudowały. Do przeczytania - mam nadzieję wkrótce - o jakichś pierwszych moich doświadczeniach po drugiej stronie ;). Będę wciąż liczył na Waszą szczerość i przychylność. Pozdrawiam, dobranoc. |
|
|
|
19.10.2009 - 21:56
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
pamiętaj nikt z nas nie będzie przy Tobie w chwili wychodzenia, jeśli cokolwiek dzieję się gdy starasz się osiągnąć ten stan po prostu daj się porwać ciekawości a dostaniesz odpowiedzi szybciej i lepiej niż tu ; ) pozdrawiam i wytrwałości, bez pracy niema kołaczy
|
|
|
|
28.10.2009 - 20:51
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Majster - rozwalasz :D
YTD - baw się tym piskiem bo to wlasnie ten pisk/szum ktory slyszy sie przy normalnych wibracjach. poteguje sie az do kulminacyjnego momentu, w którym wylatujesz. |
|
|
|
29.10.2009 - 11:49
Post
#7
|
|
|
zdrogi.blogspot.com Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Majster - rozwalasz :D YTD - baw się tym piskiem bo to wlasnie ten pisk/szum ktory slyszy sie przy normalnych wibracjach. poteguje sie az do kulminacyjnego momentu, w którym wylatujesz. Ten pisk-szum to tzw.pasmo "h" dźwięku. Skoro go słyszysz znaczy - jesteś poza ciałem. |
|
|
|
01.11.2009 - 18:41
Post
#8
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jestem tu nowy ale nie chcę zakładać nowego posta więc piszę tutaj. O OOBE dowiedziałem się niedawno . Po dwóch dniach miałem bardzo mocne wibracje czułem się jakbym był bez ciała, ale oczywiście przestraszyłem się i wszystko przestało. Teraz minęły 2 miesiące od moich ćwiczeń i codziennie wieczorem gdy się położę mam hipnagogi i mam bardzo silne wibracje ale gdy zaczynam rozmyślać w tym czasie co bym zrobił jak bym już wyszedł to wszystko ustaje. Moje pytanie brzmi następująco.
O czym mam myśleć w czasie bardzo mocnych wibracji ? Przecież nie da się myśleć o niczym. |
|
|
|
01.11.2009 - 18:54
Post
#9
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Da się myśleć o niczym
|
|
|
|
01.11.2009 - 19:22
Post
#10
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Muszę nadal próbować, aby wibracje nie przestawały. Przeczytałem, że trzeba wtedy wizualizować sobie coś np: line. Moją najlepszą metodą na wychodzenie ( jeszcze nie wyszedłem bo szybko wibracje ustają ) jest zwykłe położenie się do łóżka a gdy poczuje, że zaraz zasnę kładę się na plecy i myślę o wychodzeniu, wnet po paru minutach mam bardzo silne wibracje i czuję jak bym kręcił się wokół własnej osi. To jest super przeżycie. No dzisiaj mnie czeka wielka próba aby wyjść wreszcie. Tak się rozpisałem ;)
|
|
|
|
01.11.2009 - 20:22
Post
#11
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Twoja metoda chyba nie jest najlepsza, skoro szybko tracisz wibracje ;)
|
|
|
|
01.11.2009 - 22:36
Post
#12
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Według mnie moja metoda jest najlepsza ale dla mnie. Szybko tracę wibracje dlatego, Bo szybko się dekoncentruję kiedy to robię. Jeszcze 30 minut temu spróbowałem przedłużać wibracje i udałoby się gdyby nie pisk opon z ulicy .
Ale wytrwałość to klucz do sukcesu ;)Moja metoda jest bardzo dobra ale tylko i wyłącznie dla mnie. Każdy powinien znaleźć swój sposób, jeżeli nie może metodami np: 4+1 czy nawet wizualizacją, ale wizualizacja to podstawa :) Przeczytałem twój notatnik i co do twojego pytania to obudziłeś się o 06.00 może dlatego, że wtedy miałeś wystarczająco wybudzony umysł a ciało uśpione. Ja zwykle jak próbuje to budzę się przy paraliżu o 04.00, ale jeszcze nigdy nie wyszedłem z ciała , także dobrych lotów jak to wszyscy mówią :) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |