|
|
![]() ![]() |
19.01.2010 - 10:43
Post
#68
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Wasze relacjodeprechy aż mnie rozbawiły:)
Do 23 spisywałem następstwa ostatniego eksperymentu Wingmakers. Zajęty bylem bardzo i nie łączyłem się z kimkolwiek, zestresowany polskimi trzcionkami. Przetaczałem w pamięci mnóstwo wspomnień ze spotkań, z osobami biorącymi udział w eksperymencie, gdyż rozciągnął się on na kilkanaście osób i ciągnął prawie przez cały tydzień. O 23 godzinie wskoczyłem do wyrka trochę umęczony pisaniem. Pogrzałem cielsko do błogości nie chcąc nawet o was myśleć. Zakręciło mnie jakoś jak przed wyjściem z ciała. Pojawiły się mi rożne obrazy. Cześć z nich była odczuwaniem- odczytywaniem własnych myśli z pamięci a niektóre wytworzonymi w astralu sceneriami. Pojawia się babka w czerwonym ubranku, z grubawa buzia. Sosna się poprawiła?. Schyla się nad jakimś facetem, pstryk, znikają. Korytarz jasnego pomieszczenia , długi rozświetlony z otwartym oknem na wprost. Ooo dobre. Jaka sielanka. Piękne barwy słoneczne, chce widzieć więcej, Obrazy astralne są leprze niż to mdłe widzenioczucie mentalne. Wyklikniecie. Pojawia się przy mnie wirująca z czerwonymi paskami abstrakcyjna forma, podobna do tej z ostatniego eksperymentu przy Sośnie i kręcącego bąbla z papieru na mojej jabłoni w ogródko. Tym razem brak w nim chaosu, pięknie ułożone w finezyjne linie. Super, chce więcej wrzeszczę w ciemnicy. Pojawiam się w pracowni. Odczuwam delikatne przemieszczenie. Ho. Ho . jestem poza ciałem. Otwierają się drzwi i wchodzi zmarły przed laty znajomy. Śmiejemy się, on świeci. Tracę dostrojenie ale dalej gadamy. Jak tam , co zona na twoja zmianę dymensji? Trochę późno się robi, godzinę prawie się już wyleguje. Czas wstać , pomyślałem. Pojawia się goscio. Zaczekaj jeszcze godzinę to zobaczysz coś się będzie działo. Co godzinę, wyjęknąłem przerażony. Tyle mam siedzieć. A gdzie te dowcipy, zapomniałem. Powiedz coś !! OK, mówi goscio. Idzie sobie facet i wpada do studni. Przerwa. To ma być dowcip, wrzasnąłem zjeżony!! Zaczekaj, i mówi dalej po chwili. Wychodzi z niej, zahacza o krawężnik i zostaje na stałe. Sekundy lecą a ja dalej nie wiem czy się śmiać czy rozpaczać. Domyślam się , ze wali głowa o chodnik, no tak to, tak się bawicie, tam na gorze. Cisza. Zdałem sobie nagle sprawę, ze słyszałem dokładnie słowa opowiadającego a następnie wyobrażałem sobie treść dowcipu poza ciałem w tym, no , umyśle. W sumie była mała różnica miedzy jednym a drugim. Tak jak bym śnił ekstra w śnie, zwieszając się w mentalu:) Ach, dzięki to jest odpowiedz na moje prowokujące pytanie, postawione wczoraj na forum, te hipnagogi powstające w umyśle:) Dzisiaj za to wciągnąłem Sosnę na dyskotekę. Sporo było ludzi. Zaciągnęliśmy ja na sile do miejsca, bo stała jak Sosna pod ścianą i ani me ani be. Świeciła trochę w odróżnieniu od ciemnawych i mglistych atrap snu:) * Konsekwencje ostatniego eksperymentu. Strasznie się potem narobiło, nosiło informacje z jednego do drugiego. Wyszedł wspólny mega sen. Wpis trochę długawy, pod tekstem Osho,:) http://cialka.net/ciala-subtelne pozdro i jeje |
|
|
|
19.01.2010 - 13:38
Post
#69
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pol nocy "przesiedzialam" na portalu NK ..jeeeny ile tam bylo ludziskow ...ojjj caly tlum...ale tylko Zbyszek napisal na moim profilu...tylko od niego dostalam komentarz....i to strasznie dlugasny...jakby z jakimis zalami o cos...hhmmm..mysle sobie "nic ci chlopie nie zrobilam ...coo chcesz..." ...a on mi tam dalej i pisze i pisze i nagaduje ...tak mnie tym umeczyl ze ze wstalam i poszlam sobie...co za sen znowu ...w takim tlumie ......
|
|
|
|
19.01.2010 - 15:53
Post
#70
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
O matko a ja niczego nie pisałem, przecież była dysko:)
|
|
|
|
| Gray |
19.01.2010 - 18:43
Post
#71
|
|
Guests |
U mnie nic specjalnego, odpływałem i przysypiałem. W nocy zaś ciągłe fazy, raczej psychiczne, połączenie mnie ze wzorem matematycznym blabla więcej nie pamiętam, wiem, że była ze mną jakaś dziewczyna. Sny to raczej nie były, a coś w stylu nocnego fazowania, niespokojny sen, lekko spociłem się. To samo miałem, w dzień eksperymentu 2 tyg. temu. Mimo, że nie uczestniczyłem osobiście, to w nocy miałem też psychiczne fazy, niespokojny sen i pot, czyli powtórzyło się, nie wiem gdzie mnie wygnało, ale napewno gdzieś w miejsce dla mnie ciężko zrozumiałe + moje niewyćwiczone postrzeganie mogło zniekształcić.
|
|
|
|
19.01.2010 - 19:07
Post
#72
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
U mnie nic specjalnego, dziwne obrazy się pojawiały ciężkie do zidentyfikowania,ale za to sny miałam niezłe. śniło mi się, że prowadziłam szkolenia dotyczące OOBE, uczyłam innych jak wyjść z ciała fizycznego, miałam OOBE ale w śnie do końca nie byłam tego świadoma, wszystko szło ok do póki jakiś chłopak, który pojawił się z nie wiadomo skąd, ubrany był tylko w bokserkach i strasznie na mnie krzyczał, że źle to robię, że to nie tak itd Strasznie się zdenerwowałam i go pogoniłam, więcej nie pamiętam. Mam nadzieję, że następnym razem będzie lepiej. Pozdrawiam:)
|
|
|
|
19.01.2010 - 19:58
Post
#73
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witaj ajzis :)
Widzialas rowniez faceta w boxerkach , niewyrazistosc i dziwnosc miejsca..hhmmm Czy istnienje prawdopodobienstwo ,ze pognalo nas w ta sama strone tego wieczora (?) Pozdro !! |
|
|
|
19.01.2010 - 20:51
Post
#74
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Chyba dobrze wyszło dziewczyny. Czerwone ubranie i trochę napuchnięta buzie, po wizycie u dentysty Sosna potwierdziła. Tylko co za koleś ten z bokserkami:)
Co rusz się ktoś nawiedzony zgłasza do mnie na pryv. z jakimiś roszczeniami, a to tak, albo siak, ciągle czegoś nie wolno, albo zabronione. Szwendają się potem ich rozsierdzone mysloksztalty za nami i tyle. Torebkami takim po głowie i im się odechce:) Ciągniemy dalej. eksperyment do końca tygodnia. Tym razem bez stresu, noce są przecież długie, może się komos jeszcze coś potwierdzi. Jesli będę przynudzał na naszej klasie,to wiecie jak zrobić, torebka po głowie aż się obudzę:) Możliwe, ze z forum Brusa ktoś się nachmurzył naszym kabaretem, gdy na Haiti takie nieszczęście i was pociągnął za sobą. W przyszłą niedziele startujemy na odzyskania na wyspę? Co o tym sadzicie? Musi być tam sporo niepokoju. Niejeden człowiek siedzi jeszcze pod gruzami i nie wie , ze się przefazował na stałe. Jakieś propozycje w przyszłą niedziel, czy startujemy na Haiti? Czas ponagla do działania. |
|
|
|
19.01.2010 - 21:36
Post
#75
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sluchaj...moze Ty masz rzeczywiscie racje.....bo ja jeszcze mialam tego faceta ze zdeformowana twarza...w tym jakby przescieradle...cholera ...mowilam ostatnio ....ubolewajac nad ofiarami tego trzesienia...:(
czyzby jakies cialka az tu do nas trafily...jeeeny ...zaczynam na dobre wszystko rozumiec....o wielu rzeczach sie nie pisze,bo i czlowiekowi wszystkie szczegoly zapamietac trudno.Trzebaby spisywac od reki.....ale nareszcie rozjasnia mi sie wszystko... Jesli chodzi o ciaglosc tego eksperymentu ....to mysle Zbychu ,ze warto....co mysla inni...poczekajmy na komentarze... :) |
|
|
|
19.01.2010 - 21:58
Post
#76
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
O trzęsieniu dowiedziałem się dopiero dzisiaj, z wiadomości wieczornych.
Cos na forum Brusa pisali ludzie jakieś uszczypliwe uwagi. Teraz wiem o co chodzi. Wlasciwie to nie ma co czekać do niedzieli Ogłaszam ostre pogotowie. Lecimy na Haiti od dzisiaj , każdego wieczoru. Miedzy 22 a 24 godzina. Spotkanie przy krysztale Brusa. Jutro napisze trochę porad dla początkowych. Nie jestem znawca tematu odzyskiwan, ale powinno starczy , reszta to szczere chęci . Start za 2 minuty. |
|
|
|
19.01.2010 - 22:05
Post
#77
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witaj Sosna:)
dopiero jak mi napisałaś to skojarzyłam o tych bokserkach. Ale My się nie damy jak to Zbyszek napisał Torebkami takim po głowie. Zbyszek ja też lecę , przynajmniej mam szczere chęci zobaczymy co z tego wyjdzie. Ruszajmy! |
|
|
|
19.01.2010 - 22:11
Post
#78
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
ajzis juz wiemy co mamy robic ....:) torbami po glowie..hahahha niech sie tylko pojawi...dran jeden czy drugi,mazepa jedna !!!!
Ruszajmy ludziska !!! .... ....tylko starsznie tam goraco....nie moge wejsc... :( |
|
|
|
19.01.2010 - 22:27
Post
#79
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
ech coś mnie resetuje na łózko, może z 10 minut spróbuje jeszcze raz. Uuuuu, ten znajomek , zmarły, wchodzący do mojej pracowni, tez na głowie miał żółta szmatę na 20 cm. Wyśmiałem go, ze sobie żarty robi. Powiedział,- tkwię w systemie przekonań, musisz mi pomoc. Wteeeedy, to parsknąłem śmiechem, gdyż Wiesiek był bardzo rozsądnym facetem. Zginał chyba w wypadku samochodowym, Był dosyć swarliwym dryblasem:( Ostatnim razem spotkaliśmy się na sylwestrze. Stad pewnie, pojawił się u mnie watek dyskoteki i potańcówek.
Mówiliśmy na niego Kangur, w nocy przypomniałem sobie to podwórkowe określenie. DZIEWCZYNY!! Od boksującego kangura do bokserek już blisko. Dobrze, ze Sosna potwierdziła ta czerwona koszule i napuchnięta buzie i ten bokser..... Pewnie byśmy znowu zignorował te cale widzenia a tak, mamy teraz chociaż jakieś potwierdzenie wspólnej wyprawy:) Taką samą żółta szmatkę, ściągnąłem kiedyś noworodkowi, dopatrując się w niej nadgorliwej opieki w rodzinie. Uf, ale te sny są pokręcone, zawiewa symbolami, krążąc wielkimi kolami . Odrobinę nieostrożności i się wszystko plącze, zlewając w jedno, wielkie nieporozumienie.. |
|
|
|
19.01.2010 - 23:04
Post
#80
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Walic sny ;p I tak nigdy nic z nich nie kumasz, przewidzialy chorobe mojego psa...dobrze by bylo gdyby jeszcze, daly mi wskazowki na lek na raka, to moze by sie przydaly ;)
Kiedys Zbyszek powiedziales mi, ze tematyka nie-fizyczna "wilka ciagnie do lasu" , nic dziwnego jak las sam Cie wciaga. Odcinasz sie od tego wszystkie , i nie chcesz a i tak dzisiaj mialem z 2h OBE, w ktore nota bene bylo fantastyczne, ale praktycznego zastosowania, nadal go nie widzie ;/ |
|
|
|
20.01.2010 - 11:15
Post
#81
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
oto moja relacja z niedzieli 17-go:
kładę się do łóżka ok. 23-ciej i próbuję wejść w trans, trwa to długo, przesuwam energię, otwieram czakry, co jakiś czas otwieram oczy, żeby nie zapaść w sen, bo wtedy wszystko byłoby stracone. Przesuwam energię w górę, myśli ze świata realnego obciążają mój umysł.Medytuję, wyciszam swój umysł, wreszcie udaje mi się osiągnąć stan transu na odpowiednim poziomie. Znajduję się w jakimś domu z kilkoma osobami (Obowicze może), dostajemy zadanie obrony twierdzy przed zalewem obcych. Udaję się wraz z innymi do twierdzy, lecimy przemierzając setki kilometrów. Na ten cel otrzymuję szczególną moc, staję się "wojownikiem światła". Ta moc niesie mnie aż do celu. To miejsce święte, świątynia (ale nie kościół, raczej mauzoleum) w której ma się rozegrać bitwa między siłami światła i ciemności. Spotykam się z grupą obrońców, jestem jednym z wielu, lecz nie wiem kto ile otrzymał mocy. Ale to moi sprzymierzeńcy, ustalamy plan działania. masz za zadanie bronić odcinka na wieży, tam będzie zmasowany atak wroga Kim ja u diabła jestem, wybudzam się, rozglądam, jestem bezpieczny, znów zamykam oczy. to nasz wielki plan, musimy obronić twierdzę, bo ona jest najważniejsza Dlaczego, nie, nie pytam, skoro lepsi ode mnie tak mówią więc tak musi być, postaram się tylko wykonać zadanie. To twoja drużyna, nie strać ich, jeżeli przegrasz to już się nie obudzisz Nie, nie przegram, jestem dobry, a oni mi pomogą. Byłem pewien zwycięstwa. Ale wciąż nie rozumiałem o co walczymy i dlaczego oni chcą tej twierdzy. Tutaj podejmujemy decyzje ważne dla całej ludzkości, nie możesz zawieść Pojawia się ON, jest energią, światłością, nadzieją. Nie mówi nic, ale daje nam odczuć swoją wielkość, napełnia nas swoją mocą. Teraz jesteśmy jeszcze silniejsi i pewniejsi. Udajemy się na swoje stanowiska. Następuje atak wroga. To tylko czarne postacie, jak w grze, trzeba je niszczyć. Są szybkie i przebiegłe, trudno je trafić, atakują setkami, potrafią wspinać się po murach i pionowych ścianach, potrafią skakać. Zalewają cały zamek, chcą dostać się do środka. Niszczymy ich setki, ja sam walczę zaciekle, nie widzę końca, trwa to długo. Przerwa, otwarcie oczu, jestem spocony. I znów wracam do obrony twierdzy, znów walczę. Mijają godziny, a może dni. Spotykamy się w sali obrad, to ogromna komnata, gdzie jest stłoczony lud. A my, wojownicy mamy go bronić. Istoty się kotłują, boją się czegoś. Dostajemy dawkę nowej energii, ale wroga już nie ma. Zrezygnował? Oddajemy ci cześć najwyższa istoto, która gromadzisz nas tutaj dla swoich celów. Jesteśmy ci wierni i oddani, zawsze stawiamy się na twe wezwanie. Możecie już odejść, misja spełniona Wśród śpiewów i hołdów opuszczam to miejsce, pojawiam się w naszym pierwotnym schronieniu. Omawiamy znów cele naszej misji, śmiejemy się i cieszymy. Czy wróg został pokonany? To nie był wróg, to tylko próba naszej wytrzymałości i poświęcenia. A więc jednak. Moc zostaje mi odebrana, czuję się nagi, tylko zwykłym śmiertelnikiem. Musisz się poddać leczeniu. Nie wybudzisz się już, pozostaniesz tutaj Ale gdzie to jest tutaj? W swoim materialnym ciele. Widziałeś rzeczy, których nie można oglądać, zostałeś wtajemniczony, nie możesz odejść To dobrze, myślę i otwieram oczy. W którą stronę mam się udać, do światła czy w drugą? Nie rozpoznaję kierunków. Właściwie dobrze się tu czuję, po co odchodzić. |
|
|
|
20.01.2010 - 12:54
Post
#82
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
[quote name='Sosna' date='19.01.2010 - 22:11' post='60459']
ajzis juz wiemy co mamy robic ....:) torbami po glowie..hahahha niech sie tylko pojawi... Dobry sposób na skurczybyka-ja też zastosuję tą metodę . |
|
|
|
24.01.2010 - 17:30
Post
#83
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Co tak cicho się zrobiło??? To gdzie dziś wyruszamy? Pozdrawiam:)
|
|
|
|
| SORROW |
24.01.2010 - 19:17
Post
#84
|
|
Guests |
|
|
|
|
24.01.2010 - 19:29
Post
#85
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
no i sorrow? co robimy, kiedy i jak? :P
|
|
|
|
24.01.2010 - 19:56
Post
#86
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
SOOROW! Wiem, że to trudna sprawa, ale ja jestem za o ile reszta się zgodzi. To jak 22 jak zawsze?
|
|
|
|
24.01.2010 - 21:26
Post
#87
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Witam, byłam dziś krótko na Haiti.
Oto link do mojej relacji http://www.oobe.pl/park/blog/rugwa/index.php?showentry=7540 Niewiele widziałam, ale z tego co zobaczyłam wynika, że naprawdę potrzebna jest tam pomoc "odzyskiwaczy". Kto może, niech leci - warto spróbować. Pozdro |
|
|
|
| SORROW |
24.01.2010 - 23:06
Post
#88
|
|
Guests |
Przepraszam , chwilę mnie nie było , ale Rugwa dała kierunek. Jak ktoś nie złapie azymutu , to we własnym zakresie , gdzie go poniesie ... Relacje TU walimy. Pozdrawiam
zaraz zaczynam . |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |