oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Złoty środek Istnienia, Psychonauta, Magia Umysłu
pigsonwings
post 09.04.2013 - 22:37
Post #1


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zapoznałem sie ostatnio z ciekawości w pewnym zakresie z książką Petera Carolla - Psychonauta(ksiazka chyba byla wspominana na tym forum wczesniej). I mam takie dywagacje w którym kierunku zmierza prawda tego naszego istnienia. Tu zestawia sie wiele ideologii funkcjonujących we wszechświecie, buddyzm do czegoś dąży do samozbawienia, chrześcijaństwo znowu dąży do czego innego. wszystko do czegoś dąży w pewnych liniach stykając sie i rozchodząć, oobe jest sprawą bardzo ciekawą i z dobrymi intencjami jak wiadomo służy samorozwojowi, lecz bardzo ciekawe ma podejscie autor do eksterioryzacji (tej ksiazki) uwaza ja za jeden z wielu rytualow magicznych, wchodzac w inne stany swiadomosci poprzez kontakt z "tamtymi" istotami otwieraja sie na nas rozne mozliwosci, tylko dlaczego on otwiera ta droge poprzez symbole chaosu.. feee.... a ludzkość funkcjonuje nadal, i jaki jest cel tego funkcjonowania, czy każdy jest elementem zbiorowej wielkiej jaźni... czy kazdy powinien dazyc do samozbawienia, czy do pomocy innym, wchodzac w lancuch kolejnych wcielen... gdzie jest ta dobra granica, i złoty środek... to jest dobre pytanie

pzdr

p.s no i ta ksiazka nieszczesna jakby ktos chcial sie zapoznac
http://www.speedyshare.com/kNVP3/P.Carroll-Psychonauta.pdf
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 10.04.2013 - 09:44
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(PigsOnTheWings @ 09.04.2013 - 23:37) *
Zapoznałem sie ostatnio z ciekawości w pewnym zakresie z książką Petera Carolla - Psychonauta(ksiazka chyba byla wspominana na tym forum wczesniej). I mam takie dywagacje w którym kierunku zmierza prawda tego naszego istnienia. Tu zestawia sie wiele ideologii funkcjonujących we wszechświecie, buddyzm do czegoś dąży do samozbawienia, chrześcijaństwo znowu dąży do czego innego. wszystko do czegoś dąży w pewnych liniach stykając sie i rozchodząć, oobe jest sprawą bardzo ciekawą i z dobrymi intencjami jak wiadomo służy samorozwojowi, lecz bardzo ciekawe ma podejscie autor do eksterioryzacji (tej ksiazki) uwaza ja za jeden z wielu rytualow magicznych, wchodzac w inne stany swiadomosci poprzez kontakt z "tamtymi" istotami otwieraja sie na nas rozne mozliwosci, tylko dlaczego on otwiera ta droge poprzez symbole chaosu.. feee.... a ludzkość funkcjonuje nadal, i jaki jest cel tego funkcjonowania, czy każdy jest elementem zbiorowej wielkiej jaźni... czy kazdy powinien dazyc do samozbawienia, czy do pomocy innym, wchodzac w lancuch kolejnych wcielen... gdzie jest ta dobra granica, i złoty środek... to jest dobre pytanie

pzdr

p.s no i ta ksiazka nieszczesna jakby ktos chcial sie zapoznac
http://www.speedyshare.com/kNVP3/P.Carroll-Psychonauta.pdf



,,Dla efektywnej praktyki magicznej niezbędne jest wyjątkowe skupienie,
aż do chwili osiągnięcia transu. Dokonuje się tego poprzez kolejne fazy: całkowity
bezruch ciała, regulację oddychania, powstrzymanie potoku myśli,
koncentrację na dźwięku, koncentrację na przedmiotach i koncentrację na
wyobrażeniach umysłu.''

Podobnie jak w oobe:)dzięki za książkę;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park