oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Czy Umiecie Spędzić Choć Jeden Wieczór, Bez Myślenia O Oobe?
profesjonalistka...
post 23.04.2007 - 13:48
Post #1


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Bo ja odkąd się dowiedziałam o mozliwości wyjścia z ciała, nie umiem spędzić ani jednej nocy tak, żeby nie spróbować choć raz;] Zastanawia mnie, czy pozostanie mi tak już do końca życia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
adamzpisza
post 23.04.2007 - 14:21
Post #2


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(profesjonalistka846 @ 23.04.2007 - 14:48) *
Bo ja odkąd się dowiedziałam o mozliwości wyjścia z ciała, nie umiem spędzić ani jednej nocy tak, żeby nie spróbować choć raz;] Zastanawia mnie, czy pozostanie mi tak już do końca życia

Co do pytania w temacie to raczej nie , tylko u mnie jest z tym wyjątkiem ,że codziennie o tym myślę ,a próbuję hmm..dość sporadycznie, bo wychodzę z założenia ,że wszystko ma swój czas i nic na siłę :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 23.04.2007 - 17:03
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czasami daję sobie dzień lub dwa przerwy choć w pierwszych 3 miesiącach prób starałem się nie przepuścić okazji aby trochę potrenować, choćby nawet koncentrację.A przez około 6 czy 7 miesięcy kazdego dnia przeznaczam około 2 godzin na rozmyslania nad wyjściem(:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mati
post 27.04.2007 - 10:07
Post #4


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Ja tam o tym bardzo rzadko myślę, przez 1 msc. bez przerw, ale odkąd nie za bardzo mi to wychodzi, tak nijak mam się do tego :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
LiLou
post 27.04.2007 - 14:49
Post #5


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Mati @ 27.04.2007 - 11:07) *
Ja tam o tym bardzo rzadko myślę, przez 1 msc. bez przerw, ale odkąd nie za bardzo mi to wychodzi, tak nijak mam się do tego :P


Mi również to na razie zbyt nie wychodzi, ale nie potrafię o tym nie myśleć. Dziennie praktycznie kilka godzin się zadręczam myślami i już nie mogę się doczekać kiedy osiągnę swój cel. Ps. Witam Wszystkich :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
LightRevan
post 27.04.2007 - 20:16
Post #6


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja codziennie myślę o OOBE i o ludziach, którzy nie są świadomi, że istnieje coś takiego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
profesjonalistka...
post 28.04.2007 - 09:57
Post #7


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(LightRevan @ 27.04.2007 - 21:16) *
Ja codziennie myślę o OOBE i o ludziach, którzy nie są świadomi, że istnieje coś takiego.


No ja wlasnie tez mysle sobie czesto o tych ludziach! Pamietam jeszcze jak kiedys w "Rozmowach w toku" lecial taki odcinek o zdarzeniach paranormalnych i jedna kobieta opowiadala, jak kiedys, ktorejs nocy, wyszla ze swojego ciala i sie nad nim unosila. Pomyslalam sobie wtedy ze to jakas kompletna wariatka! No bo w UFO to jeszcze moglam uwierzyc, bo o tym sie mowi od dawna, w nawiedzony dom tez, w klatwe to nawet nawet (choc to wszystko i tak z oporami bo swojego czasu podchodzilam do podobnych spraw bardzo naukowo), ale wychodzenie z ciala??
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bartas
post 28.04.2007 - 19:35
Post #8


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




i to jest właśnie największy problem... ludzie ignorują największe prawdy, zaprzeczają własnemu istnieniu bo przecież to nie normalne... a dlaczego nie normalne? bo nie wierzą... i kółko się zamyka... A najgorsze jest to, że nawet nei sprawdzą czy to to ma choć ziarno prawdy w sobie... tylko od razu na NIE. Ale w sumie się nie dziwie... kiedyś też taki byłem... Nawet całkiem niedawno... Ale z tej perspektywy to boli... bardzo :/ Mówisz o tym komuś a on hahaha... i tyle... Dobrze że mam dziewczynę co mi ufa bezgranicznie...

Co do tematu to od kiedy zacząłem się interesować OOBE - nie ma nocy żebym nie próbował wyjść ;) Tzn są ale wtedy robie to celowo (np boli mnie ząb i nie mogę się skupić) ale to naprawdę sporadyczne przypadki...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Umrzesz
post 28.04.2007 - 22:37
Post #9


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Bartas ludzie są jak żarłoczne bestie, które się żywią Twoimi słowami, a raczej ich przekreślaniem... ale jak bestiom dasz argumenty to zmieniają się w potulne zwierzątka. Przykład?
Mój kolega, który jest cholernym sceptykiem niedawno powiedział mi w szkole, że wieczorami miewa dziwną masę. Mówi, że często czuję się tak jakby spadał z łóżka,ale w dół, a nie na bok. Ja od razu zaczaiłem o co chodzi i tylko się uśmiechnąłem. Zapytałem się czy często mu się zdarza. Odpowiedział, że tak, co świadczy o jego dużych zdolnościach parapsychicznych:) Nie podałem mu tacki z jedzeniem, dałem mu tackę i powiedziałem żeby po jedzenie poszedł sam. Powiedziałem mu, żeby następnym razem gdy będzie spadał to żeby się nie bał, a w momencie kiedy będzie mu się wydawać, że za sekundę pieprznie o glebę po prostu pozostał w tym stanie:) Zaczął mnie zalewać rzeką pytań na temat tego co ma się stać, a ja tylko odpowiadałem, że sam się przekona:) i tak się stało. Pewnego dnia przychodzi do szkoły i mówi: -Ty debilu! Miałem taką paranoję, że widziałem swoje ciało jak leży na łóżku a ja stałem koło niego! Ja na to się tylko uśmiechnąłem i powiedziałem, że jak pojawi się na gg to dam mu parę rzeczy, które wyjaśnią mu co to było. Miałem już przyszykowane linki, które miałem mu wysłać. Kolejnego dnia w szkole mieliśmy ciekawą dyskusję, pytał się mnie czy długo takie rzeczy praktykuję itp... Powiedziałem mu na końcu, że jeśli teraz ktoś mu będzie opowiadał o spadaniu bądź coś w tym stylu to niech też mu pomoże. Tylko tak aby tamten musiał wyrazić chęć, czyli tak jak tutaj niedopowiedzenie tego co się stanie gdy spadnie:) Kolega teraz czyta, pochłania wiedzę i codzień zalewa mnie pytaniami:)
a więc Bartas jak widzisz ludzie nie są tacy źli tylko oporni. Na szczęście da się to zmienić:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobek_balinek
post 04.05.2007 - 18:30
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja o oobe mysle caly czas, na przerwach w szkole jestem nieobecny, mysle, rozmyslam, ale nie o tamtym świecie, co bedzie jak wyjde, tylko o moim życiu, co we mnei to zmienilo, rowniez czasami mysle o Bogu. Zadko sie zastanawiam co mnie spotka jak wyjde, no chyba ze wychodze, wtedy czasami bezsensu osłabiając wibracje pomysle, czy spotkam kogoś.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 10.05.2007 - 17:21
Post #11




Guests




Od momentu gdy sie dowiedzialme o oobe wiekszosc czau spedzam na szukaniu w necie informacji o tym.Obecnie juz troche mniej, bo praktycznie informacje sie powtarzaja :D Zaczalem zarazac znajomych tym tematem , niestety tylko z 2 moge o tym pogadac, reszta pewnie by mnie w kaftan wsadziła po wysluchaniu mnie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
profesjonalistka...
post 10.05.2007 - 19:19
Post #12


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




"niestety tylko z 2 moge o tym pogadac, reszta pewnie by mnie w kaftan wsadziła po wysluchaniu mnie"
skąd ja to znam:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 10.05.2007 - 19:29
Post #13


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Macie zbyt powaznych snajomych, mam chyba farta ze obracam sie w kregu swirusow, w dobrym znaczeniu tego slowa ;). Sluchaj szukasz wiedzy po necie, a to w ksiazkach jest najwiecej informacji. Zachecam do czytania, nie trudno chyba o autorow? Powodzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 10.05.2007 - 20:20
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(daywalker @ 10.05.2007 - 20:29) *
Macie zbyt powaznych snajomych, mam chyba farta ze obracam sie w kregu swirusow, w dobrym znaczeniu tego slowa ;). Sluchaj szukasz wiedzy po necie, a to w ksiazkach jest najwiecej informacji. Zachecam do czytania, nie trudno chyba o autorow? Powodzenia.

Widzę Day .że mamy podobnych kolegów (: choć zdarzają się oczywiście osoby z małą chęcią do uwierzenia w to co mówię ,ostatnio dostałem przydomek "Antychryst" no i nie wiem czy się przejmować ? Czy zamknąć się w sobie?(:(:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 10.05.2007 - 22:34
Post #15




Guests




CYTAT(Ketrab @ 10.05.2007 - 21:20) *
Widzę Day .że mamy podobnych kolegów (: choć zdarzają się oczywiście osoby z małą chęcią do uwierzenia w to co mówię ,ostatnio dostałem przydomek "Antychryst" no i nie wiem czy się przejmować ? Czy zamknąć się w sobie?(:(:

Ketrab, póki nie rysujesz krzyży do góry nogami i nie tagujesz 666 na scianie to nie masz sie czym przejmowac:D Tak na serio to proponuje byc ostrozny w wybieraniu osób do rozmowy, poniewaz nie kazdy moze byc otwarty na takie tematy jak my.Rowniez nie mow calej prawdy od razu, rzuc mimochodem cos, wspomnij ze slyszales cos na ten temat(niby od niechcenia) i zobacz jak dana osoba zareaguje na takie nowosci:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobek_balinek
post 11.05.2007 - 11:55
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


starr, dokladnie.. uwazajmy co mowimy, a jak chcemy zwerbowac kogos.. to sptrynie i bez odkrywanai kart od razu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 14.05.2007 - 23:44
Post #17




Guests




mimo wszystko sie nie poddawaj.Kiedys mozesz sie mile zdziwic dowiadujac sie ze ktorys z twoich znajomych interesuje sie tym tematem.Zapewne wiekszosc z ludzi ktorzy mnie znaja nigdy by podejrzewali mnie o to ze interesuje sie OOBE, czy tematami pokrewnymi.Zapewne odbiegam daleko od ich wyobrazen.heh, nic nie szkodzi, w obecnej sytuacji to jest nawet mi TROCHĘ na ręke
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park