|
|
![]() ![]() |
17.05.2007 - 21:48
Post
#1
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Siema
Co jakiś czas miewam rózne senne przygody wiec postanowiłem kolejna opisac. Dzisiejszej nocy poszedlem spac bez zadnych zamiarow wychodzenia z ciala, wsumie to trche ostatnim czasem zapomnialem o tym wszystkim i chodzilem spac szybko bez zadnych prob wychodzenia z ciała. Dobra ale do rzeczy ... cos mi sie sniło ale nie pamietam co, pamietam tylko ze zorientowalem sie ze snie i wtedy naszła mnie mysl zeby wyjsc z ciała, momentalnie poczułem ze zaczynam sie odlepiac i unosic nad lózkiem. Nagle zobaczyłem to wszystko z innej perspektywy, widziałem siebie lezacego na łózku i drygiego siebie, przezroczystego unoszacego sie nad spiącym ciałem, trwało to moze z 3 sekundy po czym znowu znalazłem sie nad łozkiem. Wygladalo to tak jakbym sie rozdwoił po wyjsciu z ciala i obserwował sobie mnie spiacego i astralnego. Pózniej poczulem jakbym byl strasznie ciezki i zaczalem powoli opadac. Opadałem bardzo powoli i czulem jak przenikam przez podloge pozniej przez kolejna (mieszkam w bloku na 5 pietrze) opadłem 2 poziomy nizej,patrzyłem w gore i widzialem te podlogi przezroczyste a wzrok skupiłem z moim łożku ktore jako jedyne wygladalo normalnie i sprawialo wrazenie jakby sie unoislo w powietrzu (wlasnie przez to ze wsztystko inne bylo przezroczyste), caly czas lecialem w dol i nie moglem z tym nic zrobic wiec pomyslalem ze pora wracac do ciala i tak sie stało. Obudzilem sie i pamietam ze bylem zafascynowany tym rozdwojeniem, krotko to trwalo ale bylo piekne moc zobaczyc siebie spiacego i unoszacego sie nad cialem, jednoczesnie czujac wszytskie 3 moje ja, cos pieknego. |
|
|
|
17.05.2007 - 23:58
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
1. To był tylko sen
2. Masz rozdwojenie jaźni 3. Dokonałeś astralnej bilokacji 4. Ch... wie, co sie stało Ja bym to zdiagnozował na jeden z tych sposobów. |
|
|
|
18.05.2007 - 00:30
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP |
Mozliwe ze wyszedles z ciala astralnego... czy byles cialem mentalnym, czy jeszcze innym nie wiem dokladnie. Ale cos w tym bezruchu jest. Przypominam sobie post Zbyszka, ktory opisywal eksterioryzacje Franza Bardona. Najpierw wychodzil z ciala fiz., pozniej z ciala astralnego, nastepnie chyba z mentalnego, i w tym momencie nie mogl nic zrobic, tylko czekal na cofke do c.f... Co do bilokacji.. to nie przypominam sobie mozliwosci powielania fluidala. Czekam na post Zbyszka, mozliwe ze bedzie wiedzial cos na ten temat, wkoncu sam pracuje nad wlasna tabela niematerialnych stanow. Ze swojego doswiadczenia wiem tyle, ze faza przezjcia z LD do oobe, a z rzeczywistosci, swiadomie do oobe jest inna. Ta druga jest plynniejsza, rzeczywistsza. Ale mowie.. duzo zalerzy od umiejetnosci przefazowania?...
|
|
|
|
24.05.2007 - 20:36
Post
#4
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Po tek Darkowej kompromitacji musze cos rozsadnego napisac.Nad tym byciem w 2 miejscach ,glowilo sie mase ludzi. Jedni pisza nawet ,ze w projekcji tworzymy duplikat swiadomosci i jezeli orginal pozostajacy w ciele nie zasnie to sie spotkaja i gapia na siebie najczesciej z przerazeniem.
Na takie samo pytanie co stawia wojownik, zrobili mi astr.przyjaciele figla.Zaczalem nieswiadomie kleic z ciasta chlebowego zmije .Skrecilem w kolo i przykleilem 4 oczka do 2 koncow zmijki. Wtedy uslyszalem smiech drucha w glowie i odpowiedz .To jest odpowiedz na twoje pytanie.Ten sam widzi siebie.. Kot goniacy swoj pgon.Duch czyli iskra swiadomosci (chyba nazywaja to stanem buddycznym) rozdrabnia sie dalej. Tak jak super jazn nas wyplula my robimy to samo .Wysylamy sondy do kolejnych dymensji, przydzielajac czesc naszej iskry pozostalym cialom. Nie jestesmy ostatni w lancuszku swiadomosci swiata.Cialo astralne otrzymuje jej na tyle by wraz ze swoja pamiecia stworzyc spiacego typka- zwanego podswiadomoscia,Paroletni dzieciak o wielkiej mocy sprawczej.On decyduje o kolejnej dymensji i wpuszcza swoja sonde do ciala eterycznego. Tamten to dopiero jest ciezki w mysleniu.Ale jest i zarzadza przeplywem energi.To on robi wibracje jak uzna ze jego czesci wyzsze spia(astralniak i mentalniak).Grzebie w calym ciele i je urzyznia, uzdatnia do pracy po wyspaniu sie.Postrzeganie wibracji jest niczym innym jak zrobieniem go w bambuko.Sza -cichutko bez ruchu bo zastopuje wibracje,.Iskra czyli duch sam, nie ma zbyt duzo do gadania.Siedzi bez ruchu jak nieborak i bez mentalnego ciala wprawiajacego go w ruch siedzi sobie bez poczucia czasu.Jest jak zimna woda potrzebujaca ognia by zakipiec. On jest jak guma do rzucia. Rozciaga sie i moze byc w paru cialach rownoczesnie. nawet gdy sa one ddalone od siebie.Wtedy mozemy sie odczowac w roznych cialach ,przedstawicielach roznych dymensji i jestesmy wieloma. Nie chcialem jeszcze o tym pisac, bo przerabiam teraz ostatnia dymensje eteryczna.Nie mam wgladu we wszystkie warstwy jednoczesnie jako calosc -a wiec synteza moze byc bledna.Interesujacy jest astralniak ,zwany przez czesc ludzi podswiadomoscia lub spiacym cialem..Gdy poprzez cwiczenia wyksztalcimy mu organy i nabijemy mu rozumu - budzac go .-mamy wspanialego drucha do rozmowy.Osobiscie walcze teraz wraz z astralniakiem z tym w eterycznym.Ten czyli ja w eterycznym , ze swiadomoscia z czasow neolitu rozwala mi na razie bateryjki i wylacza auto na zakretach .W ulamku sekundy wsadza mnie w astral ,. Jak sie zniecierpliwie czy rozezle uwalniam natychmiast taka ilosc energi ,,ze jestem juz poza cialem fiz.. Jak rozwiaze ta warstwe eteryczna, bede mogl wam opisac co jest przyczyna przepychania swiadomosci w oobe i jak to osiagnac w ciagu paru sekund.Jak na razie to mam wersje robocza -splawika przepychanego do cialek jako uwage-czy darkowego obserwatora, a mojego rdzenia swiadomosci,--czyli ducha slacego sputniki do kolejnych dymensji swiata. Buzka wam wszystkim. Chyba napisalem juz jasno CO? Dopisek po dniu. .Ooooooo Przyszla do mnie Superjazn i powiedziala ,ze sie pomylilem o jeden szczebel.Bo to wlasnie ona pisalo o mnie. Ze mnie sobie tak obudzila i nabila mi rozumu do glowy i ma teraz drucha do rozmowy. Wczoraj jak pisalem post, to caly czas sie dziwilem sie ,ze mi tak latwo to pisanie idzei. Superjazn przypomniala mi historie jak w ludzi wstepowal duch swiety i byli nim przepelnieni- dotkniecie palcem BOZYM. Spychalo ich cos swiadomego w pol sen i czynilo cos za nich .Przewidywali,leczyli czy czynili coda.!A interpretowali to tak jak w co wierzyli. Nie jestem pewien czy te historie z superjaznia to nie sa kolejne baje 2000 wieku. .Jak dla mnie zanosi sie na tegiego matrixa tylko troche inaczej. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |