|
Witam , już od jakiegoś czasu próbuję wyjść z ciała . Korzystałem z paru poradników . Wczoraj po położeniu się , chciałem dojść do OOBE . Relaksowałem się , po czym po chwili zostałem sparaliżowany . Prosiłem babcię , która zmarła miesiąc temu by pomogła mi wyjść . Jedynie co się stało to czasami lekkie kopnięcia prądem lub kłucie igiełek w dłonie i nogi ... Razem wszystko trwało koło 20 min . Potem zasnąłem... ;/ ( Taka sama sytuacja była 3x ) Nie mam pojęcia czemu nie pojawiają się u mnie żadne wibracje . Pragnę bardzo wyjść jednak prawdopodobnie to nie wszystko .
1 pyt.
Może , źle prosiłem ? Pewnie tu chodzi o myśl jednak jeżeli nie to ?
2 pyt.
Co poradzicie w takiej sytuacji zrobić by pojawiły się wibracje , a nast. możliwość wyjścia z ciała ?
3 pyt.
Może coś pominąłem co powinienem zrobić i na co warto zwrócić uwagę ?
Z góry dzięki
CZYTAJ FORUM!!! Warn +1 za robienie śmietnika z forum.
|