|
Dzień 6 treningu oobe. Metoda 4+1 - Niestety nie udało się więc po jakiś 2h prób poszedłem spać. No i część właściwa: No więc śniło mi się, że siedzę z bratem przy komputerze. W pewnym momencie zobaczyłem, że biurko i podłoga są dziwnie mokre. 1 myśl jaka przyszła mi do głowy to taka, że brat coś rozlał. Gdy on odpowiedział, że to nie on to od razu jakby mnie przeszyło "to TYYYY".I w tym momencie zacząłem "odpływać". Po prostu poczułem jak "coś" w mojej głowie odlatuje z ogromną prędkością - trwało to może jakieś 5 sekund. Od razu wiedziałem, że to jest oobe! Brat próbował mnie budzić bądź sprawdzał czy oddycham bo dotykał mojej krtani. A ja starałem się dać mu do zrozumienia, że wszystko spoko i z wielkim trudem udało mi się wymamrotać "zostaw mnie, jest ok !" I poczułem jak całkowicie gdzieś mnie wystrzeliło i się obudziłem.
Nie piszę tego żeby pytać "Ile mi brakło?!" "Czy byłem blisko !?" Czy innych tego typu debilnych pytań. Przeczytałem na tym forum już prawie wszystko co można było i raczej nie mam problemów z rozpoznaniem jakiegoś zjawiska. Po prostu uznałem to za interesujące i warte podzielenia się tym. A w notatniku nie piszę bo wiem, że czyta się notatniki tylko osób doświadczonych tymczasem ja dziś będę miał 17 dzień prób.
No więc co myślicie o tym ? Bo ja puki co na tym forum przeczytałem o 1 podobnym przypadku.
|