|
Witam wszystkich!
Doświadczenia OBE mam już od baaardzo dawna, z dwa lata będzie. Miałem sporo wyjść, ale nie długich lub niewiele z nich pamiętam. Przez ten czas zmarnowałem kilka szans. Wszystko przez dwa dziwne problemy, które teraz omówię.
1.
Często, gdy usnę przebudzam się już na zewnątrz. Nigdy, ale to nigdy nie zdaje sobie z tego sprawy, w dodatku mam ogromnego stracha bo to z zaskoczenia przychodzi. Zazwyczaj przy takim wyjściu otaczają mnie dwie czasem trzy osoby.
Nie wiem jak mam sobie uświadomić to, że jestem poza i mam się niczego nie bać. Gdy próbuję samemu niczego się nie boję, ale gdy mnie wyrwie ze snu to w ogóle jestem jakiś nie swój. Jest jakaś rada na uświadomieniu sobie sytuacji ? Jedyne co robie to bluzgam na tych ludzi, gdy wrócę do pełnej świadomości dopiero sobie uświadamiam co zrobiłem...
2.
Gdy jestem po drugiej stronie nie jestem w stanie podjąć wysiłku umysłowego. No po prostu nie potrafię. Tam sie nie da czy co ? Zazwyczaj ktoś mi mówi myślami (to wygląda jakbym sam ze sobą rozmawiał, nie ten ja który wychodzi tylko jakiś inny, jakby druga osoba) co mam robić.
A na koniec mam takie pytanie. Kim są te osoby, które mi towarzyszą przy każdym wyjściu ? Zawsze jeden sie chowa pod firaną, drugi jest bardziej bliżej mnie tzn. naprzykład przedwczoraj był obok mojego wyra, czułem jak ugina sie podłoga pod jego krokami. Trzecia osoba zazwyczaj jest niewidoczna i wyraźnie czuje jak bawi go ta cała sytuacja gdy sie ich boje i nie jestem świadomy tego co mi robią.
|