|
|
![]() ![]() |
| SORROW |
10.04.2010 - 23:43
Post
#22
|
|
Guests |
Nie wiem, dlaczego ten temat funkcjonuje w dziale Forum, a nie HP . Przenoszę .
Widzę, że zrobił się syf, więc kolejny bezsensowny wpis i zamykam . |
|
|
|
11.04.2010 - 00:07
Post
#23
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dziwi mnie postawa niektórych osób wypowiadających się w tym temacie. w większości uważacie samych siebie za bardziej świadomych rzeczywistości dzięki doświadczeniom jakich nabyliście dzięki stanom oobe lub chociażby samej teoretycznej wiedzy na ten temat i wcale tego nie neguję. Dzięki tej właśnie świadomości uważam, że tym bardziej powinniście umieć spojrzeć na to wydarzenie w odpowiedni sposób i być może lepiej rozumieć i ocenić co tam się stało niż reszta społeczeństwa.
Tymczasem czytam posty tego typu: CYTAT Najpierw pomyslalem, ze to zart, po chwili okazalo sié, ze jednak nie...Poczulem ulge.... Dobrze, że mamy kopię zapasową. ...Najpierw nie dowierzałem, zaraz po tym poczułem charakterystyczne ukłucie w okolicy klatki piersiowej, następnie tylko ulgę... i inne, może mniej rażące ale według mnie również, delikatnie mówiąc, nie na miejscu.To doprawdy żenujące, świadczące jedynie o braku kultury i niedojrzałości emocjonalnej i być może skrzywieniu psychicznym jeśli faktycznie ktoś poczuł ulgę po nagłej śmierci wielu osób, po katastrofie, która na pewno na długi czas zdestabilizuje system w naszym kraju, wpłynie na suwerenność i wzmoże podatność na obce wpływy. Wcale mnie nie dziwi reakcja Pawła. "Przekleństwa" są jak by nie patrzeć częścią naszego języka, zaś kwestią kultury w tym przypadku jest sposób i miejsce ich zastosowania. Nie znaczy to, że nie można się bez nich obyć ale osobiście nie znam człowieka, który ich nie używa. Widzę, że nawet jeden z tych ambitnych wpisów został nagrodzony "plusem" :o bez komentarza... Pozdrawiam wszystkich, którzy nie uważają katastrofy prezydenckiego samolotu za coś zabawnego. Tym którzy nadal myślą, że to zabawne głęboko współczuję... |
|
|
|
11.04.2010 - 00:47
Post
#24
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Już myślałem, że będzie to jakiś temat z tyłka, jednak dołączone filmiki od razu poprawiły mi humor, mi także będzie brakowało jego gaf.
Co do reszty. Darion, Pavveł i reszta wielce oświeconych, ku waszej wiadomości podam, że jeżeli kogoś się nie darzy szacunkiem za jego życia to jego śmierć nic nie zmieni. Jeśli dzieję się inaczej to znaczy, że dana osoba albo nie wie co robi albo robi tak by przypodobać się ogółowi. I ja także nie lubiłem kaczysława i dalej go nie lubię, nie zacznę go szanować tylko dlatego, że odszedł. Współczuję jedynie jego dzieciom, osobiście wolałbym by na jego miejscu znalazł się Jarek. Jeśli masz z tym problem to trudno, nie będę czuł tego co ty tylko dlatego, że tak wypada. Dziękuję za uwagę. PS. Widzę coś zabawnego w tej katastrofie, widzę, że Bóg nas jeszcze nie opuścił i że zaczyna robić w naszym biednym kraju porządek. Chyba wrócę do kościoła. :) |
|
|
|
11.04.2010 - 03:25
Post
#25
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie uważam się za "wielce oświeconego" a wręcz przeciwnie, do oświecenia jeszcze długa droga przede mną. Widzę, że jak Andersen nie załapałeś sensu mojej wypowiedzi. Może to ja nie potrafię sensownie składać zdań. Cóż i tak może być, nie mnie to oceniać, staram się pisać jak potrafię najzrozumialej. Nie chcę ponownie wyjaśniać o co mi chodziło w mojej wypowiedzi dlatego pozwolę sobie wkleić tutaj moją korespondencję z Andersenem:
CYTAT Po1. nie wiem co ma oobe do przeżywania śmierci prezydenta. Wiem doskonale co napisałem i ULGA to dobre słowo. Nic ta osoba nie znaczyła dla mnie i nic nie znaczy dziś, a jakakolwiek niedojrzałość emocjonalna lub skrzywienia wypływają tylko i wyłącznie z Was bo jedna katastrofa robi z Was roślinki,które wegetują przez tydzień w żałobie, która nie ma najmniejszego sensu. Mam za kim płakać i nie są to wypasione do wylewu osoby, z grubym portfelem. Wystarczy spojrzeć na afrykę, gdzie przez niesprawiedliwość i głód giną tysiące jak nie miliony osób w tym DZIECI niczemu niewinne, a głowy państw bujające się prywatnymi samolotami nic z tym nie robią, gdzie o żałobie nie ma mowy. Odczułem ulgę jako ktoś, kto nie popierał rządów L.Kaczyńskiego i całego rządu który się opierdala, dowody można łatwo znaleźć w filmie pana Sekielskiego pt. Władcy marionetek (gdzie sami politycy to przyznają). Jako prywatni ludzie- mogli dla mnie zginąć jeszcze większą grupą, pewnie nawet bym się o tym nie dowiedział, gdyby nie byli wysoko postawieni. Poza tym nie zauważyłem w owym temacie jakiegokolwiek postu, który wskazywałby na to, że ktoś ma z tego ubaw, więc nie sugeruj podświadomie nikomu takich rzeczy, to nie fair-play. Pisze to tutaj, żebyś sobie na spokojnie uświadomił to co piszesz i jakich słów używasz. Co do pavvła- właśnie utrzymanie języka za zebami w skrajnym stanie emocjonalnym świadczy o naszej kulturze. ps nie oceniaj moja odpowiedź: CYTAT Drogi kolego. Doskonale sobie zdaję sprawę z tego co napisałem i jakich słów użyłem (zrobiłem to świadomie w ten sposób) a po twojej wiadomości nie zmienię zdania na ten temat a wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej mnie utwierdziłeś w tym przekonaniu. Cóż, Twoja wyraźna niedojrzałość emocjonalna to nie Twoja wina, tłumaczy ona w prawdzie Twoje podejście do tematu. Miejmy nadzieję, że z czasem dojrzejesz czego Ci z całego serca życzę. CYTAT "Co do pavvła- właśnie utrzymanie języka za zebami w skrajnym stanie emocjonalnym świadczy o naszej kulturze." nie świadczy to tyle o kulturze co o samodyscyplinie i tym bardziej dziwią mnie Twoje wypowiedzi skoro zdajesz sobie z tego sprawę. Żeby była jasność, nie napisałem tego posta po to aby kogoś poniżyć czy krytykować czyjeś polityczne poglądy, jeśli tak to odebrałeś to przykro mi. Uważam jednak, że zdecydowana większość osób czytających moją wypowiedź zinterpretuje ją prawidłowo. To nic osobistego, po prostu moja spontaniczna reakcja na pewne postawy, których nie podzielam. Bardzo się cieszę, że do mnie napisałeś. Świadczy to o tym, że mój post dał Ci do myślenia i właśnie w tym celu go napisałem. Co prawda niewiele z niego zrozumiałeś ale sam fakt, że się nim w jakimś stopniu przejąłeś daje nadzieję na to, że jednak zrozumiesz. CYTAT "nie wiem co ma oobe do przeżywania śmierci prezydenta." Nie będę tu tego tłumaczył bo bym musiał dużo napisać. Podpowiem Ci tylko, że nie miałem na myśli bezpośredniego związku. CYTAT "ps nie oceniaj" Przyjacielu, do oceny Twoich wypowiedzi mam takie samo prawo, jak Ty do np. pracy rządu czy też wypowiedzi innych użytkowników forum. :) Pozdrawiam i życzę sukcesów w poszerzaniu świadomości. Forma w jakiej udzieliłem odpowiedzi, jak widać, adekwatna do otrzymanej wiadomości. Mam nadzieję, że teraz jest jasne co miałem na myśli pisząc swojego posta. Nie chodziło mi o żałobę lub o to czy lubiłem czy nie lubiłem prezydenta za jego życia lub jaki miałem stosunek do jego pracy ale o postawę zaprezentowaną przez kilka osób na wiadomość o katastrofie lotniczej w której zginęło prawie 100 osób bez różnicy na to jakie funkcje pełnili i kim byli. Biorąc z kolei pod uwagę właśnie to kim byli i pełnione przez nich funkcje - jakie ta katastrofa może wywołać reperkusje. PS. Jeśli faktycznie pisze całkiem od rzeczy a moje wypowiedzi nie mają sensu i nie są dla nikogo zrozumiałe to niech moderator je usunie. Pozdrawiam |
|
|
|
11.04.2010 - 03:48
Post
#26
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie kloccie sie. Czy nie chodzi oto, aby byc sobą a co idzie za tym wyrazac wlasne poglady, zdanie? Uwazac to co sie uwaza za sluszne nie patrzac na innych?
Skonczcie byc hipokrytami. Bardzo zle, ze stalo sie jak stalo, chociaz o mnie za mnie kazdy polityk tak moze bo nie lubie systemu a wiec i osob go tworzacych. Szkoda mi ich jako ludzi tylko, chociaz jescze nie dawno wszyscy twierdzili, ze po smierci jest dalej zycie. Czyzbyscie o tym zapomnieli ? Nazwa tematu tez zajebista.... a nie dalo rady wspomniec o pozostalych? Wiecej osob ginie w wypadkach sam, ginie na choroby, albo sie sama zabija i jakos nikt nie robi wielkiego halo. Halo jest, bo byli to ludzie wysoko postawieni, dlatego powinnismy ich darzyc szacunkiem? A to juz czlowiek czlowiekowi nie rowny? ja im zycze milego zycia po smierci bez wzgledu na przekrety jakiich sie dopusczali za zycia, ale nie bede patrzyl przez poglady mas, bo mase to ja moge nabrac przez zarcie :) |
|
|
|
11.04.2010 - 10:49
Post
#27
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Już myślałem, że będzie to jakiś temat z tyłka, jednak dołączone filmiki od razu poprawiły mi humor, mi także będzie brakowało jego gaf. Co do reszty. Darion, Pavveł i reszta wielce oświeconych, ku waszej wiadomości podam, że jeżeli kogoś się nie darzy szacunkiem za jego życia to jego śmierć nic nie zmieni. Jeśli dzieję się inaczej to znaczy, że dana osoba albo nie wie co robi albo robi tak by przypodobać się ogółowi. I ja także nie lubiłem kaczysława i dalej go nie lubię, nie zacznę go szanować tylko dlatego, że odszedł. Współczuję jedynie jego dzieciom, osobiście wolałbym by na jego miejscu znalazł się Jarek. Jeśli masz z tym problem to trudno, nie będę czuł tego co ty tylko dlatego, że tak wypada. Dziękuję za uwagę. PS. Widzę coś zabawnego w tej katastrofie, widzę, że Bóg nas jeszcze nie opuścił i że zaczyna robić w naszym biednym kraju porządek. Chyba wrócę do kościoła. :) nazwałbym to jakoś, ale już starczy... ludzie, co niektórzy macie krzywe spojrzenie na pewne sprawy... też nie popieram obłudnej zmiany zapatrywań na temat prezydenta i innych, ale jeszcze się nie śmieję z czyjejś śmierci (mimo że osobiście wierzę w życie po śmierci)... nawet największemu wrogowi nie życzy się źle... zastanawiam się czemu jeśli tak nienawidziliście Kaczyńskiego, to wcześniej nie przeprowadziliście jakiegoś zamachu, nie musielibyście tak długo cierpieć pod jego rządami!... zachowujecie się jak jakiś sportowiec, który cieszy się że wygrał bo wszyscy jego konkurenci nagle poumierali!... tu nie chodzi o jakieś wychwalanie, ja miałem neutralne zdanie o Kaczyńskim i dalej takie mam, ale trochę honoru bracia, bo tak jest fair... a poza tym odnoszę wrażenie że jak zgraja niedojrzałych dzieciaków narzekacie na sferę rządzących, podobnie jest chyba w każdym kraju i bez względu na to, kto aktualnie rządzi... ale to normalne! nie, to jest k***wsko nienormalne... trochę więcej pojęcia o rządzeniu, o obowiązkach jakie ciążą na tych ludziach, ich pracy itp. a na pewno mielibyście inne zdanie na ich temat... to wasze wyrąbane w kosmos ego ogłasza na prawo i lewo, że Wy bylibyście lepszymi rządzącymi... żenada... obwiniacie system, to czemu nie wymyślicie lepszego? krytykować łatwo, ale zrobić trudniej... ja też widzę wady systemu, to nie jest tak że ich nie dostrzegam... ale nie jestem ślepy na pozytywy... prawda jest taka że bez tego czy innego systemu, na który też byście pewnie narzekali, nie mielibyśmy ŻADNYCH udogodnień cywilizacji, ponieważ mentalność ludzi jest jeszcze za mało dojrzała aby obyć się bez systemu, który ich pokieruje (lepiej czy gorzej) we właściwym kierunku (na pewno nie doskonale bo systemy są tworzone jako substytut dojrzałości; tak jak rodzice dziecku narzucają sztywne zasady zachowania i działania, bo ono samo jeszcze nie jest na tyle dojrzałe by rozumieć wszystkie konsekwencje swojego działania i podjąć właściwą drogę - podobnie jest z ludźmi :/) ...ciekawe czy gdyby zginął ktoś z waszego najbliższego otoczenia też byście się z tego śmiali... może nie wszyscy, ale ja czułem, że łączy mnie jakaś więź z rządzącymi i nie chodzi mi tu o lubienie czy nie... to nie są ludzie którzy teraz gdzieś tam w Ugandzie umierają, bo tamtych na oczy nie widziałem, ale ludzie którzy są bezpośrednio jakoś z nami związani... jako komórka nie tylko całego świata ale też tego mniejszego podsystemu jakim jest Polska automatycznie czuję też jej gorycz... ... poza tym rozpatrując to wydarzenie nie z punktu widzenia organizmu jakim jest człowiek, ale organizmu jakim jest całe państwo, jest to pewnego rodzaju tragedia ze względu na konsekwencje w funkcjonowaniu systemu tego państwa... będzie to skutkowało choćby na politykę kraju czy bezpieczeństwo narodowe, stosunki zagraniczne itd. ... być może że niektóre z tych skutków będą nawet dobre, ale tak jak pisałem ileś linijek wyżej, że nie jest to powód żeby zachowywać się nie fair czy jako to nazwać (łatwiej byłoby użyć przekleństwa :P ) |
|
|
|
11.04.2010 - 10:50
Post
#28
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja dodam jeszcze tyle. "Modlę" się za szaraków, biedaków i tzw. ofiary systemu. Nie lubię polityków. Ale tak jak napisałem powyżej. Spojrzałem na nich jak na ludzi.
Piszecie że codziennie giną setki ludzi na drogach i nikt nie robi z tego tragedii bo to zwykli szaracy. Niektórzy mają pretensje, że zrobiło się halo o śmierć naszych polityków, bo byli znani. A przecież powinni być potraktowani jak cała reszta. To ja sie teraz pytam: Skoro powinni być potraktowani jak cała reszta szaraków, a za szaraków się "modlę", to czy za nich też nie powinienem? Ot i mój punkt widzenia. I nie obchodzi mnie że media wyolbrzymiają całą sprawę. Zresztą taka ich rola w naszym świecie. P.S. Słowo "modlę się" specjalnie wstawilem w cudzysłów, ponieważ nie chodzi mi o modlitwę jako taką a o ukierunkowaną rozmowę z Istotami Wyższymi. Ja to właśnie nazywam modlitwą. |
|
|
|
11.04.2010 - 12:08
Post
#29
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Od kiedy to śmierć jest złem ostatecznym? Myślałem, że tutaj się rozumie lub chociaż ma nadzieję, że tak nie jest, że to kolejny przystanek na drodze. W ogóle skąd się wzięło sformułowanie o nieżyczeniu śmierci nawet największym wrogom? W niektórych przypadkach śmierć mogłaby być wybawieniem od cierpień itp. Chcąc komuś życzyć źle nie życzyłbym śmierci, bynajmniej, są inne sposoby by uprzykrzyć życie. Pavveł Twój bełkot jest równie niezrozumiały co długi. Piszesz coś o systemach i jakiś pierdołach, dodajesz od siebie rzeczy o których nikt nawet nie wspomniał, nie twierdzę, że rządziłbym lepiej, powiem więcej, NIE CHCĘ rządzić, power corrupts i jest to prawda absolutna, jeśli myślisz, że jest inaczej żyjesz w bajce.
Współczuję bardziej niż rodzinom tych którzy zginęli w tej katastrofie ludziom takim jak Amras, którzy dopiero po śmierci potrafi dostrzec ludzi w ludziach, tutaj aż samo ciśnie się na usta słowo żal. |
|
|
|
11.04.2010 - 12:42
Post
#30
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
:awe:
|
|
|
|
11.04.2010 - 13:17
Post
#31
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Najlepsi są kibice. Raz na 5 lat są razem!
Wpisywałem te myśli już gdzieś na forum, ale bardzo mi się podobają więc jeszcze raz: Jesteśmy dziećmi światła, głosem stworzenia. Przybyliśmy tutaj z powodu iluzji oddzielenia po to, aby zbadać całą cudowność istnienia. Dhyani Iwahoo (Medytacje Szamańskie). Mądrość państwa środka: Trzeba uważać śmierć za powrót do poprzedniego stanu. |
|
|
|
11.04.2010 - 13:22
Post
#32
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie kloccie sie. Nie nazwał bym tego kłótnią :) "Czy nie chodzi oto, aby byc sobą a co idzie za tym wyrazac wlasne poglady, zdanie? Uwazac to co sie uwaza za sluszne nie patrzac na innych?" Tak, dokładnie o to chodzi ale kiedy widzę ewidentne "przegięcie pały" to czuję się w moralnym obowiązku zareagować. "Skonczcie byc hipokrytami." Bez przesadyzmu :P "Bardzo zle, ze stalo sie jak stalo..." Nie jesteśmy w stanie obiektywnie tego ocenić, aczkolwiek sprawa jest poważna. Majster,całe szczęście, że Twoje wypowiedzi w tym temacie świadczą tylko o Tobie... Od kiedy to śmierć jest złem ostatecznym? Myślałem, że tutaj się rozumie lub chociaż ma nadzieję, że tak nie jest, że to kolejny przystanek na drodze. Myślę, że wiele osób to rozumie :)W ogóle skąd się wzięło sformułowanie o nieżyczeniu śmierci nawet największym wrogom? W niektórych przypadkach śmierć mogłaby być wybawieniem od cierpień itp. Chcąc komuś życzyć źle nie życzyłbym śmierci, bynajmniej, są inne sposoby by uprzykrzyć życie. Nawet tego nie skomentuję :o "Pavveł Twój bełkot jest równie niezrozumiały co długi." No patrz, a ja wszystko dokładnie zrozumiałem, zarówno treść jak i cel jego wypowiedzi :) "NIE CHCĘ rządzić, power corrupts i jest to prawda absolutna, jeśli myślisz, że jest inaczej żyjesz w bajce." I z tym się nawet zgodzę ale uważam, że władza to "zło" konieczne na obecnym poziomie świadomości społecznej na co jesteś doskonałym przykładem :) Brak władzy = anarchia i trzeba być skończonym ignorantem żeby tego nie pojmować. "Współczuję bardziej niż rodzinom tych którzy zginęli w tej katastrofie ludziom takim jak Amras, którzy dopiero po śmierci potrafi dostrzec ludzi w ludziach..." Lepiej późno niż wcale, czyż nie? "tutaj aż samo ciśnie się na usta słowo żal." Faktycznie, tyle, że w odniesieniu do Twoich wypowiedzi... Pozdrawiam |
|
|
|
11.04.2010 - 13:23
Post
#33
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ale to normalne! nie, to jest k***wsko nienormalne... trochę więcej pojęcia o rządzeniu, o obowiązkach jakie ciążą na tych ludziach, ich pracy itp. a na pewno mielibyście inne zdanie na ich temat... to wasze wyrąbane w kosmos ego ogłasza na prawo i lewo, że Wy bylibyście lepszymi rządzącymi... żenada... obwiniacie system, to czemu nie wymyślicie lepszego? krytykować łatwo, ale zrobić trudniej... ja też widzę wady systemu, to nie jest tak że ich nie dostrzegam... ale nie jestem ślepy na pozytywy... prawda jest taka że bez tego czy innego systemu, na który też byście pewnie narzekali, nie mielibyśmy ŻADNYCH udogodnień cywilizacji, ponieważ mentalność ludzi jest jeszcze za mało dojrzała aby obyć się bez systemu, który ich pokieruje 1. Pavel masz pełnię mojego szacunku za to, że się postawiłeś. najgorze co mógłbyś zrobić to przytaknąć i uznać że to niewielka różnica zdań. 2. apropos cytatu powyżej: nietrudno cie zrozumieć. To jest punkt widzenia "normalnego człowieka". Dlaczego reszta się z tym niezgodzi? bo prawdopodobnie jesteśmy stadem bujaków w obłokach i mamy utopijne wizje za prawdopodobną przyszłość teraz: jakbyś zważył pozytywne i negatywne strony istnienia cywilizacji, jesteś pewien, że wyszłoby na plus? (lepiej czy gorzej) we właściwym kierunku (na pewno nie doskonale bo systemy są tworzone jako substytut dojrzałości; tak jak rodzice dziecku narzucają sztywne zasady zachowania i działania, bo ono samo jeszcze nie jest na tyle dojrzałe by rozumieć wszystkie konsekwencje swojego działania i podjąć właściwą drogę - podobnie jest z ludźmi :/) dobra. kto ma prawdo do określania sztywnych zasad zachowania? czy istnieje ktoś ponad systemem? jacyś super-socjologowie, którzy potrafią przewidzieć co jest dla nas lepsze a co gorsze? jakbyś się przyjrzał historii, każdy system był absolutnie ułomny. przykłady? majowie, którzy uprawiali kanibalizm rytualny i na otwarcie świątyń prowadzili masowe mordy(niema to jak niezły sposób rozrywki) żydzi, którzy kamienowali ludzi za bzdety, którzy odliczają kroki w sobote do dziś i ... co tu gadać... muzułmanie- do dzisiaj kobiety nie mogą odsłaniać twarzy. za noszenie jeansow chyba zabili którąś coś słyszałem. oczywiście są też utopie(oczywiscie w naszych wyobrażeniach). Przyjrzyj się holandii. Ich mentalności, stanowi ich gospodarki i natury ;-] przyjrzyj sie Szwajcarii. zachodnia europa mało tego że naprawdę jest znacznie bardziej demokratyczna, wydaje sie, jakby potrafili zadbać o te podstawowe humanitarne wygody nie niszcząc natury ani samych ludzi. ...ciekawe czy gdyby zginął ktoś z waszego najbliższego otoczenia też byście się z tego śmiali... może nie wszyscy, ale ja czułem, że łączy mnie jakaś więź z rządzącymi i nie chodzi mi tu o lubienie czy nie... to nie są ludzie którzy teraz gdzieś tam w Ugandzie umierają, bo tamtych na oczy nie widziałem, ale ludzie którzy są bezpośrednio jakoś z nami związani... sztucznie związani. tak jak maciek z klanu albo reage z mody na sukces :P a to sztuczne powiązanie tworzy się, aby człowiek po 1 był przekonany że na górze coś sie dzieje i że to są naprawdę ważne funkcje(tymczasem wciskają guziki. podejmowanie decyzji moze nie jest latwą robotą, ale na pewno nie tak trudną żeby honorarium polityka wynosiło 10x tego co zarabia przeciętny polak) dopisze później. mam nadzieje że odpiszesz |
|
|
|
11.04.2010 - 16:24
Post
#34
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Od kiedy to śmierć jest złem ostatecznym? Myślałem, że tutaj się rozumie lub chociaż ma nadzieję, że tak nie jest, że to kolejny przystanek na drodze. W ogóle skąd się wzięło sformułowanie o nieżyczeniu śmierci nawet największym wrogom? W niektórych przypadkach śmierć mogłaby być wybawieniem od cierpień itp. Chcąc komuś życzyć źle nie życzyłbym śmierci, bynajmniej, są inne sposoby by uprzykrzyć życie. Pavveł Twój bełkot jest równie niezrozumiały co długi. Piszesz coś o systemach i jakiś pierdołach, dodajesz od siebie rzeczy o których nikt nawet nie wspomniał, nie twierdzę, że rządziłbym lepiej, powiem więcej, NIE CHCĘ rządzić, power corrupts i jest to prawda absolutna, jeśli myślisz, że jest inaczej żyjesz w bajce. Współczuję bardziej niż rodzinom tych którzy zginęli w tej katastrofie ludziom takim jak Amras, którzy dopiero po śmierci potrafi dostrzec ludzi w ludziach, tutaj aż samo ciśnie się na usta słowo żal. Ciekawa dyskusja w tym temacie się rozwinęła. Większość z nas tutaj raczej nie pojmuje śmierci jako ostatenego zła, ani jako samego zła, ani jako wogóle rzeczy ostatecznej. Ale prawda jest taka że większość hojraków którzy tutaj cwaniakują, z prawdziwą śmiercią nigdy nie miało do czynienia. Ciekawe czy ktoś z Was tak samo by śpiewał gdyby ktoś bliski mu zginął? Nie czulibyście braku, smutku, złosci itd. itp? Majster co do żalu do mojej osoby to nie jest potrzebny. Ja cieszę się że zrobilem postęp. Dawniej tę sytuacje olałbym z góry ciepłym moczem i pomyślałbym sobie: "dobrze im tak, paru darmozjadów mniej". Dzisiaj umiem odnaleźć w sobie coś pozytywnego w stosunku do osób, które przez długi czas obwiniałem o wiele kłopotów w swoim życiu. Sądzę że to pozytywna zmiana we mnie i czuję się z tym bardzo dobrze. A fakt jest taki że zawsze byłem antyspołecznikiem, negatywnie patrzącym na wszelkie przejawy władzy i społecznej hierarchii. Niestety nadal mam problem z odnajdywaniem ludzi w ludziach, mimo że próbuję nad tym mocno pracować. |
|
|
|
11.04.2010 - 16:35
Post
#35
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
11.04.2010 - 16:35
Post
#36
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ciekawa dyskusja w tym temacie się rozwinęła. Większość z nas tutaj raczej nie pojmuje śmierci jako ostatenego zła, ani jako samego zła, ani jako wogóle rzeczy ostatecznej. Ale prawda jest taka że większość hojraków którzy tutaj cwaniakują, z prawdziwą śmiercią nigdy nie miało do czynienia. Ciekawe czy ktoś z Was tak samo by śpiewał gdyby ktoś bliski mu zginął? Nie czulibyście braku, smutku, złosci itd. itp? dokładnie |
|
|
|
11.04.2010 - 16:55
Post
#37
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zastanawia mnie takie coś. Jak zginie jeden górnik to ledwo usłyszymy o tym w mediach. Jak zginie wielu górników to jest żałoba narodowa. Czy takie traktowanie śmierci jest sprawiedliwe?
Przeraziła mnie trochę dzisiaj taka sytuacja kiedy trumna z prezydentem jechała z lotniska do pałacu a pewnie około 90% ludzi skupiła się tylko na robieniu zdjęć. Poco? Do albumu rodzinnego czy do naszej klasy? Absurd. To tylko pokazuje jak spłycone jest pojęcie śmierci, które zostało sprowadzone do dobrze zrobionego zdjęcia? A jak zdjęcie wyszło mało ostre to przesłoni to głębszy sens śmierci? W telewizji już się jęczy, że może to coś w Polakach zmieni. Co zmieni? Czyżby dziennikarze, publicyści zapomnieli, że 5 lat temu zmarł Jan Paweł II. Coś się zmieniło? |
|
|
|
11.04.2010 - 17:06
Post
#38
|
|
|
BÓG ZAZDROSNY ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Majster dyskusja w tym temacie juz dawno nie ma sensu
|
|
|
|
11.04.2010 - 17:07
Post
#39
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
gadałem ze znajomymi. tłumaczyłem im że przecież wszyscy ich nie lubili , że ja rozumiem szacunek dla zmarłych , że jakieś dobre słowo rzucić trzeba , bo może to przeciwnicy , byli,ale nie powinnismy cieszyc sie z ich smierci a nawet powinnismy wspołczuc , ale nie powinnismy robic z tego takiej tragedi , bo po pierwsze primo powinnismy po prostu wyrazic żal , jakas skruche a nie robic z tych ludzi bogów bo to zajebista hipokryzja. Tvn i polsat teraz robią z niego bohatera! pompa jak huj. Ja sam byłem jego przeciwnikiem , też jakos mi sie tam dziwnie zrobiło , szacunek dla zmarłego ale teraz nie będę zalewał sie łzami i lamentował. Ktos powie ale przecież to byli jednak ludzie , mnóstwo osób zginęło , tylko co z tego skoro w polsce tyle osob umarło tego dnia , nie mowiac juz o świecie.
|
|
|
|
11.04.2010 - 17:17
Post
#40
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
gadałem ze znajomymi. tłumaczyłem im że przecież wszyscy ich nie lubili , że ja rozumiem szacunek dla zmarłych , że jakieś dobre słowo rzucić trzeba , bo może to przeciwnicy , byli,ale nie powinnismy cieszyc sie z ich smierci a nawet powinnismy wspołczuc , ale nie powinnismy robic z tego takiej tragedi , bo po pierwsze primo powinnismy po prostu wyrazic żal , jakas skruche a nie robic z tych ludzi bogów bo to zajebista hipokryzja. Tvn i polsat teraz robią z niego bohatera! pompa jak huj. Ja sam byłem jego przeciwnikiem , też jakos mi sie tam dziwnie zrobiło , szacunek dla zmarłego ale teraz nie będę zalewał sie łzami i lamentował. Ktos powie ale przecież to byli jednak ludzie , mnóstwo osób zginęło , tylko co z tego skoro w polsce tyle osob umarło tego dnia , nie mowiac juz o świecie. media robią pod publikę, a publika pod media WOW, zaklete kolo =] |
|
|
|
11.04.2010 - 17:38
Post
#41
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tutaj się z Wami zgadzam. Media robią z tego pompę, tragedię na skalę światową i nad wyraz wyolbrzymioną szopkę. Ale to było do przewidzenia. Ludzka społecznosć jest rządna sensacji. A media zaspokajając tę społeczną potrzebę, same siebie karmią. Takie błędne koło.
Nikt tutaj nie mówił na tym forum chyba o zalewaniu się łazmi i wyniesieniu ofiar na piedestały. Mowa była tylko o zwykłym współczuciu. Prawda jest taka że nikogo to wydarzenie raczej wewnetrznie nie odmieni. Polska dalej będzie krajem jakim była. Ale mimo to mnie sie jakoś dziwnie zrobiło a nawet się sam o taką reakcję nie podejrzewałem. Dlatego chciałem poświęcić jedną z moich "modlitw" ofiarom tego wypadku. To chyba nie jest tak wiele? |
|
|
|
11.04.2010 - 17:42
Post
#42
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
mi chodziło ze społeczenstwo sie zalewa łzami , a nie my wyrzutki z marginesu :)
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |