oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3  
Closed TopicStart new topic
> StraciliŚmy Prezydenta!, Tak, właśnie dziś...
Andromeda
post 11.04.2010 - 17:44
Post #43


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Amras84 @ 11.04.2010 - 16:24) *
Ja cieszę się że zrobilem postęp.

A jesteś pewny że to na pewno TY zrobiłeś ten postęp, a nie media zrobiły ci pranie mózgu? Śmierć jest smutna, owszem, ale media robią teraz z niego bohatera, zdecydowana większość go teraz uwielbia, ale za co? za to że umarł? Teraz okazuje się że był dobrym przyjacielem wszystkich innych głów państw, jeszcze z niego świętego zrobią. Osobiście też poczułem jakiś tam smutek, lecz wiem że dziennie ginie tysiące osób na świecie i z tego powodu nie ma żałoby. Inną sprawą jest to że zginęła głowa naszego państwa i dowódcy wojsk. Media robią z tego teraz sensację, piorąc mózgi ludziom, a w tym czasie pełno ludzi z tego skorzysta. Ludzie powinni teraz bardziej zacząć patrzeć rządowi na ręce.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darion
post 11.04.2010 - 17:47
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W większości się zgadzam z Dzyesonem. Nie zgodzę się tylko do końca z ostatnim zdaniem. Oczywiście nie byli to żadni bogowie a tacy sami ludzie jak miliardy na całej Ziemi. Tyle tylko, że ci zwykli ludzie pełnili w naszym kraju funkcje decydujące o jego stabilności a wielu ludzi zdaje się tego nie dostrzegać lub uważać za coś mało istotnego. Żyjemy w świecie w którym okazując słabość musimy się liczyć z tym (a właściwie możemy być tego pewni), że ktoś ją wykorzysta! Ta katastrofa może mieć wpływ na wszystkich mieszkających w Polsce! Historia doskonale to z resztą obrazuje. To poważna sytuacja, która wymaga od nas, w większości dorosłych ludzi, poważnej postawy i podejścia do tematu. Cóż, niektórzy muszą poczuć kopa na własnej dupie, żeby zrozumieć powagę niektórych zdawało by się nie dotyczących ich bezpośrednio wydarzeń. Mam jednak szczerą nadzieję, że tym razem obejdzie się bez tego kopa, oby...

CYTAT(Andersenn @ 11.04.2010 - 18:06) *
Majster dyskusja w tym temacie juz dawno nie ma sensu


Andersen ma rację, to mój ostatni post w tym temacie.

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 11.04.2010 - 18:00
Post #45


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Dzyeson @ 11.04.2010 - 18:42) *
mi chodziło ze społeczenstwo sie zalewa łzami , a nie my wyrzutki z marginesu :)

No tak. I pewnie wielu hipokrytów to robi "bo tak trzeba", "bo bozia tak kazała", bla bla bla. A póki Lechu żył pewnie chętnie sami przeprowadziliby jego publiczną egzekucję. Tylko po co w to wnikać? Ja zawsze twierdziłem że społeczeństwo jest chorą strukturą, kierującą się sztucznym schematem zachowań. Ja tam za Lechem nie przepadałem i mój stosunek po tej tragedii nie zmieni się ani do jego osoby ani do innych polityków. Poprostu szkoda tylu ludzkich istnień. Jak przy każdej tragedii. I tutaj pójdę za przykładem przedmówcy, dając już spokój tej dyskusji. AVE :P

CYTAT(Andromeda)
A jesteś pewny że to na pewno TY zrobiłeś ten postęp, a nie media zrobiły ci pranie mózgu?

Raz że u mnie nie ma czego prać :P Dwa że nie patrzę na TV wogóle. Z relacji znajomych dowiaduję się co tam w pudełku gadają
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 11.04.2010 - 18:04
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zgadzam się z Tobą Andi, to już nie ma większego sensu.

Darion, ja także potrafie wycinać fragmęty wypowiedzi i pisać pod nimi uszczypliwe uwagi ale czy naprawdę sądzisz, że to sprawi, że ludzie będą Cię brali na poważnie?

PS. jak sądzę to pytanie pozostanie bez odpowiedzi lol :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Andromeda
post 11.04.2010 - 18:22
Post #47


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Darion @ 11.04.2010 - 18:47) *
Oczywiście nie byli to żadni bogowie a tacy sami ludzie jak miliardy na całej Ziemi. Tyle tylko, że ci zwykli ludzie pełnili w naszym kraju funkcje decydujące o jego stabilności a wielu ludzi zdaje się tego nie dostrzegać lub uważać za coś mało istotnego. Żyjemy w świecie w którym okazując słabość musimy się liczyć z tym (a właściwie możemy być tego pewni), że ktoś ją wykorzysta! Ta katastrofa może mieć wpływ na wszystkich mieszkających w Polsce! Historia doskonale to z resztą obrazuje. To poważna sytuacja, która wymaga od nas, w większości dorosłych ludzi, poważnej postawy i podejścia do tematu. Cóż, niektórzy muszą poczuć kopa na własnej dupie, żeby zrozumieć powagę niektórych zdawało by się nie dotyczących ich bezpośrednio wydarzeń. Mam jednak szczerą nadzieję, że tym razem obejdzie się bez tego kopa, oby...

Dokładnie, szkoda że zdecydowana większość Polaków to idioci którzy nie mają swojego zdania i przyjmują to co widzą w tv, i nawet nie są świadomi tego jak w wielu sprawach są manipulowani. Ja osobiście bardzo nie ufam mediom i we wszystkim co przedstawiają staram się szukać innego dna. Nawet to że był to zwykły wypadek moim zdaniem nie jest zbyt pewne. Nigdy nie można wykluczać innych możliwości, zwłaszcza wtedy gdy widzi się że media wciskają na siłę info o wypadku i nie ma choćby słowa przypuszczeń ( przynajmniej ja nie widziałem) w tv że mogło być to w jakiś sposób zaplanowane.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
White Tiger
post 11.04.2010 - 18:28
Post #48


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W tej samej chwil ktoś stracił dziecko, matkę, żonę w wypadku czy z powodu nieuleczalnej choroby ktoś zapadł na śpiączkę i nie wiadomo czy się obudzi. Zawsze uderza najbardziej to w bliskich, szczery żal, płacz, smutek. Wczoraj w pracy ktoś z powodu katastrofy płakał chodził jak potłuczony. Czy ten płacz był szczery czy na pokaz.dzień wcześniej ten sam człowiek nie zostawił suchej nitki na prezydencie - co będzie jutro czy za parę dni? może zacznie wygrzebywać jakieś brudy.To samo dotyczy wielu coś jak fałsz i obłuda.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 11.04.2010 - 18:53
Post #49



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Majster @ 11.04.2010 - 13:08) *
Od kiedy to śmierć jest złem ostatecznym? Myślałem, że tutaj się rozumie lub chociaż ma nadzieję, że tak nie jest, że to kolejny przystanek na drodze. W ogóle skąd się wzięło sformułowanie o nieżyczeniu śmierci nawet największym wrogom? W niektórych przypadkach śmierć mogłaby być wybawieniem od cierpień itp. Chcąc komuś życzyć źle nie życzyłbym śmierci, bynajmniej, są inne sposoby by uprzykrzyć życie.

Nikt nie nazwał śmierci złem ostatecznym... to że w ogóle została nazwana złem, to może poprzez przyzwyczajenie, ale z drugiej strony śmierć oznacza koniec ziemskiej wędrówki, niemożność dalszego działania pod postacią cielesną, bynajmniej już nie w tym wcielniu... jak dla kogo, ale dla mnie jest to cenna rzecz, chcę spełnić wyznaczone sobie cele... i jeśli ktoś chce tu żyć, a ginie to nie jest to bynajmniej powód do radości :/

CYTAT(Majster @ 11.04.2010 - 13:08) *
Pavveł Twój bełkot jest równie niezrozumiały co długi. Piszesz coś o systemach i jakiś pierdołach, dodajesz od siebie rzeczy o których nikt nawet nie wspomniał

wisil się trochę i domyśl o co chodzi... pisząc o systemach miałem na myśli systemy polityczne, ideologiczne, gospodarcze, ogólnie o struktury stworzone przez człowieka, które zdają się żyć jak pewien organizm... nie wspomniał, hę? aha, to już można pisać tylko to, co już zostało wcześniej wspomniane... wniosek? nie mogę nic nowego powiedzieć od siebie?!

CYTAT(Majster @ 11.04.2010 - 13:08) *
nie twierdzę, że rządziłbym lepiej, powiem więcej, NIE CHCĘ rządzić, power corrupts i jest to prawda absolutna, jeśli myślisz, że jest inaczej żyjesz w bajce.

aha, więc jeśli mam inne zdanie niż Ty, to żyję w bajce... fajnie :) ... to, że niektórych tyczy to o czym piszesz, to nie znaczy że wszystkich... co niektórzy pracują z powołania i wkładają codziennie niemało wysiłku, żeby stworzyć nasz lokalny świat lepszym do zamieszkania, ale ci siedzą cicho (chyba że mają wyższe stanowiska) i robią swoje... a to że na iluś sumiennych trafi się na pierwszej linii, przed kamerami szukającymi gównianych sensacji, ktoś kto jest skorumpowany, to nie znaczy że tak jest ze wszystkimi... to prawda, że większość naszych polityków się krótko i najtrafniej mówiąc opierdala i zbija za to kasę, ale gdyby wszyscy tacy byli, to nasz kraj nie byłby teraz tu gdzie jest...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Asha
post 11.04.2010 - 19:03
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


przemarsz trumny, wolny by kazdy mogl popatrzec
super doladunek emocjonalny
w hołdzie: oni górą, my dołem

lepsza hera z tego niż niejeden film

patrzcie umarł król
to się odbywa na wielu planach

jutro odetną internet bo masz piosenkę britnej na kompie
płaczcie umarł król niech żyje król rządca życia
co rypie wszystkich na 99% podatkach
w kraju źle się ludziom żyje
ale dziś zapominają
gra na uczuciach
socjotechnika

w zaufaniu i ślepej wierze dadzą się jeszcze łatwiej manipulować
mamy katyń na codzień w odbieranej nam każdej minucie życia
na czyjeś ekonomiczne widzimisię, jawne ubezwłasnowolnienie...
chcąc nie chcąc jak pracujesz, to minimum pół roku na podatki
gdzie tu wolność, ale niech żyje król
nie chodzi o Lecha czy kogokolwiek innego
chodzi o system władzy, gdzie nawet nie masz nic do powiedzenia

ktoś powiedział że owce idąc na rzeź będą temu przyklaskiwać
i chyba miał rację

żywię współczucie bo to człowiek, a śmierć dla bliskich rodzin rzadko jest przyjemna
ale jednak: co za iluzja... !
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 11.04.2010 - 19:22
Post #51



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(dreamer_the_one @ 11.04.2010 - 14:23) *
teraz: jakbyś zważył pozytywne i negatywne strony istnienia cywilizacji, jesteś pewien, że wyszłoby na plus?

tak, wyszłoby... cywilizacja jest jak nóż - możesz wykorzystać go do zabijania ale też do przyrządzenia przepysznej sałatki... cywilizacja to narzędzie, to od człowieka zależy reszta... nie można zganiać negatywów na cywilizację, jeśli to człowiek jest winny... dzięki cywilizacji mamy wolny dostęp do wiedzy... kiedyś większość nie umiała pisać ni czytać, teraz jest inaczej... oczywiście nie stoimy na baardzo wygórowanym stopniu cywilizacyjnym i jeszcze dużo nam brakuje, dlatego też może nam się wydawać że cywilizacja jest zła... nie tak dawno większość ludzi społeczeństwa cywilizacji poprzestawało kształcić się naukowo już po szkole średniej, dziś jest trochę inaczej ale i tak większość społeczeństwa poprzestaje rozwijać się w kierunkach ścisłych właśnie na szkole średniej... nie żebym nie doceniał innych dziedzin nauki, o nie! ale jeśli nie rozumie się technologii z której się korzysta, nie rozumie się megalitycznych odkryć świata nauki i cywilizacji jako takiej, to trudno się dziwić, że mimo że mamy cywilizację na dość wysokim poziomie, to wygląda to inaczej

CYTAT(dreamer_the_one @ 11.04.2010 - 14:23) *
dobra. kto ma prawdo do określania sztywnych zasad zachowania? czy istnieje ktoś ponad systemem? jacyś super-socjologowie, którzy potrafią przewidzieć co jest dla nas lepsze a co gorsze? jakbyś się przyjrzał historii, każdy system był absolutnie ułomny. przykłady?
majowie, którzy uprawiali kanibalizm rytualny i na otwarcie świątyń prowadzili masowe mordy(niema to jak niezły sposób rozrywki)
żydzi, którzy kamienowali ludzi za bzdety, którzy odliczają kroki w sobote do dziś i ... co tu gadać...
muzułmanie- do dzisiaj kobiety nie mogą odsłaniać twarzy. za noszenie jeansow chyba zabili którąś coś słyszałem.

racja, ale odnosząc się do mojego wcześniejszego porównania, to czy rodzice zawsze dobrze wychowują swoje dzieci? czy zawsze wiedzą co jest dla nich najlepsze? robią to, co uważają za najlepsze (nie wspominam tu o patologiach)... prawo takie ma każdy, ale tu wchodzi dużo więcej czynników żeby tak swobodnie spekulować... kiepsko ustalone zasady nie znajdą posłuchu... te trochę lepiej zrobione, (choć dla wielu dalej kiepskie) znajdują posłuch już w większej grupie osób... dochodzi się w ten sposób do takich zasad, które odpowiadają dostatecznie dużej liczbie osób i jednocześnie nie godzą w zbyt dużo osób aby te zasady mogły obalić... wszystko to robi się w dobrej intencji mimo że czasem może sie wydawać inaczej... muzułmanie bronią swojej tradycji np. w traktowaniu kobiet bo nie chcą dopuścić do rozpusty i panoszenia pornografii tak jak to się dzieje na zachodzie... wszystko to zależy od świadomości, dojrzałości, mentalności ludzi... wszystko to do tego właśnie się sprowadza... i dopóki nie ludzie nie będą bardziej dojrzali, świadomi to struktury, które tworzą nadal będą niedoskonałe i wadliwe... jednak lepsze takie niż żadne... powolny samochód lepszy niż żaden, tępy nóż lepszy niż żaden, widelec bez jednej igły też lepszy niż żaden itd.

CYTAT(dreamer_the_one @ 11.04.2010 - 14:23) *
sztucznie związani. tak jak maciek z klanu albo reage z mody na sukces :P
a to sztuczne powiązanie tworzy się, aby człowiek po 1 był przekonany że na górze coś sie dzieje i że to są naprawdę ważne funkcje(tymczasem wciskają guziki. podejmowanie decyzji moze nie jest latwą robotą, ale na pewno nie tak trudną żeby honorarium polityka wynosiło 10x tego co zarabia przeciętny polak)
dopisze później. mam nadzieje że odpiszesz

nie wszyscy politycy zasługują na taką płacę, ba nie wszyscy zasługują by być w rządzie, racja... ale nie tyczy się to wszystkich... niektóre funkcje są naprawdę ważne... spróbujcie, nawet jeśli nie chce się komuś czytać książek o politologii itp., to nawet zagrać w jakąś grę komputerową, w której kierujecie jakimś państwem... ja grałem w "Hearts of Iron 2" :D :P ... gra jak gra, strata czasu i w ogóle, ale wystarczyło że zmieniłem na czas grania punkt patrzenia (chodziło o ekspansję militarną kraju), to człowiek z tak idiotycznej i na pierwszy rzut oka nie związanej zbytnio z rzeczywistością rozrywki wyciąga wnioski, których normalnie myśląc i patrząc z punktu widzenia jednostki ludzkiej nie widzi... kierowanie krajem nie jest łatwe, i nawet jeśli w rządzie są mówiąc brzydko osły, to jednak są też ludzie, którzy podtrzymują działanie skomplikowanych struktur jak gospodarka, finanse, prawo, stosunki międzynarodowe itd. często są to rzeczy które swoimi zmianami wpływają bardzo subtelnie i prawie niezauważalnie na naszą rzeczywistość, ale są to bardzo potężne organy... gdyby gruchły albo drastycznie się zmieniły mocno byśmy to odczuli na własnych skórach...
...sztuczne powiązanie? powiązanie to powiązanie... nie ma sztucznych wszystkie są naturalne, albo nie ma naturalnych wszystkie są sztuczne... zależy jak do tego podejść... więzi międzyludzkie bynajmniej sztucznie czy niesztucznie wytworzone są prawdziwe, nie sztuczne... na takie więzi można wpływać, można też je przecinać, i to czuć... nie jak klan ani moda na sukces, bo tamte rzeczy mam głęboko w d***e, w odróżnieniu od losów narodu... z jednej strony jesteśmy mieszkańcami całego wszechświata, ale czujemy więź z naszym miastem, w którym już długo mieszkamy, i podobnie byłoby nam szkoda drzewa przed naszym podwórkiem które tam rośnie, a które zostałoby ścięte... nie rozumiem czemu przywiązanie do ludzi miałoby być mniej ważne od przywiązania do drzewa, które zakorzeniło się gdzieś w naszej podświadomości :]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
dreamer_the_one
post 11.04.2010 - 20:03
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 11.04.2010 - 20:22) *
1. powolny samochód lepszy niż żaden, tępy nóż lepszy niż żaden, widelec bez jednej igły też lepszy niż żaden itd.


2...sztuczne powiązanie? powiązanie to powiązanie... nie ma sztucznych wszystkie są naturalne, albo nie ma naturalnych wszystkie są sztuczne... zależy jak do tego podejść... więzi międzyludzkie

1. nie jestem pewien czy oby na pewno. zresztą powstaje smutna sytuacja. nie cywilizacja jest dopasowywana do ludu( nie kultura, nie filmy się zmieniają pod aktualną mentalność ), tylko ludzie są zmieniani w celach popierania cywilizacji i kultury. powstaje człowiek bezimienny, z którym owszem dogada się 90% mieszkańców dużego miasta bo oglądają te same programy i filmy, bo mają te same dylematy moralne i podobne problemy życiowe(do innych rzadko się przyznają bojąc się presji otoczenia i wyśmiania), ale nic ich nie odróżnia. to ma być lepsze?

dochodzi więc do stworzenia prawdziwej antyutopii za pomocą zwyczajnego telewizora. wydawać to sie może naciągane i ezoteryczne ale to fakt. ludzie nie odróżniają rzeczywistości w telewizji od tej realnej. sam nie raz się rąbnąłem stwierdzając za własne przekonanie coś, co bezpośrednio przyjąłem od telewizji.
tak jesteśmy zbudowani że zbieramy informacje ze środowiska. tym środowiskiem w naszym przypadku jest wielkie magiczne pudło.

wracając do tematu: czy połamany widelec jest lepszy od żadnego? tak, bo się nadaje do jedzenia, aczkolwiek bez niego jedzenie smakuje równie dobrze
czy zepsuty samochód jest lepszy od żadnego? tak, o ile nadaje się do jazdy i nie zanieczyszcza środowiska(drugie jest praktycznie nierealne, bo samochody w pełni ekologiczne są niedostępne)
czy tępy nóż jest lepszy od żadnego? do czego użyjesz tępego noża? bo na pewno nie spełni swoich funkcji dobrze

widzimy że na świecie istnieją demokratyczne, ekologiczne państwa. w tym kierunku powinniśmy chyba zdążać i omijać zrobocenie, stawiące wzajemne porozumienie ponad wszelkie wartości

co jeśli organizacja plemienna była lepsza od współczesnych rozwiązań? bez udogodnień. co jeśli możemy mieć szczęście prosto z natury bez metalu i plastiku?

2. MIĘDZYLUDZKIE
nie możesz być związany z czymś, z czym w rzeczywistości nie masz żadnego kontaktu. obraz na ekranie nie wystarczy zeby wcielić kogoś w Twoją rzeczywistość. to illuzja
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ajzis26
post 11.04.2010 - 20:20
Post #53


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Polityka nic dla mnie nie znaczyła... jak najdalej od niej uciekałam. Przyznaję nie był moim ulubieńcem, nie obchodziło mnie co robi i co ma zamiar zrobić. Ale jeśli wybieramy miejsce i czas to on zdecydował o tym wcześniej. W jakim celu???? W takim żeby już na zawsze zamknąć ta przeklętą kartę historii. My Polacy mamy tą głupią tendencję do rozgrzebywania ran, począwszy od rozbiorów po Katyń. Przytłaczająca ta aura te duchy historii ciągną się za nami, bo my wciąż przywołujemy te okrutne wspomnienia. wspominamy to co było złe, to co było okrutne. A niech cały świat się dowie co wydarzyło się w Katyniu, czy nie tego chcieli?Mają.... Wczoraj ich głosy o Katyniu rozeszły się po całym świecie i to z wielkim echem. Dziś każda telewizja na świecie opowiada historię o Katyniu, bo ludzie chcieli wiedzieć gdzie i po co leciało tylu ważnych osobistości. To jest właśnie dobry moment żeby już raz na zawsze zamknąć tą kartę historii. Nie wracajmy do tego...... My Polacy wierzymy, że zawsze jesteśmy kopani w d.... Tak siebie widzimy, więc takimi się stajemy. Dosyć tego po co to wszystko. Życie toczy się dalej, nic nie dzieje się bez przyczyny, przecież sami na siebie to ściągnęliśmy. Koniec rozgrzebywania ran, koniec wracania do historii, żyjmy dniem dzisiejszym, bo czy nie dzieje się wszystko tu i teraz? Ktoś dziś pięknie powiedział, że tamta krew Katyńska rozdzieliła dwa Narody, wczorajsza krew znowu połączyła. To dobry moment aby zaczął się nowy rozdział dla naszego Narodu. Za rok nie będą przywoływać duchów Katyńskich, bo już się dokonało to co miało się dokonać, od dziś już będą wspominać tą tragedię. A może już niedługo dopasują coś do Nostradamusa lub znajda, coś w Biblii, jak to zawszy robią po wielkich tragediach. Nasz prezydent zakończył swoją misję tu na Ziemi, chwała za odwagę, że wybrał dla siebie taki los. Pięknie zapisał się w historii, nie chodzi tu o samą śmierć, ale o czas i okoliczności temu sprzyjające. Jak dla mnie jest on bohaterem.......
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 11.04.2010 - 21:08
Post #54



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(dreamer_the_one @ 11.04.2010 - 21:03) *
1. nie jestem pewien czy oby na pewno. zresztą powstaje smutna sytuacja. nie cywilizacja jest dopasowywana do ludu( nie kultura, nie filmy się zmieniają pod aktualną mentalność ), tylko ludzie są zmieniani w celach popierania cywilizacji i kultury. powstaje człowiek bezimienny, z którym owszem dogada się 90% mieszkańców dużego miasta bo oglądają te same programy i filmy, bo mają te same dylematy moralne i podobne problemy życiowe(do innych rzadko się przyznają bojąc się presji otoczenia i wyśmiania), ale nic ich nie odróżnia. to ma być lepsze?

dochodzi więc do stworzenia prawdziwej antyutopii za pomocą zwyczajnego telewizora. wydawać to sie może naciągane i ezoteryczne ale to fakt. ludzie nie odróżniają rzeczywistości w telewizji od tej realnej. sam nie raz się rąbnąłem stwierdzając za własne przekonanie coś, co bezpośrednio przyjąłem od telewizji.
tak jesteśmy zbudowani że zbieramy informacje ze środowiska. tym środowiskiem w naszym przypadku jest wielkie magiczne pudło.

teraz zarówno cywilizacja oddziałuje na ludzi jak ludzie oddziałują na cywilizację... to ludzie są istotami myślącymi z własną wolą... to od nich zależy czy chcą cywilizację tworzyć, czy chcą być bezwolnymi marionetkami... nie zganiajmy na media całej winy... jak pisałem cywilizacja i jej struktura nie jest doskonała, ale ma też sporo pozytywnych rzeczy... jeśli będziemy rozpatrywać to w ten sposób, że cywilizacja czy media działają tak a tak na ludzi, to raczej powinniśmy wziąć pod uwagę, że w ogóle w ten sposób na nich działają... bo pytam, gdzie jest ludzki rozum i wolna wola? czy na prawdę gdyby nie było mediów to ludzie cudownie byliby inni? myślę że dalej ulegaliby innym formom manipulacji... i znów sprowadza się to do umysłów ludzkich

CYTAT(dreamer_the_one @ 11.04.2010 - 21:03) *
1... widzimy że na świecie istnieją demokratyczne, ekologiczne państwa. w tym kierunku powinniśmy chyba zdążać i omijać zrobocenie, stawiące wzajemne porozumienie ponad wszelkie wartości
2... co jeśli organizacja plemienna była lepsza od współczesnych rozwiązań? bez udogodnień. co jeśli możemy mieć szczęście prosto z natury bez metalu i plastiku?

1. prawda
2. szczęście owszem można mieć... zależy co dla kogo jest szczęściem... ja nie wiem czy w organizacji plemiennej chciałbym całe życie koczować i uganiać się za zwierzyną, nie znać pięknej muzyki, nie umieć czytać ni pisać, nie znać matematyki i innych nauk... nie byłbym tak rozgarnięty jak teraz (chyba że byłbym szamanem/czarownikiem, ale nie wszyscy w plemieniu są czarownikami :P )... a taka organizacja nie dałaby utrzymać porządku nad większym społeczeństwem...

CYTAT(dreamer_the_one @ 11.04.2010 - 21:03) *
2. MIĘDZYLUDZKIE
nie możesz być związany z czymś, z czym w rzeczywistości nie masz żadnego kontaktu. obraz na ekranie nie wystarczy zeby wcielić kogoś w Twoją rzeczywistość. to illuzja

przestrzeń dla myśli nie stanowi bariery... jakby nie patrzeć, jesteśmy powiązani z całym wszechświatem... tak jak czuję "unoszący się w powietrzu" lament, bo jestem powiązany z tymi ludźmi, mimo że ich osobiście nie znam, podobnie trochę czuję żal/smutek bo właśnie odszedł ktoś kto nami "rządził"... może to iluzja, manipulacja zalegająca w naszych umysłach... ale tak jak samuraje czuli oddanie swojemu panu i tłumaczyli to honorem, cnotą, i w ogóle mieli do tego własną filozofię i była to iluzja, manipulacja ich myśli, tak mimo tego odczuwali to przecież... a może po prostu nastrój udzielił mi się od tej aury jaką wytworzyło nasze społeczeństwo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Spyro
post 11.04.2010 - 21:21
Post #55


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Koniec pitolenia. Zamykam
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3
Closed TopicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park