|
|
![]() ![]() |
12.02.2010 - 23:29
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
„ Jeżeli uda się nam wyjaśnić, w jaki sposób istota ludzka przybrała swoją współczesną postać w związku z rozwojem całej naszej planety, wówczas możliwe stanie się dokładniejsze pokazanie, jak ludzki duch przybiera postać materialną i jak powstaje duchowa przyczynowość, czyli los człowieka…”
„wszystko, co człowieka otacza, może się stać dla niego jasne i zrozumiale, jeżeli spojrzy on na zjawiska zewnętrzne przez pryzmat wiedzy tajemnej….” „zawsze musi panować doskonała zgodność miedzy życiem a sposobami wtajemniczenia…” Człowiek posiada ciało fizyczne, eteryczne i astralne. Czwartą częścią istoty możemy nazwać wiedzę nadzmysłową czyli jaźń. Ciało astralne pozostawione same sobie odczuwało by przyjemności, ból, głód i pragnienia, ale nie dochodziło by do odczucia, że w tym wszystkim jest coś trwałego, coś, co jest podmiotem tych odczuć i co je przeżywa. Gdy spostrzegamy to co trwałe wśród zmiennych przeżyć kształtujemy poczucie jaźni. Dzięki jaźni zapamiętujemy przeszłe zdarzenia, które przenoszone są do teraźniejszości, gdyż samo ciało astralne zawsze zapominałoby przeszłe zdarzenia. Sen dla ciała eterycznego jest tym samym co śmierć dla ciała fizycznego oraz zapomnienie dla ciała astralnego. Możemy powiedzie, iż istotę ciała eterycznego stanowi życie, astralnego świadomość a jaźni pamięć. Jednakże właśnie dzięki zapomnieniu człowiek wzmacnia w sobie zdolność postrzegania nowych rzeczy. Człowiek może dostrzec w swej istocie coś boskiego i wyjątkowego poznając w ten sposób trzeci człon swojej duszy. Zdobywa w ten sposób wiedzę o samym sobie podobnie jak dzięki ciału astralnemu zdobywa się wiedzę o świecie zewnętrznym. Dlatego też wiedza tajemna może nazwać ten trzeci człon dusz – duszą świadomą. Widząc to dostrzegamy, podział duszy na 3 części: dusze czująca, pojmującą i świadomą. To właśnie w duszy świadomej odsłania się natura naszej jaźni. Podczas gdy w odczuciach i rozumowaniu dusza zatraca się w czymś innym od niej, to właśnie dusza świadoma ujmuje jako własną istotę. Jak możemy się domyślić jest to czynnik który ogranicza a wręcz nie pozwala duszy świadomej na dostrzeżenie jaźni. To co zawiera dusza świadoma wiedza tajemna zwie duchem. Nasza dusza świadoma łączy się z duchem stanowiąc rzeczywistość utajoną w rzeczach jawnych. Tak więc by zobaczyć ducha trzeba skierować działanie które doprowadziło do spostrzegania jaźni w stronę świta widzialnego…. |
|
|
|
13.02.2010 - 08:39
Post
#2
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Gdzieś już otarłem się o podobne dociekania. Choć tekst jest ładnie i składnie napisany, to jest w nim parę ślizgawek, gdyz pionki się rozjechały.
|
|
|
|
13.02.2010 - 12:44
Post
#3
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
możliwe że troszke tak gdyz jest to tylko czesc o istocie zycia czlowieka i chcialam to wszystko bardzo krotko napisac poniewaz dlugie teksty przewaznie zle sie ludziom czyta albo sie im po prostu nie chce :)
|
|
|
|
25.03.2010 - 02:46
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A można jaśniej? :D
|
|
|
|
25.03.2010 - 09:52
Post
#5
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Czy ciała są w stanie samodzielnie odczuwać i istnieć poza jaźnią?
Z podziałami człowieka na ciała, dusze , ducha, a jednocześnie wtłaczanie w to jeszcze jaźni na rożne sposoby, to tak jak by w Teraz rozgrzebywać przeszłość i przyszłości, stawiając je na tej samej grzędzie. Kiedyś wyczytałem, ze im wyższa warstwa, tym wzrasta w niej stopień swiadomosci. Tak jak by fizyk był trochę świadomy, eteryk, już więcej, astral jeszcze bardziej i im wyżej tym jeszcze mocniej jest świadomie. Tak jak, by świadomość schodziła w dol i twardniała, wytwarzając tym samym rożne plany o rożnych właściwościach. Męczyło mnie to trochę, gdyż nie szlo mi tego zweryfikować a na dodatek wyglądało mi, ze jest jakoś inaczej. Ciała mogą istnieć nawet gdy jaźń je opuści. Informują ją co robią i gdzie się znajdują. A jak czuja się ciała astralne , gdy ma się ich więcej, albo gdy jakieś rozpuszczają się i znikają? .- zagubione aspekty. Sam unikam slow takich jak dusza, duch, starając się opisać co dzieje się z jaźnią ,co odczuwa i na jakim planie jest skoncentrowana. Tak jak by miała jedynie TERAZ ŚWIADOME, mogąc wybiegać tak na niby w przeszłość i przyszłość., - istnieć na rożne sposoby. Dla mnie nie warstwy są świadome a jedynie jaźń. To ona oddaje siebie po trochu każdemu z ciał. |
|
|
|
25.03.2010 - 10:26
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zbyszku z tą świadomością zależną od warstwy w jakj sie znajduje, to może być trochę prawdą. Tylko ja bym spojrzał na to w taki sposób że, faktycznie ciała są sobie i egzystują same, komunikując się ze świadomą jaźnią. A właśnie jaźń, uzyskuje różny stopień świadomości w zależności od tego, na którym ciele jest skupiona. I nie należy sie tutaj sugerować tym że np. śniąc skupiamy jaźń na ciele astralnym a świadomość jest mała. Świadomość w astralu faktycznie byłaby duzo większa niż w ciele fizycznym, pod warunkiem że skupienie jaźni na astralu bedzie odpowiednio duże.
Interesuje mnie natomiast kwestia w jaki sposób i czy wogóle następuje jakaś interakcja, wpływ, lub zależność ciał jednej osoby, egzystujących na różnych planach? |
|
|
|
25.03.2010 - 16:14
Post
#7
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Gdzies wyczytalem, ze warstwy sa boza emanacja. Dobre slowo. Kojarzy sie ze swiecaca zarowka ale nia nie jest.
Zetknalem sie z roznymi opisami oddzialywania cialek miedzy soba. Sa tacy co mowia, ze przyczynowe lub mentalne moze wplywac bezposrednio na rozne systemy czlowieka. Cos bylo o ukladzie wspolczulnym i centralnym( Powell) Tak jakby byly rozne programy wgryzania, zazebinia sie ich w siebie. Dla mnie wygdlada to jak przepychanie wiatrem lisci. Pobliskie warstwy oddzialywuje a siebie .Im sa od siebie dalej, tym bardziej traca ze soba kontakt, nie mogac za bardzo na siebie wpywac. Pewnie jest tak i tak i jeszcze inaczej:) Pisze, ze cialka oddzailywuja na siebie, ale mam na uwadze jazn , ktora sie nimi posluguje. Ostatniego zdania nie zrozumialem, wyjasnij prosze:) |
|
|
|
25.03.2010 - 19:59
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ostatniego zdania nie zrozumialem, wyjasnij prosze:) "Świadomość w astralu faktycznie byłaby duzo większa niż w ciele fizycznym, pod warunkiem że skupienie jaźni na astralu bedzie odpowiednio duże." <---- Jeśli o to zdanie chodzi to już spróbuję jaśniej. Załóżmy że zasypiamy. Nasze ciało astralne w tym czasie lekko się unosi. Świadomość odrywa się od ciała fizycznego ale... i tutaj dochodzimy do sedna sprawy. Normalnie nie jesteśmy w tym stanie jeszcze świadomi ciała astralnego. Tak więc skupienie naszej świadomości na tym ciele jest małe albo znikome. Często nawet nie potrafimy zapamiętać że cokolwiek nam się śniło. Ale załóżmy na ten przykład że mamy wspaniałe LD. W tym już momencie nasza świadomość jest skupiona na innym obszarze egzystencji niż ciało fizyczne. A jak zapewne doświadczeni LDkowcy wiedzą, w tym stanie postrzeganie świata jest zazwyczaj sporo wyraźniejsze niż postrzeganie rzeczywistości. Tym samym już w tym stanie nasza świadomość jest jakoby większa. Zależy tylko od siły skupienia lub nazwijmy to... dostrojenia. Idąc jeszcze dalej to czytałem gdzieś że osiągając projekcję astralną, z czasem potrafimy odbierać dużo więcej bodźców z astralnego świata, jakbyśmy mieli tam jakieś dodatkowe zmysły. Tylko właśnie jest to uzależnione od tego jak dobrze nasza świadomość jest dostrojona czy skupiona na tym astralnym ciele. |
|
|
|
26.03.2010 - 00:33
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czy chodzi mniej więcej o to (pomijając stopień świadomości itp) co opisywał R Monroe że najpierw wychodził z ciała fizycznego później z tego drugiego, które zostawiał "na orbicie" ciała fizycznego i dopiero gdzieś sobie leciał?
Pytam bo nadal nie jestem pewny o czym w ogóle piszecie :P Pozdrówka ;) |
|
|
|
27.03.2010 - 23:36
Post
#10
|
|
|
cialka.net Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Ech, ja tez chyba nie jestem pewien o czym, przerwa na kawę:)
|
|
|
|
04.07.2010 - 10:23
Post
#11
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
czyli to co doprowadziło do spostrzeżenia jaźni (rzeczy wewnętrznej) skierować na zewnątrz a wówczas dostrzegę ducha, obrać tę samą metodę działania, czyli chodzi tu o pewien sposób patrzenia na świat,
ale teraz napiszę coś ważnego, wracamy do punktu wejścia - to co doprowadziło do spostrzeżenia jaźni, do nabycia tej świadomości o samym sobie, należy skierować na zewnątrz, nie da się tego zrobić chyba że sięgniesz po okultyzm, dla czego uważam że nie da się tego zrobić ? bo fakt odkrycia jaźni, spojrzenia w głąb siebie, poznanie przez to siebie samego, zostało wymuszone z zewnątrz, przez czynniki zewnętrzne, pochodzące z zewnątrz istoty ludzkiej (poprzez jakieś tam konkretne doświadczenia przeżycia bądź za pomocą używek) a nie ze środka istoty ludzkiej, nie na darmo ludzie wyszczególnili pewne cykle rozwojowe, 2-3 rok życia - okres buntu znany rodzicom :) potem okres dojrzewania, potem pełno-letniość czyli zderzenie z rzeczywistością, różnie ale od 19 do 25 roku życia. te etapy odpowiadają także rozwojowi duchowemu, mam na myśli raczkowanie a nie jakiś wielki rozwój, i o to mi chodzi, tutaj jest sedno sprawy, to o czym napisałeś swojego posta to po prostu naturalne procesy ktore zachodza w kazdym z nas, w głupawym dresie, w dojrzałym naukowcu, w sprzątaczce i w dyrektorze nic nowego nie odkryłeś kolego, ale ważne że zwrociles uwage na to ze ten proces mozna odbic jak w lustrze. Z wewnatrz do zewnatrz. Pomagaja w tym medytacja, grzybki choc nie polecam nikomu uzywek. to tyle co chcialem wam napisac panta rej ! wszystko płynie ! |
|
|
|
04.07.2010 - 11:53
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |