|
|
![]() ![]() |
06.05.2008 - 16:15
Post
#1
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Autohipnozą/hipnozą można zrobić wiele ciekawych rzeczy. Mam wiele pomysłów ale nic mi z tego skoro nie mogę się wprowadził w odpowiednio głęboki trans.
Pisałem już kiedyś ze pewnej nocy przed zaśnięciem coś zrobiłem, nie wiem co pomyślałem ale nagle rozbłysło bardzo jasne światło, mimo że w pokoju było wyłączone światło, była noc a ja miałem zamknięte oczy. To światło wydzielało ciepło. można powiedzieć że było tak jakbym zamknął oczy a ktoś przyłożył mi żarówkę przed twarz, tak że widziałem światło przez powieki i czułem ciepło na twarzy. Tamtej nocy przestraszyłem się bo w tym samym czasie bardzo podskoczył mi puls. Extremalne tempo. Otworzyłem oczy, wstałem i podszedłem do okna, wciąż miałem mega szybki puls. Zamknąłem oczy na chwilkę i dalej widziałem jasne światło. Od tamtej pory nie udało mi sie tego powtórzyć. I właśnie zastanawiam się.... dlaczego? :( Próbowałem sugestie, odliczanie od 10 do 0, wyobrażanie sobie schodów i tego wszystkiego co trzeba. miałem no najwyżej, mrugające powieki, wrażenie lekkiego kołysania i słabo widoczne fale światła pod powiekami, nic więcej. Pojechałem nawet do Kaczorowskiego (you know - ten hipnoterapeuta z Wrocławia) miał mnie wprowadzić w trans, a potem przemycić sugestię dzięki której sam będę mógł się wprowadzać w trans ale to nie pomogło, było tak samo jak przy autohipnozie, fale światła i kołysanie, nic więcej, nie widziałem żadnych obrazów ani nie słyszałem dźwięków. Bardzo przydałaby mi sie umiejętność wprowadzania siebie w trans. Tylko jak to zrobić? Nie wiem co jest źle, że teraz nie wychodzi. Czy to przez to że cierpię na bezsenność i w dzień raczej nie zasnę? Wiem że hipnoza to nie 100% sen ale ja nie umiem zasnąć nawet w 20%. może ktoś mi da jakieś rady, co robić? pozdr |
|
|
|
| SORROW |
08.08.2008 - 21:41
Post
#2
|
|
Guests |
O wprowadzaniu się w tzw ''trans'' i o samym transie wiele już zostało na tym forum powiedziane i napisane . Wprowadzisz się w trans najszybciej po całkowitym przebudzeniu , kiedy ciało jest rozluźnione w powiedzmy 90 % -wówczas najtrudniejsze masz już za sobą. Później tylko: z elementów medytacji koncentracja na jednej rzeczy (u mnie skutkuje odliczanie od 30, lub 20 w dół -powoli i najlepiej wyobrażając sobie w ciemności wyraźnie kolejne liczby . Później ,kiedy dojdziesz do 1 , dalej leżysz nie pozwalając napływać myślom (w tym momencie najczęściej zaczynają ''wskakiwać mi fragmenty snów/hipnagogii i momentami ciężko jest utrzymać świadomość) .Po chwili ten stan się stabilizuje i czuję prądy i elektrowstrząsy przepływające przez kolejne członki ciała-najczęściej nogi (szczególnie lewa -możliwe ,że występuje u mnie w tym miejscu jakiś złóg energetyczny ) . Następnie na tym etapie wchodzi wizualizowanie wciągania się na linę w mega-przestrzeń , lub odczuwanie spadania (jak w śnie w którym spadasz i wszystko podchodzi Ci do gardła:) .I ...tyle .Od tej chwili masz dostęp do niezłych ''opcji'' swojej podświadomości, ponieważ albo uśpiłeś ciało , albo jest w tak głębokikm odrętwieniu ,że mózg uważa ,że ono śpi. Zapomniałem dopisać ,że pod koniec mogą wystąpić takie objawy, jak odczuwanie silnego bicia serca, pulsowania krwii w głowie .Na to akurat nie zważaj - za pierwszym , drugim razem może zdekoncentrować, ale później nie przeszkadza i występuje w mniejszym natężeniu , lub wcale. To tyle- niby dużo tego, ale w praktyce niewiele i szybko wchodzi w nawyk. Taka metoda - opracowana po części przeze mnie , po części kopiująca metody innych .POWODZENIA !!!
|
|
|
|
09.08.2008 - 00:20
Post
#3
|
|
|
Niepoprawny racjonalista ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
U mnie wygląda to tak:
1. Kładę się. 2. Wmawiam sobie, że czuję się tak wygodnie jak tyko mogę. 3. Gdy nie mogę poczuć się wygodniej wyobrażam sobie, jak bym się czuł, gdybym wygodniej się jednak poczuł ;] . 4. Wizualizuję wskaźnik pokazujący 10 i rozpoczynam powolne odliczanie w dół. Z każdą kolejną cyfrą i wydechem moje ciało rozluźnia się coraz bardziej, a wskaźnik pokazuje mniejszą liczbę - odpowiednią do odliczania. 5. Wizualizuje drzwi 6. Przechodzę przez drzwi, i wchodzę na długi korytarz, wzdłuż którego znajduje się 10 par drzwi. 7. Przechodzę powoli wzdłuż korytarza, i rozpoczynam odliczanie od 10 w dół. Odliczanie odpowiada drzwiom przy których się znajduję. Z każdą kolejną liczbą moje myśli się uspokajają, rozluźniają i wyciszają coraz bardziej, a wraz z nimi rozluźnia się jeszcze bardziej moje ciało. 8. Gdy dochodzę do końca korytarza (odliczanie równe 0 ), stoję przy windzie. 9. Wchodzę do windy, wyświetlacz pokazuje 10 piętro. 10. Winda powoli rusza w dół, a ja odliczam powoli od 10 w dół (odliczanie równe piętrom). Przy każdym kolejnym piętrze moje emocje uspokajają/rozluźniają się coraz bardziej, a wraz z nimi rozluźnia się jeszcze bardziej moje ciało. Podobnie jak wyżej skopiowana i zmodyfikowana. |
|
|
|
28.05.2010 - 12:24
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy dobrym momentem na autohipnoze będzie paraliż senny?
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |