|
  |
Duże Nic |
|
|
Wesoły Pierożek
|
30.05.2007 - 06:35
|
Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
    
Postów: 61
Dołączył: 12.05.2007
Skąd: Mikołów
Nr użytkownika: 1122

|
Witam
Ostatnio miałem przerwe tydzień, później spróbowałem chyba ze 3 razy i nic.. nawet paraliżu, za 4 razem udało mi sie wyjść w połowie, tzn pomyślałem że rusze sobie ręką .. no i ruszyła sie ^^, razem z tłowiem, głową i drugą ręką.. niestety znowu hałas przeszkodził mi na dalszą wędrówke ;)
Od tego czasu mam gigantyczny zastuj, zero wibracji, paraliżu czy czegokolwiek.. sczerze to sie troche tym martwie, ale próbuje sobie to głupio tłumaczyć hałasem (bo faktycznie taki jest, ciągle ktoś chodzi po domu, to jakis motocykl, czy maluch przejedzie po drodze, krzyczące dzieci na podwórku.. oszaleć można) i zmęczeniem. Jak próbuje 4+1 to zawsze zasypiam.. widać ta metoda jest dla mnie stworzona, na ogródku też nie ma co próbować bo ptaki znowu ćwierkają..
Czy brak żadnego odczucia przy relaksie jest spowodowane tym czym wyżej opisałem? czy może moje ciało już tego czuć nie będzie? Przy tym pierwszym półwyjściu nie miałem hipnogagów ani wibracji.
|
|
|
|
|
|
Arczi
|
30.05.2007 - 07:07
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 5
Dołączył: 19.05.2007
Nr użytkownika: 1168

|
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale mogę ci poradzić jedną rzecz:
Jeżeli przeszkadza Ci hałas to podczas prób wyjścia zakładaj słuchawki z Hemi-Sync albo innymi tego typu dźwiękami. Wierz mi to pozwala odseparować się myślami od rzeczywistości fizycznej.
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
30.05.2007 - 08:28
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
Dobre zatyczki do uszu, ja np nigdy nie mysle o tych dzwiekach. Przyzwyczailem sie do nich. Kiedy jestem zrelaksowany o niczym nie mysle, nic mi nie przeszkadza. Ty sobie wmawiasz ze ptaki spiewaja... moze wsluchaj sie w ten spiew i postaraj rozluznic, powodzenia.
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
05.06.2007 - 02:26
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
Panuje tam pewnie podobny balagan do tego ktory mamy w glowie, tylko x razy wiekszy;). Teraz cie zaskocze, moze niektorzy maja podobnie, i nie bede sie czul samotny;). Ale czasami po relaksacji, badz gdy sie budze, widze w RF przedmioty, badz jakies "zyjatka", w moim wypadku sa to pajaki. Obraz ten utrzymuje sie przez jakies 5, 10 sekund, po czym znika. Np, 2 dni temu widzialem lampe przy scianie pod sufitem, nie pamietam zeby kiedykolwiek jakas zabytkowa lampa, wisiala w tym miejscu. Co do pajaczkow to dosyc czesto laza.. a raz goscilem okaz pelzajacy po suficie wielkosci 30, 40 cm. Tak musialem o tym powiedziec, ale biorac pod uwage poruszana tematyke, na forum mam nadzieje ze nie wezmiecie mnie za chorego. Aha i to nie jest zart. Jezeli ktos ma podobnie, byloby milo gdyby cos o tym napisal. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
|
Conchita
|
05.06.2007 - 08:26
|
OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP

Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221

|
Pierożek: byłeś we właściwym stanie jak na moje oko - rozciągnąłeś się! Pewnie że mogłeś tak właśnie widzieć podłogę, skoro kręciłeś się w ciele jak kołowrotek:). Jak dla mnie super - w tym stanie też możesz eksplorować - rozciągnąć się dalej, albo wyjść z ciała i skakać poza ciałem. Gratulacje!
|
|
|
|
|
|

|
 |
|