Ogromne Nic |
|
|
Mano
|
12.05.2010 - 21:46
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921

|
Twist, nie kasuj :D
Mam mega zastój. Kompletnie nic mi nie idzie. Zadne 4+1, 6+1, ani inne cuda nie dzialają. Zero paralizy, wibracji, hipnagogow. Moim nastawieniem do oobe jest chec poznania tamtego swiata, doswiadczenia czegos nowego, a z czasem pewnie jakies glebsze eksploracje, wiec jak widac nastawienie mam raczej dobre i w tym problemu nie ma.
Czyzbym nie umial sie skoncentrowac? Liczenie od 100 w dol nie daje zadnych efektow, lub po prostu sie budze rano. Nie umiem nie zasnac, ani nie umiem zasnac swiadomie. Nie mam zadnych dziwnych oznak czegos, co sugerowaloby zblizajace sie oobe, lub jego przedsmak,czyli np paraliz.
Nagrania rozne typu Sleeping Through The Rain i Between Worlds nic nie daja (to tylko przyklad, bo inne tez nie dzialaja). Po prostu... zasypiam. Moze macie jakis kierunek dla mnie? Relaks? Koncentracja? pije codziennie 2piwa przed snem, ale po alkoholu tez wychodzą, a 2 piwa to akurat fajnie sie jest zrelaksowanym. Co mam poczynic? 2 razy udalo mi sie wyjsc juz (ale tak nie pelny swiadomosci bylem, ze to oobe), mialem mnostwo paralizy i parenascie mocnych wibracji... ludzie, to mnie zalamuje :) Pomozcie, a ty Twist prosze nie kasuj, bo to indywidualna sprawa, a notatnikow nie kazdy przeglada..... dzieki i pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Gray
|
12.05.2010 - 22:21
|
Guests

|
Jak widać skupiasz się tylko na technikach i wspomagaczach, to jednak nie wszystko. Po 2 piwach może i wychodzą ale Ty nie jesteś nimi... Zajmij się relaksacją, z medytacji polecam medytację Vipassana, lub Anapana, które i ja z powodzeniem praktykuję.
Oprócz tego staraj się pozyskiwać energię kontemplując na swoich poprzednich uczynkach, przeżywając je jeszcze raz, w skrócie zajmij się rekapituulacją Bądź nieskazitelny, nie trwoń energii. Nie pokładaj nadziei w samych technikach, a w samym sobie, mianowicie więcej wiary w swoje możliwości.
Powodzenia i pozdro :)
|
|
|
|
|
|
twistoid
|
13.05.2010 - 04:42
|
http://demotywatory.pl/762
Grupa: OOBE VIP

Postów: 3727
Dołączył: 14.07.2007
Skąd: .
Nr użytkownika: 1525

|
Dobra ja sie tobo zaopiekuje (jak wytrzezwieje).
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
13.05.2010 - 07:43
|
Guests

|
CYTAT(Mano @ 12.05.2010 - 23:26)  Jutro poszukam tych medytacji. Tymczasem chyba mnie olsnilo z blokadą..... dzisiaj sprobuje, dam znac jutro czy to jest to!!!!! japierdole chyba rozwiazalem problem, mam nadzieje, bo az mnie ciarki przeszly i lezki naplynely.... do jutra... Dawaj szczegóły ;)
|
|
|
|
|
|
Gray
|
13.05.2010 - 08:22
|
Guests

|
Mano Mano nie bądź taki egoista podziel się radością i odkryciem :D
|
|
|
|
|
|
Mano
|
13.05.2010 - 15:34
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921

|
Ta Vipassana jest bardzo ciekawa, wlasnie poczytalem, ale z tego co czytalem mozna wywnioskowac, ze to raczej nie jest 'byle' medytacja do domu. Trzeba sie poswiecic na 11dni, do tego bez kontaktu zewnetrznego. Skoro tak medytacje stworzono, to nie ma sensu praktyktowac tego w domu, bo nie przyniesie zadnych korzysci, ani tez juz nie bedzie tą Vipassana, jaka byc powinna. A z Anapana sie zaznajomie glebiej, medytacja obserwowania oddechu. Moze byc bardzo skuteczna w koncetracji.
edit; przepraszam za dwa posty, ale jak dobrze pamietam kiedys po prostu sie dodawaly do poprzedniego....
|
|
|
|
|
|
Justys888
|
14.05.2010 - 08:21
|
Gość Rodziny
Grupa: Validating

Postów: 5
Dołączył: 13.05.2010
Nr użytkownika: 7941

|
Nie doświadczyłam nigdy OOBE, ale wczoraj już byłam w stanie paraliżu ale stchórzyłam i mam kilka pytań. Jak ktoś doświadczy już OOBE to później już nie będzie mógl żyć bez tego? Jeśli ciało śpi a ja jestem w OOBE to czy ciało się wyśpi?
|
|
|
|
|
|
Gray
|
14.05.2010 - 09:34
|
Guests

|
Ściągnij sobie książkę "medytacja Vipassana w prostych słowach" Jeszcze jej nie czytałem ( zrobię to prędko:), ale nie wydaje mi się żeby ona była zarezerwowana tylko dla "wybrańców". Słuchaj siebie, a nie tego co jest napisane. Nie ze wszystkim musimy się godzić i przyjmować za pewnik, przecież nawet Budda wspominał o tym. To tak jak z praktykami nyndro, czy szine. Pokłonów na przykład nie musisz uzywać tylko do nyndro, ale również dla samej formy ciała, a wierz mi niektórzy buddyści wykonują je tylko do tego :)
|
|
|
|
|
|
Mano
|
14.05.2010 - 14:38
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 573
Dołączył: 19.12.2007
Skąd: śląsk
Nr użytkownika: 2921

|
Chodzilo mi o cos takiego, ze skoro medytacja zostala stworzona, zeby jednostka sie odzewnetrznila, to nie widze sensu, zeby praktykowac wlasnie ten rodzaj medytacji (stworzony z mysla o odzewnetrz.). Istnieje wiele innych rodzaji medytacji, ktore bede mogl zrobic sobie w domu.
I mam dobrą wiadomosc. Po dlugim, ogromnym zastoju mialem wczoraj paraliz..... Napalilem sie jak dzik na szyszki i juz sie cos udalo! :) dzisiaj kolejna proba....
"Nie doświadczyłam nigdy OOBE, ale wczoraj już byłam w stanie paraliżu ale stchórzyłam i mam kilka pytań. Jak ktoś doświadczy już OOBE to później już nie będzie mógl żyć bez tego? Jeśli ciało śpi a ja jestem w OOBE to czy ciało się wyśpi? " Gratulacje paralizu, dobry znak. Istnieje takie powiedzenie, ze raz otwarta brama nie zostanie ponownie zamknieta, ale bez OOBE smialo mozesz zyc przeciez. Wystarczy z poczatku to uznac za dodatek do zycia (co w sumie powinno tak byc), a nie zrobic tak, zeby oobe bylo ponad rzeczywistoscią, bo mozesz sie grubo przejechac. No, ale oobe to nie tlen, wiec zyc bedziesz.
|
|
|
|
|
|
Freddy K
|
14.05.2010 - 16:48
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 604
Dołączył: 09.11.2007
Nr użytkownika: 2547

|
CYTAT(Justys888 @ 14.05.2010 - 20:21)  Jak ktoś doświadczy już OOBE to później już nie będzie mógl żyć bez tego? Oczywiście, że można, ale co to za życie wtedy będzie? Umiejętność OBE nie jest taka sama jak umiejętność jazdy na rowerze. Po jakimś czasie od pierwszego OBE, brama powoli się zamyka. Aby do tego nie doszło trzeba pielęgnować tę umiejętność, rozwijać, doskonalić. Podobnie trzeba rozwijać osobiste predyspozycje i zdolności do OBE. Pomocna jest tu medytacja. Monroe pod pojęciem bramy rozumiał strach, lęk przed OBE, przed nieznanym, który jest blokadą, co nie znaczy, że gdy się jej pozbędziemy, to będziemy z łatwością mogli podróżować w przestworzach astralu.
|
|
|
|
|
|
Historyk
|
23.05.2010 - 17:04
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 17.09.2007
Nr użytkownika: 2089

|
Witam, ja z małym pytaniem do tych bardziej doświadczonych. Czy jest możliwe, że istnieje jakaś bariera, która nie chce w żaden sposób pozwolić na wyjście z ciała? W sensie czy organizm sam jakoś przez siebie może zablokować możliwość robienia czegoś takiego. I nie ma to nic wspólnego ze strachem i innymi obawami.
|
|
|
|
|
|
Historyk
|
23.05.2010 - 19:41
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 17.09.2007
Nr użytkownika: 2089

|
Hmm nie myślę w ten sposób, więc to odpada. Co do zdolności to by zaprzeczało po części to co mówią teoretycy, czyli że każdy może. Ale problem tkwi też w tym, że mnie nie daje się jakoś wyciągnąć z ciała znajomym....
|
|
|
|
|
|
Darion
|
23.05.2010 - 22:21
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820

|
Jeśli chcesz "wyjść" to musisz zrobić to samemu a nie liczyć na to, że ktoś Cie wyciągnie... było już o tym do obrzydzenia.
Uważając, że "nie myślisz w ten sposób" to wcale nie znaczy, że tak nie jest :P Możesz myśleć sobie jedno a podświadomość co innego :P
OOBE nie jest kwestią jakichś nadprzyrodzonych zdolności, to stan naturalny. Nie trzeba być szczególnie uzdolnionym żeby to osiągnąć wystarczy tylko chcieć, zdecydowanie chcieć a nie w sposób "i chciałabym i boje się". Jeśli się uprzesz i będziesz próbował do skutku nie poddając się to uda się na pewno.
Podeprzyj swoje próby medytacją. Nie ma znaczenia jaki to "rodzaj" medytacji, chodzi o to żeby wyciszyć umysł, ja np. po prostu sobie siedzę. Ważna jest treść a nie forma, forma ma ułatwiać osiąganie celu (treści), jeśli skupisz się za bardzo na formie tym samym przysłonisz treść. To co pomaga komuś innemu niekoniecznie może pomóc i Tobie a czasami może Ci nawet zaszkodzić. Kieruj się tym co dla CIEBIE jest dobre nie patrząc na kogoś obok. Żeby z kolei wiedzieć co jest dla Ciebie dobre (w rozumieniu odpowiednie) musisz najpierw poznać siebie a w tym nieoceniona jest właśnie medytacja. Medytacja pomaga na wszystko, może nie bezpośrednio ale pomaga :)
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|