|
  |
Germain O Astralu |
|
|
Abi
|
14.06.2010 - 12:47
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581

|
Co sądzicie o tym fragmencie?
"Jeżeli umysł nie zamknie się całkowicie na świat astralny, będzie stale drażniony i niepokojony przy każdej sposobności, ponieważ pozostawił otwarte drzwi dla siły, która jest o wiele bardziej podstępna niż jakakolwiek inna należąca do świata fizycznego. Wielu myśli, że są dobre siły w świecie astralnym, a ja tobie mówię, że żadna siła przychodząca z astralu nie może być dobra. Jakakolwiek siła, która sprawia wrażenie, dobrej a pochodzi z astralu, już wytworzyła swój własny tunel, aby móc się przedostać.
Najpierw zapytajmy; co wypełnia świat astralny? Otóż nie ma lepszego miejsca, gdzie mógłby ukryć się wszelki niepożądany twór ludzki, jak to na sąsiednim stopniu ludzkiego działania, którym jest KRÓLESTWO ASTRALNE.
Ten plan działalności astralnej zawiera wszystkie niepożądane formy, zgromadzone tam przez wieki. (...)
(...)należy rozpuścić całkowicie swoje życzenia utrzymywania jakiegokolwiek kontaktu z tym nieszczęsnym królestwem. W planie astralnym nie ma dzieci. Domem dzieci, które opuszczają ziemię jest Plan Eteryczny. Ludzie inkarnowani, kiedy śpią, znajdują się w tej samej sferze, w której są ci, którzy już opuścili swoje ciała."
|
|
|
|
|
|
rugwa
|
14.06.2010 - 13:35
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321

|
Uważam, a nawet wiem, że Germain ma rację, przynajmniej jak dla mnie tzw.astral/ospuo jest dość uciążliwy. Nie napisałaś/eś jednej ważnej kwestii. Germain wspomina potem, co możemy zrobić jak już w tym astralu się znajdziemy. Mówi, żeby w świecie astralnym zastosować afirmację: JAM JEST BOGIEM W DZIAŁANIU - można również zastosować - JAM JEST OBECNOŚCIĄ BOGA W DZIAŁANIU, a wtedy wszystko będzie ok :) I to się sprawdza w moim przypadku, ponieważ gdy w "astralu" wypowiem tę afirmację, to nagle "astral" zanika, a przez niego zaczyna przebijać się świat rzeczywisty;) Bardzo fajną kwestię poruszyłaś/eś, polecam zagłębić się w "Złotą księgę" - bardzo się to w oobe przydaje.
joł
|
|
|
|
|
|
Draq
|
14.06.2010 - 15:07
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221

|
Tak, st. Germain słusznie pisze by nie otwierać drzwi dla istot pochodzących stamtąd. Nie musimy wiedzieć co to jest astral, wystarczy być świadomym tu i teraz podczas wychodzenia, a wtedy automatycznie ominiemy ten plan szerokim łukiem :). Jakkolwiek nie nazywać tą przestrzeń, każdy na sobie może poczuć jej ciężkość i z pewnością rozróżni od reszty. Jeżeli jednak zdarzyłoby się tak, że bylibyśmy w "ospuo" to wystarczy wypowiedzieć afirmacje "jam jest zmartwychwstanie i życie" (albo te które opisała rugwa) czując wewnętrznie moc tych słów. Wierzmy w swoją moc i powołujmy się a nią :) (te afirmacje w tym pomagają choć nie są czymś niezbędnym), tylko "zagubione owieczki" są podatne na manipulacje emocjonalną, która w oobe jest stokroć intensywniejsza. Wiara w to że jesteśmy bezbronni sprawia że tak właśnie jest, nic nam złego nie może się przydarzyć w oobe bez względu na to z jakim bytem nie mielibyśmy do czynienia.
|
|
|
|
|
|
Abi
|
14.06.2010 - 15:21
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 109
Dołączył: 20.10.2008
Nr użytkownika: 5581

|
Hej:) Dzięki za odpowiedzi!! (Mój nick nie mówi tego jednoznacznie, ale jestem jak najbardziej żeńską czescią forum:) Przy następnym wyjściu wypróbuje afirmacje, które podaliście. Bardzo jestem ciekawa wyników! Nie doczytałam jeszcze Złotej Księgi do końca, napewno to zrobie! Mimo, ze wychodzę od dłuższego czasu zdarza mi się nadal być wystraszoną, gdy czuje, że cos "wisi w powietrzu". Nie znam sie na tym chyba za bardzo, ale autor wyraźnie zaznacza, ze nic dobrego nie może nas tam spotkać, ze siły stamtad sa zle. A co z Opiekunami, ktorych podczas podróży się spotyka? Można miec do nich wiec zaufanie?
|
|
|
|
|
|
tom
|
14.06.2010 - 17:31
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Moderator

Postów: 753
Dołączył: 03.07.2007
Nr użytkownika: 1435

|
Nieraz bywają problemy mylenia ich z atrapami itd ;) dlatego jeśli chodzi o opiekunów... hm... odczuwanie miłości działa jako świetny filtr ;)) proste, mocne i użyteczne
|
|
|
|
|
|
Draq
|
15.06.2010 - 11:56
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 464
Dołączył: 09.11.2006
Nr użytkownika: 221

|
Koko1718 można spotkać dobrą siłę w oobe :). St. Germain mówi o planie astralnym, czyli takim w którym wdg jego mniemania nie ma dobrych sił. To jest tylko podział.
|
|
|
|
|
|
Gray
|
15.06.2010 - 14:27
|
Guests

|
Według mnie ciężko stwierdzić czy są to dobre siły czy też złe, jest tylko interes. Każdy ma swój biznes, równie dobrze można kwestionować żywioły. Ogień jest zły bo może spalić i zabić, czy ogień jest dobry bo może podtrzymać przy życiu? W wodzie można utonąć, ale bez niej nie możemy żyć. Równie dobrze dla "złych" istotek karmienie się nami jest dobre. Jednak to my świadomie wchodzimy w ten plan. Można to przedstawić w odwrotną stronę, kiedy to istotki wchodzą w nasz plan. Niewielki odsetek osób traktuje je z miłością, zrozumieniem i stara się im pomoc, za to wypędza się je w imię Boga. Można sobie samemu odpowiedzieć dlaczego spotkamy akurat takie byty a nie inne :) Prawda jest też taka, że to co nam się wydaje oczywiste często jest czymś innym. Jedyne co możemy robić to być nieskazitelnymi w "myślach mowie i uczynkach".
|
|
|
|
|
|
Asha
|
15.06.2010 - 19:20
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 128
Dołączył: 21.03.2010
Skąd: Here
Nr użytkownika: 7849

|
Fajnie że poruszamy ten temat :)
Tu zapewne chodzi o rozróżnienie paru rzeczy, które mogą się mylić. Podróże OOBE zwą się potocznie astralnymi, ale można dostrajać się do różnych planów, gdzie astralny jest tylko jednym z nich.
Najbardziej kojarzy mi się on po prostu z planem uwarunkowań, planem emocjonalnym i o tym pewnie mówi Saint Germain, wskazując żeby dostrajać sie do czegoś co jest czystsze i zdrowsze dla nas samych, coś co odczuwa się w głębokiej medytacji i wyciszeniu, czując jak świetlistość przepływa przez całą istotę.
Nazewnictwo jaka to istotna sprawa. Słowa jak mogą rozróżnić czy zmylić. Aż nie mogę się doczekać tej komunikacji gdzie będzie postrzegać się bezpośrednio drugą istotę, a informacja nie będzie przenikać przez najróżniejsze emocjonalne czy psychiczne filtry bo już ich nie będzie. Ciekawe, że medytacja właśnie te filtry znosi :)
hehe to by było ciekawe doświadczenie, zamiast mlec jęzorem, wejść w medytację i nagle eureka, wszyscy postrzegają dany aspekt takim, jaki jest, i stosować to przy każdym niezrozumieniu :D
las palabras... splątania, słowa, interesująco ujęte w jednym z odcinków Arjuny hmm im więcej wyciszenia, tym większe zrozumienie i niekoniecznie przez czytanie czy rozmowę, ale przez własne wnętrze, bezpośredni link do wszelakiej wiedzy :D to dopiero zajebiste :)
|
|
|
|
|
|
tom
|
16.06.2010 - 20:06
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Moderator

Postów: 753
Dołączył: 03.07.2007
Nr użytkownika: 1435

|
Nie wiem jak po przeczytaniu... ale choć jednokrotne doświadczenie tego na własnej skórze automatycznie odpycha od negatywnych opinii ^^
|
|
|
|
|
|
rugwa
|
16.06.2010 - 21:58
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321

|
W oobe nie grozi nam nic, a już tym bardziej na planie astralnym, gdzie praktycznie wszystko jest tworem naszego umysłu. Najstraszniejszy jest sam strach i dopóki ten strach będzie nam towarzyszył, to różne stwory możemy spotkać lub niekoniecznie - nie ma na to reguły. Przez wiele lat bardzo bałam się w oobe i praktycznie zawsze spotykałam tam duszące mnie szatany, złowrogie energie rzucające mną po ścianach, czy tez goniące mnie maniakalne postaci z horrorów. Okazuje się, ze nadal żyję i mam się dobrze, a odkąd się nie boję - straszne stwory w 95% procentach zniknęły z mojego astrala. Niesamowicie duże znaczenie na wygląd naszego astrala ma nasz wewnętrzny stan emocjonalny, którego wcale nie musimy być na jawie świadomi. Im bardziej zharmonizowani emocjonalnie jesteśmy tym astral łagodniejszy albo nie pojawiamy się w nim wcale. A jeśli wierzymy, że to miłość, a nie strach ma większą władzę w naszym życiu, to nawet z astralnymi potworami możemy się zaprzyjaźnić lub sprawić, ze znikną. U mnie się to sprawdza w 100% ;)
|
|
|
|
|
|
rugwa
|
17.06.2010 - 14:09
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321

|
Ta biało-złota energia to klasyk, szczególnie przy afirmacji: JAM JEST ZMARTWYCHWSTANIE I ŻYCIE ;) Przekręcanie afirmacji raczej żadnych negatywnych konsekwencji za sobą nie wnosi, chyba, ze się sama tym ogniem ukarałaś za niesubordynację :)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|