Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
3 Stron V   1 2 3 >  
Reply to this topicStart new topic
> Prawda O Prawdach
Amras84
post 19.05.2010 - 21:21
Post #1

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Wyglądamy przez okno. Widzimy drogę, kilka latarni, parę drzew, przelatującego ptaka. I jest to dla nas wystarczajacy dowód na to że to wszystko istnieje i jest prawdą. A czy aby na pewno? Czy mądrze jestślepo zawierzać jednemu zmysłowi, może dwóm, takim, które mogą zawodzić? A nawet jeśli nie zawodzą? Jaką mamy pewność że nasz umysł poprawnie interpretuje sygnały odbierane przez zmysły?
Jaką mamy pewność że wszystko wokół to nie iluzja oszukująca nasze postrzeganie?
A na ile świat jest prawdziwy a na ile wykreowany przez ludzkie zdolności twórcze napędzane żądzami, potrzebami i pragnieniami?
Wyglądamy przez to cholerne okno i wiemy że gdzieś tam w oddali płynie sobie rzeka i nazywa się Nil? A ilu z nas się o tym osobiscie przekonało? Skąd to wiemy? Bo ktoś nam powiedział?
Tak naprawdę rzeczywistość składa się z tego co przyjmujemy i z tego co wykluczamy.
Więc im mniej wykluczymy tym więcej możemy przyjąć. Co się bardziej opłaca?
Piszę to, bo kolejne tematy na tym forum sprowadzają się do wojny pomiędzy zwolennikami naukowych, jedynie słusznych teorii i mierzalnych dowodów a buntownikami widzącymi w każdej namacalnej, przyziemnej rzeczy, spisek i kłamstwo.
Mam więc dwie uwagi do obydwu tych "frakcji"
Dla "buntowników": Świat jest piękny, taki jaki jest. Wystarczy sie na niego otworzyć.
Dla "racjonalistów": " Odseparowanie rozumu od innych form poznania spowodowało, że ludzkość zatraciła swoją intuicyjną mądrość."
Profile CardPM
+Quote Post
Astral%Dreamer
post 20.05.2010 - 16:48
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 139
Dołączył: 13.12.2008
Skąd: Bytom
Nr użytkownika: 6487




też mnie ten temat jakiś czas temu nękał, ale nie doszedłem do niczego konstruktywnego więc spałem nadal ; ]
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 20.05.2010 - 17:20
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Co tu duzo pisac, to co piszesz to prawda:)
Profile CardPM
+Quote Post
dreamer_the_one
post 20.05.2010 - 19:11
Post #4

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 827
Dołączył: 12.05.2009
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 7097




alleluja budda powrócił ! :D
:awe:
popieram
Profile CardPM
+Quote Post
tom
post 21.05.2010 - 13:47
Post #5

Dusza Towarzystwa
Grupa: Moderator
Ikona Grupy
Postów: 753
Dołączył: 03.07.2007
Nr użytkownika: 1435




On wcale nie odszedł :D
a prawda... cóż, każdy ma swoją xD a i żadnej nie ma :)

Aloha
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 21.05.2010 - 14:17
Post #6

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




Wg. ks. Tischnera
"Góralska teoria poznania mówi, że są trzy prawdy: Święta prowda, Tyż prowda i Gówno prowda."
Profile CardPM
+Quote Post
obeludek
post 21.05.2010 - 14:59
Post #7

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 51
Dołączył: 13.08.2007
Skąd: małopolskie (gdzie moc powołań)
Nr użytkownika: 1773




HA HA HA leon ha ha siedze w kauszy moczu ha ha ha
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 21.05.2010 - 19:58
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Leon masz swieta prawde ze co mowisz to gowno prawda:P Zgadzam sie z Tischerem
Profile CardPM
+Quote Post
leon
post 23.05.2010 - 08:15
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 687
Dołączył: 24.08.2007
Skąd: busz
Nr użytkownika: 1867




CYTAT(masa @ 21.05.2010 - 20:58) *
Leon masz swieta prawde ze co mowisz to gowno prawda:P Zgadzam sie z Tischerem

Widzę że się nie wysiliłeś Masa
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 23.05.2010 - 12:24
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




A ja myslę że teraz ten temat mozna już naprawdę zamknąć. Kto miał przeczytać ten przeczytał. Kto co z tym zrobi jego sprawa. A.. i Budda naprawdę nie odszedł. Właśniej pije z nim piwo :P
Profile CardPM
+Quote Post
Darion
post 24.05.2010 - 00:07
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




CYTAT(Amras84 @ 19.05.2010 - 22:21) *
Wyglądamy przez okno. Widzimy drogę, kilka latarni, parę drzew, przelatującego ptaka. I jest to dla nas wystarczajacy dowód na to że to wszystko istnieje i jest prawdą. A czy aby na pewno? Czy mądrze jestślepo zawierzać jednemu zmysłowi, może dwóm, takim, które mogą zawodzić? A nawet jeśli nie zawodzą? Jaką mamy pewność że nasz umysł poprawnie interpretuje sygnały odbierane przez zmysły?
Jaką mamy pewność że wszystko wokół to nie iluzja oszukująca nasze postrzeganie?
A na ile świat jest prawdziwy a na ile wykreowany przez ludzkie zdolności twórcze napędzane żądzami, potrzebami i pragnieniami?
Wyglądamy przez to cholerne okno i wiemy że gdzieś tam w oddali płynie sobie rzeka i nazywa się Nil? A ilu z nas się o tym osobiscie przekonało? Skąd to wiemy? Bo ktoś nam powiedział?
Tak naprawdę rzeczywistość składa się z tego co przyjmujemy i z tego co wykluczamy.
Więc im mniej wykluczymy tym więcej możemy przyjąć. Co się bardziej opłaca?
Piszę to, bo kolejne tematy na tym forum sprowadzają się do wojny pomiędzy zwolennikami naukowych, jedynie słusznych teorii i mierzalnych dowodów a buntownikami widzącymi w każdej namacalnej, przyziemnej rzeczy, spisek i kłamstwo.
Mam więc dwie uwagi do obydwu tych "frakcji"
Dla "buntowników": Świat jest piękny, taki jaki jest. Wystarczy sie na niego otworzyć.
Dla "racjonalistów": " Odseparowanie rozumu od innych form poznania spowodowało, że ludzkość zatraciła swoją intuicyjną mądrość."


Zgadzam się z tym co napisałeś, masz rację, że nie można mieć pewności, że to na co się patrzy wygląda właśnie tak jak się to widzi. Nie widzę jednak absolutnie żadnego powodu aby zabraniać albo chociażby przeszkadzać komuś w dociekaniu prawdy obojętne na jaki temat i obojętne w jaki sposób puki nie robi tym sposobem komuś krzywdy.

Temat tego wątku wskazuje na istnienie wielu prawd. Rozumiem cel jak i ideę formy w jakiej sformułowałeś ten temat mimo to uważam, że należało by nieco to rozwinąć. Tak więc prawda bez różnicy do czego by się nie odnosiła jest tylko JEDNA. Różne natomiast mogą być jedynie poglądy ludzi na tą samą kwestię ponieważ różne są ich punkty widzenia. Gdyby ci ludzie zamiast się ze sobą spierać o to kto ma rację a kto jej nie ma postarali się swoje subiektywne punkty widzenia połączyć ze sobą, wtedy każdy z nich przybliżył by się chociaż trochę do prawdy w danej kwestii ale to wymaga dobrej woli, którą niestety mało kto wykazuje. Tymczasem większość woli upierać się przy swojej racji i uznawać ją za prawdę lub, co gorsze, wiedząc, że samemu się nie zna prawdy starać się obalić czyjeś poglądy w danej kwestii "bo niby czemu ktoś miałby przypadkiem poznać prawdę której ja nie znam i nie chce mi się wysilać aby ją poznać?". Widać taka jest ludzka natura.

Odnośnie Twojej uwagi do "buntowników" (hah, jebać system :P) to zaproponował bym coś odwrotnego (buntownik to buntownik :D): Przed otworzeniem się na świat należało by najpierw otworzyć się na SIEBIE. Poznać całą prawdę o samym sobie i wyzwolić się spod ograniczeń "ślepego" punktu widzenia a wtedy gdy otworzysz się na świat nie tylko zobaczysz, że jest piękny ale też zrozumiesz dlaczego jest piękny :) Pięknie się to streszcza w słowach: "poznaj prawdę a prawda cię wyzwoli".

Podsumowując: Prawda jest tylko JEDNA, różne mogą być racje.

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 24.05.2010 - 15:14
Post #12

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Dobra ustalilismy ze to co widzimi nie jest pradwa takze nazwanie tego takze nia nie bedzie. A co z z tym co czujemy? Jezeli to co czujemy jest nia a bedziemy chcieli to nazwac to juz ta prawde znieksztalcimy przes slowa j w. Znowu, jednak kazdy w tej samej sytulacji odczuje dana sytulacje inaczej wiec nawet to co czujemy nie jest prawda ostateczna. Wiec co nia jest? Mi sie nasuwa jedno, albo prawdy nie ma albo wszystko nia jest :-P.

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Amras84
post 24.05.2010 - 22:34
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 389
Dołączył: 05.01.2010
Skąd: Jaworzno/Cieślin
Nr użytkownika: 7649




Miałem sie tutaj już nie wypowiadać ale widzę że ciekawe tory dyskusja obiera :) (Wbrew pierwotnym przypuszczeniom)
CYTAT(Darion @ 24.05.2010 - 01:07) *
Nie widzę jednak absolutnie żadnego powodu aby zabraniać albo chociażby przeszkadzać komuś w dociekaniu prawdy obojętne na jaki temat i obojętne w jaki sposób puki nie robi tym sposobem komuś krzywdy.

Ja nie próbować przeszkadzać (dlatego osobny temat), ani tym bardziej zabraniać ("wolność kocham i rozumiem.."). Pisałeś o dobrej woli i upieraniu się przy swoich racjach. I właśnie po to założyłem temat by zwrócić na to uwagę i być może chociaż odrobinę sposób prowadzenia dysput przekonstruować.
Używamy ładnie argumentów. Ale może zamiast krzyżować je jak miecze (co na dłuższą metę nigdy nie prowadzi do niczego dobrego) spróbujmy je jakoś skleić ze sobą. Pewnie jest to trudniejsze, ale chyba bardziej opłacalne dla wszystkich.

CYTAT(Darion @ 24.05.2010 - 01:07) *
Odnośnie Twojej uwagi do "buntowników" (hah, jebać system :P) to zaproponował bym coś odwrotnego (buntownik to buntownik :D): Przed otworzeniem się na świat należało by najpierw otworzyć się na SIEBIE. Poznać całą prawdę o samym sobie i wyzwolić się spod ograniczeń "ślepego" punktu widzenia a wtedy gdy otworzysz się na świat nie tylko zobaczysz, że jest piękny ale też zrozumiesz dlaczego jest piękny :) Pięknie się to streszcza w słowach: "poznaj prawdę a prawda cię wyzwoli".

Ładnie napisane, ale ja bym tutaj drobny szczególik uścislił. Popatrzmy realnie: Dla zdecydowanej większości z nas, poznanie siebie samego w całości, zajęłoby dużo więcej czasu niż trwa nasze ziemskie życie.
Ale zgodzę się że dobrze byłoby przez całe życie do takiego stanu dążyć. Z pożytkiem dla siebie i reszty świata.

No ale my tutaj tak sratutatu a lepiej byłoby te rozważania w czyn wprowadzić :D

Masa jeśli ja miałbym jakoś to uściślić to na ta chwilę uważam że:
- istnieje jedna prawda absolutna, której nikt z nas nie zna i pewnie nie pozna
- oprócz prawdy absolutnej istnieje wiele prawd subiektywnych zależnych od sposobu postrzegania każdego z nas prawdy absolutnej (a jak wiadomo z postrzeganiem różnie bywa)
- mnogość prawd subiektywnych powoduje iż wyodrębniamy z nich wspólne elementy, z których tworzymy dla siebie niejako obraz prawdy absolutnej. Tyle że jest to obraz wypaczony i niekompletny, gdyż zamykamy się na wszystko co do zbiorowego postrzegania nie należy, należy w bardzo małym stopniu lub co zaburza w jakimś stopniu już od jakiegoś czasu funkcjonujący obraz prawdy absolutnej.

A pisząc o postrzeganiu mam na myśli zarówno to fizyczne związane z naszymi organami i narządami jak i postrzeganie za pomocą odczuć i uczuć.
Profile CardPM
+Quote Post
Darion
post 25.05.2010 - 03:04
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




Fajnie, że jednak zmieniłeś zdanie bo już się nudno na tym forum robiło ;)
CYTAT(Amras84 @ 24.05.2010 - 23:34) *
Ja nie próbować przeszkadzać (dlatego osobny temat), ani tym bardziej zabraniać ("wolność kocham i rozumiem.."). Pisałeś o dobrej woli i upieraniu się przy swoich racjach. I właśnie po to założyłem temat by zwrócić na to uwagę i być może chociaż odrobinę sposób prowadzenia dysput przekonstruować.
Używamy ładnie argumentów. Ale może zamiast krzyżować je jak miecze (co na dłuższą metę nigdy nie prowadzi do niczego dobrego) spróbujmy je jakoś skleić ze sobą. Pewnie jest to trudniejsze, ale chyba bardziej opłacalne dla wszystkich.


Ależ przecież ja tego nie pisałem konkretnie do Ciebie ale skoro tak wylewnie się tłumaczysz to coś musi być na rzeczy :D Żart oczywiście bo akurat Tobie nie można odmówić umiejętności zabierania głosu w dyskusji ;) Co do przekonstruowywania sposobu prowadzenia dysput na tym forum to "walczyłem" już o to wcześniej:
http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopic=5016&hl
jak widać z marnym skutkiem ;)

Druga część tego cytatu to powtórzenie innymi słowami tego co napisałem w poprzednim poście jak i w temacie do którego podałem link no ale praw autorskich nie zastrzegłem więc używaj do woli :D
Odnośnie całej prawdy o sobie to faktycznie masz rację ale czasem wystarczy poznać część całej prawdy żeby poznać całą prawdę o tej części że tak to ujmę. Jeśli ktoś nie zrozumiał to niech się nie przejmuje - ja też bardzo często sam siebie nie rozumiem :D

Z całą resztą oczywiście się zgadzam i popieram - dobrze prawi, wódki mu dać :D

Peace!




Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 25.05.2010 - 09:34
Post #15

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Aby poznać "małą prawdę" wystarczy zapalić naturalne ziółko. Aby poznać większą prawdę o sobie i nie sobie warto zjeść grzybki. Aby poznać "całą prawdę" trzeba by zjeść grzybki najwyższego rozumu, ale one są trudne do zdobycia.

Inna droga do prawdy i nie tylko:

http://waldek1984.info/2010/02/05/inne-swiaty-ayahuasca/

Świat, Ziemia istnieje po to, aby nasza astralne JA, doświadczało, uczyło się i udoskonalało (do pewnego stopnia). Świat jest prawdziwy bo natura nie kłamie. Ucieleśniony astral nie jest prawdziwy bo często kłamie, zabija, krzywdzi...nie wiem czy to logiczne i sensowne co powiedziałem, ale znowu pasuje mi taka myśl, którą już chyba kilka razy w różnych okolicznościach przytaczałem:)

Jesteśmy dziećmi światła, głosem stworzenia.
Przybyliśmy tutaj z powodu iluzji oddzielenia po to,
aby zbadać całą cudowność istnienia.

Ziemska prawda jest dziwna bo nawet potrafi być zależna od tego kto dane słowa wypowiada. Dla wielu kłamstwa, które wypowiadają autorytety to prawda tak jak nasze pochodzenie, które jest zakłamane i ukryte pod postacią prawdy absolutnej. Prawdą łatwo manipulować podobnie jak ludźmi. Każdy z osobna musi wewnątrz siebie rozstrzygnąć czym jest prawda bo wtedy w najgorszym razie sam siebie oszuka, ale przynajmniej nie będzie oszukany przez kogoś.
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 25.05.2010 - 16:26
Post #16

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




"Masa jeśli ja miałbym jakoś to uściślić to na ta chwilę uważam że:
- istnieje jedna prawda absolutna, której nikt z nas nie zna i pewnie nie pozna
- oprócz prawdy absolutnej istnieje wiele prawd subiektywnych zależnych od sposobu postrzegania każdego z nas prawdy absolutnej (a jak wiadomo z postrzeganiem różnie bywa)
- mnogość prawd subiektywnych powoduje iż wyodrębniamy z nich wspólne elementy, z których tworzymy dla siebie niejako obraz prawdy absolutnej. Tyle że jest to obraz wypaczony i niekompletny, gdyż zamykamy się na wszystko co do zbiorowego postrzegania nie należy, należy w bardzo małym stopniu lub co zaburza w jakimś stopniu już od jakiegoś czasu funkcjonujący obraz prawdy absolutnej. "

Zgadzam sie ze wszystkim ale nie z tym "nikt z nas nie zna i pewnie nie pozna". Ja poznam hehe.
A tak powaznie mowiac skad wiesz ze istnieje prawda absolutna skoro jej nie poznales? Czy przyjecie czyjes prawdy moze nie stanowic przeszkody do poznania wlasnej czy absolutnej? Uwazam ze to wlasnie jest jedna z barier poznania prawdy skoro juz ja nazwalismy i mamy jakis jej obraz i wlasnie przez ten obraz nie przyjmujemy prawdy jaka jest . Prawda to my, prawda to wolnosc, prawda nas wyzwoli- tak tak wiem czytalem. Tylko nadal jej nie znam. Wydaje mi sie ze nalezy wlasnie odejmowac od siebie to co wiemy o prawdzie zeby wkoncu byc pustym:) i zeby prawda sama sie w nas wlala jak zimne piwko na kacu:D

Ps.Nie chce byc tu zaczepny pytam po chcialbym poznac twoja odpowiedz.

Pozdrawiam i przylaczam sie do Peace kolegi:)
Profile CardPM
+Quote Post
Darion
post 25.05.2010 - 16:57
Post #17

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




Świetny film Zielarzu, dzięki. Prezentowane w nim poglądy w dużej mierze są zgodne z moim sposobem rozumowania i "patrzenia" na świat mimo, że z psychodelikami nie miałem do czynienia. Ciekawe jest podobieństwo stanów opisywanych w tym filmie po spożyciu psychodelicznych roślin z OOBE. Niestety "mała prawda" już mi nie wystarcza a do grzybów "większej i najwyższej prawdy" niestety nie mam dostępu :(

Masa, uważam, że doskonale to ująłeś:

CYTAT
Wydaje mi sie ze nalezy wlasnie odejmowac od siebie to co wiemy o prawdzie zeby wkoncu byc pustym:) i zeby prawda sama sie w nas wlala jak zimne piwko na kacu:D


tylko powiedział bym raczej, że nie odejmować a całkiem odjąć ale żeby móc coś odjąć trzeba najpierw coś posiąść a im więcej się posiądzie tym więcej będzie można "wymienić" na prawdziwe. Myślę ponadto, że im bliższe prawdzie będzie to co odjąłeś tym mniejszego doznasz szoku weryfikując podobieństwa podczas tej "wymiany" :)

Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
tom
post 25.05.2010 - 19:11
Post #18

Dusza Towarzystwa
Grupa: Moderator
Ikona Grupy
Postów: 753
Dołączył: 03.07.2007
Nr użytkownika: 1435




A ja odnosze dziwne wrażenie, że nie tyle odejmować ani dodawać, ani odjąć całkowicie... co spostrzec KTO odejmuje i dodaje :D wtedy dodawanie i odejmowanie nie ma znaczenia ^^
Profile CardPM
+Quote Post
Darion
post 25.05.2010 - 20:21
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




Trafne spostrzeżenie ;) zapewne obaj wiemy o KOGO Ci chodzi, różnica między naszymi punktami widzenia zdaje się polegać na tym, że ja się z NIM identyfikuję a Ty jak wynika pośrednio z treści wypowiedzi (choć mogę się mylić) "widzisz" GO jako byt osobny bo faktycznie mogłoby się tak wydawać ale uważam jednak, że tak nie jest lub jest ale niezupełnie:P

Ponadto uważam, że dodawanie i odejmowanie jest ściśle uzasadnione i potrzebne bo gdyby tak nie było po co ON miałby to robić? Myślę, że ma to na celu doświadczanie odkrywania tego co ON wie a co jest prawdą absolutną o pewnym zakresie całości bądź samej całości. Myślę, że odjęcie całkowite pozwala na poznanie tej prawdy świadomie co umożliwia jej praktyczne wykorzystanie a problem polega na tym, że trzeba najpierw odpowiednio dużo (w sensie jakości) dodać aby móc odjąć. I oto powstała "filozofia algebraiczna" :D Ktoś coś z tego rozumie?

Dobra, to ja lecę do psychiatry ;)
Pozdrawiam.
Profile CardPM
+Quote Post
masa
post 27.05.2010 - 15:32
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779




Moim zdaniem dodaje i odejmuje umysl, robiac to oceniajac dane poglady przez pryzmat tego co dla nas jest dobre czy zle. Co jest prawda a co nie. Jezeli mozemy zauwazyc tego co dodaje nie jestesmy nim, w mysl zasady ze obiekt obesrwowany nie jest obserwatorem. A jezeli go zobaczymy nadal nie znamy prawdy kim jestesmy czy kto jest obserwatorem widzimy tylko obiekt obserwacji.

Troche zamotalem, chodzi mi o to ze jezeli mozemy obserwowac swoje cialo fizyczne, inne ciala czy uczucia nie jestesmy nimi. Sa to tylko nasze ubrania ktore w danej momencia zycia nosimy. Tak samo z umyslem czy z tym KTO dodaje jezeli zauwazymy go nadal nie wiemy kim jestesmy, nadal nie poznalismy prawdy absolutnej poznalismy tylko sztuczki umyslu czy tego KTOSIA.


Pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Darion
post 27.05.2010 - 18:31
Post #21

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 144
Dołączył: 10.03.2010
Nr użytkownika: 7820




Z treści Twojej wypowiedzi masa wynika, że identyfikujesz siebie z własnym umysłem. Według mnie takie myślenie to ograniczanie samego siebie ponieważ niejako automatycznie odrzuca się to czego umysł nie jest w stanie pojąć lub "zauważyć" za pomocą narzędzi z jakich może korzystać lub świadomie odrzucić przez swoje przeświadczenie o tym, że dany aspekt, punkt widzenia, perspektywa, ... jest nieprawdopodobna mimo, że być może jest słuszna. Myślę, że na tym etapie naszych rozważań ważne, jeśli nie najważniejsze, jest aby odpowiednio odróżnić "narzędzie" od tego kto się narzędziem posługuje i w odniesieniu do tego obrać odpowiedni "punkt widzenia".
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
3 Stron V   1 2 3 >
Start new topic