|
|
![]() ![]() |
06.05.2010 - 20:08
Post
#1
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam,
jestem niedawno w praktyce oobe i od początku zacząłem od technik z nagraniami hemi-sync, doszedłem do czegoś dziwnego i chciałbym podpyać co to za dziwne uczucie, dochodzą do pełnego stanu alfa jak przy hipnozie, pelny relaks, bańka energetyczna, afirmacje no i stan świadomości Focus 10, kiedy trzeba zacząć opuszczac cialo, wtedy jestem świadomy swidrowania w całym ciele jak przy duzej elscytacji i tak jakbt wnętrze ciała chcialo się do góry wyrwać ze skóry, prawie mnie calego podnosi do góry, czuję jakby to się działo fizycznie chociaz moje ciało jest nieruchome a odczuwam jakbym wnętrzem chcial sie wyrwac na zewnątrz, samo to przezycie jest juz ekscytujące ale mam pytanie czy musze próbować, żeby wkońcu się wyrwać? czy to jest napewno przedsionek oobe? czy jednak przezywam cos innego? pozdrawiam, krzysiek |
|
|
|
06.05.2010 - 20:31
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
pchaj sie na sile z ciala. Czlowieku, jestes o krok.... gratki :)
|
|
|
|
06.05.2010 - 22:56
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
07.05.2010 - 02:35
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wlasnie tez sie zainteresowalam nagraniami hemi sync..dzisiaj przesluchalam raz pierwszego nagrania po poludniu i kiedy kladlam sie spac..niesamowite rozluznienie..przed snem na poprawienie jeszcze tego rozluznienia zastosowalam nagranie relaksacyjne..kiedy skonczylo sie ja lezalam nieruchomo i czekalam..na cokolwiek..
bylam coraz bardziej roluzniona,czulam sie jak w jakiejs bance,dzwiek dochodzil przytlumiony..ale lezalam tak dosyc dlugo dlugo,w koncu te rozluznione cialo,a zwlaszcza rece,ramiona zaczely mnie po prostu bolec..staralam sie ignorowac bol w nadzieji,ze cos sie stanie,moze paraliz,moze wibracje,ale nic sie nie dzialo przez chyba godzine a bol stawal sie meczacy..czulam jakby moje cialo spalo,bylam czujna i swiadoma..w koncu przerwalam,wstalam,rozruszalam ramie i polozylam sie w normalnej pozycji,tzn na boku,zeby usnac..jeszcze bylam dosyc rozluzniona,.jeszcze dzwieki dochodzily jakby przytlumione,ale pozwolilam zapasc sobie w sen.. poraz kolejny tak sie dzieje!!!leze zrelaksowana,odprezona,leze leze i nic sie nie dzieje,zaden paraliz,hipnagogi po prostu nic,moge tak lezec i lezec i lezec i nic!!w koncu mam dosyc tego odretwienia i tego,ze nic sie nie dzieje i ide spac.. moze ja cos zle robie?!czemu leze godzinami zachowujac swiadomosc i nie posuwam sie ani na krok na przod |
|
|
|
07.05.2010 - 09:30
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
masz zasnąć ze świadomością a nie świadomie leżeć ;-)
|
|
|
|
| SORROW |
07.05.2010 - 10:46
Post
#6
|
|
Guests |
ale mam pytanie czy musze próbować, żeby wkońcu się wyrwać? pozdrawiam, krzysiek Raczej brnij w rozluźnienie ,wyciszenie mysli . Myśl o wyrwaniu się poczatkowo może spowodować ruch fizyczny i czar pryśnie. leze zrelaksowana,odprezona,leze leze i nic sie nie dzieje,zaden paraliz,hipnagogi po prostu nic,moge tak lezec i lezec i lezec i nic!!w koncu mam dosyc tego odretwienia i tego,ze nic sie nie dzieje i ide spac.. Może spróbuj nad ranem ,po 4-5 godzinnym snie .Wtedy jest dużo łatwiej . |
|
|
|
07.05.2010 - 12:30
Post
#7
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja dziś spróbowałam po 4 godzinach snu i godzinie czytania książki "Miłość i wolność poza ciałem". Nie wiem, czy był to najlepszy wybór lektury w danym momencie, bo akurat trafiłam na fragment, w którym autor pisze, że na swoje piersze "kontrolowane" wyjście czekał miesiącami (i to mimo tego wszystkiego, co spotykało go wcześniej spontanicznie). Chyba gdzieś tak wewnętrznie czułam, że nie może się jeszcze udać i że przede wszystkim nadal jest we mnie dużo obaw. Kenneth Kelzer, autor "Słońca i cienia" pisze o delikatnym i specyficznym stanie umysłu, w którym jest możliwe zaproszenie Światła. Stanie, w którym kształtuje się więź między jednostką a kosmosem. Jest to stan pełen oczekiwania, a jednocześnie pozbawiony wszelkich oczekiwań. Myśle sobie, że ten czas zwłoki jest pewnego rodzaju darem, dzięki któremu umysł jest w stanie przeprocesować te wszystkie mniejsze i wieksze zmiany, bez których niemożliwe jest osiagnięcie tego, do czego wszyscy dążymy. Najważniejsze to nie poddawać sie frustracji. Krzysiek, ja też od niedawna stosuję hemi-sync i w porównaniu z Tobą jestem w czarnej dupie, że tak pozwolę sobie zacytować mojego największego Inspiratora. Ale to nic :-) Ciemność istnieje po to, aby Światło mogło świecić.
|
|
|
|
07.05.2010 - 13:01
Post
#8
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja mam o tyle dobrze, że w stan alfo wchodze szybko i bez problemu i wtedy sporo się dzieje, lata praktykowania hipnozy, nigdy nie miałem problemów z przejściem do stanu alfa i myślę, że te rzeczy na siebie wpływają
krzysiek |
|
|
|
07.05.2010 - 16:49
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie bardzo mam jak próbować po 4-5 h snu,gdyż sypiam 6h dziennie,wstaję o 2 w nocy,bo na 4 do pracy..no nic,trenuję dalej.
|
|
|
|
07.05.2010 - 17:30
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Witam, jestem niedawno w praktyce oobe i od początku zacząłem od technik z nagraniami hemi-sync, doszedłem do czegoś dziwnego i chciałbym podpyać co to za dziwne uczucie, dochodzą do pełnego stanu alfa jak przy hipnozie, pelny relaks, bańka energetyczna, afirmacje no i stan świadomości Focus 10, kiedy trzeba zacząć opuszczac cialo, wtedy jestem świadomy swidrowania w całym ciele jak przy duzej elscytacji i tak jakbt wnętrze ciała chcialo się do góry wyrwać ze skóry, prawie mnie calego podnosi do góry, czuję jakby to się działo fizycznie chociaz moje ciało jest nieruchome a odczuwam jakbym wnętrzem chcial sie wyrwac na zewnątrz, samo to przezycie jest juz ekscytujące ale mam pytanie czy musze próbować, żeby wkońcu się wyrwać? czy to jest napewno przedsionek oobe? czy jednak przezywam cos innego? pozdrawiam, krzysiek to jeszcze nie przedsionek trzeba dłużej to utrzymywać i pogłębiać (ale nie na siłę). Nagranie exploration sleep może pomóc bo programujemy siebie na unoszenie się podczas snu. Wygląda to tak że wykonujemy polecenia z nagrania i w pewnym momencie mamy zapaść w naturalny sen jak nas wytnie to istnieje szansa że odzyska się świadomość poza ciałem. Gateway uczy technik ale bez nagrania dobrze je wykonywać albo zaopatrzyć się w Journeys Out of the Body gdzie nagrania są dużo dłuższe (wszystko w F10). W gateway dostajemy przydatne narzędzia które potem bez nagrań warto używać. :) |
|
|
|
07.05.2010 - 17:39
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
może ktoś dać do tego linki na RS albo MU ? :-)
bo nie wolno mi torrentow uzywac. probowalem juz hemi sync ale nigdy nie dorwalem w fromacie FLAC a podobno tylko w tym dziala ;) |
|
|
|
07.05.2010 - 18:12
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
http://chomikuj.pl/niewyjasnione/ezoteryka...Experience+FLAC
tuta chyba jest :) moge ci pozyczyc konto bo kupilem za sms, a gdzie indziej chyba nie znajdziesz we flac. zawsze sie napotykam na mp3 |
|
|
|
07.05.2010 - 20:48
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
czy to potwierdzona informacja,że na mp3 nie działa?ja używam formatu mp3,narazie to focus3 więc nie można mówić o działaniu,czy nie,w każdym bądź razie na pewno nie pozostaje to dla mnie bez odpowiedzi,w stan niesamowitego rozluźnienia mnie wprowadza,ale czy synchronizuje moje półkule tego na razie nie moge powiedzieć..
czy to,że nagrania działają tylko we flac'u jest informacją pewną? |
|
|
|
07.05.2010 - 20:53
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Z tego co wiem to wersja mp3 jest okrojona, wiec nie ma w niej (jakichs tam fal czy dzwiekow) ktore pomagaja przy synchronizacji. Cos takiego mi sie o uszy obilo.
|
|
|
|
07.05.2010 - 21:25
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
no właśnie ja też się boję ,że flac jest tym, o co chodzi ale po co zatem są mp3? może da się dorobić resztę w głowie?mój kumpel po 3m-cach słuchania stymulacji półkul zagłodził się i odwodnił prawie na śmierć . tak się kurna umocował ,że złapał zawichę na 5 dni na synchro bez przerwy.uprzedzam ,że to człowiek "kwiat", który wcześniej autentycznie stacił zęby,żyjąc energią kosmosu . ale wtedy chociaz pił wodę . po pół roku wygladal jak śmierć, stracił uzębienie i stał się jeszcze bardziej samotny niż przed tym doświadczeniem. był sanitariuszem w naszym szpitalu i normalnie pracował. uwielbiam go ale nie rozumiem , co go tak stymuluje. koniec końców wykreował sobie kobieta , równie stuknieta jak on sam ale teraz w parze działają rozsadniej i służy im droga.ale nie o tym chciałam . on jest dla mnie dowodem na to,że nawet prymitywna forma boskiego dżwięku trafia do jakiejś grupy ludzi. ja osobiście synchro tratuję jako gimnastkę samych komórek nerwowych. cudu w tym nie widzę ale ufam,ze sa tacy , którzy potrafią wyjąć z tego maxawrażenia.pozdrawiam.
|
|
|
|
07.05.2010 - 23:32
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak to powinna byc gimnastka, ale rowniez takie sluchanie "HS" to wielka pomoc. Co do mp3 to ludzie to przegrywaj na ten format poniewaz mniej zajmuj a nasze ucho normalnie nie wychwyci takich dzwekow (podzwiekow?) :) ktore sa we flac. :)
|
|
|
|
08.05.2010 - 08:04
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
mp3 działają równie dobrze jak flac czy czyste audio testowałem na sobie.
Jest jeden warunek mp3 nie może być gorszej jakości niż 192 kbps bo poniżej jest zbyt dużo ucinane i wtedy faktycznie może nie działać jak należy. Kiedyś miałem dużego wkręta na Gateway Experience (parę miesięcy słuchania dosyć regularnie) i żadnych negatywnych skutków tego nie odczułem na sobie wręcz przeciwnie - łatwo mi było osiągać stany, których uczymy się w nagraniach praktycznie na zawołanie. |
|
|
|
08.05.2010 - 21:22
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak to powinna byc gimnastka, ale rowniez takie sluchanie "HS" to wielka pomoc. Co do mp3 to ludzie to przegrywaj na ten format poniewaz mniej zajmuj a nasze ucho normalnie nie wychwyci takich dzwekow (podzwiekow?) :) ktore sa we flac. :) To nie chodzi tylko o to czy ucho wychwyci :P tzn jeśli nie "słyszysz" jakiegoś dźwięku to nie znaczy od razu, że twój mózg tego nie rejestruje. W nagraniach hemi sync chodzi o wywołanie tak jak by interferencji częstotliwości fal dźwiękowych w samym ośrodku słyszenia mózgu tzw. dudnień różnicowych i dlatego częstotliwości tych fal w obu kanałach (prawy, lewy) dobiera się w ściśle określony sposób tak aby końcowa składowa częstotliwość jaką mózg rejestruje była zgodna z założeniami twórców utworu, przeważnie 4-13Hz. Dzięki temu, że mózg sam musi tą składową sobie wytworzyć daje to możliwość spowodowania pracy obu półkul z tą samą częstotliwością czyli zsynchronizowania ich. Jeśli więc obetnie się pewien zakres częstotliwości wejściowych to składowa tychże częstotliwości będzie różna od tej nominalnej (4-13Hz) a co za tym idzie zamierzonego efektu albo w ogóle nie będzie albo będzie słabszy. Słuchając hemi sync spróbujcie posłuchać chwilę tylko jednej słuchawki np tylko lewej później tylko prawej, powinniście słyszeć prawie jednolity szum, pisk czy buczenie w zależności od utworu, dopiero po nałożeniu obu słuchawek można usłyszeć to charakterystyczne dudnienie. To fakt, że niektóre utwory nie tracą właściwości po konwersji na mp3 w jakości 192 kbps lub lepszej ale niestety nie wszystkie tak więc jeśli o mnie chodzi to hemi sync musi być w formacie matematycznie bezstratnym. Mam kilka oryginalnych płyt z nagraniami hemi sync i wszystkie utwory po przerobieniu na mp3 były delikatnie mówiąc słabe... |
|
|
|
09.05.2010 - 17:01
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja słucham w formacie flac i jest ok :)
|
|
|
|
09.05.2010 - 23:06
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
a jak wyglada strona techniczna,ile mniej wiecej zajmuje jeden utwor w formacie flac i czy mozna go zgrac na zwykly odtwarzacz mp3?nie znam sie..
|
|
|
|
10.05.2010 - 20:17
Post
#21
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Odtwarzacz powinien obsługiwać FLAC, ale zawsze warto wpierw sprawdzić w instrukcji Twojego sprzętu.
Pojedynczy plik waży przeważnie ok. 150-200 MB. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |