|
|
![]() ![]() |
12.04.2010 - 16:24
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ring już gotowy. Gawiedź wyczekuje. Popcorn w dłoniach, cola w garści. Zaczynamy show!
W pierwszym narożniku JA. O, taka zwykła, stoi sobie. Taka jaka jest, chce tylko żyć sobie dobrze, wolnie. W drugim narożniku, ależ proszę państwa, tak! EGO! EGO! Prosimy o oklaski! Wspaniałe EGO, kto takiego nie widział? Jaki splendor! Jaki błysk, wszystkie oczy na nie patrzą! Wszystkie! EGO się puszy (ego to kobieta :) Stroi, przybiera pozy. Oh, jak bardzo lubi ten rozwrzeszczany tłum wlepiający oczka, te spojrzenia głaszczące potulnie, rozkosznie, ohh niech to trwa wiecznie, cudownie! Zawodnicy przygotowują się do walki! Lecz będzie to walka nietypowa. Runda pierwsza zwana „CO MAM”. Ponieważ JA wydaje się takie mniejsze, damy mu fory, JA zaczyna! CO MAM? Pytanie sędzia zadaje. SIEBIE. Ja odpowiada. Gawiedź patrzy. Cisza. Normalnie osłupienie. Wyczekiwanie. Przecież nie na to czekali. Nuda chyba jakaś. Ale już, już ego szykuje się do akcji. Będzie zajebiście! CO MASZ? Pytanie. MAM WAS, KOCHANI, KOCHAM WAS! Gawiedź krzyczy, piszczy, EGO nas kocha! Majtki lecą na ring (ego to mężczyzna :) Gawiedź połechtana, ekscytacja rośnie. Ego napina klatę. Jaka piękna klata! Ale uwaga, uwaga, JA stoi niewzruszone, walka będzie ciekawa! Gawiedź wyczekuje, nadstawia uszu. CO MAM? Pytanie pada. WOLNOŚĆ. Odpowiada. Wolność?? Gawiedź patrzy się po sobie. Nie panie maju, niśt fersztejen. Ale dziwne to JA! Rozchodzi się zmieszanie. Co na to EGO? Gawiedź już się cieszy, już zaciera ręce, popcorn skrzypi w zębach, cola zalicza przełyki. CO MASZ? Pytanie. MAM WSZYSTKO DOOKOŁA! Gawiedź pośpiesznie przełyka. EGO kontynuuje! MILION DOLCÓW! Gawiedź podskakuje. MAGISTRA NA POLIBUDZIE! Ktoś krzyczy: EGO jest mądre, chwała EGO! Rozbrzmiewają oklaski. Pierwsi wstają profesorowie. Brawo, brawo, uznanie społeczne, brawo! Gawiedź na stojaka klaszcze. MAM ZAJEBISTE CIAŁO! Publiczność mdleje, jakie ciało ma EGO! Przepiękne, przecudowne! Te powabne usta, nosek, te piersi ogromne! Ja też chcę mieć takie, krzyczą nastolaty. Wszyscy będą mnie podziwiać! Wiwat ego! I lecą wiwaty. Przerwa w pojedynku. Muzyka leci z głośnika. Pora przetrzeć spocone czoła. JA spokojnie w rogu siedzi. EGO nie czeka, nie odpoczywa, staje na podium i unosi dłonie. Publika szaleje. KOCHAM WAS! EGO daje czadu. Oklaski wzrastają. Miarowo, coraz bardziej. EGO! EGO! EGO! Tłum zapodaje na całego. (Jakaś starowinka przechodzi pod budynkiem. Ale hałasy! Patrzy na szyld, „Walki uliczne”. Cholera, drą się jakby to jakiś wiec wyborczy był!) EGO! EGO! EGO! Dzwonek się roznosi. Runda druga się zaczyna. Sędzia zapowiada, runda zwana „PRZYSZŁOŚĆ”. Gawiedź się wycisza, JA tak cicho mówi, ledwo je słychać. Ale dobra, w końcu chyba jakiś godny przeciwnik, skoro z EGO walczy. CO BĘDZIE? Pytanie. WIECZNA SZCZĘŚLIWOŚĆ. Buuuuuuuuuuuuuu! Krzyczy tłum. Pokaż cycki! Ktoś się wydarł. Reszta podchwytuje. Co za emocje! Proszę państwa! Co za emocje! Gawiedź drze się, krzyczy, szczeka. Gwizdy latają po sali, popcorn już dawno się rozsypał. Kolej na EGO. CO BĘDZIE? Pytania zadane. ... EGO się zawahało? Ale tylko na chwilę! (kochamy ego!) Publika wyczekuje. SŁAWA! Pada w końcu. Aaaaaaaa krzyczą trzynastki, dwunastki rwą włosy z głowy. Wszyscy chcą autografy! EGO pierś napina. Ego wszystko chłonie, a apetyt ma wielki! Publika szaleje. Ależ, co się dzieje? Co się dzieje? EGO chwyta sędziego! Niesamowite! Odgryza mu głowę! Mój boże! Co za emocje! Publika już nie może. EGO krzyczy: I AM THE FAME MONSTER! JESTEM POTWOREM SŁAWY! Gawiedź na progu wytrzymania, huczy, nie ma już włosów na głowie, nie ma już gaci, przechodzi w coraz głośniejszy ryk. Pożądanie! EGO! Bierz mnie! EGO! Jest najlepsze! EGO! Jest niewinne! EGO! Oddam wszystko! EGO! Co za walka! Co za walka! EGO rośnie, jest trzy razy większe! Ale co się dzieje z JA? Stoi niewzruszone. Czyżby się uśmiechało? Jak to się skończy? Jak to się skończy? Runda trzecia. Sędziego zabierają z ringu. Runda trzecia zwana jest „ŚMIERCIĄ”. Co się dzieje? Co się dzieje? Światła przygasają, czarno wszędzie głucho wszędzie. Runda śmierć nadeszła. Na sali wszystko ciemnieje, publice tylko białka oczu w ciemności świecą. I domyślnie, usta z ciekawości rozdziawione. Wszystkie oczy zwrócone na JA. Mogłoby coś w końcu ciekawego zrobić. ŚMIERĆ PRZYSZŁA! A Ja... zaczyna świecić. Nic nie mówi, tylko świeci! Coraz bardziej. Publika zdziwiona. Szmer niesamowitości. Co to? Co to? Światło jest takie silne! To jest odpowiedź? Pora na EGO. ŚMIERĆ PRZYSZŁA! Reflektor EGO podświetla. Ale co tam jest? Co się z ego stało? Jest stare! Brzydkie! Ma zmarszczki! Wszystko obwisłe! Tłum zmieszany. Ktoś rzuca nagryzionym popcornem. Jakie ono brzydkie! Pada komentarz. EGO patrzy przestraszone, brzydnie z każdą chwilą. Złote łańcuchy odpadają. Silikon wypływa. Papier magisterski się kruszy. EGO maleje! Maleje! Tłum zaczyna buczeć. I to ma być walka?! Ktoś komentuje. EGO jest do kitu! EGO jest brzydkie! Już nie jest takie piękne. Ani mądre. Ani potrzebne! Buuuuuuuuuuuuuuuuu. Tłum obruszony. Tyle zapłacili, a tu EGO polega już w trzeciej rundzie. Szkoda kasy było. To chyba koniec, się skończyło. Nie ma tu już na co patrzeć. Nie ma już show. Pora do domu. Tyłki się podnoszą. Nastki naciągają spódnice, bo przecież nie będą szukać gaci. Nikt nie może się o tym dowiedzieć, że ktoś był fanem tego brzydkiego EGO. Co za siara! Gawiedź wychodzi. Nikt już na ring nie patrzy. Ego jest już bardzo słabe. Rozgląda się dookoła. Wszyscy wychodzą? Jego fani wychodzą. Bez nich nie przeżyje... Jak oni tak mogli? Jak mogli mnie zostawić? Pusto zostało. (Starowinka się cieszy. W końcu jest cicho. Poszły już wszystkie bęcwały. Co tam w ogóle w środku się odbywa? Zagląda do sali. Tam prawie nikogo. Pełno śmieci. Jeszcze gorąco się unosi. Ciemność zawieszona. Tylko w ringu ktoś pozostał. Jakaś świetlista postać i coś małego skruszonego. Czyżby to były JA i EGO? Babulka nadstawia ucha i patrzy. Ja podchodzi do EGO, które siedzi same. EGO patrzy w górę ze smutkiem w oczach. Oto dłoń wyciągnięta. Dłoń JA do EGO podana. Lecz Ego już nie wierzy. Jest takie małe. Wszyscy odeszli. Nie ma sławy, nie ma pieniędzy, nie ma tytułów. Jest tylko wyciągnięta dłoń. Tej dziwnej, świetlistej postaci zwanej JA. Jakiś przebłysk ciepła pojawia się w sercu EGO. Maleńka chwila wahania. Chwyta dłoń i staje twarzą w twarz z JA. Ego jeszcze trochę przygarbione. Doświadcza czegoś nowego. Jakby pierwszy raz w życiu oczy się otworzyły. Patrzą sobie w oczy. Coś tu się wydarza. Głębokie i długie spojrzenie. JA przytula EGO, i ze łzami w oczach, mówi: „KOCHANY MÓJ BRACIE. MAMY TYLKO SIEBIE”. Wszystko stapia się w świetle). |
|
|
|
12.04.2010 - 17:12
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
refleksyjne..głębokie.dzięki
|
|
|
|
12.04.2010 - 17:12
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Asha, ciekawie napisany tekst, widzę w nim odbicie poglądów R. Monroe, pozdrawiam :)
|
|
|
|
12.04.2010 - 17:15
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
dzięki!
R.Monroe? a dokładniej? akurat nie kojarzę z tym jego poglądów, choć przyznaję że bardzo go cenię :) |
|
|
|
12.04.2010 - 17:37
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A czytałaś trylogię Monroe? Zresztą podobne poglądy co Monroe reprezentują B. Moen, D. Sugier i wielu OBEmaniaków. "Ja" jako wyższa istota, wolna, rozwinięta i rzeczywista, taki MTJ. "Ego" jako nasze dotychczasowe wcielenie, niedoskonałe ja, zagubione, próżne, ograniczone więzieniem przywiązań, złudzeń i "grzeszków", choć połączone z Ja.
|
|
|
|
12.04.2010 - 18:33
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ładna narracja, wszystko prowadzone w czasie teraźniejszym, jak w każdej dobrej relacji sportowej ;)
jako opowiadanie byłoby niezrozumiałe dla większości czytelników, bo nie odróżniają ego od siebie samych(ja zresztą też nie jestem pewien) |
|
|
|
12.04.2010 - 18:40
Post
#7
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
napisz książkę! :D fajne :)
|
|
|
|
12.04.2010 - 18:51
Post
#8
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Niesamowity tekst, doskonały, bajeczny, fantastyczny...
No dosłownie nie mogłem się oderwać. |
|
|
|
12.04.2010 - 19:04
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A ja się nie stresuję.
super tekścik |
|
|
|
12.04.2010 - 20:25
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Świetny tekst. Nie banalny, daje do myślenia. No i bardzo oryginalnie to wszystko ujęte.
|
|
|
|
12.04.2010 - 23:35
Post
#11
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bez komentarza. Asha powinnaś to opublikować :)
|
|
|
|
13.04.2010 - 00:06
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
fajna forma ale sama tresc... hmm ego to ja. Dla mnie ego to: ...-3, -2, -1, 1, 2, 3(adekwatnie - to "zle ego" a + to "dobre ego"). Nie-ego to 0 a to Zero z racji tego czym jest nie ma przeciwienstwa wiéc z nikim ani niczym walczyc nie moze bo do tanga trzeba dwojga. Ruska armia, usa armia to tak naprawde jedna armia. Nie ma lewicy bez prawicy i chociaz krzyczá inne hasla to jednak nadal jest to jedno i tosamo ego( wydajáce sié byc w dwóch róznych miejscach).Jestes i tym co naciska przycisk odpalajácy atomówke i tym, który od niej ginie. Jak ci zniknie + i - to sié skapniesz, ze zawsze bylas w domu...
tak czy siak pisz Asha;) |
|
|
|
13.04.2010 - 00:48
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
fajna forma ale sama tresc... hmm ego to ja. Dla mnie ego to: ...-3, -2, -1, 1, 2, 3(adekwatnie - to "zle ego" a + to "dobre ego"). Nie-ego to 0 a to Zero z racji tego czym jest nie ma przeciwienstwa wiéc z nikim ani niczym walczyc nie moze bo do tanga trzeba dwojga. Ruska armia, usa armia to tak naprawde jedna armia. Nie ma lewicy bez prawicy i chociaz krzyczá inne hasla to jednak nadal jest to jedno i tosamo ego( wydajáce sié byc w dwóch róznych miejscach).Jestes i tym co naciska przycisk odpalajácy atomówke i tym, który od niej ginie. Jak ci zniknie + i - to sié skapniesz, ze zawsze bylas w domu... tak czy siak pisz Asha;) Czyli jak na moje oko jest to oryginalne streszczenie tego co napisała Asha w bardzo artystyczny sposób:P Sens w sumie ten sam tylko punkt widzenia inny za co "dzieki" :P Chociaż biorąc pod uwagę formę to Asha powinna dostać ode mnie "dzięki" x 3 w porównaniu z Twoją wypowiedzią ale się nie da :( Pozdrowionka |
|
|
|
13.04.2010 - 00:54
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
fajna forma ale sama tresc... hmm ego to ja. Dla mnie ego to: ...-3, -2, -1, 1, 2, 3(adekwatnie - to "zle ego" a + to "dobre ego"). Nie-ego to 0 a to Zero z racji tego czym jest nie ma przeciwienstwa wiéc z nikim ani niczym walczyc nie moze bo do tanga trzeba dwojga. Ruska armia, usa armia to tak naprawde jedna armia. Nie ma lewicy bez prawicy i chociaz krzyczá inne hasla to jednak nadal jest to jedno i tosamo ego( wydajáce sié byc w dwóch róznych miejscach).Jestes i tym co naciska przycisk odpalajácy atomówke i tym, który od niej ginie. Jak ci zniknie + i - to sié skapniesz, ze zawsze bylas w domu... tak czy siak pisz Asha;) ego to ja, dokladnie, wlasnie o to chodzi, dla mnie nie ma rozroznienia jest potrzebne, jest ani zle ani dobre zreszta czym jest ego? =] to jakis twor na potrzeby psychologow ale pod pewnym katem przydatny do wyroznienia pewnych cech i to mysle jest mocno namacalne, w momencie kiedy zaczyna sie byc uzaleznionym od oklaskow reszty swiata, a to czesto funduje niezla hustawke emocjonalna, nie zyje sie dla siebie, a kazda sfera zycia uzalezniona jest od grymasu pozostalych ludzi temat jest delikatny, bo jesteśmy wplątani w bardzo wiele elementów i tu myślę że skupianie się na ego czy nie ego może też utrudniać życie w ujęciu tekstu to są dwa różne stany świadomości, ale pewnie można na to patrzeć z różnych perspektyw, jaką np podał Freddy K, co w ogóle mnie zagięło :) |
|
|
|
13.04.2010 - 01:01
Post
#15
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Moim zdaniem - JA w tym co napisała Asha jest to ŚWIADOMOŚĆ czego nie pomylcie z EGO. Ego odpowiada za zaspokojenie potrzeb organizmu działa w świecie rzeczywistym poprzez przekształcanie wyobrażeń w spostrzeżenia. kontroluje funkcje poznawcze i intelektualne, decyduje o przystąpieniu do działania, które popędy i w jaki sposób zostaną zaspokojone, oraz o tym które życzenia zostaną wyparte. A jego rola to godzenie wymagań organizmu z warunkami środowiskowymi. Natomiast świadomość to stan psychiczny, w którym zdajemy sobie sprawę z zachodzących w nas procesach myślowych, wszystkiego co zachodzi w naszym wnętrzu i może na nie reagować.Dzięki świadomości n.p wiemy że istniejemy i.t.d. We wszystkich pismach ezoterycznych - niższe ja to pod świadomość, ja to świadomość, wyższe ja to nad świadomość.
|
|
|
|
13.04.2010 - 09:17
Post
#16
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"Psycholodzy badali tybetańskich mnichów i mniszki, którzy przetrwali lata tortur. Najbardziej dotkliwy test na zdrowe funkcjonowanie ego i okazało się, że nie noszą oni w sobie żadnych psychologicznych blizn".
Cytat: http://sasana.wikidot.com/problem-braku-ego Mam wrażenie, że nasza cywilizacja jest cywilizacją egoistów. Każdy myśli o sobie. Mało kto daje całego siebie innym. Bierzemy, ale czy dajemy? Zakładając np. dziennik snów a w zasadzie sennik to zapisujemy wiele kartek - drzewo musi zostać ścięte. Ale czy każdy z nas zasadził chociaż jedno symboliczne drzewo, aby podziękować Matce Ziemi, że mógł zapisać swoje sny? |
|
|
|
13.04.2010 - 09:29
Post
#17
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CHOLERA Asha, mocny tekst, wspaniała wyobraźnia i widać, że masz poukładane w głowie. Normalnie.. brak mi słów. Widziałem te cieknące mazią, silikonem ego i upierdliwe, głupie ja które jednak jest fajniejsze, widziałem te nastolatki bez majtek i sukienek :D tutaj ciężko mi określić czy to moja wyobraźnia czy twoje umiejętności pisarskie ale możemy pójść na kompromis i zgonić winę na afrodyzjak, który omyłkowo zjadłem na śniadanie.
|
|
|
|
13.04.2010 - 10:44
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie zgadzam się..egoistą nie jest ten,kto żyje po swojemu,tak jak chce żyć,lecz ten,kto chce,by inni żyli tak jak on chce..
kiedy nalegasz by ktoś wyświadczył ci przysługę i obrażasz tą osobę,jeśli ta nie zgodzi się spełnić twojej prośby to właśnie ty jesteś egoistą,bo każesz innym żyć tak jak ty chcesz.nie na odwrot. poza tym każdy powinien myśleć w swoim życiu o sobie,powinien dbać o swój rozwój,o swój dostatek,bo inaczej każdy by mu wszedł na głowę,a on nie przeżył by życia dla siebie,tylko wszystkich na około.. trzeba znać granicę! bo wszystko jest trucizną,decyduje ilość.. żeby ktoś nagle nie pomyślał,że nie uznaję dobrych uczynków..są dla mnie bardzo ważne,nie jestem kimś,kto ignoruje potrzeby innych..ale nie oczekuje,że wszyscy tacy są,nie wymagam tego-bo wtedy byłabym egoistką,która chce,by wszyscy żyli tak jak ona tego chce.. przepraszam za tego offtopa. |
|
|
|
13.04.2010 - 13:29
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Uważam, że ten "offtop" w kontekście dyskusji o EGO jest tu całkiem na miejscu. Jak dla mnie bardzo trafne spostrzeżenie Koko! W naszym języku funkcjonuje powiedzenie "pępek świata" w odniesieniu do egoisty ale czy każdy z nas nie jest pępkiem własnego świata? :) Przecież wszyscy postrzegają otaczający ich świat pod kątem własnego punktu widzenia.
Saint Germain streścił to w jednej z afirmacji: Książka Saint Germaina jest mocna :) "mocne" to mało powiedziane :)Cóż za energia. Starr, to nie archaiczny styl, to POWERR, który niesie z sobą ten przekaz. Nie mogę czytać jej zbyt długo, rozklejam się i beczę. ----->(podkreślam, że to mój indywidualny odbiór, każdy odczuje inaczej)... ...JAM JEST JEDYNĄ Obecnością działającą w moim świecie. ---> mocne :) ... Nawet kiedy ktoś usilnie stara się żyć pomagając innym "bezinteresownie" dzieląc się tym co w nim najlepsze, czy nie robi tego z bardziej lub mniej świadomym przeświadczeniem, że pomaga również sobie (że coś z tego ma), bez względu na powód (stosowanie dogmatów wiary w praktyce, zadośćuczynienie za wyrządzone "zło" lub każdy inny) takiego działania? Gdyby ten ktoś nie miał w tym jakiegoś "osobistego" celu postępowanie takie nie miałoby również żadnego sensu, ale czy ze względu na fakt istnienia owego celu mogli byśmy nazwać tego człowieka egoistą? Myślę, że nie. Egoistą można by go nazwać dopiero wtedy, kiedy by próbował narzucać ten sposób postępowania innym (o czym napisała Koko w swojej wypowiedzi) pomimo jego przeświadczenia o słuszności tego sposobu. Pozdrawiam |
|
|
|
14.04.2010 - 16:05
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bardzo bardzo pasuje mi do calej tej historii poniższy utwór, "Dreamer" Ozzy Osbournea :)
Nie znalazlam video z pl tekstem, więc wklejam tłumaczenie poniżej. Ehhh, piękne. Kawałek ten zapodałabym w momencie gdy walka już się zakończyła i Ja podchodzi do ego... Marzyciel Wpatruję się za okno na świat na zewnątrz, zastanawiając się, czy matka ziemia przetrwa - Mając nadzieję, że ludzkość przestanie ją wreszcie nadużywać. Ostatecznie zostało już tylko dwoje z nas i trwamy tu wciąż walcząc o swoje życie. Patrzymy, jak cała historia znów powtarza się co jakiś czas... Jestem tylko marzycielem - Przez całe życie śnię... Jestem tylko marzycielem, który śni o lepszych dniach. Obserwuję Słońce zachodzące, jak każdy z nas. Mam nadzieję, że świt przyniesie znak lepszego miejsca dla tych, którzy przyjdą po nas... Teraz.. ..jestem tylko marzycielem - Przez całe życie śnię... Jestem tylko marzycielem, który śni o lepszych dniach. Twoją najwyższą siłą może być Bóg, albo Jezus Chrystus; dla mnie to naprawdę nie ma większego znaczenia. Bez wzajemnej pomocy nie ma dla nas nadziei... Żyję w śnie fantazji. Jeśli tylko potrafimy wspólnie znaleźć spokój, to może być wspaniałe - jeśli będziemy żyć jako jedność. Kiedy więc ten cały gniew i nienawiść odejdą ? Jestem tylko marzycielem - przez całe życie śnię... Dziś jestem tylko marzycielem, który śni o lepszych dniach. Dobrze - jestem TYLKO marzycielem, który szuka drogi. Dziś jestem tylko marzycielem - przez całe życie śnię... |
|
|
|
14.04.2010 - 16:17
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tia. Ego ujawnia się tylko gdy są inni, otoczenie, widownia ale jak jesteśmy sami można zapoznać się ze swoją prawdziwą jaźnią.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |