oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V  < 1 2  
Reply to this topicStart new topic
> 4+1
starr
post 20.06.2007 - 21:28
Post #22




Guests




Czy ktos probowal uzywac np bwg lub neuro programmer podczas 4+1, tzn gdy znowu idziecie do lozka?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
reghina
post 20.06.2007 - 21:31
Post #23


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




nie... a czy to daje jakieś większe efekty przy tej metodzie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 20.06.2007 - 21:41
Post #24




Guests




CYTAT(reghina @ 20.06.2007 - 22:31) *
nie... a czy to daje jakieś większe efekty przy tej metodzie?

no wlasnie nie wiem:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 20.06.2007 - 21:45
Post #25




Guests




faktycznie moze dzis tak sprobuje, zobaczymy co z tego WYJDZIE
Go to the top of the page
 
+Quote Post
milordi
post 20.06.2007 - 21:48
Post #26


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(starr @ 20.06.2007 - 22:28) *
Czy ktos probowal uzywac np bwg lub neuro programmer podczas 4+1, tzn gdy znowu idziecie do lozka?

Na pewno nie zaszkodzi. Jak już coś, to używam gotowych nagrań, bo mi się nie chce kompa włączać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 20.06.2007 - 22:58
Post #27


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Tak naprawde to nie potrzebujesz tego wszystkiego zeby wyjsc... Pomoze... zaszkodzi.. nie wazne... poprostu ci to nie potrzebne..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
reghina
post 21.06.2007 - 08:20
Post #28


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Mi w zasadzie pomga sama metoda 4+1... :) I za bardzo innych metod nie znam. Słyszałam i wyobrażaniu sobie, że wspinam się ku górze po linie.... ale moim zdaniem to trudny sposób...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 02.07.2007 - 23:30
Post #29




Guests




Ok napisze jeszcze raz co robie , bo wciaz nie moge wyjsc ta metoda.Opisze poprzednia probe:Polozylem sie do lozka o 24. 4 rano:wstaje z lozka , wylaczam budzik i automatycznie wracam do lozka:)po sekundzie myslem sobie, ze przeciez nie po to nastawialem budzik by isc spac i nie jestem taki mietki by sie poddawac:)
4.01 ide do lazienki , przemywam twarz zimna woda , zalatwiam co trzeba zalatwic, pale papierosa i siadam przed kompa.Po uplywie ok godz czuje ze jestem juz rozbudzony i wracam do lozka.Klade sie w innej pozycji:tz tam gdzie zwykle sa nogi, klade glowe.powtarzam pare razy afirmacje:monroe'a oraz moja.potem wpatruje sie w ciemnosc pod powiekami, wmawiam sobie, niemalze krzycze,ze chce wyjsc.po uplywie pol godz nagle na chwile kreci mi sie w glowie, czuje fale ciepla i mrowienia.Serce zaczyna mi napieprzac jak szalone(to przez emocje, czy czy przez aktywnosc wirka w d*pie?:)), czuje ze jestem blisko.gdy pierwszy raz mi sie to zdarzylo to probowalem sie skupic na tym odczuciu, jednak po chwili ono zanikalo.Innym razem, nie koncetrowalem sie na nim, pozwalalem by samo sie poglebialo to tez nie przynioslo zadnego efektu.Po tym zdarzeniu nie nastepuje nic ciekawego.powtarzam afirmacje, krzycze,ze che wyjsc, probuje przec do przodu, koncetrowac sie na czerni pd oczai, odlaiczaqc od 100 do 1 -nic:/probowalem tez przysypiac na 3 sek by po chwili sie obudzac i tak w kolko-tez bez zmian.
Jednak widze postepy, jesli mozna to tak nazwac-bicie serca wystepuje szybciej niz zwykle, jednak nic poza tym .mam swiadomosc, ze potrzeba czasu -jestem cierpliwy i na pewno nie odpuszcze, chocby nie wiem co!:) .Prosze o rady
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AE666
post 03.07.2007 - 00:10
Post #30


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




ja kiedys umiałem wmowic sobie ze obudze sie o tej i o tej i sie budzilem
czesto wtedy zaczynalo sie moje "przygotowanie" do wyjscia

teraz niebardzo mi to wychodzi

noi starr jestesmy an tym samym poziomie raz mialem cos ... nie do opisania
snilo mi sie ze jestemw szkole przepychalem sie z kumplem (poprostu bylem pewien ze to jest normalny swiat) nagle mnie zamroczylo mysle "no ku*** przecirz nie bede wchodzil w szkole w OOBE zblizm sie do lawki coraz bardzij jestem zamroczony, wrecz chcialem o powstrzymac no bo jak tak w szkole spac :D nagle pobodka patrze jestemw lozku i wciaz czuje to zamroczenie mysle ze super ejstem w domu moge wchodzic zamykam oczy nagle zaczynam sie krecic i krecic coraz, mysle "chce wyjsc" zaczelo mna krecic z ogromna szybkoscia nagle ciagnac za nogi "myslalem ze jestem juz daleko daleko za mieszkaniem troche sie balem tego noi ciekawosc byla silnijsza otworzylem oczy i wciaz bylem w lozku, o 1.40 polozylem sie spac (pamitam ze zegnalem sie z kumplem na gg) jest trzecia wchodze na kompa a kumpel "ale sie naspales :D "
bylem juz wtedy w pelni wyspany i wypoczety
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 03.07.2007 - 01:21
Post #31


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Wzrost udeżeń serca i euforia nie jest raczej objawem OBE. Prawdopodobnie pojawiły się w efekcie podniecenia wywołanego pojawieniem sie wibracji lub paraliżu albo jakiś innych ciekawych efektów związanych z bliskością wyjścia. Nie da rady nad tym niestety zapanować ale z upływem czasu stanie się to na tyle normalne że przestanie ekscytować i wtedy nie pozostanie nic innego tylko wyjść :D. Ale narazie jest to bariera któa nie pozwala na OBE bo wybudza CF.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Conchita
post 03.07.2007 - 09:04
Post #32


OBE Maniak 36
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Zgadzam się z setem: przyspiesza wam serce i tętno z emocji co samo wsobie prowadzi do rozbudzenia ciała i rozwala OBE. Musicie opanować tą ekscytację bo bez tego nie ruszy. Właśnie trzeba przeczekać bez myśli i emocji, wtedy wszystko się podostraja, wibracje wzmogą, proces się pogłębi i ... będzie OBE!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 09.07.2007 - 22:27
Post #33




Guests




Ostatnio bardzo czesto probuje, prawie co 2 dni jednak bez rezultatow.mam wrazenie jakbym sie cofal zamiast ozwijac.Teraz gdy cwicze to nie czuje absolutnie nic, zadnego odczucia,ze jestem blisko.Probowalem roznych sposobow, roznych czasow rozbudzenia,snu itp-nici.W czym rzecz?Moze lepiej jak sobie odpuszcze na kilka dni?Prosze o jakie sugestie, cokolwiek!Zaczynam sie irytowac powoli
Pytanie czy podczas proby utrzymujecie swiadomosc swego ciala, czy po prostu zapominacie,ze ono istnieje?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 10.07.2007 - 03:19
Post #34


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




CYTAT
Ostatnio bardzo czesto probuje, prawie co 2 dni jednak bez rezultatow.mam wrazenie jakbym sie cofal zamiast ozwijac.Teraz gdy cwicze to nie czuje absolutnie nic, zadnego odczucia,ze jestem blisko.Probowalem roznych sposobow, roznych czasow rozbudzenia,snu itp-nici.W czym rzecz?Moze lepiej jak sobie odpuszcze na kilka dni?Prosze o jakie sugestie, cokolwiek!Zaczynam sie irytowac powoli
Pytanie czy podczas proby utrzymujecie swiadomosc swego ciala, czy po prostu zapominacie,ze ono istnieje?


Jakby tu ci kolego pomoc.. hmmm. Zaczne od odpowiedzi na twoje pytanie. Czy da sie zapomniec o istnieniu ciala? A czy podczas dnia codziennego o nim myslisz? Raczej nie.. Czy to grasz w pilke, czy idziesz do sklepu po mleko, ono poprostu jest. Tak samo kiedy lezysz, myslisz jedynie o wykonywanej czynnosci. Pewnie co niektorzy maja inaczej, ale do mnie przychodzi to gwaltownie i spontanicznie. Ok. 2 sekund przed "gwaltownym paralizem" czujesz jak gdyby, zmiane percepcji? W kazdym badz razie wiesz ze to TO. Spokojnie lezac, zmysly z c.f. przechodza do c.a. automatycznie. Chyba ze zaczniesz sie wyrywac myslac o powrocie. wtedy poczujesz wlasnie co to znaczy byc sparalizowanym.. Pomocne sugestie? Ciezko wyjsc z nie omawiana wczesniej rada.. Jakie masz nastawienie podczas prob? Problemy dnia codziennego nie moga cie dotykac, ani rozpraszac. Odpowiednio dobrany czas snu, oraz rozbudzania... Poeksperymentuj. Dodatkowe zabezpieczenie przed "zasnieciem" podczas proby, w postaci budzika, nastawianego co ok. 40 min. Najlatwiej wyjsc kiedy jestesmy na granicy jawa/sen. Latwo osiagnac ten stan kiedy, cos nas rozbudza co jakis czas, a my jestesmy wstanie blyskawicznie po tym usnac. To sie poprostu czuje. Jak wygladalo moje pierwsze wyjscie? Najpierw zbudzil mnie dzwonek do drzwi, za pol godziny budzik, po jakims czasie znowu telefon... Lezalem, w polsnie, ale mocno skoncentrowalem na checi wyjscia, jak gdybym wiedzial ze to za chwile nastapi... po chwili blokada, syk, szok, strach, radosc!;). OBEcnie podczas 4+1 zamiast konkretnego rozbudzania, robie sobie pol godzinna drzemke;). Staram sie nie spac mniej niz 4, 5h. Musisz sam poprostu do tego dojsc. Nie mozesz sie irytowac, niektorym naprawde przychodzi to z trudem, po dlugim okresie, ale przez to sam moment wyjscia jest piekny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
profesjonalistka...
post 10.07.2007 - 19:01
Post #35


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




A mnie tak zastanwia dlaczego metoda nazywa sie akurat 4+1, a nie np. 5+8?
Czy ma to cos wspolnego z fazami snu- REM itd?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 10.07.2007 - 19:07
Post #36


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(profesjonalistka846 @ 10.07.2007 - 20:01) *
A mnie tak zastanwia dlaczego metoda nazywa sie akurat 4+1, a nie np. 5+8?
Czy ma to cos wspolnego z fazami snu- REM itd?

Profesjonalistko ! Żartujesz sobie z nas?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post 10.07.2007 - 19:16
Post #37




Guests




Pytam o swiadomosc ciala poniewaz wczesniej gdy chcialem je rozluznic to wyobrazalem , odczuwalem jego powierzchnie i kazalem mu sie zrelaksowac.Potem gdy patrzylem w czern pod oczami rowniez czesc mojej uwagi byla skierowana by obserwowac cialo i zmiany jakie w nim zachodza.
Przez ostatnie pare dni zylem na złym stopniu, jeszcze wczoraj zakonczylem jeden z ciezszych okresów w moim zyciu przez co faktycznie moglem byc spiety.O 4 rano jestem odciety od problemow i wogle calego swiata a raczej nieswiadomie spycham do podswiadomosci (co w sumie nie jest dobre).Jednak sadze , ze to nie problem, nauczylem sie podchodzic z dystansem i nabralem teraz wiecej odpornosci.
Wlasnie uswiadomilem sobie, ze popelnialem jeden z wiekszych bledow,tzn ostatnio mialem watpliwosci czy wyjde.Bylem po prostu troche zawiedziony i moze sam sobie zgotowalem nastepna porazke.
Piszesz, ze warto nastawiac cyklicznie budzik.ok co bedzie jednak gdy zadzwoni podczas wyjscia?Moze to schrzanic cala sytuacje.
Znasz to uczucie gdy wstajesz rano i masz ochote sie przeciagnac?Po ponad godzinie proby mam to uczucie na calym ciele co doprowadza mnie do szalu.mam strasznie napiete miesnie po dluzszym czasie.Zwykle ide do lozka z mysla , ze nie przerwe az nie zasne, ale czasem tak bywa ze juz naprawde czuje , ze nic z tego nie wyjdzie, mam koncetracje bliską zeru wtedy odwracam sie na bok patrze daej w cern pod oczami i zasypiam nie wiem kiedy.Pewnie to tez blad?Moze powinien to olac i nie ruszac sie twardo az zapuszcze korzenie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amaś
post 10.07.2007 - 19:19
Post #38


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(profesjonalistka846 @ 10.07.2007 - 20:01) *
A mnie tak zastanwia dlaczego metoda nazywa sie akurat 4+1, a nie np. 5+8?
Czy ma to cos wspolnego z fazami snu- REM itd?


yyy...
XD

4 godziny snu + 1 godzina rozbudzania.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Angello
post 10.07.2007 - 21:03
Post #39




Guests




Widze starr, że mamy bardzo podobne problemy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
.::Tomek::.
post 10.07.2007 - 21:12
Post #40


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


I to samo u mnie ;/ po prostu jak po godzinnym leżeniu bez efektów przewracam się na bok to czuję się jakbym się skurczył o parę centymetrów. Wszystkie mięśnie spięte czasami jeszcze bolą. A jak leżę na boku to po prostu zasypiam i o. Nici. Ale jakoś się trzymam i nie poddaję heh.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 10.07.2007 - 22:24
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




No i własnie wtedy kiedy boli , wasza determinacja połączona ze spokojem ducha powinna stać na najwyższym poziomie . A dlaczego boli? Boli bo za bardzo chcecie fizycznie a zbyt mało mentalnie
Wiec gdy dyskomfort daje już o sobie znać , wtedy wy musicie poczuć się jak byście dopiero co się położyli wyobraźcie to sobie , poczujcie to , sprawdźcie czy wasze mięśnie nie są zbyt napięte(?) , rozluźnijcie się zapomnijcie o ciele ....... To pomaga ,wiem po sobie . pozdro ,na dziś dość >Astral Wita Ziemowita (: Wiec Cześć wam przyjaciele wypełnijmy własne cele .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post 11.07.2007 - 02:17
Post #42


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




CYTAT(starr @ 10.07.2007 - 20:16) *
Piszesz, ze warto nastawiac cyklicznie budzik.ok co bedzie jednak gdy zadzwoni podczas wyjscia?Moze to schrzanic cala sytuacje.


Sluchaj, a jakie to bedzie mialo znaczenie czy budzik nas obudzi podczas wyjscia? Dla osoby ktora jeszcze nigdy tego nie doswiadczyla, sam fakt wyjscia bedzie wielkim sukcesem. Napewno nic zlego ci sie nie przydazy, moze jedynie cofnac do ciala, wtedy tylko cyk budzik, i wracamy spowrotem w astral:). Pozniej jak sie juz oswoisz, i nie bedziesz mial problemow z zasypianiem ,mozesz sobie darowac budzenie.

CYTAT(starr @ 10.07.2007 - 20:16) *
Znasz to uczucie gdy wstajesz rano i masz ochote sie przeciagnac?Po ponad godzinie proby mam to uczucie na calym ciele co doprowadza mnie do szalu.mam strasznie napiete miesnie po dluzszym czasie.Zwykle ide do lozka z mysla , ze nie przerwe az nie zasne, ale czasem tak bywa ze juz naprawde czuje , ze nic z tego nie wyjdzie, mam koncetracje bliską zeru wtedy odwracam sie na bok patrze daej w cern pod oczami i zasypiam nie wiem kiedy.


Powiem ci szczerze ze znam to uczucie, ale potrafie sobie z tym radzic. WAZNYM jest zeby podczas relaksacji bylo ci wygodnie. Jezeli czujesz ze musisz zmienic pozycje, badz sie podrapac... cokolwiek, poprostu to zrob. Nieprawda jest ze musisz wytrwac w 1 niewygodnej pozycji do konca, sprobuj tak jak ci mowie. Fakt, w wygodnej pozycji bedzie nam latwiej usnac, ale jezeli potrafisz sie skoncentrowac wystarczajaco mocno, nie sprawi ci to problemu. Jest jeszcze zabezpieczenie w postaci budzika... Co ci szkodzi sprobowac.. Pamietaj tez zeby nie rozbudzac umyslu zbyt dlugo. 15 minut na zalatwienie potrzeb, rozbudzenie wystarczy. Pokombinuj, i daj znac jak ci idzie:). Nie staraj sie w to uwierzyc... poprostu to poczuj. Badz przekonany ze za chwile znajdziesz sie w tym pieknym stanie.. Sa to moje osobiste odczucia, mam nadzieje ze chociaz troche ci pomoga.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V  < 1 2
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park