Paraliz Senny A Oobe |
|
|
joer
|
11.06.2007 - 01:54
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 11.06.2007
Nr użytkownika: 1296

|
Witam, od jakiegos czasu doswiadczam bardzo nieprzyjemnego stanu jakim jest paraliz senny, czy jak kto woli zmora senna (opisana np tutaj http://pl.wikipedia.org/wiki/Świadomy_sen#Parali.C5.BC_senny ). CYTAT Zwykle nie zdajemy sobie sprawy z jego istnienia. Jest to pewnego rodzaju klatka, nakładana przez mózg na ciało podczas snu. Powoduje on, że gdy w śnie np. biegniemy, nie wykonujemy ruchów w rzeczywistości. Gdy zasypiamy, nie zdajemy sobie sprawy z jego obecności - rozpoczyna się on, gdy mózg jest pewien, że straciliśmy świadomość. Jeżeli natomiast zachowamy świadomość podczas zasypiania, i dotrwamy wystarczająco długo, aby w niego wejść, możliwe są halucynacje. Od kolorów i prostych kształtów do osób i miejsc. Osoby mające długotrwałe problemy z zasypianiem, mogą niechcący wejść w ten stan.
Paraliż senny jest najczęściej bardzo nieprzyjemny. Występuje uczucie duszenia się i czasami czyjejś obecności. Paraliż senny był źródłem wielu przesądów, nazywano go dusiołkiem, zmorą senną itp. Jest to dosc naukowo opisane, ale zauwazylem pewne podobienstwo do stanu wibracji z oobe - bo odczuwa sie bardzo silne mrowienie (obok uczucia duszenia i niemocy poruszenia cialem , nie wspominajac juz o strachu). czy oobe ma cos wspolnego z tym zjawiskiem? A jesli nie to moze ktos z Was doswiadczyl czegos podobnego i wie jak pozbyc sie tego nieprzyjemnego stanu??
|
|
|
|
|
|
joer
|
11.06.2007 - 10:31
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 11.06.2007
Nr użytkownika: 1296

|
no tak masz racje, paraliz senny musi towarzyszyc oobe, ale czy to znaczy, ze jesli chcialbym doswiadczyc oobe to paraliz senny bede musial przechodzic swiadomie (tak jak to wyzej opisalem) czy nieswiadomie jak podczas normalnego snu?
|
|
|
|
|
|
joer
|
11.06.2007 - 19:00
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 11.06.2007
Nr użytkownika: 1296

|
ok dziekuje za rady, z pewnoscia je wykorzystam. Wlasciwie to, przez ciagle doswiadczanie paralizu sennego zainteresowalem sie oobe, no i moze teraz uda mi sie odwrocic ten koszmar w przyjemnosc.. OOBy :)
|
|
|
|
|
|
Govicz
|
11.06.2007 - 19:56
|
Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
   
Postów: 26
Dołączył: 06.06.2007
Nr użytkownika: 1269

|
Prosze bardzo. Teraz jednak ja mam pytanie x) CYTAT przez ciagle doswiadczanie paralizu sennego Przepraszam że przeciągam ten temat, ale czy to oznacza że odczówasz paraliz podczas zwyklego snu? Jeśli tak to jak to robisz, bo może to być genialny sposób na OOBE.
|
|
|
|
|
|
joer
|
11.06.2007 - 21:43
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 11.06.2007
Nr użytkownika: 1296

|
CYTAT(Govicz @ 11.06.2007 - 20:56)  Prosze bardzo. Teraz jednak ja mam pytanie x) Przepraszam że przeciągam ten temat, ale czy to oznacza że odczówasz paraliz podczas zwyklego snu? Jeśli tak to jak to robisz, bo może to być genialny sposób na OOBE. Nie potrafie tego kontrolowac, to przychodzi zupelnie samo. Ostatnio czesciej ale zwykle w duzych odstepach czasu... np dzis w nocy tego doswiadczylem (przyczyna napisania tego tematu). Zawsze (!) towarzyszy temu normalny sen, ktory potem przemienia sie w jakas krwawa jatke, wtedy zwykle sie budze czujac bardzos silne mrowienie na calym ciele, dusznosc, niemoc poruszenia cialem i paniczny strach. Na poczatku sadzilem, ze ten stan to ingerencja duchow (mozecie wyobrazic sobie moje przerazenie), pozniej poczytalem o tym w internecie, no i juz wiem, ze nie jest to czyms wyjatkowym i nie zdaza sie tylko mi. Po tych zdarzeniach powiazalem to mrowienie z opisem stanu wibracji ktory opisywal Monroe (ksiazka wpadla mi juz wczesniej w rece). Jesli znow sie to powtorzy to zamierzam pozbyc sie strachu i moze poexperymentowac z tym zjawiskiem przy oobe
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
12.06.2007 - 02:45
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
Jezeli masz juz paraliz, to znaczy ze za sekund bedziesz w OP. Najzwyczajniej wyjdz, wyturlaj sie z ciala. Ja i tak nadal bede trzymal sie swojej wersji, mozg musi jakos zablokowac nasze cialo fizyczne, zebysmy przypadkiem nie wyfruneli przez okno;) Chyba ze lunatycy tacy jak ketrab nie posiadaja takiego ograniczenia. Na twoim miejscu wolalbym miec jednak paraliz :P. Mozna by spekulowac;) Ale najwazniejsze ze doswiadczamy. Pozdro.
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
14.06.2007 - 19:18
|
Guests

|
Lekki offtop: Fajne są sytuacje tuż przy zasypianiu ,kiedy umysł "odpływa" , a ciało nie jest jeszcze odłączone (nie jest objęte paraliżem sennym) wtedy następuje takie szarpnięcie jak śni się ,że wykonujemy jakąś czynność i faktycznie próbujemy to zrobić . :)
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
15.06.2007 - 02:19
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
CYTAT(Govicz @ 12.06.2007 - 10:28)  No to czekam na wyniki eksperymentów. Szczeze Ci zazdroszcze bo w sumie bez najmnijszego wysiłku jesteś gotów opuszczać ciało. Ciekwie. Powodzenia. Pozdro. Sprecyzuj do kogo kierowales swoja wypowiedz. SORROW, kiedy bylem mlodszy praktycznie kazdej nocy wzdrygiwalem sie, poniewaz wydawalo mi sie ze spadam. Obecnie bardzo rzadkie zjawisko, czasami jednak tak sie zdarza. Obecnie mam gorsze problemy, a sa nimi omamy wzrokowe.. Chyba zaczynam swirowac..
|
|
|
|
|
|
blazibboy
|
15.06.2007 - 14:25
|
Członek Rodziny
Grupa: Podróżnicy
     
Postów: 76
Dołączył: 30.01.2007
Skąd: łono natury
Nr użytkownika: 478

|
Też mam to wzdryganie, a towarzyszą temu nagłe obrazy, np. już powoli zasypiam, coś sobie cały czas wyobrażam, staję się to coraz bardziej realne np. że jade samochodem i w pewnym momencie w coś uderzam. Wtedy też mną szarpie ze strachu przed poturbowaniem. Ja często odczuwam paraliż podczas snu (nie jestem pewien, czy o to wam chodzi)- mam dokładnie takie same uczucie pisku, jak po próbach 4 + 1. Wtedy od razu odzyskuję świadomość i mam LD. Spoko, bo mam to prawie każdej noce. W takich sytuacjach zawsze próbuję OOBE. Np. dzisiaj poraz kolejny śniło mi się, że budzę się w łożku po jakimś śnie i słyszę ten "musujący szum" (tak to określam). Zaczynam próbować OOBE. Oczywiście po pewnym czasie już niby wyszedłem (tym razem wszystko było bardzo realne, aż prawie uwierzyłem, że to OOBE), jestem poza i trochę ogarnia mnie strach przed spotkaniem jakichś złych istot, czy wygenerowaniem takich przez mój umysł. Mam tak, że wtedy od razu "odlatuje z miejsca, w którym stoje, aby jak najszybciej znaleźć się gdzieś, gdzie mogę bacznie czuwać na to co mnie otacza. Zazwyczaj jak już odlatuje tarce świadomość i nie wiem co się dzieje. Zaczynam domyślać się, że nie mogę przeteleportować się z LD do OOBE z powodu strachu. Oczywiście chce to zrobić mimo małego lęku, ale coś mnie blokuje. Być może nie jestem gotowy umysłowo/duchowo/psychicznie i istote z tamtego świata wręcz nie pozwalają mi na to :/. Czy bariera strachu polega po prostu na stracie chęci wyjścia w pewnym momencie? Czy na tym co tutaj opisałem? Mały Off Top.
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
17.06.2007 - 10:25
|
Guests

|
CYTAT(daywalker @ 15.06.2007 - 03:19)  Sprecyzuj do kogo kierowales swoja wypowiedz.
SORROW, kiedy bylem mlodszy praktycznie kazdej nocy wzdrygiwalem sie, poniewaz wydawalo mi sie ze spadam. Obecnie bardzo rzadkie zjawisko, czasami jednak tak sie zdarza. Obecnie mam gorsze problemy, a sa nimi omamy wzrokowe.. Chyba zaczynam swirowac.. He,he opisz te omamy wzrokowe ... skądyś chyba ten temat znam ...
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
17.06.2007 - 10:33
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
Przytocze wypowiedz z innego tematu, na ktora nikt i tak nie zareagowal;). Moze niektorzy maja podobnie, i nie bede sie czul samotny;). Ale czasami po relaksacji, badz gdy sie budze, widze w RF przedmioty, badz jakies "zyjatka", w moim wypadku sa to pajaki. Obraz ten utrzymuje sie przez jakies 5, 10 sekund, po czym znika. Np, 2 dni temu widzialem lampe przy scianie pod sufitem, nie pamietam zeby kiedykolwiek jakas zabytkowa lampa, wisiala w tym miejscu. Co do pajaczkow to dosyc czesto laza.. a raz goscilem okaz pelzajacy po suficie wielkosci 30, 40 cm. Tak musialem o tym powiedziec, ale biorac pod uwage poruszana tematyke, na forum mam nadzieje ze nie wezmiecie mnie za chorego. Aha i to nie jest zart. Jezeli ktos ma podobnie, byloby milo gdyby cos o tym napisal. Pozdrawiam.
Te rzeczy sa strasznie realistyczne...
Edit:
Heh, tak jak myslalem, psychol!! Wiedzmin!! Na stos z nim!! DO PIECA!! hahaha
|
|
|
|
|
|
SORROW
|
18.06.2007 - 10:49
|
Guests

|
Nie, u mnie to trochę inaczej wygląda : wrażenie jakiegoś ruchu w kącie pokoju ,lub na ścianie .Taka mgiełka samoistnie przemieszczająca się . (PS Day 0 Ty wiedźminie :) )
|
|
|
|
|
|
daywalker
|
19.06.2007 - 02:13
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214

|
Ok, wytlumaczylem to sobie w ten sposob. Mozliwe ze te wizje byly spowodowane tym ze znajdowalem sie jeszcze w transie, ktory wraz z rozbudzaniem, po chwili mijal.
|
|
|
|
|
|
stasiakus
|
10.11.2008 - 17:30
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 5
Dołączył: 10.11.2008
Nr użytkownika: 5995

|
To ja może opisze swoją przygode z oobe, a więc tak : to było dawno nie wiedzialem jeszcze że istnieje takie coś jak oobe. Poszedłem spac o normalnej godzinie czyli tak około 22, w środku nocy obudziłem sie, nie mogłem ruszyć żadną częścią ciała (nie wiem nawet czy miałem otwatre powieki czy nie, było tak ciemno że nie zdołałem określić czy one są otwarte czy zamknięte), nie mogłem nic powiedzieć nawet najmniejszego bełkotu ani jęknięcia nie mogłem wydusić. Wydawało mi sie ktoś za mną jest a nawet byłem tego pewnien. Ogarnął mnie paniczny strach (myślałem ze to duchy mnie nawiedzają albo coś w tym stylu) wtedy zacząłem sie dusić ledwo co mogłem oddychać, zacząłem na siłe próbowac coś powiedzieć i poruszyć sie i po chwili obudziłem sie z krzykiem Poszedłem dalej spac i już tej nocy nie miałem żadnych snów.
Pare razy miałem takie coś, za każdym razem nie mogłem sie poruszyć, nic powiedzieć, miałem duszność i wydawało mi sie że ktoś za mną jest.
tom: ehem, stosujemy ort! moja rada - pisz wpierw w wordzie potem kopiuj na forum ;-) końcówki e zamiast ę czy też brak przecinków przed "że" lub literówki jestem w stanie przeboleć...ale te H.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|