|
Cały świat trzyma sie w kupie dzięki wierze ;) I po co magiczne rytuały? otóż. Jesteśmy istotami emocjonalnymi, że tak to ujmę. Dajmy na to, chcesz dostąpić oczyszczenia... Mało kto ma taką charyzmę jak np. Jezus, że podbije do Ciebie, powie Ci żeś oczyszczony i wsio. Przeciętny nie uwierzy i nie podziała. AAAle... jak jakiś kolo w szatach jakby sie urwał z azteckiego balu przebierańców, z wytatuowaną twarzą, patrząc Ci głęboko w oczy, namaszcza Ci czoło świętym gównem, mamrocząc pod nosem jakieś regułki po hebrajsku, będzie Cie "oczyszczał"... to logiczne, że dużo łatwiej uwierzyć :D Emocje. Musimy sie nakręcić czasem ;)
A co do księgi. Hmm... zacznijmy od tego jak powyżej, ciężko o oryginał. A skoro jest osławiona i podtrzymywana w zafascynowanych umysłach licznych ezoteryków no to cóż, demonów sporo sie włóczy :D
ALoha
|