CYTAT(Kronopio @ 14.10.2007 - 10:49)

No jasne że tak. Spójrz:
Miałeś oobe i załóżyłeś ten temat, teraz ja odpisuję, czego nie zrobiłbym gdyby nie twoje oobe. Gratuluję wpłynąłeś na świat fizyczny.
Innym przykładem jest Darek, który trąbi o obe rozkręca rebelię jeździ na zloty, wręcza ulotki, pisze książki, posty na forum etc etc. Kształtuje przez to fizyczny świat.
Jak poprosisz swojego mtjota żeby wyciągnął cię z ciała to na pewno wstaniesz o 4 rano i będziesz robił wszystko żeby wyjść. Nawet jak ci się nie uda to wpływ na twoja "strefę czasu rzeczywistego" miało oobe.
Gdy ci się w końcu uda staniesz sie na pewno innym człowiekem co będzie miało znacznie większy wpływ na RF niz przesuwanie kartki, nieprawdaż?
pozdrawiam:)
Dowcipny ale i mądry wpis.
Pójdźmy dalej (i w kierunku interesującego poprzedniego forumowicza wpływu na świat fizyczny).
Coraz więcej osob, także dzięki tej stronie, zlotom, książkom i ulotkom Pana Darka zaczyna ekperymentować z OOBE, prawem statystyki coraz więcej osób dochodzi do coraz lepszych rezultatów, coraz więcej osób udoskanala swoje ego, dzięki praktykowaniu OOBE staje się mądrzejsza, mniej egocentryczna, bardziej altruistyczna, wrażliwa, empatyczna, "uduchowiona" etc.etc.
W związku z czym coraz bardziej odczuwa krzywdę świata (choć ją też bardziej rozumie, rozumie że jest konieczna, bo dusza się uczy itepede), jednocześnie jednak niektórzy stwiedzają że nie wszystkie zło jest potrzebne i nie każde zło da się przerobić w dobro i że dusza w sumie nie koniecznie musi się uczyć aż tak boleśnie w związku z czym zaczynają wpływać na świat fizyczny, od drobnostek w postaci podłuchów na giełdach i wyrównania bilansu ekonomicznego bogatej północy i biednego południa do bardziej skompliwanych (także etycznie) ingerencji w postaci uśmiercania danej osoby w najbadziej dogodnym dla jej duszy momencie (bo np żyjąc dalej bardziej przywiązałaby się do materii, zrobiłą jakieś świństwa albo głosowała na PIS) poprzez prostą ingerencję w świat fizyczny (np. zrzucenie komuś na łepetynę doniczki z ciężkim fikusem).
Prowadzić by to mogło zapewne do 2 konwekwencji:
- byłoby lepiej (więc dlaczego nie ingerować)
- byłoby gorzej (bo dusze przestałyby się uczyć tak wnikliwie jak do tej pory, bo ingerujący w świat fizyczny OOBEmaniacy byliby jednak nie tak mądrzy jak im by się wydawało i sprowadzili by poważne kłopoty na świat duchowy ale i fizyczny itepede)
- byłoby tak samo
Wydaje mi się, że możliwość celowa odpowiada pewnemu pojęciu zasad nieprzekraczalnych.
1.Np. jeśli Bóg kazał nam żyć w fizycznym świecie, cierpieć i się odradzać to nie ma drogi na skróty.
2.Jeśli Bóg pozwolił nam doświadczać OOBE to jest to składnikiem uczenia się i samodoskonalenia.
3.Jeśli Bóg nie ma przymiotu zasady nieprzekraczalnej, należy kierować się na każdym etapie rozwoju tym co wydaje się nam najsłuszniejsze, najsprawiedliwsze i najbliższe miłości. Oczywiście to samo trzeba robić jeśli dochodzimy do wniosku że Bóg istnieje, ma walor zasady najwyższej ale na danym etapie rozwoju oceniamy go jako niesprawiedliwego i złośliwego gracza.
Mi najbliższa jest opcja tu niewymieniona i w sumie ciężka do obrony na poważnie :-)
że najważniejszy jest Humor.
pozdrawiam