|
Witam na wstepie mówie że jestem początkujący i obe probowałem dopiero drugi raz.
Otóz wczoraj próbowałem "wyjść z ciała". Na początku czułem dreszcze i czułem tak jakby cały cięzar ciała opadł na sam dół. Potem z biegiem czasu byłem prawie zupełnie sparaliżowany to znaczy gdy lekko próbowałem unieść ręke to nic z tego. Nagle poczułem że tak jakby odpływam, czułem jakby moja dusza uniosła się juz z jakiś centymetr i wtedy nagle zaczął strasznie mnie swędzić nos. Musiałem się podrapac no i z obe nic z tego. Poszełem więc spać. Lecz o dziwo miałem chyba świadomy sen. Pamietam wszystko dokłądnie z tego snu. To znaczy to nie trwało długo byłem tak podniecony że od razu spróbowałem latać no i się udało. latałem z jakieś może 5 min i nagle jakby jakas nadprzyrodzona siła ciągneła mnie w dół coraz szybciej szybciej tak jakbym wracał do ciała astralnego. I dalej już nic nie pamiętam.
Z tąd moje pytamnie czy to było obe czy swiadomy sen czy może jeszcze coś innego?
tom: nie liczy sie co było, a co będzie... i tutaj Ci powiem... wpierdol będzie xD jest tematów od groma tego typu. Nawet nie przeniose, a wkrótce usune ten post. SZUKAJ
|