oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Oświecenie I "ostatnia Puapka Ego"
MaxPayne
post 02.02.2011 - 09:30
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




to co OSHO gadał o mocach psychicznych ja tera rozumiem,i jego poglądy jak i D.S z moimi idealnie się pokrywają,a Oświecenie rozumiem tak:
-przebywanie w teraźniejszości i realizacja własnych celów tudzież ekstremalne kierowanie się intuicją(trza zaryzykować obojętne czy to błędne czy nie)
czym jest według was Oświecenie?oświecenie dla mnie jest idealne zsynchronizowaniem z głosem wewnętrznym
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rasta Reggae Man
post 02.02.2011 - 11:09
Post #2


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Oświecenie dla mnie jest tym , że spoglądam na świat tak zwanym trzecim okiem , dostrzegam więcej niż inni ludzie. 100 razy więcej widzę dobra jak zła. Po prostu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gray
post 02.02.2011 - 11:18
Post #3




Guests




Nie wiem czym jest oświecenie, jak zaznam to powiem :D
Dla mnie w skrócie to "zdjęcie klapek z oczu" ale nie tylko w kwestii postrzegania i dostrzegania :) Na to nakłada się po prostu wszystko :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 02.02.2011 - 11:33
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czym jest dla mnie oświecenie? Jest ono niczym, ponieważ nie wierze w coś takiego jak oświecenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MaxPayne
post 02.02.2011 - 12:22
Post #5


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




oświecenie jest "tu i teraz"
ale trzeba pamiętać żeby nie wpaść w puapkę,pojawią się moce,i ego:dobra stary wyluzuj wystarczy ci"
pupaka i tyle
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 03.02.2011 - 10:39
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(MaxPayne @ 02.02.2011 - 12:22) *
oświecenie jest "tu i teraz"
ale trzeba pamiętać żeby nie wpaść w puapkę,pojawią się moce,i ego:dobra stary wyluzuj wystarczy ci"
pupaka i tyle


Ego chyba jednak działa w inna stronę, czyli zamiast "wystarczy Ci", to ego będzie mówić "nigdy nie jest dość".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 03.02.2011 - 16:59
Post #7



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


dla mnie oświecenie to świadome złapanie idealnej równowagi we wszystkim... możesz nawet biec po cieniutkiej linie i nawet nie chyboczesz się na boki... oczywiście to metafora :] w stanie oświecenia ego nie znika, ale jest zdrowym i dojrzałym docenieniem własnej indywidualności... w stanie oświecenia widzisz zależności, których wcześniej były przez nas niedostrzegane, i dzięki temu wszystko w naszym światopoglądzie się wtedy ładnie zazębia, wszystko jest po coś, nic nie jest w stanie wybić cię z równowagi, nic nie jest w stanie sprawić ci przykrość... potrafisz czerpać przeogromną przyjemność nawet z 'najdrobniejszych' rzeczy, gdyż widzisz w nich ich ogromną złożoność... jesteś uhahany od ucha do ucha, mimo że na twojej twarzy nie musi być tego widać... w stanie oświecenia znasz odpowiedź na wszystko co cię tylko zanurtuje... żyjesz pełnią życia, bowiem wykorzystujesz każdy aspekt życia w zgodzie z otoczeniem, w niezachwianej równowadze... oprócz dostrzegania umysłem nowych zależności, także odczuwasz rzeczy, których wcześniej nie odczuwałeś/aś... czujesz się mocno, pewnie, dowartościowany/a, mądry/a, inteligentny/a, zdolny/a, niezwykły/a, ale tak szczerze, bez żadnego wywyższania się (bo wiesz że to samo dotyczy wszystkich pozostałych)...

oczywiście jest to tylko opis, wg. mojej koncepcji oświecenia... można sobie próbować wyobrazić jak to jest, ale powiem wam: nie da rady - tego trzeba doświadczyć na własnej skórze :) ...nawet jak już raz doświadczysz takiego stanu, a potem z niego wyjdziesz, dalej nie da rady go sobie wyobrazić, bo w pamięci zostanie tylko ogólny zarys tego doznania/stanu... ale dla każdego oświecenie jest bliżej niż się wielu wydaje... w każdej chwili można go doznać w mniejszym lub większym stopniu, tylko trzeba po nie sięgnąć bo ono już tu jest, nie trzeba nic robić żeby oświecenie na siebie sprowadzić nie wiadomo skąd i jak... to tak jak z panem Hillarym i jego drugą parą oczu :P :|
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 03.02.2011 - 17:07
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jest one tak blisko i jednocześnie tak daleko...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Angello
post 03.02.2011 - 17:12
Post #9


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Bilu @ 03.02.2011 - 10:39) *
Ego chyba jednak działa w inna stronę, czyli zamiast "wystarczy Ci", to ego będzie mówić "nigdy nie jest dość".

Chodziło chyba o to, że wybierzesz moce i porzucisz dalszy rozwój ku oświeceniu. Według buddystów tak właśnie powstają demony. Osoby, który osiągnęły wielkie moce, ale te "przejęły" nad nimi kontrolę. Dlatego już na samym początku wpaja się młodym mnichom aby ignorowali wszelkie moce, które będą się pojawiały(łącznie z OBE).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rugwa
post 04.02.2011 - 00:20
Post #10


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Dla mnie oświecenie jest wtedy, kiedy już nie czuję potrzeby zastanawiania się nad tym czym jest oświecenie. Pstryk
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 04.02.2011 - 00:27
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


wiem czym nie jest oświecenie hehe
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Józef
post 04.02.2011 - 09:44
Post #12


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jest powiedziane, że gdy Bodhidharma osiągnął oświecenie, zaczął się śmiać, zaczął ze śmiechu tarzać się po ziemi. Wokół zgromadzili się uczniowie i zapytali: „Co się stało? Oszalałeś?” Wyglądał rzeczywiście niesamowicie. Przez dziewięć lat po prostu siedział i nikt nigdy nie zauważył nawet cienia uśmiechu na jego twarzy, był bardzo poważnym i surowym człowiekiem.

Przez dziewięć lat nieprzerwanie patrzył na ścianę... przez dziewięć lat siedział pod ścianą i na nią patrzył. Przez dziewięć lat nawet nie odwrócił się, aby z kimś porozmawiać – bardzo poważny człowiek. Zdecydował, że nie podniesie się, zanim nie odkryje, czym jest prawda.

Tradycja mówi, że obumarły mu nogi. Dziewięć lat to sporo, być może rzeczywiście obumarły mu nogi. Ale nie w tym rzecz. Jedno jest pewne: nogi symbolizują aktywność, ruch, pragnienie, cel – nogi to wszystko symbolizują. Z pewnością, w ciągu tych dziewięciu lat, cele zniknęły. Nie było dokąd pójść. Cała motywacja, całe pragnienie osiągania zniknęło. Z pewnością nogi obumarły.

I pewnego dnia, nagle ten człowiek tarza się po ziemi ze śmiechu – wydaje się, że oszalał. Ludzie musieli myśleć, że dziewięć lat siedzenia i gapienia się w ścianę doprowadziło Bodhidharmę do szaleństwa. Ale dlaczego się śmiał? Śmiał się z całej absurdalności i bezsensowności tego, że wszystko, czego szukał, było zawsze w nim, ale nie był tego świadomy.

Twój skarb jest z tobą. Twój skarb jest w tobie już teraz. Nie widzisz tego, ale ja to widzę. Bycie ze mną to okazja, abyś ty też zobaczył to, co ja widzę w tobie już teraz.
-OSHO-
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 04.02.2011 - 13:36
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
.... Pstryk


i pradu zabraklo:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 04.02.2011 - 18:14
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(masa @ 04.02.2011 - 13:36) *
i pradu zabraklo:P


U Ciebie chyba :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park