oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  < 1 2 3 4 >  
Reply to this topicStart new topic
> Zamiana Ciała I Astralny Orszak
Platorin
post 05.10.2010 - 14:35
Post #22


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Magiczne magnesy, tak zwaną magnetoterapię znam i stosuję od jakiegoś czasu. Na razie jestem zbyt sceptyczny by wypowiadać się o jakimkolwiek wpływie na organizm. Przyznam, że wiele tych alternatywnych metod przetestowałem i na razie nie chcę się wypowiadać czy służą, czy nie.

immortal_soul - od konstatacji, czy coś jest możliwe, a coś nie też zawsze byłem daleki. Kiedyś ludzie byli przekonani, że Ziemia jest centrum Wszechświata, a podróż do innego miasta zajmuje kilka dni. Dziś wiemy, że mamy mnogość środków transportu dzięki czemu niemożliwe stało się możliwe, a to, co przeczy naszemu racjonalizmowi lubimy określać terminem niemożliwe.
Sam fakt nie występowania zjawiska czasu w świecie astralnym można z powodzeniem przełożyć na pierwszy wymiar gęstości - fizyczną rzeczywistość. Czas jest imaginacją naszego rozsądku. Logiczne myślenie skończonego, fizycznego umysłu uniemożliwia wielu zrozumienie kontinuum nieskończoności. Ale to, że nie jesteśmy w stanie czegoś zrozumieć bądź wyobrazić sobie nie znaczy, że to nie istnieje. Fal radiowych również nie zobaczymy gołym okiem. Świata astralnego też nie. A jednak otaczają nas. I wielokrotnie nasze wyobrażenie bywa błędne, jak chociażby powszechny pogląd o konieczności oparcia naszej egzystencji na systemie monetarnym i najniższym kosmicznym uczuciu jakim jest strach.
Dlatego wydaje mi się, że przy założeniu, że czas nie istnieje - nawet jeśli tylko w świecie astralnym - to symultaniczność wydarzeń wszystkiego, co istnieje, przemawia na korzyść czegoś, co moglibyśmy określić regresją świadomości w czasie wydarzeń.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 05.10.2010 - 15:33
Post #23


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Platorin @ 06.10.2010 - 02:35) *
Ale to, że nie jesteśmy w stanie czegoś zrozumieć bądź wyobrazić sobie nie znaczy, że to nie istnieje. Fal radiowych również nie zobaczymy gołym okiem. Świata astralnego też nie. A jednak otaczają nas.

Czyżbyś skonstruował jakiś odbiornik astralny, że jesteś taki pewny istnienia świata astralnego?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Platorin
post 05.10.2010 - 15:48
Post #24


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Freddy K @ 05.10.2010 - 15:33) *
Czyżbyś skonstruował jakiś odbiornik astralny, że jesteś taki pewny istnienia świata astralnego?

Nie, nic takiego nie skonstruowałem. Na bazie własnych doświadczeń wszystko opieram na wierze, przeżyciach i analizie doświadczeń innych - znajomych jak i nieznajomych. I wbrew wcześniejszemu zdziwieniu, wiele kwestii pokrywa się bądź jest praktycznie identycznych.

Niczego nie jestem pewny, ale nie znaczy to, że tego nie ma. Moje wywody i pewne kwestie, które uznaję za stałe mogą ulec zmianie - tak jak wszystko we wszechświecie. Jedynie esencja się nie zmienia. A sam Wszechświat skrywa więcej tajemnic, niż bylibyśmy w stanie sobie wyobrazić.

Dlatego jestem przekonany, że z pewnego punkt uwidzenia świat astralny istnieje, z innego nie. Z drugiego rzeczywistość jest stałą, z trzeciego nie a z czwartego w ogóle jej nie ma. Raz odbywa się w obrębie umysłu, raz poza nim - zależy jak zdefiniujesz umysł.

I generalnie wszystko, co piszę jest fałszem i nie ma żadnego znaczenia ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 05.10.2010 - 16:23
Post #25


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Świat astralny można zobaczyć nawet gołym okiem,są ludzie którzy takie coś mają na codzień,niektórzy tylko od czasu do czasu,a inni wcale.Istnieją też zdjęcia na których coś takiego widać ,filmy gdzie widać energie astralne,oczywiście sceptycy powiedzą że to kurz.Istnieje wiele bardzo ciekawych nagrań ,dla przykładu to: http://vimeo.com/7337929 .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 05.10.2010 - 22:31
Post #26


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Tak schizofrenicy i ludzie opetani swoimi wyobrazeniami widzacy astral na odbiciu w czubku wlasnego nosa. Ba sa ludzie ktorzy uwazaja ze magnesy oprocz tego ze sluza w przemysle moga sluzyc tez w medycynie i sprzedajacy ta wizje. Czekam na smialka ktory stwierdzi ze mp3 gola jaja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Platorin
post 05.10.2010 - 23:54
Post #27


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 05.10.2010 - 22:31) *
Tak schizofrenicy i ludzie opetani swoimi wyobrazeniami widzacy astral na odbiciu w czubku wlasnego nosa. Ba sa ludzie ktorzy uwazaja ze magnesy oprocz tego ze sluza w przemysle moga sluzyc tez w medycynie i sprzedajacy ta wizje. Czekam na smialka ktory stwierdzi ze mp3 gola jaja.

Tradycyjna medycyna wykorzystuje magnetoterapię w zakresie rehabilitacji jako środek usprawniający leczenie złamań, skręceń czy zwichnięć i jest to potwierdzone przez konwencjonalne metody weryfikacji.

Są również ludzie dla których magnetoterapia ma o wiele szersze spektrum zastosowań. Ci ludzie w to wierzą i najczęściej mają powody ku temu. Założyciel bloga magnetoterapia twierdzi, że wyleczył swojego syna z choroby gąbczastego serca. Lekarze uznali, że nie uratuje go nic poza transplantacją. Myślę, że po wykonaniu bloga jak również ilości odwiedzających można odrzucić motyw czysto zarobkowy. Ten Pan nie odniósł sukcesu, a jednak wg jego relacji magnetoterapia pomogła. Dlaczego mu nie wierzyć? Nie wszyscy chcą nas oszukać.

Myślę, że gdyby znalazł się ktoś kto przebadałby grupę osób słuchających namiętnie mp3 i znalazł powiązanie z siłą i wibracjami fal dźwiękowych, które poprzez kości czaszki przenikają do głowy i być może mają podłoże nowotworowe, której efektem - wg zaleceń tradycyjnych - jest chemioterapia powodująca wypadanie włosów, to owszem implikacją słuchania mp3 mogłoby być golenie jajek ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 06.10.2010 - 01:50
Post #28


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Jeszcze jedna reklama blogaska i pojdzie ostrzezenie. Dlaczego nie wierzyc? Bo mysle ze to kit w celach zarobkowych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 06.10.2010 - 07:20
Post #29


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Tak, tak są ludzie co nie widza nawet własnego ptaka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 06.10.2010 - 07:37
Post #30


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Różnie wypowiedzi wyczytałem już o magnetoterapii na rożnych forach. Mylisz się Twistoid, z tym interesikiem magnetycznym. Ciekawe, ze właśnie ty przytaczasz nosa jako przykład straszności, to jakieś straszne miejsce
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 06.10.2010 - 08:06
Post #31


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Załatwiłem sobie raz te magnes i powtykałem na plecy, by potestować, tak jak mówił LEON. Śmiali się ze mnie w domu i była wspaniała atmosfera. POWIEM SZYBKO, CHOLEWKA, TO DZIAŁA.

Ten opis spotkania Monroe z astralnym władca, jakoś mi pasuje do spotkania z kims kto fazuje ludzi w 6 cialko, sama obecnością. Człowiek pada wtedy w bezruch, w stan świadka a jego ciało astralne leci na glebę , samo jakoś bezwiednie, w pokorze. Myślę, ze autentyczna przygoda, gdyż sam, tez raz tak miałem, tyle ze tkwiłem ostatkiem siły, jaźnią w mentalnym planie, widząc jak mi astralne padło. Sprzeciw był niemożliwy
Tylko z tym władcą to mi się nie zgadza. To musiał być jakiś wytworzony przez ludzi świat, po śmierci fizycznej. Jakis świat do klarowania przekonań i temperowania ducha, w którym niezły kozak duchowy, wzbudzał wielki podziw i respekt.

W mojej przygodzie, ten ktoś dal mi znak i pozwolił się przyjrzeć temu zjawisku, gdy wyparłem z siebie coś, haha, -nie powiem co, gdyż będzie znowu wrzask. Moglem nawet stac w jego obecnosci, tyle ze nadal jakoś skuwało wolna wole.
Ten orszak władcy z trąbami, to był masowy odzyskiwacz, coś jak zbiorczy odkurzacz dusz, dla tych co się zaczęli przepychać poza astral , dostrajając w mental. Dlatego ludzie znikali w niewyjaśniony sposób.
W innym wypadku, siedzieliby tam pewnie do......
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 06.10.2010 - 08:50
Post #32


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


a myslałam ze Ci przeszło z ciałkami :ave:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 06.10.2010 - 09:10
Post #33


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zbychowi z ciałkami nigdy nie przejdzie,to czego ja sam doświadczam z tym co on nazywa ciałkami a ja pasożytami astralnymi jest niesamowite,czasami całą noc non stop odczuwam ich obecność,ale już tylko jako lekkie drgawki mięśni w różnych miejscach w zależności od tego gdzie usiłują się dobierać.Więc życzę wszystkim większej otwartości na zjawiska które na pozór wydają się nierealnymi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 06.10.2010 - 09:33
Post #34


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


eh leon wiesz jakie mam zdanie na ten temat więc wybacz, ale nie skomentuje tego ;) pozdrawiam ciepło
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 06.10.2010 - 10:01
Post #35


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Silverko sama doświadczyłaś conieco z moim udziałem-przypomnij sobie eksperymenty z Aerledką-może spróbujesz wyjaśnić co to naprawdę było ,jeśli nie wzajemne astralne i to bardzo negatywne oddziaływania?No i też cię ciepło pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
MadziaKK
post 06.10.2010 - 10:15
Post #36


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Platorin, w pewnym okresie bylam przekonana, ze jestem jedna z trzech najstarszych istot we wszechswiecie. Odczucie to bylo tak realne, ze na jawie "odtwarzalo" mi sie jak to bylo na poczatku stworzenia wszech... wszsytkiego. Naprawde bardzo realne, takie, ze uwierzylam ze tak bylo. I na poczatku z tegoz odczucia, byly trzy "osoby". jedna z nich byla przeciewienstwem drugiego a jednoczesnie sie idealnie uzupelnialy. Trzecia byla czyms posrodku i wypelniala "pusta przestrzen" miedy nimi. Wszystkie trzy tworzyly idealna trojke, pełnię wszsytkiego. Uczucie nie do opisania slowami. Ale myslę że wiekszosc czytajacych odbiera te emocje i z latwoscia wyobraza sobie jak to bylo. Jak by sie w tych emocjach zaglebic... i tratowac jak swoje i zaslonic sobie przy okazji ze ... itp, to mozna sie uwazac za najstarsza istote wszechswiata. I w sumei nic z tego nie wynika, poza faktem, ze emocje sa naprawde fascynujace, a zycie toczy sie dalej ;) I mozna tak sobie je przezywac do woli, czy na jawie, czy w śnie, czy w OBE, czy w LD, czy jakimkolwiek innym stanie i jakkolwiek niebylby nazwany. Te same emocje stworzenia wszechswiata opisywali nie tylko monroe, ale i nealson walsch, i inni, ale w roznej formie.

Jeszcze mialam pewne doswiadczenie, z przyjaciolka. Kroregos tam razu, przyszlo do nas cala masa osob (istot najrozniejszych), i oddali nam cos w rodzaju podziekowania, moznaby powiedziec ze oddali nam poklon. To bylo z ich strony bardzo mile :)

p.s. dosc przelomowe w moim zyciu bylo stwierdzenie, ze kilka innych osob ogladalo te same emocje zwiazane ze stworzeniem swiata, i tylko je sobie "pozyczylam", tak jak i oni zreszta. I nie dziwie sie juz jak ktos po tym, jak swięcie w cos wierzy, zmienia zdanie. :)

pozdr. ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 06.10.2010 - 10:20
Post #37


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


leon dobrze pamietam, ale ja nie dzielę tego na ciałka i tak tego nie doświadczam. Mam nieco inne spojrzenie na te tematy i nie chcę rozpoczynać tego na nowo, bo i tak to samo wyjdzie co kiedyś, bo ty masz swoje zdanie.

madzia fajnie opisałaś;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 06.10.2010 - 10:49
Post #38


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Silverko nie ma powodu uchylać się od odpowiedzi,to jest forum dyskusyjne,a tamte zdarzenia to są fakty które zarówno ty odczułaś ,jak i Aerledka i na dodatek są opisane,więc trzeba je jakoś nazwać.Jeśli wzajemne oddziaływania na tak dużą odległość wywołują tak negatywne odczucia to ja to określam zjawiskiem wampiryzmu energetycznego.Podobne doświadczenie opisałem na moim forum ,gdzie to ja właśnie zostałem przez pewną osobę określony mianem wampira,chociaż to ona właśnie swoim ciałem astralnym złożyła mi wizytę,tak jak ty to robiłaś,pamiętasz jak głaskałaś mojego psa?.A on chociaż spał to się obudził i myślał że to ja go dotykam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Silverka
post 06.10.2010 - 10:52
Post #39


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


leon czy to ważne jak ktoś określa coś? po prosut nie uznaje zarówno ciałek jak i wampiryzmu, dla mnie to jest zaglądanie do drugiej osoby i tyl, bez zbędnego dodawania od siebie nazewnictwa. Mnie nie przekonasz do tego. Mam swoje doświadczenie na ten temat. Dla mnie nikt energii nie zabiera, każdy ma jej na full nie muszę o tym przypominać. Po prostu za dużo w snach widzę jak to wyglada by ponownie określać to w ten sposób jaki ty robisz. Wolę określać sytuacje po swojemu. pozdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 06.10.2010 - 11:47
Post #40


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Ojej prosze nie offtopowac. No ja wiem wszytsko jest mozliwe wystarczy uruchomic wyobraznie, czasami wyobrazena sa tak bogate i takie nieskrepowane.Takze nie trzeba szukac ptakow, mozna je sobie po prostu wymyslic. Tak jak pasozyty astralne latajace cialka magnesy ktore lecza raka i inne tego typu wynalazki, czasem wrecz czuje sie jakbym byl swiadkiem jakiegos zdumiewajaceo odkrycia klaszcze wtedy i ostro sie jaram.Czekam na golarke do jaj w mp3.

Pamiętasz jak głaskałaś mojego psa?.A on chociaż spał to się obudził i myślał że to ja go dotykam. - leon wstyd

I znowu bedzie ze klotnia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
leon
post 06.10.2010 - 12:15
Post #41


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Twistoid ,wcale nie zamierzam się kłócić,to własnie ty twoim dziwnym sceptycyzmem troszkę tu mieszasz.Dobrym przykładem opisu zjawisk,i nie ważne jakby je nazywać jest /czy ciałka,czy pasożyty,czy też złe enrgie/ jest temat poruszony na tej stronie http://www.nieznanyswiat.pl/content/view/442/49/ i jego krótki fragment:
Białostocki healer włącza do swoich terapii prastare, ludowe sposoby leczenia, takie jak: oczyszczanie z tzw. przewiania popiołem, stawianie baniek, leczenie pijawkami, spalanie róży lnem i inne. Opracował nowatorską metodę oczyszczania przestrzeni aurycznej płomieniem świecy. Odkrył, że do usuwania negatywnych emocji można z powodzeniem wykorzystać starą, słowiańską metodę terapii jajem, a także wywodzący się z przekazów biblijnych sposób spalania złych emocji w płomieniu świecy.
Sama technika terapii jajem jest bardzo prosta. Polega na wodzeniu żółtkiem po ciele pacjenta, a ściślej mówiąc wokół wszystkich narządów. Wchłania ono negatywne i stare energie, oczyszczając w ten sposób organizm. Taka kuracja zwana jajkowaniem przywraca prawidłową cyrkulację energii. Efektem jest natychmiastowa poprawa samopoczucia i uwolnienie od wielu schorzeń.
? Aby skutecznie oczyścić człowieka nie wystarczy pousuwać negatywne energie z jego ciała, gdyż w ich miejsce natychmiast znaczą przenikać złe emocje ulokowane w aurze ? twierdzi terapeuta.


Więc każdy ma prawo do próbowania wszelkich dostępnych metod,w tym i też tych najtańszych jakim są doświadczenia z polem magnetycznym,a magnesy można kupić w dowolnym sklepie internetowym za śmiesznie niskie pieniądze.Natomiast zabawa w oobe może oprócz tych całkiem oczywistych zalet jakim jest poszerzanie świadomości,może też uwikłać czlowieka w bardzo poważne problemy natury energetycznej/nie każdy jest w takim samym stopniu odporny na zabawę enrgiami/
Dosyć dobrze problemy wampiryzmu energetycznego opisane są na tym forum http://www.paranormalium.pl/wampiryzm/wamp...y-t1629-45.html
I znów maleńki fragmencik :
Wrócę do tematu, bo odkryłam w sobie takie właściwości niedawno...zawsze ludzie po rozmowie ze mną wydawali się zmęczeni, przygnębieni tak jakby coś wyssało energię,teraz niedawno zdałam sobie sprawę może to się wydać głupie) jeśli rękę skieruję w stronę danej osoby to coś jakby wsysała wiatr(czuję jakby wsysała powietrze,czuję chłód(nawet przy wszystkich oknach i drzwiach pozamykanych gdzie osoba się nie ruszała) gdy tak robiłam to czułam impuls który dawał mi więcej energii byłam bardziej rozbudzona.Jednak zauważyłam że na razie wysysam bardzo małe ilości energii z ludzi, a poza tym nie umiem ich zatrzymać.To tak jak z wdechem mam energię tak po wydechu jej nie mam(coś w tym stylu).Proszę o pomoc.Jak nauczyć się ją zatrzymywać i z niej korzystać, no i jak pobierać jej więcej tak by np móc dostarczyć tyle energii żeby nie przespać nocki a być w stanie funkcjonować?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 06.10.2010 - 12:48
Post #42


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Znowu, magnesy, larwy astralne, egregory, wampiry się wkradają na forum, ba nawet wnikające ciałka- intruzy.
Ludzie wykryli na szczęście cnoty serca. Gdy się nad nimi pracuje, znika wyżej wymieniona masakra i można na luzie oddychać.
Golarka staje się niepotrzebne i świat staje się fajowym.
A jak z tym władcą astrala, spotkał kto jakiegoś?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  < 1 2 3 4 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park