|
Nie jestem pewny, ale skuteczność techniki 4+1 tym większa, czym większa koncentracja na wizualizacji. To nie może być tak, że po prostu czekasz koncentrując się na sobie - musisz małymi krokami usypiać organizm, jednak robić to świadomie. Napiszę niedługo na tym forum temat o koncentracji i jej rodzajach, które sprzyjają wyjściu, a które nie. Teraz przez 3 noce wstawałem regularnie po 4 godzinach i siedziałem 1h robiąc cokolwiek, żeby się odmulić z sennego wrażenia i nie udało się osiągnąć w tym czasie OBE ani LD. Jednak dzisiaj po przebudzeniu się miałem ogromną chęć iść spać. Szybko spostrzegłem, że wizualizacja w tym momencie jest bardzo prosta (dlatego rano, w nocy, jak się budzimy zamuleni i mamy ochotę zasnąć, po prostu poddajemy się i zasypiamy nieświadomie). Jeżeli w tym momencie świadomie (to znaczy, że czujemy, że teraz to my wizualizujemy a nie, że obrazy napływają mimowolnie) zaczniemy wizualizować, to przy odrobinie szczęścia po chwili będziemy mieli LD/OBE ;) Techniki niewiele dają, jeżeli nie rozumiemy, jak powinniśmy się koncentrować. Dwa lata temu, jak dopiero poznałem temat OBE, jakimś cudem (nie mam zamiaru się chwalić, bo skoro do tej pory nie wiedziałem, jak to zrobić, to to żadna uciecha) położyłem się i dosłownie po zamknięciu oczu po około 10 sekundach już miałem mocne wibracje. Od tamtej pory nie udało mi się to ani razu, gdyż po prostu w tamtym momencie cieszyłem się z tego, że takie coś mi się udało. Nie przeanalizowałem tego i to był błąd. Przez dosłownie rok nie miałem ani LD ani OBE, bo źle się koncentrowałem albo raczej po prostu chciałem to osiągnąć i koniec. Mam nadzieję, że tą notką coś pomogłem ;)
|