|
Pierwszy atak paralizu z zaskoczenia, trudna sprawa do opanowania bo faktycznie czlowiek czuje sie NIEPRZYJEMNIE dziwnie. Rzadkosc widzisz, przypadek zwykly ze Cie to chorobsko napotkalo, no ale co zrobisz. Stalo sie, jestes chory, twoje lekarstwo teraz to przerobic kuracje zjawiska OOBE, zaprogramowana na koszt fundacji wiki...... itp. Potem kolejnym etapem choroby, bedzie atak napalenia na powtorzenie ataku, uwazaj, moze niezle popieprzyc w glowie, wiec wez gleboki oddech i odczekaj z tym, daj sobie pare dni przerwy nie myslac o niczym, no albo o czym tam chcesz. Ale zeby choroba sie nie rozwijala, powyczyszcaj sie medytacja w trakcie dnia. Ciut ciut, pare minut, a korona ci nie spadnie. Po czym wroc silna stopa z wyciszona glowa i uderz w samo sedno, z determinacji dawką z miesnia pudziana i wal sie na noc metodami poznanymi w etapie I.
Efektem bedzie dlugo trwajace wyleczenie, ze juz nigdy to nie powroci, albo cie odpowiednio do tego przygotuje, bo trzeba do tego dojrzec- zycie dlugie. Innym ubokiem bedzie rozprostowanie skrzydel i otwarcie oczu, albo jeszcze innym ze popadniesz w nalog.
Tak czy siak narodzisz sie na nowo, jak co dnia, moze tu, moze tam.
LECZ SIE CHLOPIE.
|