Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
 
Reply to this topicStart new topic
> Rytuały Tybetańskie
puzon
post 22.10.2010 - 16:36
Post #1

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 20.08.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 8079




witam

Chciałbym się dowiedzieć czy istnieje coś przeciw praktykowania rytuałów tybetańskich a oobe ?

Z góry dzięki za odpowiedzi.


pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 22.10.2010 - 17:21
Post #2


Guests








Według mnie nie istnieje, ja nie zauważyłem żeby w czymkolwiek przeszkadzało, a tylko poprawiło :)
+Quote Post
puzon
post 22.10.2010 - 17:25
Post #3

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 20.08.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 8079




No i nie ukrywam, że takiej odpowiedzi chciałem.
Skoro te rytuały praktykujesz to mam kilka pytań, powiedzmy ile po jedzeniu można je robić i w jakich porach dnia najlepiej.
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 22.10.2010 - 17:32
Post #4


Guests








To jest jak z ćwiczeniami, warto odczekać zanim zaczniesz ćwiczyć po jedzeniu, zależy ile zjesz itd. Jak jesteś napchany poczekaj z 45 min godzinę, może wyjdź przejść się gdzieś. Ja raczej staram się praktykować w okresach między posiłkami, by był odpowiedni luz czasowy przed wykonywaniem, oraz odpowiedni po wykonaniu. Jeśli chodzi o porę nie ma co się przywiązywać do konkretnej godziny, ja robię wtedy kiedy mam czas dla siebie, czyli jakaś relaksacja, później ryty, później medytacja, lub w całkowicie innych kolejnościach, często np ryty przed medytacją, ( oczywiście zaznaczam, że ryty same w sobie są świetną medytką, jednak mam na myśli typową medytację w pozycji itd.) wtedy jestem energetycznie pobudzony + wyciszony co daje fają obserwację przepływu energii. Często ćwiczę przed snem, bo nie energetyzuje na tyle, żebyś nie zasnął a wycisza i daje pałera na nocne buszowanie tudzież ciekawsze sny, ich większa częstotliwość itd.
+Quote Post
puzon
post 22.10.2010 - 17:35
Post #5

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 20.08.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 8079




Dzięki za odpowiedź, no ja tak sobie pomyślałem czyby nie zrobić sobie ryty np przed nocką czy mnie to powiedzmy pobudzi w jakiś sposób bo nie ukrywam unikam kawy ;)
Powiadasz medytacje stosujesz, chciałem się gdzieś na jakieś zajęcia zapisać, ale czas mi na to nie pozwala możesz przybliżyć jak się zabrać za to samemu tak od początku :)
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 22.10.2010 - 17:48
Post #6


Guests








To wszystko indywidualna kwestia, jednego pobudzi drugiego nie, ja np nie mam żadnych problemów z zasypianiem.
Jeśli chodzi o medytację ciężko jest to przybliżyć w paru słowach, a i zarówno bardzo łatwo, zależy jak sam to zrozumiesz. Z biegiem czasu medytacja będzie czymś oczywistym zamkniętym w kilku słowach póki co musisz poczytać o konkretnych technikach i sam doświadczać.
Medytacja to uwaga, obserwacją wgląd i poznanie. Jest wiele technik, które musisz indywidualnie dobrać do siebie, przykładowo ja skupiam się na oddechu, ale i nie tylko.

Siadasz w pozycji medytacyjnej lub w ogóle siadasz, ważne by kręgosłup był prosty, związane jest to z przepływem energii oraz zwykłym skupieniem i świadomością, siedzisz prosto by nie odpływać. Bierzesz powoli wdech przeponą, cały czas skupiając się na tym, po czym spokojny wydech. Po powtórzeniu tego wielokrotnie sam zauważysz, że zaczynasz się wyciszać. Jeśli gdzieś będziesz odpływał myślami to nic się nie stanie, po prostu daj im przelecieć nie skupiając się na nich. Znowu wdech wydech wdech wydech, po pewnym czasie możesz zacząć skupiać się na przerwach między wdechem i wydechem. Możesz równie dobrze skupiać się na czymś innym niż wdechy, np na tykaniu zegarka ( łatwo o trans ), czy innych dźwiękach. Po prostu sęk w tym byś był świadomy, uważny. Praktykując sam dojdziesz do pewnych wniosków i osiągnięć które pozwolą Ci na dalszy rozwój w tej dziedzinie.
Najlepiej zacząć od początku, czyli obserwacja oddechu, później możesz przenieść się na obserwację ciała, otoczenia, przepływu energii i wielu innych. Najlepiej od początku, jednak nie znaczy to, że nie możesz próbować, ponieważ coś innego może okazać się dla Ciebie lepsze, powtarzam kwestia indywidualna :))

Sorry jeśli brak spójności itd, ale nie mam wiele czasu i nie wczytałem się nawet w to co pisałem.

PS. Poznanie nie będzie jednak najlepszym słowem, bliższe jest przypomnienie sobie tego co już dobrze znasz :)
+Quote Post
puzon
post 22.10.2010 - 17:56
Post #7

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 20.08.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 8079




Nie no spoko praktycznie wszystko jest dla mnie zrozumiałe. Mam tylko małe dwa pytania, rozumiem usiąść wygodnie ale czy plecy mogą być o coś oparte czy raczej nie, no i to oddychanie przeponą tego dokładnie nie rozumiem, hmm powiedzmy po czym poznam że oddycham przeponą a nie normalnie?

Z góry dzięki za wszystkie odpowiedzi :)
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 22.10.2010 - 17:57
Post #8


Guests








Owszem możesz się oprzeć, ja jestem najczęściej oparty. Przeponą w skrócie to oddychanie brzuchem ^_^ a normalnie to klatką piersiową :D inaczej nie mogę wytłumaczyć, na bank wiesz o co chodzi :)
+Quote Post
puzon
post 22.10.2010 - 18:00
Post #9

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 20.08.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 8079




Tak już wszystko jest dla mnie jasne :) hmm powiedzmy że zacznę i ryty i medytację może po tym będzie mi łatwiej o oobe :)

Rozumiem, że podczas medytacji musi być w otoczeniu względny spokój, czy w ciągu dnia można użyć stopery by zniwelować niepożądany hałas?
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 22.10.2010 - 18:03
Post #10


Guests








Próbuj, ja wolałem na początku skupiać się na czymś, nawet na hałasie z zewnątrz, bo jak wkładałem stopery, to za bardzo natłok myśli rozpraszał mnie, z początku był to ogrom. Przez to odpływałem itd. Sam próbuj i doświadczaj, zobaczysz co jest dla Ciebie najlepsze :)

PS najbardziej wskazany jest spokój :))
+Quote Post
puzon
post 22.10.2010 - 18:04
Post #11

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 20.08.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 8079




Ok, jeszcze raz dzięki :]
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 22.10.2010 - 18:22
Post #12


Guests








Nie ma sprawy :)
+Quote Post
puzon
post 24.10.2010 - 17:29
Post #13

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 20.08.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 8079




Mam pytanie odnośnie rytuałów czy na samym początku to wychodzi tak niezgrabnie, ale czy mimo tego już ma korzystny wpływ na mnie :)
Profile CardPM
+Quote Post
Gray
post 25.10.2010 - 08:08
Post #14


Guests








Kwestia doświadczenia, z czasem nabierzesz płynności, po prostu medytuj będąc uważnym tego co robisz.
+Quote Post
puzon
post 26.10.2010 - 03:20
Post #15

Znajomy Rodziny
Grupa: Podróżnicy
****
Postów: 28
Dołączył: 20.08.2010
Skąd: Poznań
Nr użytkownika: 8079




ok, dzięki
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
Start new topic