oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V  < 1 2  
Reply to this topicStart new topic
> Wirek W D****, ...czyli krótka praca naukowa...
Aslan
post 29.06.2007 - 19:50
Post #22


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Czakr jest ponad 500:P, tyle tylko , że zazwyczaj każdy słyszał o 7 głównych, a wiec prawdopodobieństwo, że te twoje punkty nie są czarami jest małe:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 07.07.2007 - 17:16
Post #23


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Ja slyszalem ze 35.000 . Wyglada ,ze kazda komorka bioraca udzial w syntezie to czakra
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fatrix (Mateusz)
post 20.08.2007 - 17:27
Post #24


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




ja chciał bym tylko dodać ze temat ten to temat rzeka a i co najważniejsze NADMIERNA MEDYTACJA LUB NIE WłAśCIWE JEJ STOSOWANIE MOżE PROWADZIć DO CHOROBY PSYCHICZNEJ

pozdro all
FATRIX
Go to the top of the page
 
+Quote Post
...
post 20.08.2007 - 19:01
Post #25


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(fatrix (Mateusz) @ 20.08.2007 - 18:27) *
ja chciał bym tylko dodać ze temat ten to temat rzeka a i co najważniejsze NADMIERNA MEDYTACJA LUB NIE WłAśCIWE JEJ STOSOWANIE MOżE PROWADZIć DO CHOROBY PSYCHICZNEJ

Co do chorób psychicznych, to chyba życie, stres - prędzej mogą prowadzić do choroby psychicznej - tak myślę. Medytacja to czasami taki relaks. No, ale prawda...jeśli ktoś medytuje o jakichś sprawach takich niekoniecznie dla niego dobrych...to może...? Myślę że jak się poprosi o opiekę, to będzie lepiej. Pewnie jakby tak poczytać czym grozi oobe, to też można się nabawić przekonań:) Wiem, bo kiedyś je miałam. No, ale ja sama nie wiem...to tylko moje zdanie. Może wynika to z tego, że ktoś nie umie pozbyć się pewnych myśli podczas niej? Kolejny fakt, to ucieczka całkowita przed światem w medytację. Dawniej gdy miałam wielkie "dołki", sama tak chciałam dokądś uciec (np. w medytację)z takim rozgoryczeniem, nic dobrego by z tego nie wynikło, ale czy to wina noża, że zabił :)?
I...w końcu wszystko w nadmiarze szkodzi, nawet sen, głowa potrafi boleć. Wiele spraw może być szkodliwych także, jeśli zrozumie się coś w inny sposób. Wtedy nawet jasne światło z tunelu, może Straszyć swoją jasnością.

Pozdrawiam cieplutko, to tylko moje zdanie :)

PS. Napisałam to, bo akurat nad tym myślałam. Chciałam pokazać i obmyśleć sobie też, że medytacja sama w sobie nie jest zła - przynajmniej tak uważam, poprawia samopoczucie, gdy odpowiednio podejdę, obniży mi ciśnienie. Mogę pomedytować godzinę, dwie, trzy nawet dziennie, no, ale chyba trzy się nie zdarzyło naraz. Jednak całymi dniami to nie :) wiadomo, są też inne rzeczy do zrobienia. Pewnie nawet buddyści w klasztorze nie medytują od świtu do nocy :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
fatrix (Mateusz)
post 21.08.2007 - 22:28
Post #26


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




medytacja nie jest jak to się mówi a broń boże zła tybetańscy mnisi większość swojego życia poświęcają na medytacje no ale oni znają ją na wylot misi uczą się medytować już od dziecka jak my w ich wieku jeszcze na kupę mówiliśmy papu oni to robią powoli stopniowo oswajają się z nią a europejczyk wszystko szybko nie do wie się do końca a już myśli że wszystko wie i stąd moim zdaniem biorą sie takie a nie inne efekty o których wspominałem w powyższym poście ale już starczy bo będzie za długie i nikt nie będzie chciał czytać
Go to the top of the page
 
+Quote Post
...
post 22.08.2007 - 00:33
Post #27


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wracając do czakr: kiedyś dawniej trochę się tym bawiłam (może kilka razy), ale nie przyciągnęło to mojej uwagi na dłuższą metę....Jednak każdy sam decyduje, czy to dla niego ważne. :)

Pozdrawiam cieplutko.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ancro
post 03.09.2007 - 17:48
Post #28


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




A teraz wypowie się ktoś nowy:)
Czakrami interesowałem się parę ładnych lat,i w cale nie żałuję.
Istnieją czy nie, pewności nie mam. Ale podczas ich ładowania wchodziłem
w dosyć głęboki trans a każdy poranek po takiej praktyce był lekki i przyjemny.
Wstawałem wyspany i wypoczęty, czułem się naprawdę dobrze, słowem - zajebiście.
Może wiara, może czakry. Sam nie wiem, ale polecam poczytać Roberta Bruce'a.
Pan Bruce uważa, że czas jaki przebywamy w POZA zależy od naszej energii,
a gromadzimy ją w czakrach. Oczywiście rozwijają się same podczas medytacji itp.
http://www.astraldynamics.pl/dzial-5,2,6,.html
i jeszcze to:
http://www.energyforum.pl/viewtopic.php?t=650
a dokładniej ekspertyment z dynamometrem(2'ga płowa artykułu)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
...
post 03.09.2007 - 19:03
Post #29


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Są różne metody pobierania energii, wizualizowania sobie jej. Np. w książce Bruce'a Moen'a były to 3 GRO, czyli 3 głęboko relaksujące oddechy, a potem 3 GRO - 3 gromadzące energię oddechy. Wizualizowało się pod stopami wielki basen pełny białego światła i nad głową tak samo. No i technika polegała na pobieraniu tej energii.

Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
cr4sher
post 23.09.2007 - 11:34
Post #30


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




"Podam przykład który testowałem na sobie samym.
W pierwszym tygodniu wmówiłem sobie, że wierzę w czakry - zacząłem je czuć, mogłem je bez problemu ładować itd.
W drugim tygodniu wmówiłem sobie, że wierze w kabalistyczne punkty energetyczne - zacząłem je czuć, mogłem je bez problemu ładować itd.
W trzecim tygodniu narysowałem swoje własne wymyślone punkty energetyczne i zgadnijcie co się stało? - czułem je, mogłem je bez problemu ładować itd."

Nie jestem specjalista od czakr, ale to, że odczuwałeś wymyślone punkty energetyczne może wynikać z tego, że całe nasze ciało energetyczne jest wypełnione energią, a starając się nią poruszać w obojętnie jakim miejscu w ciele dokonujesz stymulacji energetycznej i sprawiasz, że energia w ciele zaczyna się poruszać, a to jest odczuwalne. Ale jak pisałem wyżej nie praktykuje żadnych ćwiczeń energetycznych, więc specjalistą nie jestem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dusza
post 23.09.2007 - 11:56
Post #31


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Lol medytacja moze doprowadzic do chorob psychicznych , zcego to ludzie nie wymysla jeszcze...... medytacja to nic innego jak relaksacja ! Choroby psychiczne to biora sie ze stresu , napiec spolecznych i innych czynnikow naszego "cywilizowanego" swiata!

W osrodkach , w ktorych pomaga sie osobom majacym problemy natury psychicznej uczy sie relakasacji
Go to the top of the page
 
+Quote Post
suwak
post 23.09.2007 - 20:56
Post #32


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Dusza @ 23.09.2007 - 12:56) *
medytacja to nic innego jak relaksacja !

No polemizowalbym...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
szalona
post 29.09.2007 - 17:45
Post #33


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




racja racja.
czlowiek potrafi sobie wiele rzeczy w mowic po czym nawet je czuje.
nie zawracajmy sobie tylka jakimis wyimagowanymi przypuszczeniami.
wystarczy w cos mocno wierzyc mocno i hej:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Noobek
post 30.09.2007 - 21:35
Post #34


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(szalona @ 29.09.2007 - 18:45) *
racja racja.
czlowiek potrafi sobie wiele rzeczy w mowic po czym nawet je czuje.
nie zawracajmy sobie tylka jakimis wyimagowanymi przypuszczeniami.
wystarczy w cos mocno wierzyc mocno i hej:)

A ja powiem tak:

Masz w głowie robaki!

Ile osób w tym momencie podrapało się po głowie? Pisać szczerze :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 30.09.2007 - 21:40
Post #35




Guests




Siła sugestii jest ogromna ,zarówno własnej,jak i obcej ...
Niejeden zdrowy chłop się przekręcił słysząc omyłkową diagnozę o nieuleczalnej chorobie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
PiRo
post 04.10.2007 - 10:34
Post #36


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(Dusza @ 23.09.2007 - 12:56) *
medytacja to nic innego jak relaksacja !

Medytacja z mojego pkt. "widzenia" to przedewszystkim STAN UMYSŁU.
Technik jest wiele ... i wcale nie trzeba siedzieć w odpowiedniej pozycji żeby medytować ... można również medytować spacerując, pracując... itp.

Mój kolega raz powiedział mi coś ciekawego... Nie powiem, że zgadzam się z jego zdaniem ale dało mi troszke przemyśleń...
"Ziomuś... ludzie w dużym stopniu z medytacja zrobili swojego rodzaju mode na medytowanie... wielu to robi a nawet nie zna istoty medytacji..."

Jeżeli ktoś chce dotrzeć do źródła - ISTOTY medytacji proponuje "porozgryzać" różnice między PRE-MEDYTACJĄ a MEDYTACJĄ...

PS.
Do choroby psychicznej może doprowadzić nawet rosołek babuni. :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V  < 1 2
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park