oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Początki I Strach...
Przemekk
post 11.01.2011 - 16:44
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Więc tak. Zaczęło się 3 dni temu. Przeglądałem strony o OOBE i pomyślałem, spróbuję tego.

Na początku, gdy była 22.00, a ja leżałem już w łóżku przy półmroku, mój sąsiad z góry zaczął słuchać rytmicznej muzyki . Po jakimś czasie zrobiło mi się ciemno przed oczami; nie słyszałem nic i w ogóle nie kontaktowałem. Wydaje mi się, że to był trans. I to było tyle. Potem obudziłem się w nocy. Nie pamiętam z tamtej chwili nic, poza tym, że dostałem silnych drgawek na całym ciele, najbardziej w klatce piersiowej(to było całkiem nieoczekiwane). Miałem ciemno przed oczami. Bardzo wtedy spanikowałem i na szczęście szybko udało mi się wrócić z tego stanu. Ale gdy chciałem się przewrócić na bok, zauważyłem, że nie mogę się ruszyć, więc miałem krótki paraliż senny, bo chwilę potem mi przeszło. Cały zestrachany poszedłem spać.

Następnego wieczora spróbowałem jeszcze raz, tym razem sam spróbowałem się za to zabrać. Przypomniałem sobie o tykającym zegarku, więc chciałem wejść w stan OOBE za pomocą techniki transowej.
Wsłuchiwałem się w tykający głośno zegar. Po chwili nie słyszałem nic oprócz niego. Zapadłem w krótki trans. Zaczęło mi strasznie piszczeć w uszach,a przy zamkniętych oczach zaczęły pokazywać mi się różne kolory. Podekscytowany i cały w śmiechu ocknąłem się. Potem próbowałem tego jeszcze raz, ale mi nie wychodziło, więc poszedłem zadowolony spać.

Znowu zacząłem czytać o OOBE i doczytałem się, że od tego można umrzeć, jeśli ma się słabe serce.
Sądzę, że śmierć kliniczna jest czymś bardzo podobnym do OOBE. Wychodzi się wówczas z ciała i obserwuje wszystko z innej perspektywy. Pomyślałem sobie, że może OOBE jest to waśnie śmierć kliniczna. Nie sprawdzaliście czy podczas OOBE bije wam serce? ( wiem, że to głupie i nieprawda, ale mimo wszystko boję się).
Poza tym boję się samego OOBE i doświadczeń z nim związanych. Czuję, że bałbym się gdybym wszedł w OOBE i obrócił się w stronę mojego łóżka i zobaczył mnie śpiącego na nim. Czy was to nie przeraża?!
Za każdym razem gdy się budzę rano mówię sobie, że spróbuję OOBE i już dzisiaj nie będę się bał, ale gdy przychodzi co do czego to mam obawy.

Proszę o wyrozumiałość dla początkującego OOBE- wicza ;) i pewne porady i spostrzeżenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rasta Reggae Man
post 11.01.2011 - 19:04
Post #2


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hey , z mojej strony powiem , że tak można oglądac kwiatki od dołu , jeśli ktoś ma słabe serce . Jeśli się boisz , to nie wyjdziesz . Ja się nie boje np i mi to sprawia przyjemnosc . Ta taktyka z zegarkiem to może byc dobre , sam to dzisiaj wypróbuję . Dzięki za pomysł .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemekk
post 11.01.2011 - 19:08
Post #3


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Czyli według ciebie jak boję się oobe to zostane po " tamtej astralnej stronie juz na zawsze?!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemekk
post 11.01.2011 - 22:02
Post #4


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Tak się boję to zrobić, że rozważam każdą możliwość; czy jak doświadczam OOBE to moje serce bije czy nie? i czy istnieje możliwośc uszkodzenia sobie np. mózgu . Proszę wybaczyć mi te raczej niepotrzebne pytania,a le wolę się upewnić.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Gray
post 11.01.2011 - 23:06
Post #5




Guests




Nic nie może się stać, a serce jak biło tak bije i bić będzie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemekk
post 12.01.2011 - 17:13
Post #6


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




No tak... A czy was to nie przeraża, że jak obracacie się w stronę swojego łóżka to zastajecie tam śpiącego siebie??!! :)) . A np. co mam zrobić gdy gdzieś daleko zawędruję... , czy podczas oobe można zgubić drogę powrotną czy wystarczy np. zechcieć poruszyć swoją ręką.? Na POLSACIE był kiedyś taki program i taka dziewczyna opowiadała, że jak chciała wrócić to musiała zespolić się jakoś ze swoim ciałem, tym leżącym na łóżku, musiała się jakoś wślizgnąć do siebie. Opowiadała, że to było bardzo nieprzyjemne uczucie. Czy Wy też tak robicie, a jak nie to jakie macie sposoby na wracanie. Z góry dzięki ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
iguana
post 12.01.2011 - 17:37
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie zgubisz się, nie ma takiej możliwości.
Dla mnie sam powrót przypomina trochę uczucie spadania, ale nie ma to nic wspólnego z nieprzyjemnym uczuciem.
Za to "wślizgiwanie się do ciała" to totalna bzdura.
Co do strachu, zawsze możesz się czegoś przestraszyć....
Ale nad tym uczuciem da się zapanować. Jeżeli spodziewasz się ujrzeć straszne rogate demony, to pewnie je spotkasz.Tyle ze będą to twory twojej podświadomości. Dużo zależy od nastawienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemekk
post 12.01.2011 - 19:40
Post #8


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Jeszcze bardziej mnie przestraszyłaś z tymi demonami ;))) A czy one mogą wyrządzić mi jakąś krzywdę np zaczną mnie dusić czy cuś ?
A czy ten mój sposób z ręką jest dobry dla powrotu, jeżeli chciałbym szybko wrócić?
Aha i czy np. gdybym zawędrował do pokoju mojego brata to zobaczył bym rzeczywistość tzn. czy zastał bym go uczącego się i czy to była by rzeczywista prawda*? Bo znacie na pewno te historie z tymi numerkami albo obrazkami, które umieszczano dla eksperymentu na półce i ten kto miał oobe musiał tę liczbę odczytać i oni mówili numery, które zgadzały się z rzeczywistymi, wiec... sorry za tyle pytań, ale chyba od tego jest to forum, nie :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Queen
post 12.01.2011 - 20:34
Post #9


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




mam to samo.. strasznie strasznie sie boję... pare godz temu (przypomnialam sobie o tym.. kiedys juz chcialam wyjsc z ciała jednak zawsze bałam sie sprobowac i nie probowalam).. no wiec pare godz temu znowu zaczelam czytac o tym i ogladac rozne filmiki na you tube.. az w koncu coś mnie ruszyło: spróbuj.
(serce mi biło jak szalone)
no wiec zgasilam swiatlo właczylam filmik(w ktorym byla instrukcja krok po kroku co robic wg Roberta Monroe) położyłam sie na podłodze i postępowalam wg tego co gadal ten facet.. zaczaełam sie rozluźniać głębokie wdechy, wydechy az "serce zwolniło rytm..." no i wpatrzylam sie w jeden obiekt (zegarek).. za moja glowa slyszalam dziwne stukania.. w koncu w instrucji kazano zamknac oczy ale tak zebym dalej widziala zegarek.. wiec ostroznie to zrobilam ii... w chwili przymrożenia powiek widok zamienił sie tak jakby w negatyw a stukanie które słyszalam nasiliły się... pomyślałam to sie na prawde dzieje. przestraszyłam się strasznie.. szybko wstałam i pobiegłam do kontaktu żeby zaświecic światło.. miałam ochte plakac.. pare min po tym rozbolała mnie głowa było mi zimno (mimo ze w domu ostro sie pali) i mialam dreszcze.. nie mogłam okreslic co czuję.. moje samopoczucie znacznie spadło..
nie wiem co mam myslec.. co sie dzialo.?. dlaczego nie mogłam zostac dłuzej tylko szybko wstalam i pobieglam zaświecić światło?

jak przełamac strach?

i zaczelam czytac wiecej az natrafiłam sie na wikipedi na tekst : Technika hiperwentylacji Metoda polega na wykonywaniu szybkich głębokich wdechów i wydechów. Po czterdziestu oddechach następuje OOBE. Jest to metoda bardzo niebezpieczna, gdyż może bezpośrednio spowodować śmierć lub uszkodzenie mózgu, a pośrednio wywołać inną chorobę. Skuteczność jest niewielka, ponieważ już po kilkunastu oddechach następuje znaczące pogorszenie samopoczucia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemekk
post 12.01.2011 - 20:46
Post #10


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Może nie jesteś jeszcze jakoś przygotowana, ja z resztą też, bo boję się że "po tamtej stronie" spotka mnie coś strasznego, nieoczekiwanego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mefik
post 12.01.2011 - 20:53
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jeśli czujecie się niegotowi, a strach jest tak wielki,ze nie pozwala wam wyjść nawet na kilka sekund, to proponuje zająć się rozwojem w codziennym życiu. Panowanie nad myślami, ich obserwacja, utrzymywanie totalnej pustki. Jak dojdziecie do wprawy w ćwiczeniach wtedy spróbujcie jeszcze raz. Nikt nie karze się spieszyć. Każdy z nas ma swój własny osobisty rytm. Generalnie takie doświadczenia lepiej sobie dawkować, bo na szybkiego można nie ogarnąć i po prostu sfiksować ale to już moje osobiste odczucie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Queen
post 12.01.2011 - 21:02
Post #12


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




a co z Techniką hiperwentylacji? to prawda..?


i czy ta metoda jest dobra : http://www.youtube.com/watch?v=AJes7y-z4Ns...feature=related
to właśnie wg tego próbowałam..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mefik
post 12.01.2011 - 21:20
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Queen @ 12.01.2011 - 21:02) *
a co z Techniką hiperwentylacji? to prawda..?


i czy ta metoda jest dobra : http://www.youtube.com/watch?v=AJes7y-z4Ns...feature=related
to właśnie wg tego próbowałam..


Tak hiperwentylacja może być niebezpieczna, jeśli ktoś nie zna odpowiednich proporcji wdechów i wydechów. Także moim zdaniem lepiej odstawić ją na bok. Co do samego oddechu, ktoś mądry polecił mi pewną książkę, w której było napisane trafne spostrzeżenie. Mianowicie, że ilość wdychanego powietrza nie jest tak ważna jak jego jakość. Pracując z oddechem powinnaś o tym pamiętać:). Co do metody, to musisz eksperymentować, na jednego to zadziała ,a na kogoś innego już nie. Możesz próbować łączyć niektóre metody, najważniejszy jest efekt.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Queen
post 12.01.2011 - 21:52
Post #14


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




a jak wracać? tego też się boję.. że nie uda mi się.. nie ma z tym problemów?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 13.01.2011 - 06:37
Post #15


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Powiedz cos w stylu ,,do ciala!'', spróbuj poruszyc palcem ciala fizycznego lub poprostu wejdz w cialo. To jak chcesz wrócic zalezy od Ciebie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Angello
post 13.01.2011 - 09:59
Post #16


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Pisanie o hiperwentylacji jako metodzie na OBE jest absurdalne. Strzał w głowę to również dobra metoda i ma większą skuteczność. Jeśli ciemność powiększa strach możesz próbować po wschodzie słońca albo w ramach popołudniowej drzemki. Z doświadczenia wiem, że wtedy dużo łatwiej pokonać strach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemekk
post 13.01.2011 - 14:42
Post #17


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Dziękujemy Wam! ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Queen
post 13.01.2011 - 15:15
Post #18


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




a jeszcze jedno małe pytanko.. jaka dla was metoda jest najskuteczniejsza i najłatwiejsza.?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemekk
post 13.01.2011 - 16:47
Post #19


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Aaa właśnie, co z tym moim bratem, o którym pisałem wcześniej?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 13.01.2011 - 17:01
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Queen @ 13.01.2011 - 15:15) *
a jeszcze jedno małe pytanko.. jaka dla was metoda jest najskuteczniejsza i najłatwiejsza.?

4+1, ale tak żeby spontanicznie było ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Przemekk
post 13.01.2011 - 17:26
Post #21


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Dla mnie metoda transowa z zegarkiem jest najlepsza. To z tym w/w bratem?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park