oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Wszyscy Jesteśmy Duszami, na podstawie L. Denisa
Bilu
post 28.01.2011 - 11:46
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(kira0sama @ 28.01.2011 - 10:08) *
Należy podchodzić do tego wszystkiego z pewnym dystansem gdyż za dużo przeżyć na raz nie jest zbyt zdrowe dla psychiki.


Tak, ale najpierw trzeba ustalić czym jest "za dużo" ;)
Według mnie, my sami ustalamy tą granice dla siebie, każdy wyłącznie dla siebie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 28.01.2011 - 12:09
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




hitmack47 piszesz z sensem, i zgadzam się z Twoim podejściem, jest zdroworozsądkowe.

CYTAT
Rozmawiając o śmierci rozmawiacie o czymś co tak naprawdę się nie zdarza. Tutaj na ziemi to taka sama sytuacja jak w snach, gdzie można zginąć a i tak człowiek się budzi i żyje dalej.


Zielarz, Tobie przydałoby się obudzić, nie żyjesz we śnie zrozum to, ta będzie lepiej dla Ciebie i Twoich najbliższych. Śmierć istnieje i jest namacalna jak tylko pozwalają na to wszystkie nasz zmysły i jest naturalną koleją rzeczy. Nie oznacza to wcale, że jest zła powiem więcej jest wręcz dobra. Czemu? Nieuchronność śmierci i niewiedza tego co dalej sprawia,że nie biegamy po ulicach i się nie zabijamy (mówię tu o normalnych ludziach) i nie wyparowaliśmy jeszcze w wyniku wojny nuklearnej, że możemy pełniej cieszyć się życiem, korzystać z niego puki możemy bo już się nie powtórzy (można se myśleć, o reinkarnacji itp, jednak to myślenie życzeniowe, a świat idzie dalej i nei będzie na nas czekał, swoją drogą ten system to kolejna przemyślana rzecz broniąca przed chaosem i czynieniem zła).
Jedna z tajemnic tego świata to nauczyć się żyć tak jak by to był sen? WTF? Ja myślałem, że właśnie po to urodziliśmy się w tej formie by zakosztować pełną piersią tego czego nie doświadczylibyśmy będąc w innej formie. Traktować to życie jak więzienie jest głupie i bezmyślne i wiele mówi o Tobie jako o człowieku. Wiesz co mówi? Że idź lepiej do lekarza. I nie, nie lepiej mojemu ego z tym, że tak o Tobie piszę, jest mi smutno, że niektórzy tak postrzegają rzeczywistość i życie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 28.01.2011 - 13:00
Post #45


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Majster a czy ja napisałem, że ten sen jest do dupy? :)

Kolego są sny dobre i złe...dla jednych życie tu to sielanka a dla innych koszmar.

Mi się podoba życie tutaj, ale Ty odsyłając mnie do lekarza najwyraźniej sam podświadomie do niego dążysz i tyle i ponadto jesteś chyba od samego początku źle do mnie nastawiony i to już Twój problem.

Osądzając mnie osądzasz sam siebie i niestety to częsta wada wśród ludzi. Wytykają czyjeś wady a o sobie myślą - to ja ten wspaniały.

Co jest najlepsze dla mnie to ja wiem i jest takie powiedzonko: nie radź się innych - radź się samego siebie.

Majster powtórzę jeszcze raz indiańską sentencję, która bardzo mi odpowiada:

Jesteśmy dziećmi światła, głosem stworzenia. Przybyliśmy tutaj z powodu iluzji oddzielenia po to, aby zbadać całą cudowność istnienia.

W snach możemy się uczyć - zaprzeczysz?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kira0sama
post 28.01.2011 - 13:14
Post #46


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No niestety tak jest... przekonałem się na własnej skórze...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 28.01.2011 - 13:51
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jeśli mówisz o doświadczaniu jako uczeniu się to jak najbardziej się z Tobą zgodzę.

Pisząc o życiu na ziemi jako o więzieniu wyraziłeś się wystarczająco jasno. Nie musisz dopisywać, że jest do dupy, bo więzienie w moim rozumieniu nazwałbym czymś bardziej do dupy niż do dupy.

Wygląda na to, że studiowałeś psychologię skoro wiesz, że pisząc coś o Tobie tak naprawdę piszę coś o sobie. Kto wieży, że człowiek jest na tyle prosty by dał się podciągnąć pod to co mówisz jest albo naiwniakiem albo myśli, że tak naprawdę jest, w związku z tym z Twoich postów wyłoniłby się naprawdę kiepski obraz samego Ciebie.

Po raz kolejny powtórzę nie jestem do Ciebie źle nastawiony, a do tego jakie pierdoły wygadujesz. Jest to zasadnicza różnica.

I po ostatnie, nie myślę, jaki to jestem wspaniały pisząc o Tobie to co piszę, ja naprawdę nie przywiązuję do tego wagi, po prostu jak czasem czytam Twoje posty to wydaję mi się, że nie potrafisz docenić, życia i tej rzeczywistości i ciągle narzekasz jak to tutaj jest a jak naprawdę wg. Ciebie powinno być. Wiem, że nie zmienie Twojego podejścia ale będę próbował hahaha.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polepiony
post 28.01.2011 - 14:18
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Można by nazwać ciało fizyczne więzieniem naszego bytu, ale, jak to ktoś kiedyś mądry powiedział, nic nie dzieję się bez przyczyny.
Myślę, że to ważna lekcja, przez którą każdy z nas musi przejść, której nie można ominąć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 28.01.2011 - 17:46
Post #49


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Majster, aby kogoś zmieniać trzeba tego kogoś znać a Ty mnie nie znasz przecież. Uważasz, że można kogoś poznać po przeczytaniu kilkunastu postów?

Nie zmieniaj ludzi - zmieniaj siebie. No chyba, że jesteś idealny:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Polepiony
post 28.01.2011 - 18:08
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Panowie, odpuście, nie róbmy tu wylęgarni offtopu.
Kłóćcie się w wiadomościach, albo uściśnijcie sobie dłonie jak faceci z jajami,
i zapomnijcie o tym, co was dzieli.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
woda
post 28.01.2011 - 20:16
Post #51


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Wracając do tematu podczas śmierci umiera nasz mózg a razem z mózgiem nasza świadomość więc wygląda na to że po śmierci jeśli żyjemy to nieświadomie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 28.01.2011 - 20:32
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


przykładowo mózg jest jak komputer , a świadomość jak dane odczytywane przez dysk twardy i jeśli umiera nasz mózg, czyli nasz komputer a konkretnie dysk twardy , a po śmierci nasze dane z tego dysku(świadomość) zostają przetworzone na jakiś inny format , obsługiwany przez inny komputer, działający na innej płaszczyznie niż fizyczna , to świadomość istnieje dalej. Za dużo siedze przy komputerze stąd takie informatyczne skojarzenia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
lordini
post 28.01.2011 - 21:59
Post #53


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dobrze kombinujesz...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
woda
post 28.01.2011 - 23:41
Post #54


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




danEG a do kogo ten komputer należy ? czyli "ktoś" inny przejmuje kontrole nad naszą świadomością jeśli tak to niby dlaczego ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 28.01.2011 - 23:47
Post #55


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Do tego kto naciska guzik idioto...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 29.01.2011 - 05:59
Post #56


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Teraz jesteśmy ubezwłasnowolnieni przez ciało i mózg w pewnym stopniu, i naturalnie świat i warunki w których przychodzi nam żyć , to ma wpływ na naszą wole , musimy jeść , spać , itp , ale pozostaje nam wolny czas który wykorzystujemy jak chcemy . Nasza świadomość to generalnie boska cząstka i jest niezniszczalna , od naszego JA czyli nas zależy jak nią pokierujemy , całe życie się rozwijamy i doświadczamy , coraz to różnych gam sytuacji i postaw które ewentualnie rozstrząsamy bądź nie .
Przytocze słowa Billa Hicksa , możemy je zinterpretować jak chcemy a sedno rozstrząsamy w tym temacie .

Świat jest jak przejażdżka w wesołym miasteczku i kiedy się na nią zdecydujesz, to myślisz, że jedziesz naprawdę, bo tak potężne są nasze umysły. I przejażdżka leci do góry i na dół, i wszędzie dookoła, chwilami jest przerażająco, chwilami spokojnie i jest bardzo kolorowo, i jest bardzo głośno, i jest zabawnie... przez jakiś czas. Niektórzy są na przejażdżce już od dłuższego czasu i zaczynają zadawać pytanie: „ To się dzieje naprawdę czy to tylko przejażdżka?” A inni ludzie, którzy pamiętają, przychodzą do nas i mówią: „Hej, nie przejmuj się, nie bądź wystraszony. Nigdy. Ponieważ... to tylko przejażdżka.”
Ale my... zabijamy tych ludzi.
„ – Uciszyć go! Dużo zainwestowaliśmy w tę przejażdżkę. Uciszyć go! Popatrzcie, jakie mam zmarszczki od zmartwień, popatrzcie na moje grube konto w banku i na moją rodzinę. To musi być prawdziwe.”
– To tylko przejażdżka.
Ale my zawsze zabijamy tych dobrych ludzi, którzy próbują nam to powiedzieć. Zauważyliście to? I pozwalamy demonom rządzić w amoku. Ale to i tak nie ma znaczenia, ponieważ... to tylko przejażdżka. I możemy ją zmienić, kiedy tylko chcemy. To tylko kwestia wyboru. Żadnego wysiłku, żadnej pracy, żadnych oszczędności... Wystarczy wybrać. Teraz. Pomiędzy strachem a miłością. Oczy strachu chcą, abyś założył sobie większy zamek w drzwiach, kupił broń, zamknął się w domu. Oczy miłości zamiast tego postrzegają nas wszystkich jako jedność. Więc oto co możemy teraz zrobić, żeby zmienić świat. Żeby mieć lepszą przejażdżkę. Wziąć całą kasę, którą każdego roku wydajemy na zbrojenia... i przeznaczyć ją na ubranie, wyżywienie i edukowanie biednych tego świata, co zwróciłoby się wielokrotnie. Żadna osoba nie czułaby się wykluczona. A my moglibyśmy podbić wszechświat. Razem. Zarówno ten wewnętrzny, jak i zewnętrzny... na zawsze. W pokoju.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 29.01.2011 - 12:06
Post #57


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(woda @ 28.01.2011 - 20:16) *
Wracając do tematu podczas śmierci umiera nasz mózg a razem z mózgiem nasza świadomość więc wygląda na to że po śmierci jeśli żyjemy to nieświadomie


Co do mózgu to się zgodzę, do umysłu się zgodzę, jeśli rzeczywiście jest on produktem wytworzonym przez mózg, natomiast co do świadomości to absolutnie się nie zgadzam, ponieważ nie ma dowodów świadczących o tym, że świadomość znajduje się w mózgu, ani, że jest częścią umysłu lub się w nim znajduje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 29.01.2011 - 12:10
Post #58


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


należy zdefiniowiać słowo świadomość by ją badać , świadomość można ujmować wielorako , świadomość istnienia tu i teraz , świadomość własnej osoby itp . Nie można nic bez poparcia własnymi dowodami badż doświadzceniami wysuwać jako pewnik bo ktoś inny tak powiedział , sami musimy to badać i są na to sposoby
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 29.01.2011 - 12:26
Post #59


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Świadomość rozumiana jako reakcja na bodźce zewnętrzne lub wewnętrzne, lub odbiór tychże bodźców. Nie zauważyłem do tej pory, żeby kiedykolwiek na dłuższy czas przestała istnieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 29.01.2011 - 12:37
Post #60


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja raz zemdlałem i mam 15 minutową czarną dziure , po ocknięciu się miałem świadomość swej nicości . To jeśli chodzi o własny przypadek , a co jeśli zechcemy sprawdzić co dzieje się ze świadomością po śmierci bo przykładowo , mój dziadek żył , istniał obok mnie i miałem tego świadomość, umarł i go nie ma wiec jakoś to nie jest naoczny dowód na to że świadomość istnienie wiecznie , bynajmniej tutaj na płaszczyżnie fizycznej którą przeplatają wymiary - astralny eteryczny itd
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 29.01.2011 - 12:43
Post #61


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Sledze cie;)

Bilu a kiedy spisz niby jest swiadomosc ale jestes nie swiadomy. Co ty na to ;p?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 29.01.2011 - 13:12
Post #62


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dla wszystkich ograniczonych (pod względem wyobraźni :P) polecam Salvie, bardzo łatwo można się przekonać co to znaczy brak świadomości i nicość, kompletne zero, pustka, utrata ego itp. Jest to bardzo wstrząsające przeżycie dlatego wielu ludzi po 'powrocie' nie chce już tego powtarzać. Natomiast można osiągnąć też stan wszechświadomości, poczucia bycia wszystkim w jednej chwili, co jest wspaniałym przeżyciem. Dziwne jest to, że ta substancja pokazuje tak naprawdę jak blisko jest nicości do wszechbytu. Właśnie tego typu doświadczenia sprawiają, że wiem, że jest coś poza to życie, jednak jest to coś co nie da się łatwo opisać czy wytłumaczyć, nie mówiąc o zrozumieniu. Kto doświadczył fraktala przedstawiającego świadomość ten wie o czym mówię. :)

PS. Nie miałem na celu nikogo zachęcać do brania substancji psychoaktywnych, bo jak wiadomo to zuo i szatan.

Peace.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 29.01.2011 - 14:44
Post #63


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Widzialas fraktal a nadal jestes tak samo glupi jak byles:) Mna wstrzasnela strasznie, dwie godziny przelezalem jakby ktos wysal ze mnie energie. Wrocilem stamtad jakby z rzeczywistosci do snu. No fakt faktem Salvia nie lubi ignorantow:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

6 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park