oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

6 Stron V  « < 2 3 4 5 6 >  
Reply to this topicStart new topic
> Wszyscy Jesteśmy Duszami, na podstawie L. Denisa
Bilu
post 29.01.2011 - 16:44
Post #64


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(masa @ 29.01.2011 - 12:43) *
Sledze cie;)

Bilu a kiedy spisz niby jest swiadomosc ale jestes nie swiadomy. Co ty na to ;p?


To nie jest brak świadomości tylko zanik lub chwilowe zablokowanie świadomości, z resztą podczas spania trwa to marne kilka godzin, a czym jest kilka godzin w stosunku do nieskończoności ;D

"prędzej czy później musisz się obudzić"

"Mna wstrzasnela strasznie, dwie godziny przelezalem jakby ktos wysal ze mnie energie."

Jednak wróciłeś, a widzisz ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
danEG
post 29.01.2011 - 16:55
Post #65


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Bilu jak jesteś taki uświadomiony to powiedz co było przed narodzinami skoro dostrzegasz tak nieskończoną nieskończoność
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 29.01.2011 - 18:15
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(danEG @ 29.01.2011 - 16:55) *
Bilu jak jesteś taki uświadomiony to powiedz co było przed narodzinami skoro dostrzegasz tak nieskończoną nieskończoność


Przed narodzinami było coś, czego aktualnie nie potrzebujesz wiedzieć do rozwoju.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sign
post 29.01.2011 - 19:31
Post #67


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A czy byly kiedys takie prawdziwe pierwsze moje urodziny moment mojego stworzenia czy ja tez jestem niekonczony i nie zaczety?? CZy mamy jakis poczatek istnienia? Ze tak zaczne od drugiej strony?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 29.01.2011 - 20:45
Post #68


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wiadomym (z punktu logiki), wydaje się, że kiedyś ten początek musiał mieć miejsce, ale kiedy dokładnie, to bardzo ciężko określić.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 29.01.2011 - 21:11
Post #69


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Sign @ 29.01.2011 - 19:31) *
A czy byly kiedys takie prawdziwe pierwsze moje urodziny moment mojego stworzenia czy ja tez jestem niekonczony i nie zaczety?? CZy mamy jakis poczatek istnienia? Ze tak zaczne od drugiej strony?


ehh miało być, odpisz a nie dzięki... ale co tam niech się cieszy :P

Co do pytania to zobacz na datę urodzenia i będziesz wiedział. Tutaj jesteś sobą i nie myśl, że po śmierci dalej będziesz sobą, wg. mnie na sto procent stracimy ego które nie jest do niczego potrzebne i staniemy się częścia większej całości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 29.01.2011 - 21:43
Post #70


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Na 100% to możesz być np. pewien, że jutro po przebudzeniu zrobisz siku.

Ty nie czekaj na to kiedy stracisz ego tylko zacznij już teraz robić z nim porządek. Staniemy się częścią większej całości? Pedofile i inni zwyrodnialcy do jednego wora z wszystkimi innymi? Chyba coś upraszczasz. Jedno ucieleśnienie nie wystarczy, aby osiągnąć taki stan:

http://allegro.pl/czogjal-namkhai-norbu-dz...1435348777.html

Wielu z nas wróci tu lub gdzie indziej, aby dalej się uczyć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
robercik101
post 29.01.2011 - 21:53
Post #71


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Bardzo trudne,ale postaram się zrozumieć
:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 29.01.2011 - 21:55
Post #72


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Widzisz, napisałem na 100% nie dlatego, że być może tak jest lecz dlatego, iż wiem, że tak właśnie jest, podobnie jak z sikaniem rana.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 29.01.2011 - 22:07
Post #73


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A skąd to wiesz? Z doświadczenia?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 29.01.2011 - 22:31
Post #74


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Może wydać Ci się głupie słysząc to ode mnie ale tak, z doświadczenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 29.01.2011 - 22:47
Post #75


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




To być może źle się wyraziłeś, ale jak mam rozumieć "większą całość"? Całość to całość i chyba nie jest ani mniejsza ani większa. Czy są różne całości wg Ciebie?

Głupie to mi się wydaje jak ktoś chce mnie do lekarza wysłać bo mam inny światopogląd od tego kogoś:)

To jeszcze jedno spytam Ciebie bo pewnie można by tak w nieskończoność gadać, ale skoro już byłeś w tej całości to poco się znowu ucieleśniłeś? No chyba, że byłeś tam w wyniku psychoaktywnych eksperymentów:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 29.01.2011 - 23:54
Post #76


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Większa całość, tak się mówi, chodzi mi o całość, ani większą ani mniejszą.

Jak się zastanowić to to wcale nie jest głupie bo gdybyś mówił o podobnych rzeczach w realu publicznie to już dawno zabrali by Cie do lekarza ;p

Po ostatnie, czemu się oddzieliłem, hmmm powinienem napisać, że każdy dowie się w swoim czasie ale to, że o tym opowiem nie znaczy od razu, że się zrozumie co to znaczy bo tego trzeba doświadczyć. Otóż oddzieliliśmy się po to by doświadczać rzeczywistości jako jednostka. Do tego jednostka słaba, nie panująca nad swoim losem o nad tym co ją otacza, krucha, ze świadomością tego, że życie się skończy a nie mająca gwarancji, że coś dalej będzie. Jednak ma to też swoje plusy, jakie tego nie trzeba tłumaczyć nikomu kto lubi 'doświadczać' życia. Nie to nie były narkotyki w każdym razie nie tylko, one mnie tylko w tym utwierdziły. Za dużo rzeczy wskazuje właśnie taką kolej rzeczy bym to ignorował. ALE wiedza o tym nic nie zmienia w moim życiu, bo niby co, chyba tylko to, żeby jeszcze bardziej z niego korzystać.

A odpowiedź na Twoje pytanie jest tylko cząstką tego czego doświadczyłem. ... zaraz powie, że się chwalę, bo studiował psychologię i potrafi mnie odczytać z postu lol ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 30.01.2011 - 05:39
Post #77


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja rozumiem co chcesz mi powiedzieć i wyobrażam sobie, że chodzi o badanie cudowności istnienia i każdy bada ją na swój sposób. Nie do mnie należy ocenianie i nie wiem czy do kogokolwiek innego jak tylko do Ciebie samego, ale zastanawia mnie dlaczego ZNOWU się ucieleśniłeś skoro byłeś już w tej całości. Wychodzi na to, że ta całość to nie był dom pierwotny tylko jakaś przystań...czyściec?:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 30.01.2011 - 09:03
Post #78


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 30.01.2011 - 05:39) *
... zastanawia mnie dlaczego ZNOWU się ucieleśniłeś skoro byłeś już w tej całości.


Według mnie przyczyną może być fakt znudzenia jednym i tym samym stanem, np powiedzmy czy byś chciał przez całe życie tylko i wyłącznie stać, albo tylko i wyłącznie siedzieć?
Zapewne nie, no i już masz odpowiedź na swoje pytanie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 30.01.2011 - 09:30
Post #79


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie wiem co majster miał na myśli mówiąc o całości. Jak się może później do tego odniesie to będzie można gadać.

Ja tą całość majstra rozumiałem jako stan doskonałości samej w sobie:

W swej książce Czögjal Namkhai Norbu przybliża nam te nauki, objaśniając, jak dzięki rozumieniu i praktyce możemy ponownie odkryć wiedzę Samodoskonałego Stanu.

Jeżeli Bilu wiesz czym jest ten stan i przerobiłeś go w praktyce to się cieszę, ale jakoś nie wydaje mi się skoro twierdzisz, że taki stan może się znudzić:)

Medytacja to musi być nuda bo przecież nic nie robisz:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 30.01.2011 - 10:27
Post #80


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 30.01.2011 - 09:30) *
Jeżeli Bilu wiesz czym jest ten stan i przerobiłeś go w praktyce to się cieszę, ale jakoś nie wydaje mi się skoro twierdzisz, że taki stan może się znudzić:)

Medytacja to musi być nuda bo przecież nic nie robisz:)


Jakby tak nie było to by mnie tu nie było, a jednak jestem, ale wiem też, że kiedyś będę gdzie indziej, nie można przez nieskończoność przebywać w jednym stanie, nie ważne czy to medytacja, spanie, sikanie czy jeszcze coś innego, trzeba zmieniać stany. Na dobrą sprawę gdybyś nie zmieniał stanów to nie mógłbyś wiedzieć co jest czym, bo byś nie miał punktu odniesienia, zgodzisz się z tym?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 30.01.2011 - 10:37
Post #81


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zgadzam się, ale częściowo. Zgadzam się z tym, że zmiany stanu służą nam bo dzięki temu poznajemy, uczymy się, doskonalimy...ale uczymy się tego po to aby powrócić do stanu, który nie podlega żadnym zmianom, ocenom, czasowi. Można by powiedzieć, że takie zmiany to nic innego jak miotanie się a chodzi oto, aby przestać się miotać.

Napisałeś:

"nie można przez nieskończoność przebywać w jednym stanie"

Właśnie jak osiągniesz ten stan to będziesz z Bogiem lub w Bogu:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 30.01.2011 - 10:43
Post #82


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Uważam, że już jesteśmy w nim, tylko tego po prostu nie odczuwamy.
Kolejną kwestią jest fakt tego, że znowu tu jesteśmy.
Wiedząc, że nieskończoność istnieje, głupim pomysłem byłoby abyśmy tu byli będąc tu już xxxxxxx do potęgi 10 000 razy lub więcej.
Nadal obstaje przy swojej wersji :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 30.01.2011 - 10:58
Post #83


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Bilu:) W pytaniach dla początkujących napisałeś, że po metodzie 4+1 czułeś irytację...myślisz, że mógłbyś być w Bogu ze swoją irytacją? Daleko Ci do buddy jeszcze i nie chodzi oto, że Budda jest w Bogu a Ty masz być Buddą bo nie chcę mieszać i plątać, ale na początek obserwuj siebie i kiedy zauważysz, że zbliża się irytacja wyobrażaj sobie spokojne miejsce w którym lubisz przebywać lub wizualizuj cokolwiek co uprzytomni Tobie, że irytacja jest zła, niepotrzebna. To małe kroczki, ale po jakimś czasie zobaczysz jak fajnie żyć w sposób nie podlegający np. irytacji.

Tu na Ziemi w chwili obecnej (wyjątkiem był. np. Jezus jako symbol) wszyscy jesteśmy poza nim. Jedni się od niego coraz bardziej oddalają a inni zbliżają. Wierz mi, że gdybyś był w Bogu to byś nie rozmyślał:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 30.01.2011 - 11:05
Post #84


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Drogi Zielarzu, irytacja też jest potrzebna, jakby coś nie było potrzebne to by tego po prostu nie było :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post

6 Stron V  « < 2 3 4 5 6 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park