oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Lina/wyciągarka, technika dla leniwych, albo dla batmana
makyo
post 22.01.2011 - 23:28
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Witam,
Nie jestem pewien, czy post piszę w dobrym miejscu. Jeśli nie, to przepraszam i proszę o przeniesienie go tam gdzie trzeba.


Do rzeczy:)

Wszyscy chyba słyszeli o technice liny, która ma pomagać w oobe.
Może i dobra to technika, ale dla mnie trochę zbyt wymagająca. Mięśnie rąk mi się napinają i relaks ucieka:/

Wymyśliłem, że zamiast machać rękami, to można podpiąć się pod wyciągarkę i ona zrobi za nas całą robotę:)
chodzi mi o taki sprzęt:
http://www.youtube.com/watch?v=3y1uH0vY9y4...feature=related

skoro taka wyciągarka da radę jeepowi, to naszą świadomość też powinna udźwignąć:)

może komuś to ułatwi sprawę wychodzenia.

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 22.01.2011 - 23:35
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja próbowałem inaczej... zamiast wyciągarki motorówka z linką jak na narty wodne. Wyciągarka też może być. Szczerze przyznam że moja motorówka dawała lepsze efekty od samej liny. Napewno warto poeksperymentować :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
hitmack47
post 23.01.2011 - 08:11
Post #3


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ha, ciekawą technikę wymyśliłeś nie powiem. Kiedyś nieźle się podjarałem "LINĄ". Próbowałem tej metody codziennie. Osiągnąłem w ten sposób kilka głębszych transów, ale nic po za tym. Faktycznie, trzeba dobrze rozluźnić swoje mięśnie i zrelaksować się. Aby wszystko zachodziło w umyśle. Ja nadal szukam optymalnego sposobu na to. Wypróbuję Twoją wyciągarkę, bo wydaję mi się nawet kusząca w teorii. Wszystko robi za nas sprzęt, a my bezwładnie jesteśmy wyciągani i żadne (wymyślone) mięśnie nie pracują. To nie ma strachu, że fizyczne mięśnie odpowiedzą na działania w umyśle. Przetestuję Twoją technikę makyo, dzięki. Na razie pracuję usilnie z koncentracją i powstrzymaniem"myślo-pląsu", ale to już inna historia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 23.01.2011 - 14:50
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dzięki za zainteresowanie moim tematem.
Dawano temu jak dowiedziałem się o oobe, zacząłem ćwiczyć linę, trans i miałem nawet jakieś wyniki (żadnych dalekich podróży, ale unoszenie na wyrkiem się zdarzało :) ). Nie do końca podobały mi się wibracje i zacząłem sobie wgrywać do głowy różne schizy(religijno-demoniczne). W końcu stwierdziłem, że nie chcę mieć już do czynienia z wibracjami i ustały.
2 lata temu zacząłem czytać książki Pana Roberta i wszystko zaczęło mi się układać w głowie. Zrobiłem kurs Gateway, ale chyba zbyt pobieżnie i efektów w postaci oobe nie miałem. Pomimo ponownego zaprzestania ćwiczeń, kurs wywarł na mnie bardzo duże wrażenie. Przede wszystkim nauczyłem się relaksować :) Jeśli ktoś ma problem z biegającymi myślami, to szczerze polecam ćwiczenie f10. Faktycznie ciało śpi, a umysł robi się jakiś bardziej pozbierany:)

Teraz wracam do gry! Znów robię kurs gateway,słucham nagrania gourishankar, ćwiczę swoja wyciągarkę i energetyzuje ciało. Muszę wyjść i sprawdzić co tam jest!:)

Pozdrawiam

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 24.01.2011 - 17:41
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nic nowego nie wymyśliłeś bo każdy średnio rozgarnięty wie, że chodzi ruch a nie sama w sobie wizualizację. Wyobraźnia to naprawdę dobra rzecz i jest wiele różnych sposobów, poza klasyczną liną. Dobrze, że są ludzie którzy wyobraźni używają by sobie pomóc a nie idą ślepo za instrukcjami licząc na to, że może się uda.
Czy focus 10 osiągasz za pomocą nagrań czy mówisz o jakiś innych ćwiczeniach? Jeśli to jakieś cwiczenia , które są zajebiscie skuteczne to podziel się :).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 26.01.2011 - 20:32
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




:) nie chodziło mi o to żeby odkrywać Amerykę. Zwyczajnie wpadło mi do głowy, więc się podzieliłem. To jedna z tysięcy możliwości. Każdy może wymyślać co innego, ale ponieważ ja czytałem i korzystałem z różnych cudzych, ciekawych pomysłów, to może i mój się komuś wyda pomocny. Wyciągarki nie trzeba wizualizować, bo przecież jak jest ciemno to i tak byśmy jej nie widzieli. Nie trzeba się silić na wizualizacje. Grunt to dobrze przymocować i odpalić.

Co do fokusa 10, to nauczyłem się go przy pomocy nagrań. W zasadzie, to to było tylko gruntowanie i systematyzowanie umiejętności. w tej chwili mam wyrobiony odruch i wchodzę w f 10 i f12 bez nagrań:)
Nic prostszego. Przy słabszej dyspozycji i głębszym f12 zdarza mi się jeszcze skakać po krawędzi snu i czasem tracę wątek na sekundkę lub dwie. Pracuję nad tym, a potem zabieram się za f15.

Samej koncentracji uczyłem się dawno temu na metodzie Silvy( zwykłe odliczanie rano =nauka wchodzenia w alfa) najprostsza i najszybsza metoda na opanowanie stanu alfa. Polecam, bo to najłatwiejsze i najszybsze z czym się zetknąłem(oczywiście mówię o sposobach bez nagrań Monroa ).

Jak mamy opanowany stan alfa, to pozostaję się tylko nauczyć pogłębiać relaks (polecam szeroko znaną metodę Jokobsena). Za tym pójdzie samoczynne obniżenie częstotliwości fal mózgowych(nie wiem na jakie, bo nie mam miarki, ale spokojnie można dojść do miejsca gdzie ciało śpi- a głowa dalej jest trzeźwa)

Ten Jakobsen to tak tylko na kilka razy, żeby zrozumieć co to jest prawdziwy relaks. Potem jak ciało wie co to ten relaks, to samo potrafi sobie przypomnieć co trzeba robić, żeby się rozluźnić.

to podstawowe narzędzia (według mnie najszybsze do opanowania i najłatwiejsze), które przydają się nie tylko przy OOBE:)

Potem zaczyna się już zabawa z własnym umysłem, a to już jest grubsza jazda:) zaczyna mi się to podobać i są już jakieś wyniki. wyostrzone sny, lepsza ich pamięć, dwa Oobe
1.wyrwanie do połowy (leżenie na boku -na innym niż normalnie śpię- na brzegu łóżka i 4+1 ),
2.wylot z wyra podczas snu(nie było to 4+1 bo nie wstałem, ale bok był jw.)- dziwna faza, bo trochę rozmazane oddzielenie i rozmazany ciąg dalszy, ale zarejestrowałem że było. Jakieś takie senne OOBE. Może dlatego, że nie robiłem 4+1 tylko po przebudzeniu walczyłem ze snem i fruuu. wyrwanie było bardzo charakterystyczne więc zaliczam to do OOBE.
pierwsze doświadczenie miałem w dzień po założeniu tego wątku, drugie 3 dni po założeniu.

Cieszy mnie, że zaczynam mieć jakieś wymierne efekty. to zachęca do dalszej roboty.

Słuchałem przed snem nagrania gerourinkacośtam, ale mnie wk... drażni i nie mogę tego wysłuchać do końca. chyba dam sobie spokój.
Zacząłem wracać do metody Monroea (kulka światła przed oczami, potem się ją przesuwa do góry i gdzieś tam jeszcze i ściąga wibracje), faktycznie coś mi zaczęło delikatnie drgać:) słabo ale pewnie da się to rozbujać.
Liczę na jakieś efekty w nocy.

Pozdrawiam

ps. znalazłem ciekawego kolesia na YT
http://www.youtube.com/watch?v=n1VU-9uZuNI

http://www.youtube.com/watch?v=j358tJEyrI8...feature=related

dobre ma "małpę" skaczącą w głowie:) mnie wsparło w obe

a tu o medytacji

http://www.youtube.com/watch?v=P4C6xIDOsSc...feature=related
cały kanał tego gościa jest ciekawy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Freddy K
post 26.01.2011 - 20:52
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Stosowałem metodę liny i niestety trochę się nią zawiodłem. Nie jest łatwo skupić uwagę na wspinaniu się po tej linie, a bardzo łatwo napinają się mięśnie rąk. Mimo iż parę razy udało mi się wyjść tą techniką, to jednak jej nie polecam początkującym i tym, którzy nie mają opanowanej koncentracji. Ta technika jest dynamiczna, nie wymaga wizualizacji, szybko w niej o wibracje, ale ma ten minus, że trzeba mieć opanowaną koncentrację. Poza tym, technika ogólnie jest przydatna, szczególnie przy paraliżach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park