|
Przyznaje że ostatnio jestem zapracowana kładę się o 2, 3 w nocy umysł przemęczony jakoś mi nie pomaga w osiągnięciu świadomości podczas snu..ale kiedy jest większy luz, przede wszystkim relaksuje sie medytując przed snem, pomaga mi w tym połączeniu 5 palców, pusty jasny umysł....głównie staram się utrzymywać świadomosć w ciągu dnia to bardzo ważne, czyli nie popadać w nieświadome reakcje z otoczeniem. Jasny czysty umysł to podstawa u mnie, traktuj wszystko co Cię otacza jak dziecko, obserwuj, bądź poza emocjami. Jak jesz to jedz...obecność w tu i teraz, będąc świadomym w interrakcji z otoczeniem, masz wrażenie że zycie to też sen.....dodatkowo oglądanie swoich dłoni (zabawa z ostrością obrazu). Miłość do siebie, ty jako centrum wszechświata, kontakt ze swoją jaźnią z boskością która jest w Tobie...wszystko jest Twoim umysłem, to jak postrzegasz rzeczywistość, Twoje emocje, myśli wszystko to Ty...kiedy zaczynasz rozumieć tą rozgrywkę własnego umysłu podczas snu nie boisz się, bo wiesz że wszystko co tam stworzysz pochodzi od Ciebie....nawet te największe potwory i demony to nadal niestety Ty, to Twoje więc zaakceptuj to...kiedy to zrobisz masz nad tym kontrole. Dodatkowo dbaj o kształtowanie swojej silnej woli realnie, im silniejsza wola, tym większa kontrola. Panuj nad swoimi popędami i rządzami, kontrola swojego ciała to podstawa, później kontrola myśli. Myśl, słowo i czyn badź świadomy....mi to pomaga, komuś nie musi, albo może stwierdzić że przesadzam :) ale wkońcu to moje sposoby :)
|