Dzięki za info. U mnie z odczuwaniem wibracji także kiepsko. Jeden, jedyny raz miałem, ale same przyszły. Położyłem się do drzemki popołudniowej bo byłem padnięty. Po kilkunastu minutach już je miałem. Myślałem z początku, że to burczenie w brzuchu ;D , ale czułem jak zaczynają pulsować w całym ciele. Pisk w uszach/paraliż - spoko, ale z wibracjami nie bardzo. W sumie może nie ma się czym przejmować? Czytałem, że niektórzy wychodzą bez odczuwania wibracji. Jednak spróbuję tej metody podczas sesyjki medytacji - nie zaszkodzi :]. Tak na marginesie makyo:
CYTAT
We wszechświecie jest 0,0000001%(mogłem się pomylić w ilości zer:) ) materii, a reszta to próżnia, należy sobie uświadomić, że to samo jest z naszymi ciałami.
Nie jest tak źle. Materia (czyli atomy, itp.) stanowi ok. 4% wszechświata (to i tak bardzo mało). Jakieś 23 -25% to ciemna materia, a większość to tzw. ciemna energia. Nie dlatego, że ma ciemną barwę, ale dlatego, że naukowcy nie wiedzą prawie nic o niej. Poza tym, że istnieje i przyspiesza rozszerzanie się wszechświata. Ergo: ma właściwości anty grawitacyjne. No, ale mniejsza o szczegóły. Pozdro i jeszcze raz dzięki.
http://www.fizyka.net.pl/index.html?menu_f...onomia_oa1.html