|
  |
Więc Okrążajmy Kaktus Nasz... |
|
|
Kronopio
|
29.06.2007 - 20:15
|
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP

Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444

|
OK To teraz załapcie się na to... Ja już się dawno załapałem Na "Matrix'a" jak większość - z sakramentalnym "Welkome to the real world" na "Vanilla Sky" o "Alicji w krainie czarów" nie wspominając oraz o tym co zobaczyła po drugiej stronie lustra Macie tego więcej? To dawać! Tylko nie wrzucać mi proszę Pokemonów! Rebeliantów było wielu... Ja dziś poszerzam Darkową listę o: Bracia Wachowscy Cameron Crowe Lewis Caroll Eliot Thomas Stearns Carlos Castaneda Coma Nightwish Hypatia Spartakus Adam Mickiewicz Paulo Coelho Alex Grey Juan Mann David Fincher Chuck Palahniuk Ewa Bem Zbigniew Herbert Andrzej Bursa Michael Ende mój ulubiony wiersz... Wczujcie się w ten nasz kaktus który okrążany o 4 nad ranem albowiem Tu jest królestwo... Poszerzajmy tą listę o nowe szalone typy!.... Wydrążeni ludzie
Pan Kurtz - on umrzeć "A penny for the Old Guy" I
My, wydrążeni ludzie My, chochołowi ludzie Razem się kołyszemy Głowy napełnia nam słoma Nie znaczy nic nasza mowa Kiedy do siebie szepczemy Głos nasz jak suchej trawy Przez którą wiatr dmie Jak chrobot szczurzej łapy Na rozbitym szkle W suchej naszej piwnicy
Kształty bez formy, cienie bez barwy Siła odjęta, gesty bez ruchu.
A którzy przekroczyli tamten próg I oczy mając weszli w drugie królestwo śmierci Nie wspomną naszych biednych i gwałtownych dusz Wspomną, jeżeli wspomną, Wydrążonych ludzi Chochołowych ludzi.
II
Oczu napotkać nie śmiem w moich snach W sennym królestwie śmierci Nigdy się nie ukarzą: Tam na złamanej kolumnie Oczami będzie blask słońca Tam tylko chwieją się drzewa I głosy, kiedy wiatr śpiewa, Są dalsze i uroczyste Niż gwiazda blednąca.
I obcym nie był bliżej W sennym królestwie śmierci Niechaj jak inni noszę Takie umyślne przebranie Patyki stracha na polu Szczurzą sierść, pióra wronie Niechaj jak wiatr wieję się skłonię Nie bliżej -
Niech ostatecznie ominie spotkanie W królestwie ni światła ni cienia
III
Tutaj kraina nieżywa Kraina kaktusowa Tu hodują kamienie Obrazy, ich łaski wzywa Dłoń umarłego błagalnie wzniesiona Pod migotem gwiazdy blednącej.
Czy tak samo jest tam W drugim królestwie śmierci Czy budzimy się zupełnie sami W godzinę kiedy wszystko w nas Jest czułością i czystymi łzami Usta chcą pocałunku A modłą się do złamanego kamienia.
IV
Nie tu są oczy Nie ma tu oczu W tej dolinie umierających gwiazd W tej wydrążonej dolinie Złamanej szczęce naszych utraconych królestw
W tym ostatnim miejscu spotkania Na oślep szukamy Nieufni i niemi Na żwirach zgromadzeni pod opuchłą rzeką
Na zawsze niewidomi Bo nie ukażą się oczy Gwiazda nieustająca Wielolistna róża Królestwa śmierci bez świateł ni cienia Nadzieja tylko Pustych ludzi
V
Więc okrążajmy kaktus nasz Kaktus nasz kaktus nasz Więc okrążajmy kaktus nasz O piątej godzinie rano
Pomiędzy ideę I rzeczywistość Pomiędzy zamiar I dokonanie Pada Cień
Albowiem Tuum est Regnum
Pomiędzy koncepcję I kreację Pomiędzy wzruszenie I odczucie Pada Cień
A życie jest bardzo długie
Pomiędzy pożądanie I miłosny spazm Pomiędzy potencjalność I egzystencję Pomiędzy esencję I owoc jej Pada Cień
Albowiem Tuum est Regnum
Albowiem Tuum est Życie jest Albowiem Tuum est I tak się właśnie kończy świat I tak się właśnie kończy świat I tak się właśnie kończy świat Nie hukiem ale skomleniem.
|
|
|
|
|
|
paciorek
|
29.06.2007 - 22:50
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 210
Dołączył: 18.11.2006
Skąd: Wrzesnia
Nr użytkownika: 229

|
Według mnie w spisie tym nie powinno zabraknąć zespołu o nazwie COMA. Ich teksty mają prawie, że dosłowne odniesienie do OBE. Przykłady: - Daleka Droga Do Domu Posłuchaj- Spadam Posłuchaj- Tonacja PosłuchajTekst do piosenki "Spadam" jest najbardziej dosłowny: CYTAT SPADAM PO WOLI SPADAM W KORYTARZE ŚWIATEŁ W POMRUKI ZNACZEŃ SPADAM JAKBY NIE BYŁO CAŁEGO ŚWIATA JAK BY NIE BYŁO NAWET MNIE
SPADAM POMIĘDZY ZDANIA W NIEDORZECZNOŚCI BEZ WAHANIA SPADAM CHRONI MNIE WIARA NIECH BĘDZIE CHWAŁA BOGU A W MOJEJ DUSZY SPOKÓJ
SPADAM CO SIĘ WYPRAWIA ? CAŁY W SPADANIU CAŁY ZE ŚWIATŁA SPADAM JAKA ZABAWA JAKI TU SPOKÓJ RÓWNOWAGA
SPADAM NIE CZUJĘ CIAŁA I TYLKO BŁAGAM O ŁASKĘ TRWANIA JESZCZE SPADAM ZOSTANIESZ SAMA
A MOŻE TO MÓJ CHORY SEN ? A MOŻE ŚMIERĆ ? A MOŻE NIE MA NIE, NIE MA, NIE MOŻE NIE MA MNIE ? NIE, NIE, NIE... SEN ? SMIERĆ A MOŻE NIE MA... Ciekawe teksty. Słuchajcie świadomie, a zauważycie...
|
|
|
|
|
|
starr
|
01.07.2007 - 20:37
|
Guests

|
"Spadam" -swietny, melancholijny kawalek.Zapominam o wszystkim gdy go slucham. Do listy dolaczam enigmatycznego Carlosa Castanede (czytal ktos jego ksiazki?)
|
|
|
|
|
|
Artur_flyer
|
02.07.2007 - 14:49
|
Guests

|
To jest Hicior, czy Adam Mickiewicz miał obe?
Adam Mickiewicz
WIDZENIE
Dźwięk mię uderzył - nagle moje ciało,
Jak ów kwiat polny, otoczony puchem,
Prysło, zerwane anioła podmuchem,
I ziarno duszy nagie pozostało.
I zdało mi się, żem się nagle zbudził
Ze snu strasznego, co mię długo trudził.
I jak zbudzony ociera pot z czoła,
Tak ocierałem moje przeszłe czyny,
Które wisiały przy mnie, jak łupiny
Wokoło świeżo rozkwitłego zioła.
Ziemię i cały świat, co mię otaczał,
Gdzie dawniej dla mnie tyle było ciemnic,
Tyle zagadek i tyle tajemnic,
I nad którymi jam dawniej rozpaczał, -
Teraz widziałem jako w wodzie na dnie,
Gdy na nią ciemną promień słońca padnie.
Teraz widziałem całe wielkie morze,
Płynące z środka, jak ze źródła, z Boga,
A w nim rozlana była światłość błoga.
I mogłem latać po całym przestworze,
Biegać, jak promień, przy boskim promieniu
Mądrości bożej; i w dziwnym widzeniu
I światłem byłem, i źrenicą razem.
I w pierwszym, jednym, rozlałem się błysku
Nad przyrodzenia całego obrazem;
W każdy punkt moje rzuciłem promienie,
A w środku siebie, jakoby w ognisku,
Czułem od razu całe przyrodzenie.
Stałem się osią w nieskończonym kole,
Sam nieruchomy, czułem jego ruchy;
Byłem w pierwotnym żywiołów żywiole,
W miejscu, skąd wszystkie rozchodzą się duchy,
Świat ruszające, same nieruchome:
Jako promienie, co ze środka słońca
Leją potoki blasku i gorąca,
A słońce w środku stoi niewidome.
I byłem razem na okręgu koła,
Które się wiecznie rozszerza bez końca
I nigdy bóstwa ogarnąć nie zdoła.
I dusza moja, krąg napełniająca,
Czułem, że wiecznie będzie się rozżarzać,
I wiecznie będzie ognia jej przybywać;
Będzie się wiecznie rozwijać, rozpływać,
Rosnąć, rozjaśniać, rozlewać się - stwarzać,
I coraz mocniej kochać swe stworzenie,
I tym powiększać coraz swe zbawienie.
Przeszedłem ludzkie ciała, jak przebiega
Promień przez wodę, ale nie przylega
Do żadnej kropli: wszystkie na wskroś zmaca,
I wiecznie czysty przybywa i wraca,
I uczy wodę, skąd się światło leje.
I słońcu mówi, co się w wodzie dzieje.
Stały otworem ludzkich serc podwoje,
Patrzyłem w czaszki, jak alchymik w słoje.
Widziałem. jakie człek żądze zapalał,
Jakiej i kiedy myśli sobie nalał,
Jakie lekarstwa. jakie trucizn wary
Gotował skrycie. A dokoła stali
Duchowie czarni, aniołowie biali,
Skrzydłami studząc albo niecąc żary,
Nieprzyjaciele i obrońcy duszni,
Śmiejąc się, płacząc - a zawsze posłuszni
Temu, którego trzymali w objęciu,
Jak jest posłuszna piastunka dziecięciu
Które jej ojciec, pan wielki, poruczy,
Choć ta na dobre, a ta na złe uczy.
|
|
|
|
|
|
Kronopio
|
02.07.2007 - 23:04
|
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP

Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444

|
he he tego bym się nie spodziewał.. no ale w końcu był wieszczem. Musiał mieć kontakt z nadprzyrodzoną mocą. Całkiem niezłe.
Czekam na następnych(:
|
|
|
|
|
|
starr
|
07.07.2007 - 15:51
|
Guests

|
Sokół - A Veces
Czasami chciałbym odejść gdzieś, byle gdzie, byle w cień Nie martw się , wrócę i obudzę Cię Bo wiem, ze uciec chcesz też Ale to na dłużej nie zmienia nic wcale Mam ochote wyjść i iść... jak najdalej Nie patrząc w tył, zostawić problemy i żale Iśc, ciągle iść w stronę słońca I początek zrobic z końca W nowym miejscu tylko chwilę jest najlepiej Lokalne problemy w końcu dopadają Ciebie Nie wiem ile można wciąż odchodzic by powracać Do tych o których pamięć boli Tylko oni powstrzymuja mnie przed wyjsciem By iść i pier***ć problemy wszystkie Czasami chciałbym wyrwać się, odejść gdzieś Nie ma mnie !
|
|
|
|
|
|
zx12
|
11.07.2007 - 16:09
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 275
Dołączył: 22.05.2007
Nr użytkownika: 1194

|
CYTAT(Kronopio @ 29.06.2007 - 21:15)  Rebeliantów było wielu... Ja dziś poszerzam Darkową listę o:... To i ja poszerzę tę listę o dwójkę rebeliantów. Niosących wolność i światło. Pierwszy z dwójki jak głosi tradycja poświęcił wszystko dla wolności. Dla wolności swojej i innych. Nawet i to, co naprawdę dla nas ludzi zamotanych w fizyczną czasoprzestrzeń jest najważniejsze. Swoje życie. Umarł za wolność. Jak głoszą przesłania - przybity do krzyża. Nie dumny Polaku. To nie ta legenda. Rebeliant miał na imię miał Spartakus. Tu możesz o nim przeczytać: http://pl.wikipedia.org/wiki/SpartakusDrugą była Hypatia. Wspaniała, mądra i piękna kobieta. Poświęciła wszystko dla zgłębienia tajemnic natury. Nic nie mogło jej przed tym powstrzymać. Nawet groźba śmierci. Światło jakie wówczas niosła, było dla niej ważniejsze. http://pl.wikipedia.org/wiki/Hypatia_z_Aleksandriihttp://www.sciaga.pl/tekst/5991-6-kim_byla_hypatiaKronopio tytuł postu jest genialny. Tak właśnie wygląda nasze życie.
|
|
|
|
|
|
Kronopio
|
20.07.2007 - 12:30
|
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP

Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444

|
OK dziś dodaje do listy kolejnego jegomościa: Paulo Coelhoi choć nie przepadam za jego twórczościa to musze mu oddać to co jego. Rozsławia podróże astralne w swojej powieści pt. Weronika postanawia umrzeć skądinąd chyba jego najlepszej książce. Na potwierdzenie któtki fragment: CYTAT Zaczęła więc szukać tekstów o duszy, przejrzała kilka książek okultystycznych, aż pewnego dnia dotarta do obfitej literatury, opisującej dokładnie to, co jej się przydarzało. Nazywano to "podróżą astralną", której jak się okazało, wielu ludzi doświadczyło. Niektórzy z nich zdecydowali się opisać to, co przeżyli, innym udało się nawet rozwinąć techniki pozwalające na sprowokowanie tego osobliwego stanu. Teraz i Zedka znała wszystkie te techniki i posługiwała się nimi co noc, by dostać się tam gdzie chciała. Opisy tych doświadczeń i wizji były różnorakie, ale we wszystkich powtarzał się dziwny i denerwujący, poprzedzający oddzielenie ducha od ciała szum. Po nim następował szok i raptowna utrata przytomności, i zaraz po tym spokój i radość z unoszenia się w powietrzu na srebrzystej pępowinie, która mogła rozciągać się w nieskończoność, choć jak głosiły legendy, o których czytała, możliwe było jej przerwanie, a to groziło śmiercią. Jednak jej doświadczenia wykazywały, że mogła oddalać się tak daleko jak chciała, pępowina wciąż była cała. Ogólnie rzecz biorąc, książki te byty bardzo przydatne, by lepiej korzystać z podróży astralnych. Dowiedziała się na przykład, że ilekroć zechce przenieść się z jednego miejsca w drugie, musi tylko zapragnąć znaleźć się w przestrzeni, wyobrażając sobie jednocześnie punkt docelowy. W przeciwieństwie do trasy samolotu, który pokonuje określoną odległość między punktem startu i lądowania, by dotrzeć do mety, podróż astralna wiedzie przez tajemne tunele. Wystarczyło wyobrazić sobie miejsce, przebyć tunel z zawrotną szybkością i już pojawiał się upragniony cel. Również dzięki tym książkom Zedka przestała obawiać się istot spotykanych w przestrzeni. Wprawdzie dziś na oddziale nie było nikogo, ale gdy po raz pierwszy opuściła swoje ciało, napotkała wiele postaci, które przyglądały się jej, wyraźnie rozbawione jej zdumioną miną. W pierwszym odruchu pomyślała, że są to zmarli, zjawy zamieszkujące to miejsce. Później zdała sobie sprawę, że choć błąkały się tutaj niektóre duchy zmarłych, to byli wśród nich ludzie równie żywi jak ona, którzy także opanowali technikę podróży astralnych, albo tacy, którzy spali głęboko, nie wiedząc nawet o tym, że ich dusza wędrowała swobodnie po świecie.
|
|
|
|
|
|
Angello
|
22.07.2007 - 15:21
|
Guests

|
2 albo 3 odcinek 3 serii serialu The 4400 Była kobieta, która miała moc wychodzenia z ciała. W serialu uznano projekcję astralną za moc nadprzyrodzoną my jednak znamy prawdę ;)
|
|
|
|
|
|
pieczywo
|
22.07.2007 - 20:14
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 722
Dołączył: 16.08.2006
Skąd: Piotrków Tryb.
Nr użytkownika: 4

|
Zobaczcie serial anime Arjuna – córka Ziemi tam jest sporo nawiazan to projekcji astralnej.
|
|
|
|
|
|
anula
|
25.07.2007 - 08:13
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 181
Dołączył: 29.06.2007
Skąd: ni stąd, ni zowąd
Nr użytkownika: 1413

|
Luźne skojarzenie ale wczoraj jak zobaczylam tą reklamę - nie mialam watpliwosci ze inspiracja bylo oobe... oobe rebelia juz przybiera globalne rozmiary ;)))) naprawde niezłe to.... http://www.youtube.com/watch?v=BhJDTL_yrIc
|
|
|
|
|
|
Kronopio
|
26.07.2007 - 11:35
|
zdrogi.blogspot.com
Grupa: OOBE VIP

Postów: 747
Dołączył: 24.01.2007
Skąd: z kosza na śmieci
Nr użytkownika: 444

|
No niestety muszę się zgodzić. Nie popadajmy w obe fanatyzm(: Umieszczajmy tu raczej sensowne typy albo przynajmniej napiszmy jakieś uzasadnienie dla danego typu. OK Burn zostaje uznany za oficjalny napój obemaniaków:P Lepiej by brzmiało: "Burn - oficjalny sponsor OBE Rebelii" aha, no i to miała byc lista obe rebelantów więc proszę o nazwiska żeby kiedyś powstała z tego lista.
|
|
|
|
|
|
anula
|
26.07.2007 - 18:45
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 181
Dołączył: 29.06.2007
Skąd: ni stąd, ni zowąd
Nr użytkownika: 1413

|
ok. czuję sie przywolana do porządku... :) btw. obefanatykiem przestane byc jak zaczne regularnie wychodzić... ;)
|
|
|
|
|
|

|
 |
|