CYTAT
Skąd mam wiedzieć że Monroe naprawdę tego doświadczył a nie to sobie wymyślił
Każdy głupi wie, że Monroe nigdy nie istniał - to tylko fikcyjna postać literacka. A ten cały instytut, to przecież tylko fasada zrobiona z dykty i styropianu :D
CYTAT
Jeśli znajdziecie na to odpowiedź to będę wiedział że nie jesteście sektą (jak to mówi mój znajomy) i uwierze w to
Ech, Robercik. Tak czuję, że nigdy nie będziesz wiedział i nie będziesz pewny dopóki sam tego nie doświadczysz. Co Ci przyjdzie z tego, że będziemy się zarzekać na wszystkie świętości, że oobe istnieje (abstrahując od natury tego zjawiska)?
CYTAT
Skąd mam wiedzieć że to istnieje i że nie wymyśliliście tego sami żeby mnie wciągnąć do was
Tak, zdemaskowałeś forum. To ogólnoświatowy spiek, wymierzony przeciwko Tobie :P
Heh, masa ludzi produkuje się w swoich notatnikach, opisując swoje astralne wojaże. Zawsze myślałem, że to coś znaczy, ależ ja naiwny... No tak, ale głupi byłem. Przecież od razu widać, że to czcze banialuki i wymysły. Ludziska nie mają co robić, tylko zmyślają swoje doświadczenia, aby ściągnąć Cię, drogi Roberciku na drogę ku potępieniu i zatraceniu, muahahahah (
szatańsko -sekciarski śmiech).
Jesteś jeszcze młody, ale kiedyś - mam nadzieję - przekonasz się, że świat jednak nie kręci sie tylko wokół Ciebie. :D
Tak jak pisał Monroe, trzeba tego zjawiska doświadczyć samemu, przekonać. I tyle. Prawda, że proste? Radzę, Ci zacząć od czegoś
łatwiejszego na początek (ld). Powodzenia, mimo wszystko!