|
|
![]() ![]() |
06.02.2009 - 18:26
Post
#156
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Filozof probuj sam, znaleźć technikę dla Ciebie odpowiednia. Mogę powtarzać bez końca, ze nawet czytajac opisy innych, kazdy przezywa doswiadcza wszystko na swoj niepowtarzalny sposob. DLatego, tez kazdy opis przezywanego OOBE będzie inny. Cwicz, doswiadczaj. Przezywaj wlasna technikę:)
|
|
|
|
06.02.2009 - 19:46
Post
#157
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam juz technike, pytalem sie tylko wkoncu ktora strona ma racje. Jak bede mial czas i sile to zaczne cwiczyc, narazie musze sie meczyc ze szkola.
|
|
|
|
06.02.2009 - 20:19
Post
#158
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
no jak sie zlapie takie pierwszy zachywt oobe to nie latwo jest zapomniec o szkole hehe :D a odpowiedzi mysle ze obydwie sa prawdziwe, tak sobie to przemyslalam, w ciszy i skupieniu nie jednak nie tak ciezko jest uslyszec swoje tetno, jednak za mocne tetno to strach ktory przeszkadza. strasznie sie balam na poczatku ale poczytalam troche wiecej pozytywnych opinii na temat oobe i wiekszosc strachu zniknela, grunt to nei czytac, "ze sie nie wroci" czy innych niepozytywnych rzeczy zanim sie jeszcze przejdzie bo to faktycznie ni ejest szczegolnie niebezpieczne z tego co obserwuje wypowiedzi.
|
|
|
|
07.02.2009 - 10:02
Post
#159
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hmm...Czakra serrca,to jest to co nie pozwalało mi wychodzic.Już czułam,że się unoszę,bardzo silne wibracje i nagle z nikąd walenie jak w bęben ;/ nie bałam się tego bo wiedziałam co to jest.Jednak nie mogłam prawie oddychac ,wręcz ,,sapałam " ;p jak po 2 - kilometrowym biegu ...No i bicie ustąpiło ale razem z nim wibracje i unoszenie ;/ nie wiem jak się tego pozbyc ,ale będę próbowac .
P.S. Próbowaliscie kiedys oobe po napoju energetyzującym? Nie bedzie zadnych problemów z wyjściem? a chodzi mi o to ,żeby nie zasnąc.pozdro |
|
|
|
07.02.2009 - 16:59
Post
#160
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ale mój sposób jest dobry(przynajmniej tak mi się wydaje) tylko nie potrafię go wykorzystać. Paraliż mam wtedy kiedy chcę , a to już pierwszy krok. Problem leży w tym co mam robić gdy mam owy paraliż. Bo gdy nic nie robię to zasypiam , albo paraliż ustępuje ,a gdy próbuje się uwolnić od paraliżu to mam straszne piski w uszach i paraliż częściowo ustępuje o czym wspominałem wcześniej.
|
|
|
|
07.02.2009 - 18:00
Post
#161
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Uzyj techniki rotacji lub innej.
|
|
|
|
07.02.2009 - 18:36
Post
#162
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pytanie do początkujących. Czy ktoś ma coś takiego jak ja:
Wiem co to oobe, chce tego doświadczyć. czytam, udzielam się na forum, piszę notatnik. Jednakże mimo, iż kilka razy próbowałam i byłam całkiem blisko (jak na mnie) i, że trochę już wiem (czasem inni piszą mi prywatne wiadomości i pytają (nie wiem czemu akurat do mnie)) to jeszcze w pewien sposób nie czuję się gotowa. Kiedy starałam się zapamiętywać sny, to one kilka nocy mnie opuściły. Dlatego też odpuściłam to sobie i od tego czasu prztychodzą one w miare regularnie. |
|
|
|
07.02.2009 - 18:55
Post
#163
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja odkąd zaczęłam zapisywac sny to dokładniej je pamiętam,więcej szczegółów itp.Kiedyś to wcale nie pamiętałam co mi się śniło .Myślałam,że co ma zapisywanie do pamiętania snów,ale jednak to prawda...
pozdro |
|
|
|
07.02.2009 - 19:19
Post
#164
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No ja zapisywałem przez xxx miesięcy i bez LD bo zawsze jakieś problemy były więc to olałem na jakiś czas.. Sny pamiętam gorzej o jakieś 400/500% :)
|
|
|
|
08.02.2009 - 00:08
Post
#165
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ale mój sposób jest dobry(przynajmniej tak mi się wydaje) tylko nie potrafię go wykorzystać. Paraliż mam wtedy kiedy chcę , a to już pierwszy krok. Problem leży w tym co mam robić gdy mam owy paraliż. Bo gdy nic nie robię to zasypiam , albo paraliż ustępuje ,a gdy próbuje się uwolnić od paraliżu to mam straszne piski w uszach i paraliż częściowo ustępuje o czym wspominałem wcześniej. Dwie najłatwiejsze techniki jakie znam. 1. (wymyślona przeze mnie) Gdy czujesz wibracje/paraliż jedną ręką chwytasz krawędź łóżka i starasz się przeciągnąć ciało w jej kierunku. Z tego co się orientuje działa nie tylko na mnie. Wzmagające się wibracje/pisk są jak najbardziej wskazane(ale nie konieczne!!), więc nie martw się nimi. 2. Nie moja, ale jej skuteczność potwierdziłem parę razy na sobie. Gdy zaczynasz odczuwać wibracje/paraliż usuwasz wszystkie myśli poza jedną: "moje ciało jest lekkie". Jeśli zrobisz to właściwie, już po paru sekundach powinieneś zacząć się unosić. Są to metody dobre jak wszystkie inne. Najważniejsze by ćwiczyć i sprawdzać, która jest dla danej osoby najlepsza. Pozdrawiam Ps. wydałem 4 zl żeby Ci odpowiedzieć :P |
|
|
|
08.02.2009 - 09:15
Post
#166
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Heh,ja odkąd pamiętam zawsze myślałam o tym,że jestem lekka i się unoszę i za każdym razem gdy już nadeszły silne wibracje , jeszcze mocniej się koncentrowałam na tym,że się unoszę i zawsze to czułam ,a gdy już wiedziałam,że powoli wychodzę pojawialo się to ,,bicie serca" ( czakra ;/ ) i wszystko kończyło się po kolei,najpierw uczucie unoszenia,później wibracje ;( Mam nadzieję,że to z czasem będzie lżejsze i zniknie....
|
|
|
|
08.02.2009 - 10:21
Post
#167
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tom : To nie było zwykłe bicie serca ,bo prawie nie mogłam oddychac ,tzn nie mogłam złapac oddechu.Gdyby to było ,,naprawdę" to mój brat ,który ma dobrą widocznosc na mnie ( siedzial przy biurku ) zareagowałby ,bo ja sama słyszałam co się działo.Gdy się go zapytałam czy cos słyszał,widział.Powiedział,że leżałam spokojnie i myślał,że śpię...(?) A przecież ja cała ,,latałam " przez to...Więc nie wiem,może mi się jedynie wydawało.
No i myślę,że strachu to ja już wcale nie czuje.Kiedyś się bałam,ale nie teraz.Jednak gdy wczoraj cwiczyłam ,,bicie serca " było na pewno lżejsze niż dwa tygodnie temu...pozdro |
|
|
|
08.02.2009 - 10:37
Post
#168
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
A ja mam 2 pytania
1.) Jak byłem w wieku 8 lat (obecnie 14) to rodzice skierowali mnie na badania Działo się to ponieważ idąc np. ulicą po prostu stawałem, odpływałem (ale dalej stałem na nogach) odpływałem w takim sensie że mi się rozmazywało i się chwilę znajdowałem w jakimś innym miejscu załóżmy jak byłem na dworcu to mi się majaczyło jakby że jestem w kościele po chwili czasu wracałem... wyglądało to z opisów rodziców jakbym nagle dostał paraliżu ale zachował równowagę. I moje pytanie Czy to mogło, powtarzam mogło a nie było oobe albo coś w tym guście? bo zacząłem się tym interesowac wczoraj jak widziałem film na spryciarze.pl . i pierwsze skojarzenie to było to co miałem w wieku 8 lat... 2.)Dzisiaj tego próbowałem (spałem od 2 w nocy do 8.00) potem zrobiłem parę cwiczeń gimnastycznych położyłem się i patrzyłem na butelkę Tęczowej Coli (:P ) Potem zaczęło mi się przysypiac to wyobraziłem sobie że skaczę z dachu, takiego z czerwonymi dachówkami. Potem dziwnie wirowało mi w głowie przez jakiś czas i wybudziła mnie mama wołając na śniadanie, jak wstawałem to mi się zakręciło w głowie Pytanie: Czy to mogło byc oobe czy jakiś inny stan świadomości i co zrobic aby mi się nie rozmazywało i nie wirowało.... Thx za uwagę... |
|
|
|
08.02.2009 - 11:49
Post
#169
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dzięki Angello , spróbuje tej pierwszej.
A dziś w nocy , miałem taki dziwny przypadek , bo chciałem po prostu zasnąć(nie myślałem o oobe) a miałem koszmarne piski w uszach podczas gdy po kilku minutach próbowałem zasnąć , co więcej nie miałem wtedy paraliżu tzn 'lekki' miałem , ciężej mi było ruszać rękami , ale mogłem , więc ten przypadek uważam za jakiś dziwny |
|
|
|
08.02.2009 - 12:00
Post
#170
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
~JSxZiomal to jest tzw. wyrzucanie z ciała, świadomość Ci ucieka. Zbyszek, grzee i jeszcze ktoś kto doświadcza podobnych faz tylko że nie pamiętam teraz kto :) mogą coś Ci o tym powiedzieć.
Co do 2 pytania. To nie było OOBE, wirowanie w głowie, kołysanie to stan Alfa. Gdy to odczuwasz zacznij schodzić po schodach w dół i co schodek mówić sobie "jestem coraz głębiej/niżej" powinieneś wpaść w głęboki trans i paraliż a w tedy już blisko do wyjścia. ~konon jeżeli chodzi o paraliż uważaj żebyś go nie pomylił z odrętwieniem ciała, częsty błąd popełniany przez młodych OBEmaniaków. Te piski zawsze towarzyszą zasypianiu, tzn. mi. Nie zwracam na nie uwagi i odpływam. ~landryna210 nie zwracaj na to uwagi, obserwuj. Obserwacja to najlepszy sposób. Na początku gdy próbowałem wyjść zwracałem, uwagę na wibracje i tego typu od pały, gdy to robiłem wszystko znikało. Co do serca, tez tak mam ale to mi pomaga przy wyjściach, niech się dzieje co chce :) pozdrawiam :) |
|
|
|
08.02.2009 - 13:06
Post
#171
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A czym się różni odrętwienie od paraliżu ? Bo ja gdy mam paraliż to często mam też wibracje , a z tego co wiem paraliż pomaga w oobe , bo chyba wtedy nie trzeba wyobrażać sobie tych przedmiotów oddalonych o ileś tam centymetrów itp. Choć z drugiej strony możesz mieć rację bo jeśli myliłbym to można by było wytłumaczyć to że mimo paraliżu i wibracji nie wchodzę w oobe
|
|
|
|
08.02.2009 - 13:09
Post
#172
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tom : To nie było zwykłe bicie serca ,bo prawie nie mogłam oddychac ,tzn nie mogłam złapac oddechu.Gdyby to było ,,naprawdę" to mój brat ,który ma dobrą widocznosc na mnie ( siedzial przy biurku ) zareagowałby ,bo ja sama słyszałam co się działo.Gdy się go zapytałam czy cos słyszał,widział.Powiedział,że leżałam spokojnie i myślał,że śpię...(?) A przecież ja cała ,,latałam " przez to...Więc nie wiem,może mi się jedynie wydawało. No i myślę,że strachu to ja już wcale nie czuje.Kiedyś się bałam,ale nie teraz.Jednak gdy wczoraj cwiczyłam ,,bicie serca " było na pewno lżejsze niż dwa tygodnie temu...pozdro Też to miewałam. I nie potrafię tylko obserwować. Albo walczę i po sprawie, albo od początku staram się tego nie mieć. |
|
|
|
08.02.2009 - 14:01
Post
#173
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Odpowiem moje przekonanie może to komuś pomoże..
Śmierc a oobe Uważam że podzielę się moimi subiektywnymi odczuciami właśnie w tym temacie gdyż jest najczęściej odwiedzanym tematem przez początkujących i może ich to znacznie pokrzepic w swojej drodze z oobe. A więc tak: Zgodnie z Teorią popularną- Najpowszechniejsza, popularna teoria mówi, że w czasie OOBE dusza opuszcza ciało. Rozmyślając nad tym doszedłem do wrażenia, że dusza ludzka jest nieśmiertelna. umrzec może ciało z powodu duszy, a jak duszy nie ma w ciele (wg teorii opisanej powyżej) to nie można umrzec więc może oznaczac to, że będąc podczas oobe uśmiercic może cię ktoś zabijając cię z jakiegoś przedmiotu a śmiercią naturalną nie można wtedy umrzec To moje przekonanie które mnie wczoraj uspokoiło i dzisiaj się nad nim zastanawiałem a więc ktoś może się z tym nie zgadzac |
|
|
|
08.02.2009 - 14:37
Post
#174
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
08.02.2009 - 14:49
Post
#175
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Każdy wychodzi podczas snu tylko nieświadomie i jakby ludzie mieli się zabijać i z tego powodu umierać to cywilizacja by się znacznie skórczyła.Z tego co wiem to ciało astralne opuszcza cf.Dusza czyli świadomość steruje astralnym.Jakbyś chciał wyjść za szczelinę w parku do wyższych wibracji jak Darek Sugier opisywał następuje wyjćie tej jakby duszy z ciała astralnego.Nie jestaś postacią tylko kulą energi.
Absolutnie przez obe nikt nie może umrzeć nawet gdyby bardzo tego pragnoł nie ma takiej opcji.Do puki ciało żyje jest silnie związane z astalem i duszą.Niektóży widzą srebrny falujący sznór energi który łączy ciała. |
|
|
|
08.02.2009 - 15:06
Post
#176
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja nie rozumiem tego,dlaczego niektórzy boją się ,że już nie wrócą.Jeżeli się tak martwią to nie powinni interesowac się takimi rzeczami...Nie przekonają się,dopóki nie sprawdzą...Na innych forach wypisywali,że to ryzyko...tiaa... Gdyby to by było niebezpieczne do tego stopnia,że nikt by nie wracał to przecież by nie opisywali swoich przeżyc na forach.Skąd ta głupota? ;/ strach przed nieznanym?
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |