oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 80 81 82 83 84 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Deimond
post 14.09.2011 - 22:34
Post #1685


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(pietrex @ 14.09.2011 - 23:28) *
Witam ponownie ;)

Buszowałem ostatnio w internecie i przez przypadek znalazłem "Centrum Informacji HEMI-SYNC w Polsce".
W przyszłym miesiącu organizowany jest warsztat "I stopnia" (cena nie jest podana).
Chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś brał udział w podobnym "zlocie" i czy warto inwestować czas i pieniądze w tego typu inicjatywy?

Pozdrawiam

http://www.hemi-sync.com.pl/warsztaty.php

hehe - niezła melina na zdjęciu :D
Ale nie wiem czy komu kolwiek są potrzebne warsztaty - jeśli miały by się opierać na pracy z lektorem - sugestywnym to oki. Ale wątpię.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Cold
post 14.09.2011 - 23:00
Post #1686


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




"w warunkach gwarantujących maksimum komfortu" :D

* "zdalne uzdrawianie" :D
* "współdziałanie z delfinami" - w sumie, dlaczego nie, może też być... jak to określili "zdalne" :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 14.09.2011 - 23:51
Post #1687


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Cold @ 15.09.2011 - 00:00) *
"w warunkach gwarantujących maksimum komfortu" :D

* "zdalne uzdrawianie" :D
* "współdziałanie z delfinami" - w sumie, dlaczego nie, może też być... jak to określili "zdalne" :D

Moim zdaniem ktoś się podpina pod działalność instytutu monro'a.
Ja tam wolę sam poeksperymentować z hemi -sync - a jak już to pozbierać i do holandii na aye :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Cold
post 15.09.2011 - 00:00
Post #1688


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Wyraźnie można przeczytać:

"Warsztaty Bruce Moena zostały zakończone
W związku sytuacją, jaką wytworzyła wokół Bruce Moena w Polsce organizacja warsztatów została zakończona. Obecnie nie odbywają się i nie są planowane żadne zajęcia.

Niniejszym oświadczamy również, że Szkoła Wiedzy Antycznej "Źródło" jest jedynym inicjatorem wizyt Bruce Moena w Polsce. Dzięki naszej inicjatywie oraz kontaktom z The Monroe Institute, Bruce Moen pojawił się w Polsce z wykładami i warsztatami. Miało to miejsce w kwietniu i maju 2004 roku. Niniejszym, wszelkie oświadczenia innych osób dotyczące inicjatywy, wkładu lub udziału w sprowadzeniu Bruce Moena do Polski są świadomym wprowadzaniem w błąd opinii publicznej".

To tylko program szkoleniowy w oparciu o takie warszaty... a czy warte... Mi to się raczej nie podoba.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
xKimberly
post 03.12.2011 - 18:34
Post #1689


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Moja mama dała mi płytę "Świat odlotów", w której Leszek Korzeń opowiada o tym co przeżył będąc nastolatkiem. Wiecie - prochy, oobe, nawracanie się. Oczywiście oobe przykuło moją uwagę, bo trenuję już chyba od roku, więc się wsłuchałam. Facet mówił, że spotykał duchy, które przewidywały mu wielką przyszłość, że będzie znanym człowiekiem, będzie miał różne moce i tego typu duperelki i one mogą mu te dary dać, ale był pewien warunek. Musiał pozbyć się wszystkich emocji, nie mógł odczuwać smutku, radości, nienawiści, szczęścia itd. Przemyślał to i powiedział, że musi odmówić, bo wydawało mu się to bez sensu skoro nie mógł posiadać żadnych emocji a przecież miał przyjaciół, dziewczynę i rodzinę. Po powiedzeniu nie, zobaczył jak wszystkie przyjazne istoty zaczynają się na niego gniewać i kiedy wrócił już do swojego ciała zdecydował, że kończy z oobe. Od tego czasu duchy zaczęły go nawiedzać, dostawał paraliżu, widział martwe zwłoki, raz gdy leżał na łóżku zobaczył linę zwisającą z sufitu a na niej wisiały zgniłe kawałki ciał. Po prostu był opętany. Oczywiście wyszedł z tego, każdy chyba domyśli się jak skoro już wspomniałam o nawracaniu, ale boję się, że skoro go to spotkało to i mnie także może. Że ktoś mi coś zaproponuje, ja odmówię i nagle te istoty zaczną mnie nawiedzać dlatego szukam jakiegoś wsparcia, żeby ktoś mi powiedział, że tak nie będzie, bo normalnie ja tu prawie zawału dostałam słuchając tego o.O A chcę wychodzić z ciała bez takich przykrych niespodzianek.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DearWhoever
post 03.12.2011 - 19:13
Post #1690


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hmm no cóż, tutaj to jest coś w stylu ryzyk fizyk. Jak raz przejdziesz przez Niebezpieczną Kapliczkę to już nie możesz zawrócić. Nikt Ci nie da 100%-owej gwarancji, jaką chciałabyś mieć ( i nie tylko Ty ..) Ale.. nie dowiesz się jeśli nie spróbujesz :)
Poza tym, to ,co widzi facet może być odzwierciedleniem tego co siedzi w jego podświadomości. Jeśli widywał takie rzeczy i widuje to jedynym sposobem na pozbycie się tego byłoby dowiedzenie się skąd te 'obrazy' się wzięły. To jedyne wyjście- face to face. Coś w stylu jak Monroe zaczął doświadczać obe i nie mógł na to nic poradzić, więc w efekcie musiał poznać to zjawisko.

Może to i niedobre porównanie, ale cóż (..)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
siano
post 03.12.2011 - 19:29
Post #1691


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W poza nic ci nie grozi kim, nie bój się:), a już na pewno nikt się na ciebie nie będzie gniewał, a o nawracaniu się na kościół nawet nie myśl:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 03.12.2011 - 22:58
Post #1692


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Nie mówił bym tak lekko i z takim przekonaniem że OBE jest super bezpieczne bo to sen blabla itp.
OBE nie jest bezpieczne czego np. najlepszym przykładem jest Pan Korzeń. Nie chodzi tu o rozważanie i spieranie się czy to były istoty astralne, jakieś larwy duchy itp czy po prostu sprawcą całości zamieszania był nasz umysł. Jedno i drugie może równie łatwo wyprać nam mózg i doprowadzić na krawędź szaleństwa.
Wiem że mając kilkanaście lat czy nawet eścia wszystko wydaje się proste i może ktoś popukać się w głowę jak się można bać snu itp. Na jawie wydaje nam się że te lęki są śmieszne i głupie, wyśmiewamy się z innych i udajemy supermenów. Życie jednak z czasem weryfikuje wiele poglądów.
Na marginesie powiem że na początku OBE wydaje się super proste. Wychodzimy, latamy śmiejemy się i wykorzystujemy "atrapy", podniecamy się każdym wyjściem. Z czasem wiele się zmienia. Z kilkuset którymś wyjściem zaczynamy szukać czegoś więcej. Okazuje się że świat poza jest o wiele bardziej skomplikowany niż nam się wydawało. Staje się bardziej mroczny i bardziej tajemniczy. "Atrapy" okazuje się że nie są atrapami, zaczynamy rozróżniać miraże i zmyłki, odczuwane uczucia stają się niesamowicie silne i ból niestety też. Wszystko staje się coraz bardziej zakręcone.

Pan Korzeń na etapie swoich doświadczeń gdzieś się pewnie zagubił. Brnął coraz dalej uciekając w strach i szaleństwo. Dla niego było to super realne i sprawił to własnie OBE "sen". Dlatego mogę z całą pewnością powiedzieć że OBE nie jest do końca bezpieczne ale czy warto go doświadczyć ? - Oczywiście, dla tych co poszukują to kopalnia wiedzy o sobie samym, to droga do Boga i Bogów, do złudzenia mocy i odkrywania własnego JA. Osobiście np. mogę powiedzieć że nie jestem w stanie zrezygnować z OBE bo to prawdziwa jazda bez trzymanki. To wirtualna rzeczywistość której jakość jest powalająca, to szansa doświadczenia za każdym razem czegoś nowego, czegoś co może zagotować krew w żyłach od emocji lub doprowadzić do ekstazy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
xKimberly
post 04.12.2011 - 10:36
Post #1693


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Myślałam jeszcze nad tym i też mogło to być spowodowane tym, że Korzeń wcześniej dużo ćpał i przez to jego mózg mógł być uszkodzony i widywał takie rzeczy, ale nie jestem pewna...

@siano
Wychowywałam się w protestanckiej rodzinie, w której są dwaj pastorzy i w ogóle wszyscy tacy religijni, ale od roku jakoś nie wierzę, że Bóg istnieje, więc o nawracaniu na razie nie myślę :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
siano
post 04.12.2011 - 10:55
Post #1694


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To dobrze:) A co do oobe to się nie przejmuj i nikogo nie słuchaj, wychudź i już, pozdro:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sensei Noni
post 04.12.2011 - 11:24
Post #1695


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


korzeń zapomina dodawać do swoich barwnych opowieści że jest byłym satanistą i ma długi u demonów które go gnębiły za to, to nie wina obe tylko jego długów a teraz nawet walony prawdy nie powie bo pracuje i dostaje sare za szerzenie takich pro katolickich opowieści.

Ćpanie, w wieku 13 lat zabijanie kotów na cmentarzu i picie krwi plus przyzywanie demonów i nie zapłacone rachunki za korzystanie z ich usług i wszystko jasne????


oczywiście taka wersja nie pasowała ludziom którzy dają mu sarę za opowieści o swoim nawróceniu i ostrzeganiem przed praktyką obe, tarota i oklutyzmu . Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sensei Noni
post 04.12.2011 - 11:29
Post #1696


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(puppy @ 08.08.2011 - 17:55) *
a gdzie trafiamy po wyjściu z ciała do OSPUO świata fizycznego czy do świata astralnego :/



Ospuo to FOCUS22 a focus 22-27 to jest ASTRAL :) focus22 to wymiary snów i umysłów istot żywych na planecie ziemia reszta to już wymiary astralne
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post 04.12.2011 - 12:02
Post #1697


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Daj spokój Noni z tymi pierdołami typu Focus taki a taki, Ospuo, MTJ itp. To jedna wielka brutalnie mówiąc bzdura. Monroe i Sugier wymyślili te terminy bo chcieli jakoś ogarnąć swoje doświadczenia i zrobić je bardziej "naukowe". Niestety ni jak się to ma do doświadczeń i szkoda sobie zaprzątać tym głowę.
Zjawisku nazywanym OBE najbliżej do podróży szamańskiej ale nie tej w półświadomym majaczeniu tylko tej która odbywa się w głębokim transie. Ludzie doświadczali tych stanów od dziesiątek tysięcy lat dlaczego w XXI wieku nagle miało by się wszystko zmienić.
Nie twierdze że RB i DS mówią nie prawdę. To ich punkt widzenia który uważam za translację na współczesny język świata znanego od tysięcy lat np: MTJ, Niefizyczni Przyjaciele, Opiekunowie itd to Totemy i zwierzęta mocy. Strażnicy to strażnicy :) a Focusy to nic innego jak światy Dolny, Środkowy i Górny wraz z ich wieloma poziomami.
Oczywiście nie twierdzę żeby patrzeć na OBE tylko z szamańskiego punktu widzenia. Żeby ogarnąć całość trzeba dorzucić do tego "worka" wiele z nauk bardziej współczesnych tzn psychologii i psychiatrii.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DearWhoever
post 04.12.2011 - 12:16
Post #1698


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
Z kilkuset którymś wyjściem zaczynamy szukać czegoś więcej. Okazuje się że świat poza jest o wiele bardziej skomplikowany niż nam się wydawało. Staje się bardziej mroczny i bardziej tajemniczy. "Atrapy" okazuje się że nie są atrapami, zaczynamy rozróżniać miraże i zmyłki, odczuwane uczucia stają się niesamowicie silne i ból niestety też. Wszystko staje się coraz bardziej zakręcone.


That's right. Obe potrafi być niebezpieczne, ale.. to skarbnica wiedzy o sobie samym jak już wspomniałeś. Tak nawiasem nie wiem czemu ludzie, którzy doświadczają regularnego wychodzenia nie szukają czegoś więcej. Tylko latają etc. Ja właśnie po to chcę zacząć wychodzić. Szukam czegoś głębszego.. Chcę się dowiedzieć o sobie i świecie ( na ile to jest możliwe, bo wiadomo, niektórych rzeczy nie dane jest nam zrozumieć póki mamy ciało fizyczne) jak najwięcej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 04.12.2011 - 17:25
Post #1699


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Trza nie odrzucać majaczenia tych szamanów , którzy dawno temu edli grzybki w lesie.Bo oni po części przyczynili się do naszego rozwoju. Też trzeba brać majaczenia z naszej rzeczywistości , H2O może brzmi inaczej niż kiedyś ale to jest ta sama energia dająca życie co kiedyś była i do teraz jest.

Więc te larwy Noniego można rozbić pod naszą nauke jak również pod dawnych szamanów ale nie zapominajcie że tylko wy macie racje i róbcie to po swojemu a nie tak jak ktoś napisał.Każdy na swój rozum musi ogarnąć fakty , które dla nas są wspólne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bielik110
post 04.12.2011 - 18:05
Post #1700


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(set.h @ 04.12.2011 - 13:02) *
Daj spokój Noni z tymi pierdołami typu Focus taki a taki, Ospuo, MTJ itp. To jedna wielka brutalnie mówiąc bzdura. Monroe i Sugier wymyślili te terminy bo chcieli jakoś ogarnąć swoje doświadczenia i zrobić je bardziej "naukowe". Niestety ni jak się to ma do doświadczeń i szkoda sobie zaprzątać tym głowę.
Zjawisku nazywanym OBE najbliżej do podróży szamańskiej ale nie tej w półświadomym majaczeniu tylko tej która odbywa się w głębokim transie. Ludzie doświadczali tych stanów od dziesiątek tysięcy lat dlaczego w XXI wieku nagle miało by się wszystko zmienić.
Nie twierdze że RB i DS mówią nie prawdę. To ich punkt widzenia który uważam za translację na współczesny język świata znanego od tysięcy lat np: MTJ, Niefizyczni Przyjaciele, Opiekunowie itd to Totemy i zwierzęta mocy. Strażnicy to strażnicy :) a Focusy to nic innego jak światy Dolny, Środkowy i Górny wraz z ich wieloma poziomami.
Oczywiście nie twierdzę żeby patrzeć na OBE tylko z szamańskiego punktu widzenia. Żeby ogarnąć całość trzeba dorzucić do tego "worka" wiele z nauk bardziej współczesnych tzn psychologii i psychiatrii.

Zgadzam się z tobą połowicznie:)dlatego że pominąłeś dwie kwestie,a mianowicie,kwestię wiary i prawo wszechświata:).Chodzi mi o to że wszystko to,za co ktoś sobie obierze za prawdę i będzie świadomie przywoływał myślami to zobaczy i przeżyje to czego chce:).Jest plus,minus-góra,dół-lewo i prawo,każdy morze doświadczyć wszystkiego,Noni straszy i powiada o demonach i różnych cudach natury ciemnej:)można by zapytać dlaczego i jaki ma w tym cel:).Natomiast zgadzam się z tobą co do nazw,to jest obłęd cytowanie(szczególnie po angielsku bo dobrze brzmi)i wymyślanie następnych głupot:)lubimy sobie utrudniać życie.Pozdrawiam cię serdecznie i jasności widzenia tych jakże pięknych światów wam wszystkim życzę.Ciało ulega zniszczeniu, gwiazdy się wypalają, lecz nawet gdy wszechświat się skończy, pozostanie tylko miłość. I tego wam życzę:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 04.12.2011 - 19:15
Post #1701


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja tam nie doświadczyłem oobe ,ale doznałem wielu fajnych snów i LD-ków co jest i tak małym stopniem wtajemniczenia w porównaniu z tym czego doświadczyli inni np:
silwerka doświadczyła wielu stanów związanych z oobe i wielu strasznych sytuacji a jakoś żyje i jest normalna. bardzo polecam przeczytać jakąś książkę ,albo chociaż blog silwerki jest bardzo ciekawy i ma sporo informacji ,a raczej ma wiele doświadczeń
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 04.12.2011 - 23:33
Post #1702


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




"That's right. Obe potrafi być niebezpieczne, ale.. to skarbnica wiedzy o sobie samym jak już wspomniałeś. Tak nawiasem nie wiem czemu ludzie, którzy doświadczają regularnego wychodzenia nie szukają czegoś więcej. Tylko latają etc. Ja właśnie po to chcę zacząć wychodzić. Szukam czegoś głębszego.. Chcę się dowiedzieć o sobie i świecie ( na ile to jest możliwe, bo wiadomo, niektórych rzeczy nie dane jest nam zrozumieć póki mamy ciało fizyczne) jak najwięcej."

Ciało fizyczne umożliwia nam badanie i zbadanie cudowności istnienia. Czy można chcieć czegoś więcej?

Ponadto zawsze będę polemizował z takim stawianiem sprawy, że poza ciałem to możemy więcej i jest więcej możliwości niż tu na ziemi będąc w ciele fizycznym. To, że ktoś narzucił sobie ograniczenia to nie znaczy, że te ograniczenia istnieją dla kogoś innego:

http://www.dobreksiazki.pl/b18318-mistycy-...owie-tybetu.htm
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Majster
post 05.12.2011 - 18:13
Post #1703


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zgadzam się z Zielarzem, myślę, że właśnie po to tu jesteśmy by doświadczyć tego wszystkiego czego najwyraźniej nie moglibyśmy doświadczyć w inny sposób.

DearWhoever, ilu regularnie wychodzących pytałeś po co wychodzą zanim wysnułeś tak dziwaczny wniosek. Sama chęć polatania i podupczenia w astralu nie wystarczy byś eksperymentował ze sobą i swoim umysłem na tyle długo byś doszedł do takiej wprawy aby wychodzić regularnie, zawsze jest wyższy cel.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DearWhoever
post 06.12.2011 - 07:19
Post #1704


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zielarz o nie nie, nie miałam na myśli tego. Przypomnij sobie kawałek z Moena, kiedy Bruce nawiązywał kontakt z Robertem, a ten mówił, że niektóre rzeczy można zrozumieć już nie mając ciała fizycznego ( chodzi mi po śmierci) także nie zrozumieliśmy się.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
siano
post 06.12.2011 - 15:53
Post #1705


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mam pytanie do mądrzejszych. Mianowicie dzisiaj o godzinie 15 włączyłem sobie nagranie hemi-sync, dobra poleżałem, poleżałem i się skończyło. Zachciało mi się spać, położyłem się, ale zamiast zasnąć zacząłem jakby kreować sobie, nie wiem jak to nazwać może wizualizować rzeczywistość, a mianowicie mój pokój, potem siebie jak się ruszam. W końcu nabrało to tak na sile, miałem hipnagogi, nie czułem żebym wychodził z ciała, ale najzwyczajniej ruszałem się(jeździłem na swoim rowerku, napchałem się chleba z masłem:)), ciągle miałem przeczucie, że ja to kreuje, bo byłem zajebiście świadomy swojego leżącego ciała, było mi bardzo ciężko się poruszać. Co to było? Da się to jakoś sklasyfikować, istnieje jakaś nazwa do tego? To zdarzyło się przed chwilą i męczy mnie to co to było. Może po prostu płytkie dostrojenie ze względu na porę... Nie chciałem zakładać nowego tematu żeby nie śmiecić, jakby ktoś byłby na tyle miły żeby mi odpowiedzieć to bym ładnie podziękował:), a i dodam że to już nie pierwszy raz pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 80 81 82 83 84 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park