|
|
![]() ![]() |
11.06.2012 - 11:17
Post
#1782
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam ponownie :)
Ciągle czytam książkę "Miłość i wolność poza ciałem". Codziennie po kilkanaście stron żeby ta przyjemność czytania trwała jak najdłużej. Wczoraj w ciągu dnia słuchałem jak zwykle afirmacji OOBE R. Noble, potem kilka godzin później pod wieczór nagrania Indukcja LD A. Bytofa. Czasami też lubie posłuchać sobie Hemi-Sync Gaia (Metamusic). Położyłem się wczoraj do łóżka o godzinie 24 i jeszcze pół godziny leżąc w łóżku czytałem na kindle'u kilka stron książki Darka. Była godzina 0:30 kiedy odłożyłem czytnik e-booków, nastawiłem budzik w komórce na 6 rano i położyłem się spać. Myślę, że usnąłem około 1 gdyż sen przychodzi mi bardzo łatwo, relaksuje się błyskawicznie (wszystko to dzięki nagraniom). Zapadam powoli w błogi sen miejąc w głowie jedną myśl: że bardzo chcę doznać wibracji, chcę znów znaleźć się w tym wspaniałym świecie, chcę latać chcę doświadczyć świata astralnego lub chociaż snu świadomego, chcę tego bardzo tego pragnę. ...Nagle czuje wibracje są one bardzo silne, ogarniają najpierw moją głowę a potem całe ciało. Słyszę taki pisk mniej więcej takie dźwięki czuje moja głowa: dzwiek.mp3 Bo sa one w mojej głowie nie słyszę ich uszami. Ni stąd ni zowąd znajduje się w OSPUO. Myślę sobie kurcze super znów tu jestem i znów mogę robić co chcę. Mam pełną świadomośc. Oczywiście znajduję się w moim obecnym pokoju jest cicho. Wychodzę na zewnątrz, a raczej lepsze określenię płynę w stronę drzwi i wypływam na zewnątrz. Jestem nad dachem mojego domu. Jest pochmurno ale ciepło. Wiszę nad tym dachem i widzę jakąś niebieską "linę" która przenika dach domu i wnika w mój pokój. To jest pewnie to coś co jest związane z moim ciałem i przyciąga mnie do ciała jak już ciało chce wrócić, pomyślałem. Popatrzyłem na domy w okolicy i taka lina wychodziła też od sąsiada i od 2 innych domów, te liny były innego kolory, różowe i zielone. Oczywiście zacząłem lecieć i rozglądać się po okolicy. Leciałem wzdłóż jednej ulicy. Wlatywałem do niektórych domów i próbowałem szukać ludzi którzy by mnie widzieli ale takiego nie znalazłem. Zobaczyłem dom babci i wpłynąłem do niego. W domu była moja koleżanka ze szkoły średniej. Pytałem się jej co robi w mojej babci domu, chciałem jej powiedzieć że to jest sen że obudziłem się we śnie i chciałem się z nia tym podzielić ale ona nic nie powiedziała tylko pocałowała mnie i zniknęła. Popatrzyłem na zegar u babci w kuchni i była na nim godzina 6. Chciałem dodać, że ten kontakt był telepatyczny-myślowy, nie odbywał się werbalnie. Czułem się bardzo dobrze w swoim astralnym ciele. Byłem niemal w ekstazie, bardzo podniecony i uniesiony. Wrok był ostry a kolory normalnie, słyszałem dźwięki normalnie choc określenie słyszałem jest trochę słabe, ja czułem te dźwięki. Odwiedziłem też wiele miejsc lecz nigdzie nie znalazłem świadomych ludzi z którymi mógłbym porozmawiać, wszyscy nie byli świadomi mnie. Byli atrapami. Poczułem, że zaczynam się cofać. Wzywał mnie WW. Pomogłem sobie i poszybowałem wzdłóż ulicy niczym Superman. Tak wróciłem do ciała. Jest rano. Nie pamiętam momentu obudzenia się i wyłączenia budzika w komórce. Zrobiłem to tym razem podświadomie. Dlaczego w POZA widziałem godzinę 6 na zegarze? Otwieram oczy jest 7 rano. Czuję szum w głowie (od tego bo przed chwilą latałem w powietrzu i czułem szum powietrza), serce wali mi mocno jakbym był bardzo podekscytowany, mam suche usta, jestem spocony. Wstaję i zdaję relację na dyktafon w komórce. Te doświadczenie było najbardziej niesamowitym doświadczeniem poza jakie do tej pory miałem. Przewyższało nawet mój pierwszy lot w pierwszym LD. I teraz mogę stwierdzić czym się różnią moje LD od OOBE. 1. OOBE i LD nie da się pomylić 2. Czucie szumu w głowie jakbym przed chwilą naprawdę latał w powietrzu 3. Mam niezwykle czysty umysł po przebudzeniu 4. Przede wszystkim Wibracje ten pisk - w LD tego nie ma. 5."Widzenie" tej nici łączącej z ciałem. 6. W swoich OOBE nie potrafię zmieniać i kształtować rzeczywistości. 7. Podczas LD odzyskuje świadomość w trakcie snu, po jakimś czasie a w OOBE jest to po tym pisku/wibracjach. Wiem, że nic odkrywczego i nowego nie napisałem ale opisałem co czułem. Ktoś sobie pomyśli: pewnie miałeś LD. Nie, to nie było zwykłe LD. Teraz już potrafię rozpoznać LD. Zajrzałem za Kurtynę Nierzeczywistości już nie powrócę, droga została otwarta. |
|
|
|
11.06.2012 - 16:36
Post
#1783
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Miałem kilka przypadkowych wyjść OOBE oraz często zdarza mi się LD i wiem że tych obu stanów nie da się pomylić :) Podczas OOBE miałem niesamowitą świadomość siebie to jest coś czego nie da się zapomnieć :) kiedy LD jest fajne lecz jest tylko snem jak każdy inny z tą różnicą że jest się tego swiadomym :)
|
|
|
|
11.06.2012 - 17:56
Post
#1784
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Miałem kilka przypadkowych wyjść OOBE oraz często zdarza mi się LD i wiem że tych obu stanów nie da się pomylić :) Podczas OOBE miałem niesamowitą świadomość siebie to jest coś czego nie da się zapomnieć :) kiedy LD jest fajne lecz jest tylko snem jak każdy inny z tą różnicą że jest się tego swiadomym :) Dokładnie jest tak jak piszesz :) I jeszcze bym dodał, że OOBE nie da się opisać. Cokolwiek się napisze czy powie do dyktafonu w celu zapisu to pozostaje w głowie zawsze myśl 'kurcze, jak ja to mam powiedzieć, opisać?'. Prawie zawsze mam takie przeświadczenie. |
|
|
|
12.06.2012 - 09:51
Post
#1785
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
To są chyba jednak jakieś zaburzenia snu u mnie. Nie miałam tego ostatnio aż do dziś, i szczególnie się temu przyjrzałam. To było jak świadomy sen, plus paraliż, jakby coś mnie trzymało za brzuch i czułam drgawki. Otworzyłam oczy ale potem same opadły, mimo że cały czas mocno walczyłam z tym, ale byłam bezradna. Poza tym w tym stanie widziałam jakąś postać, może ktoś mnie odwiedził? Mam jeszcze do was pytanie: Czy ktoś był przy tym jak mieliście swoje 'sny' czy z ciałem się coś dzieje ? (np. jak ja czułam drganie na całym ciele podczas tego odpływu , to czy to było na prawde?) lub czy ktoś was wybudził przypadkowo z tego, lub się zorientował że dzieje się z wami coś dziwnego? Ja osobiście boje się że wtedy bym już nie wróciła do ciała.
|
|
|
|
12.06.2012 - 11:01
Post
#1786
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Arte, to co czujesz jakoby na fizycznym ciele, to w większości złudzenia. Przyśpieszone bicie serca, szybki oddech, drgawki, odrętwienie, ociężałość lub lekkość.... To wszystko jest w stanach, których doznajesz, całkowicie normalne. Nie będę Cię tutaj namawiał byś to polubiła, czy chciała z tego korzystać. Ale chcę Cię uspokoić. Nic Ci nie grozi, jesteś też całkowicie zdrowa i normalna. Jeśli tego nie chcesz to ok. Niestety to zjawisko leży w ludzkiej naturze, i nie da się z niego ot tak poprostu zrezygnować. Jeśli masz predyspozycje (a najwyraźniej masz) to bedziesz tego doświadczała spontanicznie, przypadkiem. Możesz próbować to ograniczyć, zresztą jest duża szansa ze z czasem to minie samo. Tylko nic na siłę. Po pierwsze zaakceptuj to jako coś normalnego. Tak jak zwykły sen. Może nieprzyjemny, ale sen. Będzie Ci nieco łatwiej gdy to się pojawi. Zgłębianie tego też by oczywiście pomogło, ale skoro bardzo nie chcesz, to nie musisz. Poprostu potraktuj to jako zwykły, mało przyjemny sen. Po drugie, mogą pomóc afirmacje przed snem. Powtarzaj sobie przed zaśnieciem w myślach np. "Tej nocy będę spała spokojnie, rano wstanę radosna i wypoczęta". I zaśnij z taką myślą. Natomiast wszelkie oznaki nadchodzącego OOBE ignoruj. Nie skupiaj się na tym. To nie minie od razu, zresztą to chyba nigdy nie mija. Można tego tylko próbować unikać. Powodzenia, niezależnie od tego jaką ścieżkę obierzesz.
Tak na marginesie jeszcze, to niemożność mówienia czy upośledzenie któregokolwiek innego zmysłu lub zdolności z których korzystamy na codzień, jest w tych stanach czymś często spotykanym i nie świadczy wcale o żadnej chorobie, ani fizycznej ani psychicznej. Może to co najwyzej wyniekać z jakieś lekkiej blokady w Twojej podświadomosci. OOBE daje możliwość by takich blokad się pozbywać. Ale nie musisz sie tym martwić bynajmniej, skoro żyje Ci się dobrze ;) Dziwi mnie że Obeowcy co niektórzy zalecają Ci lekarza. To skrajna ostateczność, a watpię by pomoc, którą otrzymasz była skuteczna w tym wypadku. |
|
|
|
02.07.2012 - 18:05
Post
#1787
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Nie umiem przysypiac a w metodzie 4 + 1 jest to konieczne :/ Czy można tą technike zastąpić czyms innym?
|
|
|
|
02.07.2012 - 18:26
Post
#1788
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Oczywiście , 4+1 to tylko jedna z metod.. zaraz, idziesz spać o np. 23, budzisz się o 4 , i nie dalej nie zaśniesz ?
Pozdrawiam |
|
|
|
29.07.2012 - 15:12
Post
#1789
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich! Będzie to zarówno mój 1 powitalny post na tym forum jak i od razu pytanie o OOBE. Postaram się skrócić wszystko w jednym ( i nie zamącić za bardzo ;) ). Otóz tematyką LD/OOBE zainteresowałem się dość dawno z jakiś 8-9 lat temu, wtedy jednak nie byłem dość wytrwały kilka razy próbowałem technik LD i w miarę szybko temat jakoś odpuścilem. Ostatnio ponownie się tym zainteresowałem już tak na poważnie. Poczytałem strony (ostatnio głównie o OOBE, temat LD jakoś mniej). Dzisiaj była moja druga próba wyjścia tak naprawdę. W nocy nie spałem najlepiej - dokuczał mi upał, mimo to obudziłem się w miarę wyspany. Budziłem się kilkukronie o 9 rano, o 10 i jako, że w niedzielę lubię na siłe trochę dłużej poleniuchować niekoniecznie spać ;) postanowiłem, że polezę jeszcze trochę. Wtedy postanowiłem, że mimo, że nie jest noc spróbuję osiągnąć OOBE. Starałem się zrelaksować, położyłem się na plecach i uspokajałem oddech. Wtedy przypomniałem sobie, że na jakimś forum natknąłem się na sposób aby zaraz po przebudzeniu się ze snu będąc jeszcze zaspanym spojrzeć oczami mocno do góry. Mimo, że przebudziłem się jakies 20 min temu pomyślałem spróbuje czemu nie? Zrelaksowałem się jeszcze chwile i kiedy już tak jakby "przysypiałem" otworzyłem oczy i spojrzałem mocno "go dóry głowy" nie wiem jak to opisać :P Wtedy wpadłem w taki jakby "trans" z tym, że cały czas byłem świadomy czułem na początku mrowienie w całym ciele (podobne jak np. drętwieje nam ręka) i czułem ciało, ale tak jakbym hmm nie wiem nie czuł "gruntu", czyli łózka pod sobą. Potem czułem takie jakby wibracje na całym ciele (ale delikatne) i nie wiem czy to bardzo szybko samoczynnie moje ciało zaczęło mrugać oczami, czy gałkami przerwcałem ale czułem, że coś takiego się dzieje. Widzałem tak jakby jakąś jasność chwilami i byłem chwile w takim stanie usilnie próbowałem jakoś "wyjść" ale nic takiego się nie dzialo. Co więcej słyszałem wszystkie dzwięki w okół mnie (np. z racji tego, że spię przy oknie słyszałem szczekanie spa za oknem). Jakiś czas pozostałem w takim stanie i po chwili to minęło. Pomyślałem, że spróbuje jeszcze raz nawet w ramach treningu - znowu wszedłem w ten stan ciało nawet bardziej tak jakby "wibrowało", wydawalo mi się, że nawet słyszę jak delikatnie ruszam się po pościeli (może to tylko złudzenie, nie wiem?) przy tych wibracjach. Ponownie jednak po chwili powróciłem do "normalnego" stanu. Aha pamiętam jeszcze, ze jak tak jakby szybko nie wiem czy mrugałem, czy przerwacałem oczami na siłe próbowałem je zamknąć bo się otwierały i bałem się, ze starcę ten stan. Powiedzcie mi co to mogło być, czy powoli osiągałem tzw. paraliż senny i wchodziłem w OOBE, czy mogło to być coś innego? Czy można w ogóle ten stan osiągnąć w dzień tak jak w moim przypadku? Dodam jeszcze, ze teraz po kilku h boli mnie jakoś dziwnie głowa, ale to może przypadek. Z góry dziękuje za odpowiedź bardziej doświadczonych forumowiczów i mam nadzieje, że dość jasno przekazałem moje przeżycia
|
|
|
|
29.07.2012 - 18:39
Post
#1790
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam,
staram się wywołać LD od paru miesięcy i niestety nie udało mi się to jeszce ani razu. Ostatnio skupiłem się na WILDzie i po zrelaksowaniu niestety nie mogę dalej wejść. Odczuwam paraliż, odrętwienie, ale nawet po ponad godzinie leżenia w nieruchomej pozycji, wizualizacjach nie udaje mi się. Proszę o jakieś porady, pozdrawiam. |
|
|
|
29.07.2012 - 18:49
Post
#1791
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
myśle żę problem jest w tym że jesteś za bardzo świadomy, w paraliżu trzeba się starać uśpić troche umysł chodzi mi o miejszy natłok myśli [nie prosze cie żebyś nie myślał] tylko staraj się myśli kontrolować i powoli zmiejszać ich ilość [ nie przejmuj się jak się zaczną pojawiać po prostu je ignoruj]
|
|
|
|
29.07.2012 - 19:00
Post
#1792
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Heksa doradzasz koledze, aby jednocześnie kontrolował i ignorował myśli? Trochę ciężko to zrozumieć. Myślom trzeba się przyglądać, ale nie skupiać na nich. Przypływają i odpływają i najważniejsze, aby się na nich nie zawieszać bo wtedy zaczniemy wkręcać się w konkretną myśl a nie oto chodzi. Obserwujmy jak się pojawiają i jak odpływają a w końcu przestaną napływać.
Po wielu miesiącach obserwacji opisów ludzi jakie to mają problemy z osiągnięciem oobe, ld dochodzę do wniosku, że problem tkwi w relaksacji. Ludzie nie potrafią skutecznie zrelaksować ciała a bez tej relaksacji niestety ciężko o oobe. Zatem warto zgłębić techniki relaksacji a jeżeli się mylę to proszę o sprostowanie. |
|
|
|
29.07.2012 - 19:20
Post
#1793
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
zielażu wiem że mam problemy przetłumaczyć to co myśle na to co pisze ,wiec wybacz chodziło mi o to samo co ci tylko ująłem to inaczej
postaram się jeszcze raz żęby dostać się do paraliżu trzeba relaksaji a najszybszym sposobem na relaks jest "zero myśli" niestety nie zawsze się to udaje nawet mi sprawia to spory problem, jak się już pojawiają myśli to staram się myśleć "hmmmmm" i tyle kontrola myśli naprawde pomaga w relaksacji. jak to nie podziała to polecam wave 1 hemi-sync na początku warto się przemęczyć przez szok dzwiekowy i przysłuchać się nagraniu tylko pamiętaj żeby głos był w prawym uchu z resztą koleś który prowadzi doskonale ci wszystko wytłumaczy :) |
|
|
|
29.07.2012 - 20:16
Post
#1794
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A może dołącz do swojego treningu oddech?:)
Shaman's heart to fajny kurs. Odpala czakry i potem łączysh to z szybkim oddychaniem. Możesz polecieć:) Polecam |
|
|
|
29.07.2012 - 20:19
Post
#1795
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie wiem nie stosowałem tego jeszcze, widocznie warto objaśnij czy to coś takiego że robisz 40 szybkich wdechów i wydechów?
|
|
|
|
29.07.2012 - 21:10
Post
#1796
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie do końca. W tym treningu używasz rytmu serca. Każde uderzenie jest jak wrzucanie kamienia do stawu. Powstaje fala. Ta fala uaktywnia wszystkie czakry.
Potem zaczynasz oddychać w odpowiednim rytmie, synchronizując go z biciem serca. To powoduje trans, czyli relaks ciała i odpowiednie fale w mózgu. Oddech dotlenia głowę zapewniając odpowiednią ilość energii. Tak jak w u Monrooła:) Mamy paraliż i lecimy. Te 40 oddechów to pewnie działa podobnie, ale Metoda z sercem jest chyba delikatniejsza. Trening naprawdę fajny. Jak ktos jest w stanie osiagnać paraliz bez niego to z nim powinien spokojnie wylecieć. |
|
|
|
29.07.2012 - 21:39
Post
#1797
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
a jeśli chodzi o moje pytania i wątpliwości (pare postów wyżej) odpowie ktoś?
|
|
|
|
29.07.2012 - 22:00
Post
#1798
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie do końca. W tym treningu używasz rytmu serca. Każde uderzenie jest jak wrzucanie kamienia do stawu. Powstaje fala. Ta fala uaktywnia wszystkie czakry. Potem zaczynasz oddychać w odpowiednim rytmie, synchronizując go z biciem serca. To powoduje trans, czyli relaks ciała i odpowiednie fale w mózgu. Oddech dotlenia głowę zapewniając odpowiednią ilość energii. Tak jak w u Monrooła:) Mamy paraliż i lecimy. Te 40 oddechów to pewnie działa podobnie, ale Metoda z sercem jest chyba delikatniejsza. Trening naprawdę fajny. Jak ktos jest w stanie osiagnać paraliz bez niego to z nim powinien spokojnie wylecieć. te 40 oddechów powoduje zawroty głowy i wtedy się odlatuje dzisiaj sprubuje szamańskiej fali:P jacu jak dla mnie post jest logiczny i złożony chociaż przez jego długość nie ogarniam całości:( |
|
|
|
29.07.2012 - 22:10
Post
#1799
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
starałem się opisać jak nadokładniej się da, a liczyłem na odp. przed nocą gdyż właśnie powoli się kładę i spróbuje ponownie
|
|
|
|
30.07.2012 - 05:31
Post
#1800
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
przykro mi ale w nocy nie poćwiczyłem:-(
jacu z doświadczeń innych urzytkowników moge stwierdzić że byłeś blisko a nawet bliżej niż znajduje sie paraliż ;) i wyluzuj jak to twoja 2 pruba to dobry jesteś i jak sie przyłożysz to szybko wyjdziesz;-) |
|
|
|
30.07.2012 - 07:37
Post
#1801
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
przykro mi ale w nocy nie poćwiczyłem:-( jacu z doświadczeń innych urzytkowników moge stwierdzić że byłeś blisko a nawet bliżej niż znajduje sie paraliż ;) i wyluzuj jak to twoja 2 pruba to dobry jesteś i jak sie przyłożysz to szybko wyjdziesz;-) tak mi się właśnie wydawało czytając posty innych, że tak ujmę "było blisko" ;) dzisiaj nic nie poćwiczyłem ani nie próbowałem w nocy, bo byłem za bardzo zmęczony, ale zobaczymy dzisiaj w nocy. Spróbuje chyba też kilku technik które wykorzystują to żeby spać np. 4 godziny wybudzić się na troche i ponownie zasnąć. Akurat mam tak, że codziennie budze się punkt 3:00 więc mogę to wykorzystać, a jak jest w ogóle z próbami w dzień? nie ma to znaczenia czy dzień czy noc? |
|
|
|
30.07.2012 - 11:00
Post
#1802
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
w dzień u mie jest tak że mam wyraźniejsze sny jeśli cie to pocieszy:P
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |