oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 84 85 86 87 88 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
Malowany
post 11.06.2012 - 16:36
Post #1783


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Miałem kilka przypadkowych wyjść OOBE oraz często zdarza mi się LD i wiem że tych obu stanów nie da się pomylić :) Podczas OOBE miałem niesamowitą świadomość siebie to jest coś czego nie da się zapomnieć :) kiedy LD jest fajne lecz jest tylko snem jak każdy inny z tą różnicą że jest się tego swiadomym :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
loozak84
post 11.06.2012 - 17:56
Post #1784


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Malowany @ 11.06.2012 - 17:36) *
Miałem kilka przypadkowych wyjść OOBE oraz często zdarza mi się LD i wiem że tych obu stanów nie da się pomylić :) Podczas OOBE miałem niesamowitą świadomość siebie to jest coś czego nie da się zapomnieć :) kiedy LD jest fajne lecz jest tylko snem jak każdy inny z tą różnicą że jest się tego swiadomym :)

Dokładnie jest tak jak piszesz :) I jeszcze bym dodał, że OOBE nie da się opisać. Cokolwiek się napisze czy powie do dyktafonu w celu zapisu to pozostaje w głowie zawsze myśl 'kurcze, jak ja to mam powiedzieć, opisać?'. Prawie zawsze mam takie przeświadczenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
arte
post 12.06.2012 - 09:51
Post #1785


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




To są chyba jednak jakieś zaburzenia snu u mnie. Nie miałam tego ostatnio aż do dziś, i szczególnie się temu przyjrzałam. To było jak świadomy sen, plus paraliż, jakby coś mnie trzymało za brzuch i czułam drgawki. Otworzyłam oczy ale potem same opadły, mimo że cały czas mocno walczyłam z tym, ale byłam bezradna. Poza tym w tym stanie widziałam jakąś postać, może ktoś mnie odwiedził? Mam jeszcze do was pytanie: Czy ktoś był przy tym jak mieliście swoje 'sny' czy z ciałem się coś dzieje ? (np. jak ja czułam drganie na całym ciele podczas tego odpływu , to czy to było na prawde?) lub czy ktoś was wybudził przypadkowo z tego, lub się zorientował że dzieje się z wami coś dziwnego? Ja osobiście boje się że wtedy bym już nie wróciła do ciała.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 12.06.2012 - 11:01
Post #1786


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Arte, to co czujesz jakoby na fizycznym ciele, to w większości złudzenia. Przyśpieszone bicie serca, szybki oddech, drgawki, odrętwienie, ociężałość lub lekkość.... To wszystko jest w stanach, których doznajesz, całkowicie normalne. Nie będę Cię tutaj namawiał byś to polubiła, czy chciała z tego korzystać. Ale chcę Cię uspokoić. Nic Ci nie grozi, jesteś też całkowicie zdrowa i normalna. Jeśli tego nie chcesz to ok. Niestety to zjawisko leży w ludzkiej naturze, i nie da się z niego ot tak poprostu zrezygnować. Jeśli masz predyspozycje (a najwyraźniej masz) to bedziesz tego doświadczała spontanicznie, przypadkiem. Możesz próbować to ograniczyć, zresztą jest duża szansa ze z czasem to minie samo. Tylko nic na siłę. Po pierwsze zaakceptuj to jako coś normalnego. Tak jak zwykły sen. Może nieprzyjemny, ale sen. Będzie Ci nieco łatwiej gdy to się pojawi. Zgłębianie tego też by oczywiście pomogło, ale skoro bardzo nie chcesz, to nie musisz. Poprostu potraktuj to jako zwykły, mało przyjemny sen. Po drugie, mogą pomóc afirmacje przed snem. Powtarzaj sobie przed zaśnieciem w myślach np. "Tej nocy będę spała spokojnie, rano wstanę radosna i wypoczęta". I zaśnij z taką myślą. Natomiast wszelkie oznaki nadchodzącego OOBE ignoruj. Nie skupiaj się na tym. To nie minie od razu, zresztą to chyba nigdy nie mija. Można tego tylko próbować unikać. Powodzenia, niezależnie od tego jaką ścieżkę obierzesz.

Tak na marginesie jeszcze, to niemożność mówienia czy upośledzenie któregokolwiek innego zmysłu lub zdolności z których korzystamy na codzień, jest w tych stanach czymś często spotykanym i nie świadczy wcale o żadnej chorobie, ani fizycznej ani psychicznej. Może to co najwyzej wyniekać z jakieś lekkiej blokady w Twojej podświadomosci. OOBE daje możliwość by takich blokad się pozbywać. Ale nie musisz sie tym martwić bynajmniej, skoro żyje Ci się dobrze ;) Dziwi mnie że Obeowcy co niektórzy zalecają Ci lekarza. To skrajna ostateczność, a watpię by pomoc, którą otrzymasz była skuteczna w tym wypadku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lampard3
post 02.07.2012 - 18:05
Post #1787


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Nie umiem przysypiac a w metodzie 4 + 1 jest to konieczne :/ Czy można tą technike zastąpić czyms innym?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jarzyn44
post 02.07.2012 - 18:26
Post #1788


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Oczywiście , 4+1 to tylko jedna z metod.. zaraz, idziesz spać o np. 23, budzisz się o 4 , i nie dalej nie zaśniesz ?
Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 29.07.2012 - 15:12
Post #1789


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Witam wszystkich! Będzie to zarówno mój 1 powitalny post na tym forum jak i od razu pytanie o OOBE. Postaram się skrócić wszystko w jednym ( i nie zamącić za bardzo ;) ). Otóz tematyką LD/OOBE zainteresowałem się dość dawno z jakiś 8-9 lat temu, wtedy jednak nie byłem dość wytrwały kilka razy próbowałem technik LD i w miarę szybko temat jakoś odpuścilem. Ostatnio ponownie się tym zainteresowałem już tak na poważnie. Poczytałem strony (ostatnio głównie o OOBE, temat LD jakoś mniej). Dzisiaj była moja druga próba wyjścia tak naprawdę. W nocy nie spałem najlepiej - dokuczał mi upał, mimo to obudziłem się w miarę wyspany. Budziłem się kilkukronie o 9 rano, o 10 i jako, że w niedzielę lubię na siłe trochę dłużej poleniuchować niekoniecznie spać ;) postanowiłem, że polezę jeszcze trochę. Wtedy postanowiłem, że mimo, że nie jest noc spróbuję osiągnąć OOBE. Starałem się zrelaksować, położyłem się na plecach i uspokajałem oddech. Wtedy przypomniałem sobie, że na jakimś forum natknąłem się na sposób aby zaraz po przebudzeniu się ze snu będąc jeszcze zaspanym spojrzeć oczami mocno do góry. Mimo, że przebudziłem się jakies 20 min temu pomyślałem spróbuje czemu nie? Zrelaksowałem się jeszcze chwile i kiedy już tak jakby "przysypiałem" otworzyłem oczy i spojrzałem mocno "go dóry głowy" nie wiem jak to opisać :P Wtedy wpadłem w taki jakby "trans" z tym, że cały czas byłem świadomy czułem na początku mrowienie w całym ciele (podobne jak np. drętwieje nam ręka) i czułem ciało, ale tak jakbym hmm nie wiem nie czuł "gruntu", czyli łózka pod sobą. Potem czułem takie jakby wibracje na całym ciele (ale delikatne) i nie wiem czy to bardzo szybko samoczynnie moje ciało zaczęło mrugać oczami, czy gałkami przerwcałem ale czułem, że coś takiego się dzieje. Widzałem tak jakby jakąś jasność chwilami i byłem chwile w takim stanie usilnie próbowałem jakoś "wyjść" ale nic takiego się nie dzialo. Co więcej słyszałem wszystkie dzwięki w okół mnie (np. z racji tego, że spię przy oknie słyszałem szczekanie spa za oknem). Jakiś czas pozostałem w takim stanie i po chwili to minęło. Pomyślałem, że spróbuje jeszcze raz nawet w ramach treningu - znowu wszedłem w ten stan ciało nawet bardziej tak jakby "wibrowało", wydawalo mi się, że nawet słyszę jak delikatnie ruszam się po pościeli (może to tylko złudzenie, nie wiem?) przy tych wibracjach. Ponownie jednak po chwili powróciłem do "normalnego" stanu. Aha pamiętam jeszcze, ze jak tak jakby szybko nie wiem czy mrugałem, czy przerwacałem oczami na siłe próbowałem je zamknąć bo się otwierały i bałem się, ze starcę ten stan. Powiedzcie mi co to mogło być, czy powoli osiągałem tzw. paraliż senny i wchodziłem w OOBE, czy mogło to być coś innego? Czy można w ogóle ten stan osiągnąć w dzień tak jak w moim przypadku? Dodam jeszcze, ze teraz po kilku h boli mnie jakoś dziwnie głowa, ale to może przypadek. Z góry dziękuje za odpowiedź bardziej doświadczonych forumowiczów i mam nadzieje, że dość jasno przekazałem moje przeżycia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
agony9
post 29.07.2012 - 18:39
Post #1790


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Witam,

staram się wywołać LD od paru miesięcy i niestety nie udało mi się to jeszce ani razu. Ostatnio skupiłem się na WILDzie i po zrelaksowaniu niestety nie mogę dalej wejść. Odczuwam paraliż, odrętwienie, ale nawet po ponad godzinie leżenia w nieruchomej pozycji, wizualizacjach nie udaje mi się. Proszę o jakieś porady, pozdrawiam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 29.07.2012 - 18:49
Post #1791


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


myśle żę problem jest w tym że jesteś za bardzo świadomy, w paraliżu trzeba się starać uśpić troche umysł chodzi mi o miejszy natłok myśli [nie prosze cie żebyś nie myślał] tylko staraj się myśli kontrolować i powoli zmiejszać ich ilość [ nie przejmuj się jak się zaczną pojawiać po prostu je ignoruj]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 29.07.2012 - 19:00
Post #1792


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Heksa doradzasz koledze, aby jednocześnie kontrolował i ignorował myśli? Trochę ciężko to zrozumieć. Myślom trzeba się przyglądać, ale nie skupiać na nich. Przypływają i odpływają i najważniejsze, aby się na nich nie zawieszać bo wtedy zaczniemy wkręcać się w konkretną myśl a nie oto chodzi. Obserwujmy jak się pojawiają i jak odpływają a w końcu przestaną napływać.

Po wielu miesiącach obserwacji opisów ludzi jakie to mają problemy z osiągnięciem oobe, ld dochodzę do wniosku, że problem tkwi w relaksacji. Ludzie nie potrafią skutecznie zrelaksować ciała a bez tej relaksacji niestety ciężko o oobe. Zatem warto zgłębić techniki relaksacji a jeżeli się mylę to proszę o sprostowanie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 29.07.2012 - 19:20
Post #1793


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


zielażu wiem że mam problemy przetłumaczyć to co myśle na to co pisze ,wiec wybacz chodziło mi o to samo co ci tylko ująłem to inaczej

postaram się jeszcze raz
żęby dostać się do paraliżu trzeba relaksaji a najszybszym sposobem na relaks jest "zero myśli" niestety nie zawsze się to udaje nawet mi sprawia to spory problem, jak się już pojawiają myśli to staram się myśleć "hmmmmm" i tyle kontrola myśli naprawde pomaga w relaksacji.
jak to nie podziała to polecam wave 1 hemi-sync na początku warto się przemęczyć przez szok dzwiekowy i przysłuchać się nagraniu tylko pamiętaj żeby głos był w prawym uchu z resztą koleś który prowadzi doskonale ci wszystko wytłumaczy :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 29.07.2012 - 20:16
Post #1794


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A może dołącz do swojego treningu oddech?:)
Shaman's heart to fajny kurs. Odpala czakry i potem łączysh to z szybkim oddychaniem. Możesz polecieć:)
Polecam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 29.07.2012 - 20:19
Post #1795


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie wiem nie stosowałem tego jeszcze, widocznie warto objaśnij czy to coś takiego że robisz 40 szybkich wdechów i wydechów?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 29.07.2012 - 21:10
Post #1796


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie do końca. W tym treningu używasz rytmu serca. Każde uderzenie jest jak wrzucanie kamienia do stawu. Powstaje fala. Ta fala uaktywnia wszystkie czakry.
Potem zaczynasz oddychać w odpowiednim rytmie, synchronizując go z biciem serca.
To powoduje trans, czyli relaks ciała i odpowiednie fale w mózgu. Oddech dotlenia głowę zapewniając odpowiednią ilość energii. Tak jak w u Monrooła:)
Mamy paraliż i lecimy.

Te 40 oddechów to pewnie działa podobnie, ale Metoda z sercem jest chyba delikatniejsza. Trening naprawdę fajny. Jak ktos jest w stanie osiagnać paraliz bez niego to z nim powinien spokojnie wylecieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 29.07.2012 - 21:39
Post #1797


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




a jeśli chodzi o moje pytania i wątpliwości (pare postów wyżej) odpowie ktoś?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 29.07.2012 - 22:00
Post #1798


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(makyo @ 29.07.2012 - 22:10) *
Nie do końca. W tym treningu używasz rytmu serca. Każde uderzenie jest jak wrzucanie kamienia do stawu. Powstaje fala. Ta fala uaktywnia wszystkie czakry.
Potem zaczynasz oddychać w odpowiednim rytmie, synchronizując go z biciem serca.
To powoduje trans, czyli relaks ciała i odpowiednie fale w mózgu. Oddech dotlenia głowę zapewniając odpowiednią ilość energii. Tak jak w u Monrooła:)
Mamy paraliż i lecimy.

Te 40 oddechów to pewnie działa podobnie, ale Metoda z sercem jest chyba delikatniejsza. Trening naprawdę fajny. Jak ktos jest w stanie osiagnać paraliz bez niego to z nim powinien spokojnie wylecieć.

te 40 oddechów powoduje zawroty głowy i wtedy się odlatuje dzisiaj sprubuje szamańskiej fali:P

jacu jak dla mnie post jest logiczny i złożony chociaż przez jego długość nie ogarniam całości:(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 29.07.2012 - 22:10
Post #1799


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




starałem się opisać jak nadokładniej się da, a liczyłem na odp. przed nocą gdyż właśnie powoli się kładę i spróbuje ponownie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 30.07.2012 - 05:31
Post #1800


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


przykro mi ale w nocy nie poćwiczyłem:-(
jacu z doświadczeń innych urzytkowników
moge stwierdzić że byłeś blisko a nawet bliżej niż znajduje sie paraliż ;) i wyluzuj jak to twoja 2 pruba to dobry jesteś i jak sie przyłożysz to szybko wyjdziesz;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 30.07.2012 - 07:37
Post #1801


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(heksakosjoiheksekontaheksa @ 30.07.2012 - 06:31) *
przykro mi ale w nocy nie poćwiczyłem:-(
jacu z doświadczeń innych urzytkowników
moge stwierdzić że byłeś blisko a nawet bliżej niż znajduje sie paraliż ;) i wyluzuj jak to twoja 2 pruba to dobry jesteś i jak sie przyłożysz to szybko wyjdziesz;-)

tak mi się właśnie wydawało czytając posty innych, że tak ujmę "było blisko" ;) dzisiaj nic nie poćwiczyłem ani nie próbowałem w nocy, bo byłem za bardzo zmęczony, ale zobaczymy dzisiaj w nocy. Spróbuje chyba też kilku technik które wykorzystują to żeby spać np. 4 godziny wybudzić się na troche i ponownie zasnąć. Akurat mam tak, że codziennie budze się punkt 3:00 więc mogę to wykorzystać, a jak jest w ogóle z próbami w dzień? nie ma to znaczenia czy dzień czy noc?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 30.07.2012 - 11:00
Post #1802


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


w dzień u mie jest tak że mam wyraźniejsze sny jeśli cie to pocieszy:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 30.07.2012 - 13:54
Post #1803


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czy w dzień czy w nocy to zależy jaki kto tryb życia prowadzi. Jeden zapitala na budowie, a inny ma wakacje:) Wszystko zależy. 4+1 jest fajne bo te 4 godziny snu układają chemię w głowie i ciele i człek jest zrelaksowany.
Jak udaje Ci się w dzień to pięknie. Każdy jest inny i co z tego, że ktoś Ci powie że lepiej jest w nocy, jak Tobie będzie lepiej w dzień:P

Trik z oczami jest fajny. Też tak miewam. Jak dochodzisz do takiego stanu to pobaś się tym sercem szanana. O metodzie orgazmowej już nie będę wspominał, bo się ludzie gorszą. W końcu to kraj katolicji:P
Fajnie jest też zwyczajnie zacząć medytować. Holosync na uszy 2x dziennie i niedługo loty na księżyc.
Przypadkowe obe to co inego niż codzienne wychodzenie. Albo ktoś ma zacięcie i budzi się w nocy i ćwiczy, albo trzeba się wspomagać dzienną medytacją. Wystarczy odpalic nagranie i się relaksować a i tak mało komy się chce:P To jak tu mówić o świadomych obe? :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 84 85 86 87 88 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park