|
|
![]() ![]() |
29.07.2012 - 18:39
Post
#1790
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam,
staram się wywołać LD od paru miesięcy i niestety nie udało mi się to jeszce ani razu. Ostatnio skupiłem się na WILDzie i po zrelaksowaniu niestety nie mogę dalej wejść. Odczuwam paraliż, odrętwienie, ale nawet po ponad godzinie leżenia w nieruchomej pozycji, wizualizacjach nie udaje mi się. Proszę o jakieś porady, pozdrawiam. |
|
|
|
29.07.2012 - 18:49
Post
#1791
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
myśle żę problem jest w tym że jesteś za bardzo świadomy, w paraliżu trzeba się starać uśpić troche umysł chodzi mi o miejszy natłok myśli [nie prosze cie żebyś nie myślał] tylko staraj się myśli kontrolować i powoli zmiejszać ich ilość [ nie przejmuj się jak się zaczną pojawiać po prostu je ignoruj]
|
|
|
|
29.07.2012 - 19:00
Post
#1792
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Heksa doradzasz koledze, aby jednocześnie kontrolował i ignorował myśli? Trochę ciężko to zrozumieć. Myślom trzeba się przyglądać, ale nie skupiać na nich. Przypływają i odpływają i najważniejsze, aby się na nich nie zawieszać bo wtedy zaczniemy wkręcać się w konkretną myśl a nie oto chodzi. Obserwujmy jak się pojawiają i jak odpływają a w końcu przestaną napływać.
Po wielu miesiącach obserwacji opisów ludzi jakie to mają problemy z osiągnięciem oobe, ld dochodzę do wniosku, że problem tkwi w relaksacji. Ludzie nie potrafią skutecznie zrelaksować ciała a bez tej relaksacji niestety ciężko o oobe. Zatem warto zgłębić techniki relaksacji a jeżeli się mylę to proszę o sprostowanie. |
|
|
|
29.07.2012 - 19:20
Post
#1793
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
zielażu wiem że mam problemy przetłumaczyć to co myśle na to co pisze ,wiec wybacz chodziło mi o to samo co ci tylko ująłem to inaczej
postaram się jeszcze raz żęby dostać się do paraliżu trzeba relaksaji a najszybszym sposobem na relaks jest "zero myśli" niestety nie zawsze się to udaje nawet mi sprawia to spory problem, jak się już pojawiają myśli to staram się myśleć "hmmmmm" i tyle kontrola myśli naprawde pomaga w relaksacji. jak to nie podziała to polecam wave 1 hemi-sync na początku warto się przemęczyć przez szok dzwiekowy i przysłuchać się nagraniu tylko pamiętaj żeby głos był w prawym uchu z resztą koleś który prowadzi doskonale ci wszystko wytłumaczy :) |
|
|
|
29.07.2012 - 20:16
Post
#1794
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A może dołącz do swojego treningu oddech?:)
Shaman's heart to fajny kurs. Odpala czakry i potem łączysh to z szybkim oddychaniem. Możesz polecieć:) Polecam |
|
|
|
29.07.2012 - 20:19
Post
#1795
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nie wiem nie stosowałem tego jeszcze, widocznie warto objaśnij czy to coś takiego że robisz 40 szybkich wdechów i wydechów?
|
|
|
|
29.07.2012 - 21:10
Post
#1796
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie do końca. W tym treningu używasz rytmu serca. Każde uderzenie jest jak wrzucanie kamienia do stawu. Powstaje fala. Ta fala uaktywnia wszystkie czakry.
Potem zaczynasz oddychać w odpowiednim rytmie, synchronizując go z biciem serca. To powoduje trans, czyli relaks ciała i odpowiednie fale w mózgu. Oddech dotlenia głowę zapewniając odpowiednią ilość energii. Tak jak w u Monrooła:) Mamy paraliż i lecimy. Te 40 oddechów to pewnie działa podobnie, ale Metoda z sercem jest chyba delikatniejsza. Trening naprawdę fajny. Jak ktos jest w stanie osiagnać paraliz bez niego to z nim powinien spokojnie wylecieć. |
|
|
|
29.07.2012 - 21:39
Post
#1797
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
a jeśli chodzi o moje pytania i wątpliwości (pare postów wyżej) odpowie ktoś?
|
|
|
|
29.07.2012 - 22:00
Post
#1798
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie do końca. W tym treningu używasz rytmu serca. Każde uderzenie jest jak wrzucanie kamienia do stawu. Powstaje fala. Ta fala uaktywnia wszystkie czakry. Potem zaczynasz oddychać w odpowiednim rytmie, synchronizując go z biciem serca. To powoduje trans, czyli relaks ciała i odpowiednie fale w mózgu. Oddech dotlenia głowę zapewniając odpowiednią ilość energii. Tak jak w u Monrooła:) Mamy paraliż i lecimy. Te 40 oddechów to pewnie działa podobnie, ale Metoda z sercem jest chyba delikatniejsza. Trening naprawdę fajny. Jak ktos jest w stanie osiagnać paraliz bez niego to z nim powinien spokojnie wylecieć. te 40 oddechów powoduje zawroty głowy i wtedy się odlatuje dzisiaj sprubuje szamańskiej fali:P jacu jak dla mnie post jest logiczny i złożony chociaż przez jego długość nie ogarniam całości:( |
|
|
|
29.07.2012 - 22:10
Post
#1799
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
starałem się opisać jak nadokładniej się da, a liczyłem na odp. przed nocą gdyż właśnie powoli się kładę i spróbuje ponownie
|
|
|
|
30.07.2012 - 05:31
Post
#1800
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
przykro mi ale w nocy nie poćwiczyłem:-(
jacu z doświadczeń innych urzytkowników moge stwierdzić że byłeś blisko a nawet bliżej niż znajduje sie paraliż ;) i wyluzuj jak to twoja 2 pruba to dobry jesteś i jak sie przyłożysz to szybko wyjdziesz;-) |
|
|
|
30.07.2012 - 07:37
Post
#1801
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
przykro mi ale w nocy nie poćwiczyłem:-( jacu z doświadczeń innych urzytkowników moge stwierdzić że byłeś blisko a nawet bliżej niż znajduje sie paraliż ;) i wyluzuj jak to twoja 2 pruba to dobry jesteś i jak sie przyłożysz to szybko wyjdziesz;-) tak mi się właśnie wydawało czytając posty innych, że tak ujmę "było blisko" ;) dzisiaj nic nie poćwiczyłem ani nie próbowałem w nocy, bo byłem za bardzo zmęczony, ale zobaczymy dzisiaj w nocy. Spróbuje chyba też kilku technik które wykorzystują to żeby spać np. 4 godziny wybudzić się na troche i ponownie zasnąć. Akurat mam tak, że codziennie budze się punkt 3:00 więc mogę to wykorzystać, a jak jest w ogóle z próbami w dzień? nie ma to znaczenia czy dzień czy noc? |
|
|
|
30.07.2012 - 11:00
Post
#1802
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
w dzień u mie jest tak że mam wyraźniejsze sny jeśli cie to pocieszy:P
|
|
|
|
30.07.2012 - 13:54
Post
#1803
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy w dzień czy w nocy to zależy jaki kto tryb życia prowadzi. Jeden zapitala na budowie, a inny ma wakacje:) Wszystko zależy. 4+1 jest fajne bo te 4 godziny snu układają chemię w głowie i ciele i człek jest zrelaksowany.
Jak udaje Ci się w dzień to pięknie. Każdy jest inny i co z tego, że ktoś Ci powie że lepiej jest w nocy, jak Tobie będzie lepiej w dzień:P Trik z oczami jest fajny. Też tak miewam. Jak dochodzisz do takiego stanu to pobaś się tym sercem szanana. O metodzie orgazmowej już nie będę wspominał, bo się ludzie gorszą. W końcu to kraj katolicji:P Fajnie jest też zwyczajnie zacząć medytować. Holosync na uszy 2x dziennie i niedługo loty na księżyc. Przypadkowe obe to co inego niż codzienne wychodzenie. Albo ktoś ma zacięcie i budzi się w nocy i ćwiczy, albo trzeba się wspomagać dzienną medytacją. Wystarczy odpalic nagranie i się relaksować a i tak mało komy się chce:P To jak tu mówić o świadomych obe? :P |
|
|
|
30.07.2012 - 18:19
Post
#1804
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy w dzień czy w nocy to zależy jaki kto tryb życia prowadzi. Jeden zapitala na budowie, a inny ma wakacje:) Wszystko zależy. 4+1 jest fajne bo te 4 godziny snu układają chemię w głowie i ciele i człek jest zrelaksowany. Jak udaje Ci się w dzień to pięknie. Każdy jest inny i co z tego, że ktoś Ci powie że lepiej jest w nocy, jak Tobie będzie lepiej w dzień:P Trik z oczami jest fajny. Też tak miewam. Jak dochodzisz do takiego stanu to pobaś się tym sercem szanana. O metodzie orgazmowej już nie będę wspominał, bo się ludzie gorszą. W końcu to kraj katolicji:P Fajnie jest też zwyczajnie zacząć medytować. Holosync na uszy 2x dziennie i niedługo loty na księżyc. Przypadkowe obe to co inego niż codzienne wychodzenie. Albo ktoś ma zacięcie i budzi się w nocy i ćwiczy, albo trzeba się wspomagać dzienną medytacją. Wystarczy odpalic nagranie i się relaksować a i tak mało komy się chce:P To jak tu mówić o świadomych obe? :P Hmm niby metoda 4+1 dla mnie by pasowała, bo zazwyczaj tak koło 23 się kładę spać, a nie wiem czemu ostatnio zawsze, ale to zawsze budzę się punkt 3:00 bez żadnego budzika itd. czemu by tego nie wykorzystać? A możesz coś więcej napisać o sercu szamana? |
|
|
|
30.07.2012 - 23:43
Post
#1805
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jesli chodzisz spac o 23 to mozesz wstac miedzy 3-5 no i oczywiscie musisz rozbudzic umysl
W moim przypadku to 45min i gdy sie polozysz to rob afirmacje np. 20 razy by zapamietac sen po przebudzeniu i 20 razy by byc pelen swiadom, gdy wejdziesz w sen Oczywiscie pomaga gdy bardzo tego pragniesz i wiezysz, ze tym razem ci sie napewno uda Rob tez testy rzeczywistosci, ja robie test z godzina, wystarczy popatrzec 2-3 razy na godzine z zegarka lub innego sprzetu ktory ukazuje godzine Ja tez dopiero jestem poczatkujacym a dzisiaj wstalem o 5 cos (oczywiscie bylo juz widno), rozbudzalem sie te 45min ogladajac filmiki z youtube (na tablecie) Po dluzszym czasie lezenia na lewym boku, wpadlem w sen, no i juz od razu moj wzrok wypatrzyl godzine, zrobilem tescik i sie kalpnalem, ze to sen. I tak chujnia, bo od razu sie przebudzilem to bylo jakies 5s LD Ale to nie koniec, bo gdy sie przebudzilem (oczywiscie dalej lezalem na lewym boku), kij z tym, ze bylem juz troche zrelaksowany, przewrocilem sie na prawy bok. Bylo mi wygodniej, no i oczywiscie kolejne ld tym razem troche dluzsze ale tez mnie wyciepalo Ale mialem jeszcze 3 kolejne ld i te juz byly zajebiste (czyli jakos 5 LD jednego ranka) A, no i oczywiscie przed ta afirmacja to przynajmniej sie troche zrelaksowac ;) Pozdrawiam |
|
|
|
31.07.2012 - 08:07
Post
#1806
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jacu, napisałem już wyżej o kurcie:) Shamans Heart.
Jak cos jeszcze moge doradzić to Archeus samoleczenia. Fajnie uczy szybkiego relaksu i separacji. Niestety trzeba ćwiczyć, żeby mieć efekty. |
|
|
|
31.07.2012 - 13:38
Post
#1807
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To, że trzeba cwiczyć to oczywiste i nie problem ;) nic nie przychodzi samo i jestem tego świadom. Niestety tę noc zmarnowałem, obudziłem się standardowo punkt 3:00 nie przespałem prawie godziny oglądałem tv, ale czułem jakiś dziwny strach i niepokój cały czas, więc trenowałem jedynie skupienie, relaksowanie się, ale dość szybko usnąłem...Czasem niestety mam dziwne "lęki" i poczucie czyjejś obecności, zresztą już różne dziwne zjawiska przerzyłem więc to nic nowego dla mnie. Na pewno czasem mi to utrudni moja próby podróży, ale będę próbował ile sił - może dzięki nim i lepszym poznaniu siebie okaże się, że to czego często sie boje i to co przeżyłem, to żadne strachy tylko "moja energia" albo podświadomość płata figle ;)
|
|
|
|
31.07.2012 - 13:47
Post
#1808
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
31.07.2012 - 14:03
Post
#1809
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
:) znam to :) najlepiej bo tez tak mialam :) trza strach odrzucić:) ja tak mam nie przy próbach osiągnięcia oobe (czytałem, że niektórzy przeżywają takie dziwne odczucie jak to śie nazywało hipnagogi jak się nie mylę), tylko ogólnie przeżyłem sporo dziwnych zjawisk w życiu jak jeszcze o oobe nie miałem pojęcia i nie koniecznie w ogóle przy próbach spania ;p |
|
|
|
31.07.2012 - 15:55
Post
#1810
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Kilka dni temu obudziłem się w nocy ze strachem. We "śnie" nie widziałem wyraźnie, ale czułem jak ktos do mnie podchodzi i się obudziłem ze strachem:) Potem się roześmiałem serdecznie. To jest dokładnie to samo, jak np. ktoś sobie smacznie śpi, a ktoś inny robi mu psikus i bardzo cicho do niego podchodzi. Śpiący nie słysz, ale czuje, że ktoś się zbliża i się budzi. Widok nawet znajomej osoby powoduje odpowiednia reakcję:) BU!:P
Tu jest podobnie, czujemy czyjąś energię i się budzimy. Nawet jak ktos nie chce nas straszyć to efekt "BU!" Zostaje. Ta energia nie zawsze musi być od kogos negatywnego. Po prostu to jest dla nas zaskoczenie:) Jęśli się nad tym zastanowić to możesz zareagować śmiechem i nie ma problemu. Jeśli zaczniemy się sami nakręcać, że to napewno jakieś demony to mamy problem ze spokojnym zaśnięciem. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |