oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 85 86 87 88 89 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
makyo
post 29.07.2012 - 20:16
Post #1794


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A może dołącz do swojego treningu oddech?:)
Shaman's heart to fajny kurs. Odpala czakry i potem łączysh to z szybkim oddychaniem. Możesz polecieć:)
Polecam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 29.07.2012 - 20:19
Post #1795


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie wiem nie stosowałem tego jeszcze, widocznie warto objaśnij czy to coś takiego że robisz 40 szybkich wdechów i wydechów?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 29.07.2012 - 21:10
Post #1796


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie do końca. W tym treningu używasz rytmu serca. Każde uderzenie jest jak wrzucanie kamienia do stawu. Powstaje fala. Ta fala uaktywnia wszystkie czakry.
Potem zaczynasz oddychać w odpowiednim rytmie, synchronizując go z biciem serca.
To powoduje trans, czyli relaks ciała i odpowiednie fale w mózgu. Oddech dotlenia głowę zapewniając odpowiednią ilość energii. Tak jak w u Monrooła:)
Mamy paraliż i lecimy.

Te 40 oddechów to pewnie działa podobnie, ale Metoda z sercem jest chyba delikatniejsza. Trening naprawdę fajny. Jak ktos jest w stanie osiagnać paraliz bez niego to z nim powinien spokojnie wylecieć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 29.07.2012 - 21:39
Post #1797


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




a jeśli chodzi o moje pytania i wątpliwości (pare postów wyżej) odpowie ktoś?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 29.07.2012 - 22:00
Post #1798


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(makyo @ 29.07.2012 - 22:10) *
Nie do końca. W tym treningu używasz rytmu serca. Każde uderzenie jest jak wrzucanie kamienia do stawu. Powstaje fala. Ta fala uaktywnia wszystkie czakry.
Potem zaczynasz oddychać w odpowiednim rytmie, synchronizując go z biciem serca.
To powoduje trans, czyli relaks ciała i odpowiednie fale w mózgu. Oddech dotlenia głowę zapewniając odpowiednią ilość energii. Tak jak w u Monrooła:)
Mamy paraliż i lecimy.

Te 40 oddechów to pewnie działa podobnie, ale Metoda z sercem jest chyba delikatniejsza. Trening naprawdę fajny. Jak ktos jest w stanie osiagnać paraliz bez niego to z nim powinien spokojnie wylecieć.

te 40 oddechów powoduje zawroty głowy i wtedy się odlatuje dzisiaj sprubuje szamańskiej fali:P

jacu jak dla mnie post jest logiczny i złożony chociaż przez jego długość nie ogarniam całości:(
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 29.07.2012 - 22:10
Post #1799


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




starałem się opisać jak nadokładniej się da, a liczyłem na odp. przed nocą gdyż właśnie powoli się kładę i spróbuje ponownie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 30.07.2012 - 05:31
Post #1800


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


przykro mi ale w nocy nie poćwiczyłem:-(
jacu z doświadczeń innych urzytkowników
moge stwierdzić że byłeś blisko a nawet bliżej niż znajduje sie paraliż ;) i wyluzuj jak to twoja 2 pruba to dobry jesteś i jak sie przyłożysz to szybko wyjdziesz;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 30.07.2012 - 07:37
Post #1801


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(heksakosjoiheksekontaheksa @ 30.07.2012 - 06:31) *
przykro mi ale w nocy nie poćwiczyłem:-(
jacu z doświadczeń innych urzytkowników
moge stwierdzić że byłeś blisko a nawet bliżej niż znajduje sie paraliż ;) i wyluzuj jak to twoja 2 pruba to dobry jesteś i jak sie przyłożysz to szybko wyjdziesz;-)

tak mi się właśnie wydawało czytając posty innych, że tak ujmę "było blisko" ;) dzisiaj nic nie poćwiczyłem ani nie próbowałem w nocy, bo byłem za bardzo zmęczony, ale zobaczymy dzisiaj w nocy. Spróbuje chyba też kilku technik które wykorzystują to żeby spać np. 4 godziny wybudzić się na troche i ponownie zasnąć. Akurat mam tak, że codziennie budze się punkt 3:00 więc mogę to wykorzystać, a jak jest w ogóle z próbami w dzień? nie ma to znaczenia czy dzień czy noc?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
heksakosjoihekse...
post 30.07.2012 - 11:00
Post #1802


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


w dzień u mie jest tak że mam wyraźniejsze sny jeśli cie to pocieszy:P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 30.07.2012 - 13:54
Post #1803


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czy w dzień czy w nocy to zależy jaki kto tryb życia prowadzi. Jeden zapitala na budowie, a inny ma wakacje:) Wszystko zależy. 4+1 jest fajne bo te 4 godziny snu układają chemię w głowie i ciele i człek jest zrelaksowany.
Jak udaje Ci się w dzień to pięknie. Każdy jest inny i co z tego, że ktoś Ci powie że lepiej jest w nocy, jak Tobie będzie lepiej w dzień:P

Trik z oczami jest fajny. Też tak miewam. Jak dochodzisz do takiego stanu to pobaś się tym sercem szanana. O metodzie orgazmowej już nie będę wspominał, bo się ludzie gorszą. W końcu to kraj katolicji:P
Fajnie jest też zwyczajnie zacząć medytować. Holosync na uszy 2x dziennie i niedługo loty na księżyc.
Przypadkowe obe to co inego niż codzienne wychodzenie. Albo ktoś ma zacięcie i budzi się w nocy i ćwiczy, albo trzeba się wspomagać dzienną medytacją. Wystarczy odpalic nagranie i się relaksować a i tak mało komy się chce:P To jak tu mówić o świadomych obe? :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 30.07.2012 - 18:19
Post #1804


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(makyo @ 30.07.2012 - 14:54) *
Czy w dzień czy w nocy to zależy jaki kto tryb życia prowadzi. Jeden zapitala na budowie, a inny ma wakacje:) Wszystko zależy. 4+1 jest fajne bo te 4 godziny snu układają chemię w głowie i ciele i człek jest zrelaksowany.
Jak udaje Ci się w dzień to pięknie. Każdy jest inny i co z tego, że ktoś Ci powie że lepiej jest w nocy, jak Tobie będzie lepiej w dzień:P

Trik z oczami jest fajny. Też tak miewam. Jak dochodzisz do takiego stanu to pobaś się tym sercem szanana. O metodzie orgazmowej już nie będę wspominał, bo się ludzie gorszą. W końcu to kraj katolicji:P
Fajnie jest też zwyczajnie zacząć medytować. Holosync na uszy 2x dziennie i niedługo loty na księżyc.
Przypadkowe obe to co inego niż codzienne wychodzenie. Albo ktoś ma zacięcie i budzi się w nocy i ćwiczy, albo trzeba się wspomagać dzienną medytacją. Wystarczy odpalic nagranie i się relaksować a i tak mało komy się chce:P To jak tu mówić o świadomych obe? :P

Hmm niby metoda 4+1 dla mnie by pasowała, bo zazwyczaj tak koło 23 się kładę spać, a nie wiem czemu ostatnio zawsze, ale to zawsze budzę się punkt 3:00 bez żadnego budzika itd. czemu by tego nie wykorzystać? A możesz coś więcej napisać o sercu szamana?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hordog
post 30.07.2012 - 23:43
Post #1805


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Jesli chodzisz spac o 23 to mozesz wstac miedzy 3-5 no i oczywiscie musisz rozbudzic umysl
W moim przypadku to 45min i gdy sie polozysz to rob afirmacje np. 20 razy by zapamietac sen po przebudzeniu i 20 razy by byc pelen swiadom, gdy wejdziesz w sen
Oczywiscie pomaga gdy bardzo tego pragniesz i wiezysz, ze tym razem ci sie napewno uda
Rob tez testy rzeczywistosci, ja robie test z godzina, wystarczy popatrzec 2-3 razy na godzine z zegarka lub innego sprzetu ktory ukazuje godzine


Ja tez dopiero jestem poczatkujacym a dzisiaj wstalem o 5 cos (oczywiscie bylo juz widno), rozbudzalem sie te 45min ogladajac filmiki z youtube (na tablecie)
Po dluzszym czasie lezenia na lewym boku, wpadlem w sen, no i juz od razu moj wzrok wypatrzyl godzine, zrobilem tescik i sie kalpnalem, ze to sen. I tak chujnia, bo od razu sie przebudzilem to bylo jakies 5s LD
Ale to nie koniec, bo gdy sie przebudzilem (oczywiscie dalej lezalem na lewym boku), kij z tym, ze bylem juz troche zrelaksowany, przewrocilem sie na prawy bok. Bylo mi wygodniej, no i oczywiscie kolejne ld tym razem troche dluzsze ale tez mnie wyciepalo
Ale mialem jeszcze 3 kolejne ld i te juz byly zajebiste (czyli jakos 5 LD jednego ranka)

A, no i oczywiscie przed ta afirmacja to przynajmniej sie troche zrelaksowac ;)

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 31.07.2012 - 08:07
Post #1806


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jacu, napisałem już wyżej o kurcie:) Shamans Heart.
Jak cos jeszcze moge doradzić to Archeus samoleczenia. Fajnie uczy szybkiego relaksu i separacji. Niestety trzeba ćwiczyć, żeby mieć efekty.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 31.07.2012 - 13:38
Post #1807


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




To, że trzeba cwiczyć to oczywiste i nie problem ;) nic nie przychodzi samo i jestem tego świadom. Niestety tę noc zmarnowałem, obudziłem się standardowo punkt 3:00 nie przespałem prawie godziny oglądałem tv, ale czułem jakiś dziwny strach i niepokój cały czas, więc trenowałem jedynie skupienie, relaksowanie się, ale dość szybko usnąłem...Czasem niestety mam dziwne "lęki" i poczucie czyjejś obecności, zresztą już różne dziwne zjawiska przerzyłem więc to nic nowego dla mnie. Na pewno czasem mi to utrudni moja próby podróży, ale będę próbował ile sił - może dzięki nim i lepszym poznaniu siebie okaże się, że to czego często sie boje i to co przeżyłem, to żadne strachy tylko "moja energia" albo podświadomość płata figle ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
doloreska
post 31.07.2012 - 13:47
Post #1808


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(jacu @ 31.07.2012 - 14:38) *
...Czasem niestety mam dziwne "lęki" i poczucie czyjejś obecności, z


:) znam to :) najlepiej bo tez tak mialam :) trza strach odrzucić:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 31.07.2012 - 14:03
Post #1809


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(doloreska @ 31.07.2012 - 14:47) *
:) znam to :) najlepiej bo tez tak mialam :) trza strach odrzucić:)

ja tak mam nie przy próbach osiągnięcia oobe (czytałem, że niektórzy przeżywają takie dziwne odczucie jak to śie nazywało hipnagogi jak się nie mylę), tylko ogólnie przeżyłem sporo dziwnych zjawisk w życiu jak jeszcze o oobe nie miałem pojęcia i nie koniecznie w ogóle przy próbach spania ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
makyo
post 31.07.2012 - 15:55
Post #1810


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kilka dni temu obudziłem się w nocy ze strachem. We "śnie" nie widziałem wyraźnie, ale czułem jak ktos do mnie podchodzi i się obudziłem ze strachem:) Potem się roześmiałem serdecznie. To jest dokładnie to samo, jak np. ktoś sobie smacznie śpi, a ktoś inny robi mu psikus i bardzo cicho do niego podchodzi. Śpiący nie słysz, ale czuje, że ktoś się zbliża i się budzi. Widok nawet znajomej osoby powoduje odpowiednia reakcję:) BU!:P

Tu jest podobnie, czujemy czyjąś energię i się budzimy. Nawet jak ktos nie chce nas straszyć to efekt "BU!" Zostaje. Ta energia nie zawsze musi być od kogos negatywnego. Po prostu to jest dla nas zaskoczenie:) Jęśli się nad tym zastanowić to możesz zareagować śmiechem i nie ma problemu. Jeśli zaczniemy się sami nakręcać, że to napewno jakieś demony to mamy problem ze spokojnym zaśnięciem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 31.07.2012 - 16:39
Post #1811


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Nie będę tutaj dużo się rozwodził na temat tego co doświadczałem w końcu to temat i forum o OOBE - nie chce robić śmietnika. W każdym bądź razie "od małego" zawsze się bałem jak nadchodziła noc mimo, że nikt ze starszego rodzeństwa mnie nie straszył ani z podobnych powodów :P jakos tak "samoistnie" czyłem strach. Później wielokrotnie regularnie czułem cały czas czyjąś obecność zarówno w moim pokoju jak i ogólnie w mieszkaniu. Słyszałem też różnego rodzaju głosy itp. zjawiska. Nawet miałem dość ciekawe zdjęcie na którym obok mnie coś widać jakby wielką twarz (niestety zdjęcie straciłem jak spalił się hdd :/) - to zdjęcie nie było nawet robione w mieszkaniu. Przeżyłem nawet swego rodzaju halucynacje/iluzje/wizje nie wiem naprawde jak to nazwać (ale to długa historia) będąc blisko cmentarza. Bliscy znajomi i rodzina zawsze mi mówil, że mam jakiś dar albo pecha do takich rzeczy. Jakoś tak się nauczyłem z tym żyć, jestem starszy więc pewne rzeczy widzę inaczej, głębiej nie tylko z punktu strachu. Wielokrotnie zastanawiam się ile z tych zjawisk tylko mi się zdawało, to moja wyobraźnia lub tylko podświadomość płąta mi figle. Mimo to nie raz i tak przyjdzie taki dzień gdy znowu strach wygrywa i cały czas czuje lęk :/ czasem nie da się z tym uczuciem wygrać mimo, że już od bardzo długiego czasu nic dziwnego mnie nie spotkało, nie wyczuwałem jakiś złych energii czy czyjejś obecności. Czasem nawet zastanawiałem się, czy te wszystkie zjawiska to po prostu nie ja sam sprawiam - nadmiar jakiś emocji i po prostu moja energia musiała jakoś "ulecieć" a mózg odbierał to jako straszenie/czyjaś obecność/itd. Nie mniej jednak żeby właśnie za bardzo nie zbaczać z tematu i pisać eseju w ogóle nie związanego z OOBE, może to właśnie dzięki OOBE poznam siebie bliżej od wewnątrz, "zajrzę głębiej do mojej psychiki", pojmę zjawiska z przeszłości i pokonam strach :) kto wie. Tak czy siak będę próbował osiągnąć stan OOBE, a przy okazji poznania siebie mając możliwość podróży astralnych czyż nie każdy chce tego doświadczyć? :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tomakeo
post 05.08.2012 - 14:47
Post #1812


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Dlaczego nie mogę przejść do LD podczas porażenia przysennego ? Paraliż występuje ostatnio u mnie bardzo często, więc postanowiłem to wykorzystać do świadomego śnienia. Dzisiejszej nocy miałem ok 7 paraliżów (ktoś pewnie złapał się z głowę, bo mu się to udaje raz na jakiś czas) i żadnego z nich nie wykorzystałem.
Sam paraliż nie jest już dla mnie straszny, po prostu jak zaczyna mi się "wyginać" ciało, to skupiam się na oddechu i ciało się "prostuje". Niestety występują okropne piski w uszach, których nie mogę "wyłączyć" przez co stosuję techniki wybudzania, bo po prostu nie wytrzymuję tego. Podczas porażenia występują znikome, albo wręcz ich nie ma, halucynacje. Ostatnio miałem paraliż i widziałem przez mgłę łóżko i zarys postaci (kobiety), która mówiła "mówiłam, że przyjdę ? - przyszłam". Dzisiaj podczas paraliżu ktoś (w świecie realnym) wszedł do pokoju i zaczął czegoś szukać. Wszystko słyszałem, ale nie widziałem nikogo. Później kolejny paraliż i ten okropny pisk. Zauważyłem, że pisk nasila się podczas występowania dźwięków w realu. U mnie było tak, że jeżeli samochód (mieszkam przy ulicy) zbliżał się to pisk się nasilał, a jak się oddalał to słabł.
Dlaczego nie mogę wejść w stan LD ? Pomóżcie bo to mój jedyny ratunek na te moje zaburzenia snu ;/

@edit
I jeszcze jedno. Czy podczas OOBE zawsze widać śpiące ciało ? Ja nie chciałbym widzieć z góry samego siebie bo pewnie bym pomyślał, że umarłem i moja dusza właśnie ulatuje (choć poniekąd to właśnie tak wygląda.) Ostatnio miałem tak podczas paraliżu. Moje ciało wygięło się tak jakby za wszelką cenę chciało się podnieść, wybudziłem się i już leżałem normalnie. To samo tyczy się serca. Podczas niektórych porażeń miewam uczucie szybkiego i mocnego bicia serca. Słyszałem o jakiś czakrach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
jacu
post 05.08.2012 - 16:12
Post #1813


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Hmm zawsze ciężko odpowiedzieć na pytanie w stylu "dlaczego mi się nie udało" tym bardziej na ogległość ;) Po pierwsze spróbuj w tym stanie na maksa się zrelaksować i nie mieć w tym momencie 100 tys mysli na sek. Spróbuj się "wyłączyć", chociaż wiem, że to mega ciężkie i powtarzaj sobie w myślach, że uda Ci się osiągnąć ten stan, a także zapamiętasz wszystkie rzeczy pozytywne dla Ciebie. Piski mogą być nieprzyjemne zazwyczaj pojawiają się tuż przed wyjściem. Nie wiem jak Ci doradzić co z tym zrobić skoro są dla Ciebie nie do zniesienia bo sam dopiero jestem bardzo początkujący.

Co do 2 pytania - nie, nie zawsze widać swoje spiące ciało. Zależy to od wielu czynników, po pierwsze od tego czy np. cały czas będziesz świadomy w trakcie "wychodzenia" czy np. odzykasz świadomość jak będzie już poza gdzieś podróżował. Po drugie zależy to od tego czy np. świadomie opuszczasz cialo w celu np. "odwiedzenia" kogoś bliskiego i intensywnie o tej osobie myslisz, czy np. znajdziesz się w OSPUO od razu w totalnie innym miejscu niż np. twój pokój i łożko na którym spisz
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darti
post 09.08.2012 - 18:41
Post #1814


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Hem, skoro wszyscy tu zadaja pytania, ok, moja kolej. Ostatnio bawie sie w WILDy, z miernym skutkiem. Czasami mam za duza swiadomosc, czasami za mala co skutkuje zasnieciem. Na tym nie poprzestaje, wiem ze mam jeszcze druga szanse po przebudzeniu ktora mam zamiar wykorzystac. Niestety, i to sie nie udaje, nie wiem dlaczego. Wybudzam sie ze snu, oczy caly czas mam zamkniete. Mowie sobie "Ok, nie ruszac sie, poczekac kilka chwil", cialo mam dosyc dretwe chociaz nie czuje np zebym lewitowal. Te bodzce z zewnatrz docieraja do mnie dosyc umiarkowanie, a ja leze i leze, bez efektu. Dlatego pytam, gdzie popelniam blad. Ponoc przy stosowaniu tej techniki wystarczy chwile poczekac ale ja nie moge uswiadczyc nawet jednego efektu ktory by wnioskowal ze zblizam sie do swiata snow.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 85 86 87 88 89 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park