oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

94 Stron V  « < 86 87 88 89 90 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Jestem Początkujący, Tutaj początkujący mogą zadawać swoje pytania
pietrex
post 20.08.2012 - 23:41
Post #1820


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Mnie OOBE zawsze "wzywa" kiedy jestem bardzo zmęczony (sprawdziłem to kilkakrotnie, zawsze z takim samym rezultatem).
Przykładowo:
Gdy oczy same mi się zamykają a ja na siłę staram się coś jeszcze przeczytać.
W pewnym momencie czuję, że już nie dam rady, kładę się, od razu zasypiam i ... po pewnym czasie odzyskuję pełną świadomość z uczuciem olbrzymich wibracji i bliżej nieokreślonych dźwięków.
Najciekawsze jest to, że stan ten nie jest poprzedzony myśleniem o OOBE.
Ciężko to wszystko opisać, ale na pewno duży wpływ na owe "wezwania do wyjścia" miało jedno, spontaniczne wyjście z wykorzystaniem techniki 4+1.
Tak jak mówią, otwartych drzwi nie da się już zamknąć :)

CYTAT(jacu @ 19.08.2012 - 17:35) *
...Przez to po prostu finalnie ruszę ręką ale fizyczną zamiast astralną i cała zabawa od nowa....coś robie źle, za krótko czekam stan ma się jeszcze pogłębić?? Może akurat ktoś miał podobny problem i będzie potrafił pomóc na co liczę :)


Ja też tak rozpoczynałem zabawę :)
Niestety, ku Twojemu zmartwieniu takim sposobem nie jesteś w stanie osiągnąć OOBE (według mnie).
Podczas pierwszych prób, również ulegałem złudnemu wrażeniu, że za chwilę podniosę rękę, choć zawsze pojawiło się coś co rozproszyło moją uwagę.
Za duże chęci i oczekiwania na kolejny krok.
Wydaje mi się, że dużym błędem nowicjuszy (notabene dyskwalifikującym ich na samym starcie) jest myślenie, że najpierw będzie to, a później pojawi się tamto.
Tymczasem samo zjawisko wyjścia jest nagłe i naprawdę ciężkie do porównania z tym uczuciem, które teraz opisujesz, a które ja brałem za pewnik.
Mówiąc krótko sam moment wyjścia to taka przejażdżka na karuzeli z szybkimi manewrami i odgłosami czajnika w tle :)
No i walką w kisielu, żeby odczepić się od ciała fizycznego :)
Najłatwiej zacząć od techniki 4+1.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Eweel
post 15.09.2012 - 21:15
Post #1821


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy




Siema wszystkim . Jestem nowa . Na tą stronkę trafiłam dzisiaj przez przypadek i jakoś tak mnie bardziej zainteresował temat OOBE . Niby wszystko fajnie , może nawet chciałabym się jeszcze bardziej w to zagłębić i zobaczyć jak to byłoby w praktyce , ale naczytałam też się tutaj różnych negatywnych opinii o oobe . Co o tym myślicie ? Jakie są zagrożenia ? Opętanie ? Nie wrócenie do ciała ? A może coś jeszcze ? Prosiłabym o wasze odpowiedzi i inne opinie na priv : ) z góry dzięki .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
arte
post 19.09.2012 - 16:06
Post #1822


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




Cześć. Przeczytajcie proszę i spróbujcie mi pomóc się dowiedzieć co się dzieje ze mną podczas snu. I czy to jest oobe? Pare miesięcy temu pisałam wam o moich 'nie wiadomo z czego nocnych przeżyciach' . Sytuacja na te kilka miesięcy się uspokoiła.
Wczoraj gdy byłam bardzo zmęczona i nie mogłam już nic przeczytać położyłam się spać. Podświadomie czułam ,że jeszcze nie śpię mimo zmęczenia ale po chwili zasnełam.
Obudził mnie głos mojego kolegi jakby mówił mi Cześć i moje imie. Odzyskałam świadomość senną, wiedziałam że śpie ale znałam swojemiejsce w łóżku tzn. gdzie właśnie leżę , widziałam ciemność i czułam, że głos ten pochodzi z pewnego skupiska (materii?) w moim pokoju. (bardziej ciemnego) Nie wiem dlaczego poczułam niepokój i próbowałam się wybudzić. Jak wspominałam w moich poprzednich postach stosowałam próby szybszego oddechu żeby się wybudzić bo tylko nad tym miałam kontrolę. Reszta była jak sparaliżowana. Próbowałam zapomnieć, że czuję świadomość i usnąć i nagle moją głowe rozsadzał jakby czyjś krzyk. Potem poczułam silne uderzenie w brzuch. Obudziłam się po jakims czasie. Byłam tak zmęczona że od razu chcialam usnąć ale wiedziałam że nie mogłam bo znów by wróciły te same zjawiska. Ku mojemu zdziwieniu, fizycznie czułam kłucie brzucha w tym miejscu!Więc wstałam i włączyłam lampke.Kiedy włączałam ją, miałam już świadomość normalności, jakbym wrociła z innego wymiaru. (hahaa, wiem że to śmiesznie brzmi) Potem dwróciłam się na bok i poszłam dalej spać. Mimo wszystko to były straszne przeżycia, ale po wybudzeniu nie czułam nawet niepokoju, tylko zmęczenie umysłu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hunter2321
post 11.10.2012 - 13:18
Post #1823


Przechodzień

Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Mam pytanie czy ktoś z was wychodzi z ciała w godzinach popołudniowych ? Czy jest to możliwe ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 24.11.2012 - 17:40
Post #1824


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem kompletnie gdzie to napisać, więc chyba ten temat będzie najodpowiedniejszy. Miałem dzisiaj wizję. Medytowałem sobie w trakcie kąpieli, skupiając się przy rozluźnianiu na oddechu a później już na "trzecim oku". W pewnym momencie poczułem że jestem nad zielonym brzegiem jakiegoś jeziora. Siedziałem w kamiennym kręgu i medytowałem. Wokół było cicho i spokojnie. Wizualizacja tego nie była szczególnie wyraźna. Trochę widziałem, trochę czułem... Takie to mało "dostrojone" było jeśli moge tak powiedzieć. Poczułem jak spływa na mnie światło i jak mnie wypełnia. Czułem je w sobie, między każdym swoim atomem. Czułem jak staje się tym światłem. Piękne uczucie. Potem to światło ze mnie emanowało.. Wręcz eksplodowało ze mnie. Nie ważne... Nie po to tutaj piszę. Reszta wizji jest dla mnie na tyle osobista że nie zamierzam jej nigdzie publikować, dodam tylko że była wspaniała. Jej treść nie jest jednak istotna dla problemu, który napotkałem Zapisałem tę wizję, najdokładniej jak umiałem w swoim zeszycie snów. I mam taką zagadkę... co z tym dalej zrobić? Pytanie do doświadczonych osób. Jak korzystacie z takich wyzji i snów w praktyce? Bo właśnie sobie uświadomiłem że dostałem zajebisty prezent i nie mam pojęcia jak z niego skorzystać. Aż dziwne bo do tej pory poprostu gromadziłem doświadczenia i albo zapisywałem albo zapominałem, ewentualnie próbowałem wyciągać jakieś wnioski zaraz po lub z biegiem czasu. A tym razem wydaje mi się że coś jeszcze można z tym zrobić...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sunstone
post 27.11.2012 - 11:44
Post #1825


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pytanie do świetlistych umysłów, ważne.

Szykuje mi się długi wyjazd z miejsca zamieszkania.

Co polecicie, chciałbym być z rodziną, niestety oni zostają.

Jakie wasze porady ? OBE/PM/LD/i inne metody może Slivy.
No poprostu poradzcie coś specjalnego abym mógł przebywać w domu.

Dziękuję, podpisał się żółtodzióbek pospolity :-)


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Amras84
post 27.11.2012 - 23:02
Post #1826


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wszystko to co wymieniłeś, napewno będzie pomocne w jakimś stopniu. Ale nie do końca chyba. Moja rada taka. Poprostu z Nimi bądź. Cały czas. Nieważne jak daleko od Nich jesteś. Nie ważne co robisz. Możesz z Nimi być. Czuj ich, myśl o Nich. Myśl dobrze, pozytywnie. Odrzucaj myśli o braku i tęsknocie. Myśl że są. Że są blisko. Zabrzmię trochę jak ksiądz, ale... Noś Ich w sercu. Trochę patetycznie to brzmi ale pomaga. Pomaga przetrwać ten przykry okres rozłąki. Z naciskiem na słowo "Pomaga". Nic nie zastąpi kochanej osoby przy boku. Wytrwałości życzę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 27.11.2012 - 23:12
Post #1827


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Musisz wyjeżdżać? Chyba nie chodzi o kasę?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sunstone
post 27.11.2012 - 23:43
Post #1828


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 27.11.2012 - 23:12) *
Musisz wyjeżdżać? Chyba nie chodzi o kasę?


tak to bywa, dziękuję za pomoc.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hydrino
post 07.12.2012 - 20:04
Post #1829


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czy mógłbym poprosić żeby ktoś mnie chociaż trochę rozbudził we śnie żebym chociaż sny pamiętał? O wyciągnięcie nie proszę ponieważ nie wierzę że na moim obecnym etapie rozwoju jest to możliwe, ale jakby komuś się udało to byłbym wdzięczny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
serafis
post 07.12.2012 - 20:33
Post #1830


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Hydrino @ 07.12.2012 - 20:04) *
Czy mógłbym poprosić żeby ktoś mnie chociaż trochę rozbudził we śnie żebym chociaż sny pamiętał? O wyciągnięcie nie proszę ponieważ nie wierzę że na moim obecnym etapie rozwoju jest to możliwe, ale jakby komuś się udało to byłbym wdzięczny.

Bez wiary w swoje możliwości daleko nie zajedziesz. Uwierz w siebie. Wstań po paru godzinach. Rozbudź siebie i DZIAŁAJ. DO BOJU!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hydrino
post 07.12.2012 - 20:38
Post #1831


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Budzik już nastawiony na 4:00, zablokowałem się na OOBE jak pierwszy raz dostałem wibracji bez paraliżu. Ćwiczyłem ładnych parę lat temu metodę 4+1 i słuchałem po rozbudzeniu taśm Monroea.
Za młody byłem i nie miałem celu w OOBE.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 31.01.2013 - 21:54
Post #1832


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Witam. Tak jak w temacie więc wiadomo o co chodzi. Mam wiele pytań i chce podzielić się swoimi doświadczeniami. Tak więc tematyka oobe jest mi znana (jak na razie) tylko teoretycznie od około pół roku, ale wtedy byłem przerażony możliwościami co napawało mnie tylko strachem. Wszystko zaczęło się tak na prawdę od tematyki LD ok. 1,5 roku temu, a jego praktykę rozpocząłem też mniej więcej w tym okresie. tak czy inaczej wypróbowałem wiele technik, ale efekty nie były zadowalające. Jak dotąd miałem 3 okazje świadomego snu, czyli odzyskania świadomości we śnie, którą niemalże natychmiast traciłem. Od miesiąca zgłębiam tematykę oobe i jestem w trakcie próbowania uzyskania tego stanu. Jak na razie nie miałem poważniejszych efektów, ale parę dni temu zanim jeszcze zdecydowałem się nawet zajrzeć tu do parku doznałem nietypowego snu. A mianowicie położyłem się jak co noc spać z zamiarem wyjścia z ciała (zresztą teraz co noc kładę się z takim zamiarem) rozpierała mnie pozytywna energia wyjścia, ale po chwili zaśnięcia ok. 5h obudziłem się samoistnie oczywiście w realu. Usiłowałem się wtedy posłużyć tą metodą z wpatrywaniem się przez zamknięte oczy i zasypiania na 3sek. i tak do skutku. Jednak nie rozbudzałem się na tyle poważnie i znowu zasnąłem. Gdy już zasnąłem miałem sen, oczywiście to nie był LD ani świadome OOBE. We śnie usłyszałem autentyczny dzwonek do drzwi do mojego domu i się znowu rozbudziłem. Jednak w realu było już blisko nad ranem, ale cisza jak makiem... Potem znowu zasnąłem, a po koniecznej niedługo potem pobudce pamiętałem całą sytuację ze snu z najmniejszymi szczegółami, które tkwią mi nadal w pamięci, ale już nie będę pisał tu książki o moim śnie. był on szczególny nie tylko ze względu na jego zapamiętanie a zdania sobie sprawy z jego znaczenia dla mojego rozwoju ukierunkowanego w stronę oobe. Dzisiejszej nocy miałem sen o podobnym charakterze jednakże bez wyjścia i bez świadomości, a jedynie jego zapamiętanie.

Pytanie 1. : Czy w astralu jest możliwość spotkania się osób, które właśnie wychodzą, tzn. czy np ja mógłbym spotkać ciebie?

P.S. Mam nadzieję że dzisiaj mi się uda i mam nadzieję, że ktoś przeczyta tą "skromną" wypowiedź i da mi znać, że ten temat nie jest martwy, może coś mi poradzi i jeśli może odpowie na pytania, które będę zadawał w następnych postach.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
serafis
post 31.01.2013 - 22:09
Post #1833


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jasne, jednak tak z przypadku jest to bardzo mało prawdopodobne. Przeważnie ma się inne plany. Wskazówka na dzisiejszy dzień brzmi: zaakceptuj rzeczywistość i już jak zauważyłeś, świat zwariował.
Cierpliwie i z jak największą świadomością wychodź. Ja czekam na wibracje. No i pamiętaj, by nie skupiać się na dialogu wewnętrznym i na obrazach. No i tyle.

PS Nie miej nadzieji - DZIAŁAJ.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
regulski
post 01.02.2013 - 11:03
Post #1834


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




potrzebuję skutecznej afirmacji dla kolegi, którego czepiają się w astralu prawdopodobnie strzygi bądź szaraki,
wiem że ułożenie afirmacji nie jest skomplikowane lecz prosiłbym o naprawdę dobrą sprawdzoną afirmację ochronną,
najlepiej z początkiem "Jam Jest" chodź nie koniecznie, będę niezmiernie wdzięczny za pomoc :-)

pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 01.02.2013 - 11:15
Post #1835


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jam jest świadomym bytem, który wyraża sprzeciw jakimkolwiek próbom ingerowania w moją podróż poza cielesną.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Mr.Fallen
post 01.02.2013 - 12:52
Post #1836


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(regulski @ 01.02.2013 - 11:03) *
potrzebuję skutecznej afirmacji dla kolegi, którego czepiają się w astralu prawdopodobnie strzygi bądź szaraki,
wiem że ułożenie afirmacji nie jest skomplikowane lecz prosiłbym o naprawdę dobrą sprawdzoną afirmację ochronną,
najlepiej z początkiem "Jam Jest" chodź nie koniecznie, będę niezmiernie wdzięczny za pomoc :-)

pozdrawiam



Jestem czymś więcej niż ciałem fizycznym. Ponieważ jestem czymś więcej niż materią fizyczną, więc mogę postrzegać to, co jest większe niż świat fizyczny. Dlatego gorąco pragnę rozwijać i doświadczać, poznawać i rozumieć, kierować i posługiwać się takimi wyższymi energiami i systemami energetycznymi, które mogą być konstruktywne i korzystne dla mnie i dla tych, którzy kroczą tą samą drogą. Również gorąco pragnę pomocy i współdziałania, wsparcia i zrozumienia tych istot, których mądrość, rozwój i doświadczenie są równe moim lub większe od moich. Proszę ich o przewodnictwo oraz o ochronę przed jakimkolwiek wpływem lub siłą, które mogłyby mi przeszkodzić w realizacji wyrażonych przeze mnie życzeń.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 01.02.2013 - 12:56
Post #1837


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dziś w nocy nic się nie wydarzyło nawet snu dobrze nie zapamiętałem. Oczywiście nie poddaje się, próbuję dalej. Jednak czuję zanikanie tej pierwotnej energii entuzjazmu, a raczej czuję nabycie takiej monotonni.
Pytanie 2. : Czy zawsze przed próbą, warto spać 4h, a potem rozbudzać się i właśnie mieć zamiar wyjścia?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
serafis
post 01.02.2013 - 13:36
Post #1838


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Sagle @ 01.02.2013 - 12:56) *
Dziś w nocy nic się nie wydarzyło nawet snu dobrze nie zapamiętałem. Oczywiście nie poddaje się, próbuję dalej. Jednak czuję zanikanie tej pierwotnej energii entuzjazmu, a raczej czuję nabycie takiej monotonni.
Pytanie 2. : Czy zawsze przed próbą, warto spać 4h, a potem rozbudzać się i właśnie mieć zamiar wyjścia?

Dasz radę. Satysfakcja ogromna z wyjścia. Śpisz ile chcesz, ale mniej niż zwykle. Miałem etap, w którym spałem 6-7h i miałem potem oobe. Najważniejsze jest tu duża ilość świadomości i zmęczone ciało fizyczne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 01.02.2013 - 13:39
Post #1839


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Mi zmęczone ciało fizyczne przeszkadza cholernie. Po przebudzeniu, rozbudzeniu nie mam mocy, aby się zrelaksować i koncentrować. Pragnienie snu zwycięża.

Zastanawiałem się jednak jak to zmęczenie wykorzystać i nie wiem:) Serafis masz jakąś radę jak przezwyciężyć pragnienie uśnięcia?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
serafis
post 01.02.2013 - 18:48
Post #1840


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hmm... mi pomaga (po tym mam co najmniej wyjście pośrednie) mocne skupienie się wzrokiem, czyli napięcie mięśni oczu (podobnie do używania neuroprzesunięcia). Pomocne jest też "nałożenie" na chęć zaśnięcia inną chęć. Np. chęć odwiedzenia kogoś w poza, czy poznanie siebie itp. Chodzi by przyćmić chęć zaśnięcia czymś innym.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

94 Stron V  « < 86 87 88 89 90 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park