|
|
![]() ![]() |
16.07.2013 - 00:02
Post
#1857
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak Was boli to czemu nie zmienicie pozycji? Stawy skokowe bolą pewnie dlatego, że leżysz na plecach? To leż na boku albo na brzuchu.
|
|
|
|
16.07.2013 - 22:50
Post
#1858
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sprawdzę czy to coś zmieni. Chociaż akurat wolę leżeć na plecach.
|
|
|
|
17.07.2013 - 10:51
Post
#1859
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Cześć.
Czytam sobie już jakiś czas (może tydzień - trafiłem tu poszukując informacji o medytacji) a że codziennie muszę wstawać o godzinie trzeciej aby sprawdzić synowi poziom cukru w nocy, powiedziałem sobie - spoko. Zobaczymy. Przedwczoraj w trakcie próby zapadłem w sen. Nic nie poradzę. Jestem zmęczony to śpię. Wczoraj za to, miałem taką sytuację: Trzecia w nocy, cukier sprawdzony mówie sobie ok. Lekko się jeszcze przebudzę. Poleżałem z otwartymi oczami potem zamknąłem je jak do spania (gałki w górę, powieki w dół) i czekam. Bez ruchu. Oczywiście mętlik myśli. Nic na to nie poradzę. Tak mam. Ale spoko. W głowie zaczynam skupiać się na oddechu i bezruchu. Co jakiś czas odprężam się (to dziwne, że leżąc na plecach można mieć spięte mięśnie ;)). I nic. Leże, powoli jakbym zapadał w sen nie kontrolując tego. Znaczy myśli coraz mniej, upływu czasu brak, w zasadzie zorientowałem się, że tak jest jak mnie "rypło". Rypło. Głupio napisane, ale tak było. Nagle jakbym w uszach usłychał dziwny dźwięk i poczyłem że całe ciało/nie ciało cholera wie co się trzęsie. Dokładnie w tym samym momencie odczułem jakby centymetrowe przesunięcie się w lewo. Dosłownie. Leciutkie szarpnięcie, wibracje i dźwięk w tej samej chwili. Ucieszyłem się, ale jednocześnie pogubiłem. Mówię sobie: czy to jest to? TAK! ale cholera, jak się przesunę, obrócę, podniosę, to podniosę ciało fizyczne, a nie "to drugie". Czekałem jeszcze zatem, aż wibracje się wzmogą, i w ogóle na inne efekty. Niestety powoli wszystko zamarło i dupa. W chwili, gdy wszystko się zakończyło, mówię: ok. fajnie. Było blisko. Może jeszcze za jakiś czas się pojawi ponownie taki efekt, ale pewnie nie w tym samym zasypianiu. Położyłem się na lewy bok (uprzednio leżałem na plecach) i zacząłem zasypiać. Śmieszna sprawa, ponownie lekko mnie wstrząsnęło, ale byłem już tak senny, że po prostu po tym zasnąłem. Mam nadzieję, że jestem na dobrej drodze i niedługo nastąpi całkowite wyjście z ciała. To bardzo ciekawe wrażenie. Nie mogę się doczekać, co się będzie działo dalej. Pozdrawiam. |
|
|
|
18.07.2013 - 03:37
Post
#1860
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Takie tam pytanie. Czy was po tak godzinie leżenia też zaczyna wszystko boleć? A dokładniej tak jakby stawy skokowe. Zazwyczaj jak tak się rozluźniam i próbuje osiągnąć obe, to po ~1h zaczyna mnie wszystko boleć. Ja wlasnie tak mialam ostatnio. Ramie zaczelo mnie bolec tak jakbym miala na nim ciezar 100kg. Za chwile zaczelo drugie. W koncu zmienilam pozycje i poszlam spac. |
|
|
|
18.07.2013 - 20:03
Post
#1861
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jednak w innej pozycji niż pół leżąco a siedząca jest mi nie wygodnie.
Tyle że mnie po pewnym czasie zaczyna wszystko palić. To dość mała różnica ;p |
|
|
|
18.07.2013 - 23:09
Post
#1862
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ja zawsze probuje zasypiac w pozycji lezacej, na plecach. wiem, ze sytuacja ta zdarzyla sie nie pierwszy raz, ale znowu nie zdarza sie tak za kazdym razem. w kazdym badz razie warto probowac tak czy siak:)
|
|
|
|
22.08.2013 - 13:42
Post
#1863
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
komfort ciała z zewnątrz i z wewnątrz
dotyk - wzrok - słuch i myśli zastygnięte 2 x więcej cierpliwości niż przypuszczasz |
|
|
|
07.11.2013 - 13:51
Post
#1864
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam problem z relaksacją. Kiedyś próbowałem i teraz od miesiąca próbuję ponownie doświadczyć oobe, ale nigdy nawet nie udało mi się osiągnąć stanu "ciężkiego ciała". W zasadzie w każdym momencie relaksacji mogę poruszyć dowolną jego częścią bez najmniejszego wysiłku, jakby moje ciało było w pełnej gotowości.
Przerabiałem chemi-sync'i, nagrania relaksacyjne z lektorem, czytałem książki, ale wbrew wszystkiemu mam wrażenie, że moje ciało może zasnąć dopiero gdy zaśnie też świadomość. Nie mam już pomysłów. Może ze mną jest tak jak z tymi introwertykami niepodatnymi na hipnozę... |
|
|
|
07.11.2013 - 19:47
Post
#1865
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
Przerabiałem chemi-sync'i, nagrania relaksacyjne z lektorem, czytałem książki, ale wbrew wszystkiemu mam wrażenie, że moje ciało może zasnąć dopiero gdy zaśnie też świadomość. Nie mam już pomysłów. Może ze mną jest tak jak z tymi introwertykami niepodatnymi na hipnozę... to już jest oznaka ze jesteś w jakiś sposób zahipnotyzowany |
|
|
|
07.11.2013 - 19:49
Post
#1866
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
07.11.2013 - 19:51
Post
#1867
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
stwierdzenie ze introwertyk jest nie podatny to herezja; ]
|
|
|
|
08.11.2013 - 02:08
Post
#1868
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
08.12.2013 - 13:13
Post
#1869
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam, jestem całkowicie nowy na forum ale oobe zajmuję się już od dłuższego czasu.
Nauczyłem się wchodzić w stan gotowy do opuszczenia ciała ale pojawia się jeden problem.. Otóż gdy zaczynam się oddzielać zaczynają mi się otwierać mimowolnie oczy lub trząść powieki, nie wiem co z tym zrobić, próbując to powstrzymać zaczyna mi spadać faza itd.. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź ;) |
|
|
|
21.12.2013 - 01:30
Post
#1870
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Cześć :). Trochę czasu mnie tu nie było, bo chyba z 2 lata, ale wracam z powrotem do tematu :).
Ale nie o tym chciałem mówić. Otóż jakiś czas temu przydarzyło mi się coś dziwnego i nie jestem pewien co to takiego, może ktoś będzie znał odpowiedź na to. Zacznę od samego początku... Pewnego wieczoru leżałem sobie w łóżku surfując po necie w laptopie, gdy zaczęły mnie dopadać lekkie bóle głowy (dodam, że często mi się to zdarza), które zaczynały narastać coraz bardziej. Stwierdziłem więc, że lepiej iść spać, ale przedtem wziąłem dwie tabletki (bo jedna raczej by nie pomogła na ten ból) i usnąłem. Około 4 nad ranem usłyszałem dziwne odgłosy jakby w łazience ktoś robił pranie ręcznie (mam pokój przechodzony do łazienki), gdy nagle drzwi od niej (łazienki) się otworzyły i coś wyleciało, jakby wielki nietoperz, i zaczęło latać po pokoju. Oczywiście miałem "otwarte oczy", gdy nagle obudziłem się po raz drugi, tym razem na prawdę. Czyżby to było coś na zasadzie LD? A teraz druga sprawa... Wczoraj w nocy postanowiłem po raz pierwszy od około 2 lat wyjść z ciała. Położyłem się wyprostowany i rozluźniony i tak leżałem przez około minutę, gdy zaczął mnie łapać lekki paraliż (mam tak zawsze, od kiedy próbowałem kiedyś oobe) i w uszach zacząłem słyszeć dźwięki podobne do ćwierkania ptaków. Wpatrywałem się w ciemność pod powiekami, gdy straciłem czucie w nogach i rękach. W tym czasie też zacząłem mieć coraz większe problemy z oddychaniem. Trwało to może z dobrą godzinę. Mimowolnie wziąłem głęboki wdech i wtedy się zaczęło... Zrobiło mi się trochę chłodno, lecz czułem się, jakby zalewał mnie pot. Serce zaczęło walić jakby zaraz miało mi wyskoczyć z klatki, a oddech przyśpieszył. Straciłem kompletnie czucie w ciele i poczułem nagle jakby jedna z moich stóp zaczęła się wydłużać. Trwało to pewną chwilę, gdy nagle wszystko wróciło do normy. Nie udało mi się tego powtórzyć, ale będę dalej próbować. Sądzę, że to dobry znak. Może jakieś porady co najlepiej wtedy robić, gdyby to się powtórzyło? :) Pozdrawiam |
|
|
|
29.01.2014 - 14:38
Post
#1871
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy podczas podóży astralnych będę widział skoro w życiu fizycznym nosze soczewki(wada -6 każde oko)
|
|
|
|
29.01.2014 - 15:39
Post
#1872
|
|
|
Coprobo ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Będziesz widział normalnie ja tez mam wade ale w oobe widze bez
|
|
|
|
11.02.2014 - 16:58
Post
#1873
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
.
|
|
|
|
15.02.2014 - 12:09
Post
#1874
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Witam. Jetem tutaj nowy. Temat OBE znałem już trochę wcześniej, ale nie interesowałem się nim tak póki nie przeczytałem książki Darka Sugiera. Jego (wg, mnie) wspaniałe dzieło przeczytałem w ciągu 2 dni. Byłem totalnie "zjedzony" przez nią. Dziewczyna nigdy nie widziała mnie w takim stanie tym bardziej, że nie jestem miłośnikiem czytania książek (do czasu;)). Książka wywarła na mnie duży wpływ. Podczas czytania jej zdarzyło mi się kilka razy rozpłakać. Wczułem się w sytuację Darka w tamtych czasach. Czytając o MIŁOŚĆI, o tęsknocie do NFP, o WOLNOŚCI, łzy same ulatywały, a serce jakby ściskało....
Tak się tutaj rozpisałem, aż troszeczkę odbiegłem od tematu. Otóż mam aktualnie 25 lat. Uważam (chociaż brak mi pewności), iż jako dziecko (wiek od 4 może do 6 lat?) kilka razy (3-4-5 razy) wyszedłem z ciała. Pamiętam to bardzo wyraźnie. Dokładniej wyglądało to tak: Za każdym razem była to pora nocna (nie pamiętam godziny), nagle jakby ktoś mnie wystrzelił z armaty w górę. Przeleciałem przez sufit i w końcu przez dach kilka metrów (3-6m) nad moim domem i chyba nawet idealnie nad moim łóżkiem. Nie wiedziałem co się dzieje, spojrzałem troszkę za siebie, ale nie mogłem obrócić całego ciała w stronę swojego łóżka. Oczywiście się wystraszyłem i zaraz po tym zacząłem spadać w dół. Lecąc może 2-3 sekundy ze strachem w oczach, że zaraz się rozbiję, przeleciałem przez dach, sufit z powrotem do łóżka i momentalnie się "przebudziłem". Moje ciało jakby rzeczywiście spadło z góry bo poczułem lekki wstrząs jakbym na prawdę wpadł w łóżko, albo moje ciało astralne wpadło w ciało fizyczne co wywołało właśnie taki skutek. Jak już pisałem wyżej, przytrafiło mi się to kilka razy i za każdym razem wyglądało to niemal identycznie. Wybicie, wystrzelenie z armaty, zawiśnięcie w powietrzu na 2-3 sekundy i nagle spadek w dół (prawdopodobnie spowodowany strachem). Po czym lekko wystraszony w ciele fizycznym szedłem dalej spać.... co to w ogóle było? Z tego co wiem, to dzieci mają dużo większe predyspozycję do świadomego wychodzenia z ciała niż osoba dorosła, gdyż dzieci zanim idą do przedszkola/szkoły nie są zepsute przez nasz chory system... Sorki za jakieś błędy lub nieskładność zdań, ale mistrzem z polskiego nie jestem ;P pozdrawiam Was i czekam na jakąkolwiek konkretną odpowiedź ;) |
|
|
|
15.02.2014 - 13:57
Post
#1875
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak dla mnie było to po prostu OOBE. U każdego zaczyna się i wygląda inaczej. Byłeś przestraszony, bo przecież nigdy o czyms takim nie słyszałes dlatego nie wiedziałeś co się dzieje. Fajnie, że u Ciebie świadome podróże zaczęły się tak wcześnie :). Na Twoim miejscu kombinowałbym dalej w tym temacie :D. Na forum znajdziesz dużo porad i technik odnośnie wychodzenia. Jeżeli czytałeś książki Darka Sugiera, to ja polecę Ci jeszcze trylogie R.Monroe - bo właśnie tą literaturą zainspirował się Daro Sugier :>.
|
|
|
|
24.02.2014 - 11:32
Post
#1876
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam.
Może pytanie, które zadam jest śmieszne, ale cóż nie wiem jak sobie z tym poradzić. Podczas prób wyjścia leżę na plecach relaksując się. Po jakiejś godzinie leżenia bez ruchu poprostu czuję, że muszę zmienić pozycję. Przewracam się wówczas na lewy bądź prawy bok i oile ręce podczas relaksacji na plecach spoczywają spokojnie na kołdrze to za nic nie wiem co mam z nimi zrobić, gdy zmieniam pozycję. Zaczynam się ftedy zastanawia: a może je włożyć pod poduszkę, a może pod kołdrę, a może gdzieś jeszcze. Ftedy szlak trafia całą relaksację. Tak samo jest z nogami. Czy ktoś może wie co można z tym zrobić. Jeszcze jedna sprawa mi się przypomniała. Czy możliwe jest wyjście z pozycji na brzuchu? Jak ftedy należy ułożyć c.f? Pozdrawiam. |
|
|
|
24.02.2014 - 11:51
Post
#1877
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: OOBE VIP Notatnik |
Ciężko jest powiedzieć jak ułożyć pozycje, ponieważ każdemu inaczej jest wygodnie lezeć. Mi na brzuchu udało się wyjść zaledwie kilka razy i na trochę bo jakoś mi przeszkadzało leżenie w ten sposób.Wolę zdecydowanie na plecach. Obawiam się, że w tej kwestii Ci nikt nie pomoże, gdyż ustalenie dobrej dla siebie pozycji wymaga wielu prób .Najlepiej samemu testować pozdrawiam
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |