|
|
![]() ![]() |
12.10.2014 - 21:35
Post
#1899
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Cześć, chciałbym dostąpić zaszczytu bycia w stanie OOBE, myślę że nie będzie z tym problemu, bo gdy kładę się do łóżka, to wystarczy, że będę utrzymywał świadomość na odpowiednim poziomie i wtedy zaczynam się pogrążać w otchłań, czuję trochę wibrację, fale ciepła, szum w uszach i skok ciśnienia. Myślę, że mógłbym trwać w tym dalej, ale powstrzymuje mnie niepewność i strach przed tym co będzie. Gdybym jedynie poczytał pobieżnie o OOBE to może bym nie miał takich zahamowań, ale dowiedziałem się też, że praktycznie każdy obcujący z tym widzi w pokoju jakieś cienie, postacie (zazwyczaj o "złej" energii). Krótko mówiąc: to, że ktoś stoi przy oknie, albo co gorsza - nawet tuż przy mnie, albo nawet leży na mojej klatce piersiowej wywołałoby we mnie taką panikę, jakiej nigdy nie doświadczyłem oglądając nawet najmocniejsze horrory. Dlatego powstrzymuję się od kolejnych prób, bo chyba bym dostał zawału podczas konfrontacji z takimi istotami, nawet jeśli mimo zapewnień niektórych są rzekomo słabsze ode mnie itd.
Nie ukrywam, że chciałbym doznać OOBE, ale ten lęk mi nie pozwala. Co radzicie? Od razu zapytam, czy Robert Monroe radzi jak to pokonać? Wówczas poczytam jego książki. :) Z góry dzięki za pomoc i dotrwanie do końca tekstu. |
|
|
|
12.10.2014 - 21:41
Post
#1900
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Cześć, chciałbym dostąpić zaszczytu bycia w stanie OOBE, myślę że nie będzie z tym problemu, bo gdy kładę się do łóżka, to wystarczy, że będę utrzymywał świadomość na odpowiednim poziomie i wtedy zaczynam się pogrążać w otchłań, czuję trochę wibrację, fale ciepła, szum w uszach i skok ciśnienia. Myślę, że mógłbym trwać w tym dalej, ale powstrzymuje mnie niepewność i strach przed tym co będzie. Gdybym jedynie poczytał pobieżnie o OOBE to może bym nie miał takich zahamowań, ale dowiedziałem się też, że praktycznie każdy obcujący z tym widzi w pokoju jakieś cienie, postacie (zazwyczaj o "złej" energii). Krótko mówiąc: to, że ktoś stoi przy oknie, albo co gorsza - nawet tuż przy mnie, albo nawet leży na mojej klatce piersiowej wywołałoby we mnie taką panikę, jakiej nigdy nie doświadczyłem oglądając nawet najmocniejsze horrory. Dlatego powstrzymuję się od kolejnych prób, bo chyba bym dostał zawału podczas konfrontacji z takimi istotami, nawet jeśli mimo zapewnień niektórych są rzekomo słabsze ode mnie itd. Nie ukrywam, że chciałbym doznać OOBE, ale ten lęk mi nie pozwala. Co radzicie? Od razu zapytam, czy Robert Monroe radzi jak to pokonać? Wówczas poczytam jego książki. :) Z góry dzięki za pomoc i dotrwanie do końca tekstu. Wyolbrzymiasz swoje obawy i lęki - a sprawa wygląda zgoła inaczej. Boisz się strachu::D Anie tego co spotkasz. Tak na prawdę to co widzisz w oobe i tak jest podkryte pewną mgiełką snu - więc inaczej się na to reaguje. Wyluzuj i nie miej obaw. Chyba że nie lubisz czasem koszmarów. |
|
|
|
12.10.2014 - 22:03
Post
#1901
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wyolbrzymiasz swoje obawy i lęki - a sprawa wygląda zgoła inaczej. Boisz się strachu::D Anie tego co spotkasz. Tak na prawdę to co widzisz w oobe i tak jest podkryte pewną mgiełką snu - więc inaczej się na to reaguje. Wyluzuj i nie miej obaw. Chyba że nie lubisz czasem koszmarów. Nie ma się czego bać, wrócisz z tamtąd bezpiecznie :) |
|
|
|
12.10.2014 - 22:13
Post
#1902
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Po prosru szukałeś tak na prawde materiałów które traktują o zagrozeniu i takie znalazłeś - wybrałeś co chciałeś usłyszeć - a to nie jest obiektywne - wiem bo sam tak robiłem:)
|
|
|
|
12.10.2014 - 22:28
Post
#1903
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Nie ma się czego bać, wrócisz z tamtąd bezpiecznie :) Co z tego, że wrócę, skoro zanim wrócę przeżyję koszmar? To racja, samej utraty zdrowia/życia fizycznego się nie obawiam, bo nie sądzę by byty astralne mogły tak wpłynąć na fizyczne ciało, ale obawiam się właśnie spotkania takich istot (moja wyobraźnia jest bujna, przez to często jak leżę w łóżku to boję się otworzyć oczy, żeby czegoś nie zobaczyć, ostatnio w nocy się przebudziłem na chwilę, przemknęła mi przez chwilę myśl, że może ktoś jest w pokoju, ale zaraz zasnąłem nie zmieniając pozycji). Gdzieś czytałem (może nawet tu) o tym, że 5% obenautyków jest "atakowanych", co już całkiem mnie przeraziło. Zauważyłem, że bardzo często podczas oobe patrząc na własne ciało dostrzega się kogoś leżącego na klatce, możliwe że jest to związane z marą nocną, która poddusza spiącego, czyli w sumie zdaża się to co noc, nawet bez oobe. Leśmian pisał o tym stworzonku "Dusiołek". :) Nasuwa mi się pewna możliwość, np. czy podczas oobe dałoby radę przemówić temu dusiołkowi do rozumu (siłą/czynem/miłością), tak by wyniósł się raz na zawsze i nigdy nie zbliżał się w nocy? Dzięki za odzew. :) |
|
|
|
13.10.2014 - 15:15
Post
#1904
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Co z tego, że wrócę, skoro zanim wrócę przeżyję koszmar? To racja, samej utraty zdrowia/życia fizycznego się nie obawiam, bo nie sądzę by byty astralne mogły tak wpłynąć na fizyczne ciało, ale obawiam się właśnie spotkania takich istot (moja wyobraźnia jest bujna, przez to często jak leżę w łóżku to boję się otworzyć oczy, żeby czegoś nie zobaczyć, ostatnio w nocy się przebudziłem na chwilę, przemknęła mi przez chwilę myśl, że może ktoś jest w pokoju, ale zaraz zasnąłem nie zmieniając pozycji). Gdzieś czytałem (może nawet tu) o tym, że 5% obenautyków jest "atakowanych", co już całkiem mnie przeraziło. Zauważyłem, że bardzo często podczas oobe patrząc na własne ciało dostrzega się kogoś leżącego na klatce, możliwe że jest to związane z marą nocną, która poddusza spiącego, czyli w sumie zdaża się to co noc, nawet bez oobe. Leśmian pisał o tym stworzonku "Dusiołek". :) Nasuwa mi się pewna możliwość, np. czy podczas oobe dałoby radę przemówić temu dusiołkowi do rozumu (siłą/czynem/miłością), tak by wyniósł się raz na zawsze i nigdy nie zbliżał się w nocy? Dzięki za odzew. :) Dlaczego zakładasz że już jesteś w tych 5 % ? Wiesz jak niewiele to jest- choć nawet wątpię aby były jakiekolwiek statystyki. Stary - a z domu wychodzisz kiedykolwiek? wiesz że co któryś polak ginie w wypadku samochodowym bądź innym? Wiesz że możesz mieć raka z taką samą dozą prawdopodobieństwa 5% ? Nie paraliżuje Cię strach na co dzień. Nie boisz się? Pewnie jak idziesz do sklepu to grubo się boisz że ekspedientka powie nie jak coś będziesz chciał kupić. Sprawa jest prosta jak drut - chcesz coś zobaczyć i doświadczyć - zostaw strach na te chwile kiedy trzeba się będzie bać . A nie bój się bania na zapas bo to idiotyczne. |
|
|
|
13.10.2014 - 15:47
Post
#1905
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nasuwa mi się pewna możliwość, np. czy podczas oobe dałoby radę przemówić temu dusiołkowi do rozumu (siłą/czynem/miłością), tak by wyniósł się raz na zawsze i nigdy nie zbliżał się w nocy? CYTAT('Anthony de Mello') To ty dajesz moc demonom, które zwalczasz. może więc, spróbuj przestać się go bać? :).
|
|
|
|
15.10.2014 - 13:55
Post
#1906
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zaczynam od zera, po wykopkach w OOBE i wszystkim co się z tym wiązało straciłem dostrojenie. Teraz na nowo mam Symulator OOBE (dobre nagrania) i startuję.
|
|
|
|
18.10.2014 - 10:23
Post
#1907
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich!
Mam do was pewne pytanie odnośnie wyjścia z ciała. W związku z tym, że obecnie mam grypę, wczoraj przespałem w łóżku pół dnia. Gdy obudziłem się o 23 pomyślałem sobie że po 5 godzinach snu próba osiągnięcia oobe może mi w końcu wyjść. A więc do północy oglądałem telewizor, po czym ponownie udałem się do łóżka, wtedy zacząłem odliczanie od 100 do 0 i obserwację "czerni". Na chwilę straciłem świadomość po czym ją odzyskałem i poczułem takie miłe uczucie na całym ciele, coś w stylu dreszczy. Przed oczyma zaś czerń zmieniła się w bardzo ciemny fiolet z paroma białymi kropkami, wyglądało to na często opisywaną przy wyjściu głębię(kulę). Problem polega na tym, że udało mi się dojść do tego stanu trzy razy, lecz za każdym razem nie wiem co dalej robić. Zawsze ten moment ustaje po jakiejś minucie i dalej nic się już nie dzieje, wszystko zanika. Próbowałem wizualizacji unoszenia się nad ciałem ale nic z tego. 1. Czy w stanie, który udaje mi się uzyskać mogę już wyjść z ciała? 2. Po czym mogę poznać, kiedy będę mógł wyjść? Ponieważ boję się ruszyć swoim ciałem aby się nie przebudzić. |
|
|
|
19.10.2014 - 15:47
Post
#1908
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam wszystkich! Mam do was pewne pytanie odnośnie wyjścia z ciała. W związku z tym, że obecnie mam grypę, wczoraj przespałem w łóżku pół dnia. Gdy obudziłem się o 23 pomyślałem sobie że po 5 godzinach snu próba osiągnięcia oobe może mi w końcu wyjść. A więc do północy oglądałem telewizor, po czym ponownie udałem się do łóżka, wtedy zacząłem odliczanie od 100 do 0 i obserwację "czerni". Na chwilę straciłem świadomość po czym ją odzyskałem i poczułem takie miłe uczucie na całym ciele, coś w stylu dreszczy. Przed oczyma zaś czerń zmieniła się w bardzo ciemny fiolet z paroma białymi kropkami, wyglądało to na często opisywaną przy wyjściu głębię(kulę). Problem polega na tym, że udało mi się dojść do tego stanu trzy razy, lecz za każdym razem nie wiem co dalej robić. Zawsze ten moment ustaje po jakiejś minucie i dalej nic się już nie dzieje, wszystko zanika. Próbowałem wizualizacji unoszenia się nad ciałem ale nic z tego. 1. Czy w stanie, który udaje mi się uzyskać mogę już wyjść z ciała? 2. Po czym mogę poznać, kiedy będę mógł wyjść? Ponieważ boję się ruszyć swoim ciałem aby się nie przebudzić. Gdy już po tej całej próbie oobe uda ci się zasnąć, opisz mi jak głęboko śpisz, tzn. klarowność snów i pamięć. |
|
|
|
19.10.2014 - 20:04
Post
#1909
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Do: SentinelOfGod
Wiesz... a może ta postać dziewczynki... to tylko taki zabieg tego bytu... aby przed "rozstaniem" zbliżyć się do Ciebie i wyssać jeszcze trochę energii ... przez pocałunek i przytulenie... - ktoś Ci sprzedał rzewny obrazek skrzywdzonej dziewczynki... a Ty to łyknąłeś jak młody pelikan i jeszcze o miłości nam tu prawisz ;))) ... ... to oczywiście taka lekka prowokacja, bo oczywiście nie mam pojęcia jak było, ale wiem jedno - czy to w realu czy astralu... nie należy ufać zmysłom ;) Ale bardzo ładny post, wdzięczny do czytania. Dzięki i dawaj wiecej ! :) Pozdrawiam, Lucid. |
|
|
|
20.10.2014 - 13:32
Post
#1910
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Prosze o usuniecie posta...
|
|
|
|
20.10.2014 - 13:32
Post
#1911
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdy już po tej całej próbie oobe uda ci się zasnąć, opisz mi jak głęboko śpisz, tzn. klarowność snów i pamięć. To czy pamiętam swoje sny zależy od tego czy wyrażę taką chęć przy zasypianiu. Gdy chce je zapamiętać pamiętam je niemal z każdym szczegółem, co do iłości snów to 2-3 pamietam. Wydaje mi się ze zapamietalbym wyjscie, wszystkie moje nieswiadowe wyjscia z ciala pamietam do dzisiaj niezwykle dokladnie, tylko nie wiedzialem o tym ze cos takiego istnieje. Pamietam jak przechodzac przez okno badz w swoim pokoju latalem, a moze skakalem jak astronauta na ksiezycu... To bylo cos pieknego, najwspanialsze sny/wyjscia. Pomozcie mi dotezec tam poraz kolejny. Co do mojej proby to niemozliwe zebym stracil swiadomosc poniewaz bacznie przygladalem sie powoli zanikajacej "glebi czerni" oraz ustajacym wibracjom. Potem byla juz cisza przez okolo 15 min wiec dalem sobie spokoj. |
|
|
|
20.10.2014 - 18:10
Post
#1912
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"1. Czy w stanie, który udaje mi się uzyskać mogę już wyjść z ciała?"
Nie "2. Po czym mogę poznać, kiedy będę mógł wyjść? Ponieważ boję się ruszyć swoim ciałem aby się nie przebudzić." Sprawdź płynność astrala, spróbuj stworzyć jakiś obraz. Na dobrym dostrojeniu najczęściej samo wywala Co do twojego problemu, to naucz się manipulować wyspaniem umysłu. zamiast 5+1 spróbuj teraz 6+1. Poza tym nie jest nigdzie napisane, że to musi być dokładnie jedna godzina rozbudzania. Kłać się spowrotem, gdy już poczujesz, że jesteś w pełni rozbudzony. Chodziło mi o klarowność snów, gdy zaśniesz po doświadczeniu tej "czarnej kuli" |
|
|
|
16.12.2014 - 00:32
Post
#1913
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Zanim zacznę tutaj jakiekolwiek większe pytania, chciałbym się tylko zapytać o jedno:
Czy można doznawać opisywanych tutaj zjawisk bez praktykowania, bez ćwiczenia, nie znając nawet czegoś takiego? Czy można położyć się spać i po prostu wyjść z ciała nie znając i nie ćwicząc OOBE? Nie przez przypadek natknąłem się na tą stronę, na to forum. Szukając na internecie tego czego doznałem poprzedniej nocy, trafiłem tutaj z masą pytań. Nie wiem co mam myśleć, sam nie wierzę (albo nie wierzyłem) w takie rzeczy. Bardzo proszę o odpowiedzi. |
|
|
|
16.12.2014 - 01:18
Post
#1914
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Odpowiedz chyba znasz.
Skoro Ci się to przytrafiło to powiedziałbym że jest to możliwe, i osób jak Ty jest pełno, którzy zaczynają się tym interesować/dowiadują się o istnieniu takiego zjawiska po jego doświadczeniu. |
|
|
|
19.12.2014 - 09:22
Post
#1915
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bez praktyki można mieć stany bliskie OBE, czyli paraliże, omamy słuchowe, dotykowe i wzrokowe, ale bez ćwiczeń wychodzenie raczej będzie trudne, nie ma co liczyć na farty tylko ćwiczyć. Kolega pierwszy raz wyszedł, to upadł na plecy koło łóżka i nie mógł się ponieść - jak bezradny żółw. Dopiero po kilku tygodniach ćwiczeń udało my się wyjść i połazić chwilę po domu.
|
|
|
|
08.05.2015 - 19:30
Post
#1916
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam, powracam na forum po niemal 2 letniej przerwie, bo na jakis czas porzuciłem oobe. Na szczescie powrocilem do tematu. Wrocilem do bazowych cwiczen po "odswiezeniu" wiedzy, do standardowych cwiczen 4+1, dziennika snow itd. I chcialem sie podzielic swoim przerzyciem oraz zapytac czy przezyliscie cos podobnego.
Co raz lepiej ida mi cwiczenia, co raz latwiej sie relaksuje, osiagam stany blisko oobe, chociaz jeszcze finalnie sie nie udalo. Pewnego razu kiedu znowu lezalem nieruchomo, staralem sie oczyscic umysl, oczy mialem juz zamkniete, czern pod powiekami stala sie juz bardziej "wypukla" trojwymiarowa, ale dalej bylo ciemno, nic totalnie nie widzialem. Nagle zaczalem w oddali, jakby nad moja glowa (z pesrpektywy jak lezalem) fioletowa kule energii, ktora wylaniala sie z ciemnosci. Dzwiekow zadnych nie slyszalem. Troche mnie to zdziwilo bo to nie 1 raz kiedy te kule energii zobaczylem, ale nigdy nic wiecej sie nie stalo. Tym razem kula jakby zblizyla sie do mnie, troche rozjasnialo (mimo to dalej nic nie widzialem) i poczulem mega ale to mega uderzenie enrgii. Czulem goraca w calym ciele (ale pozytywne goraco) i taka błogość. Będąc chwile w takim stanie dostałem jeszcze tak jakby meg drgawek, porównał bym to wręcz do padaczki....Naprawde było to mega zajebiste uczucie, krótko będąc w tym stanie ocknalem sie. Co to moglo byc? Czy ktos z Was cos takiego przezyl? Oczywiscie poszperalem w internecie i znalazlem niby wyjasnienie, ale chcialbym poznac wasze zdanie, a moze podobne przezycia |
|
|
|
06.10.2015 - 23:41
Post
#1917
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Miałem coś takiego, że czerń stała się bardziej kopulasta, masz rację, ale nie doświadczyłem takiej kuli energii, to mogło być coś w OSPUO.
Mnie się jakoś zawsze szczęśliwie udaje wyjść do naszego świata poza cialo. Mam na myśli wtapianie się w łózko, spadanie z łóżka. Widzę łożko dywan, swoje okno a nie raz siebie, więc chyba mam farta :) ze dwa dni temu miałem taką akcję, że spadłem z łóżka, strasznie chciałem wstać na nogi i byłem jak pijany, wzrok mi się rozmazywał, ledwo co widziałem kolory. Gdy w końcu jakoś stanałem w przed pokoju, co było cudem, przypomniałem sobie, że mogę zachcieć się przenieść do osoby do której chcę, więdziałem, że to był błąd, ale tak sie podjarałem i się udało znalazłem się u tej osoby, ale ledwo co widziałem, straciłem siły i się obudziłem :( |
|
|
|
07.10.2015 - 21:31
Post
#1918
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam, powracam na forum po niemal 2 letniej przerwie, bo na jakis czas porzuciłem oobe. Na szczescie powrocilem do tematu. Wrocilem do bazowych cwiczen po "odswiezeniu" wiedzy, do standardowych cwiczen 4+1, dziennika snow itd. I chcialem sie podzielic swoim przerzyciem oraz zapytac czy przezyliscie cos podobnego. Co raz lepiej ida mi cwiczenia, co raz latwiej sie relaksuje, osiagam stany blisko oobe, chociaz jeszcze finalnie sie nie udalo. Pewnego razu kiedu znowu lezalem nieruchomo, staralem sie oczyscic umysl, oczy mialem juz zamkniete, czern pod powiekami stala sie juz bardziej "wypukla" trojwymiarowa, ale dalej bylo ciemno, nic totalnie nie widzialem. Nagle zaczalem w oddali, jakby nad moja glowa (z pesrpektywy jak lezalem) fioletowa kule energii, ktora wylaniala sie z ciemnosci. Dzwiekow zadnych nie slyszalem. Troche mnie to zdziwilo bo to nie 1 raz kiedy te kule energii zobaczylem, ale nigdy nic wiecej sie nie stalo. Tym razem kula jakby zblizyla sie do mnie, troche rozjasnialo (mimo to dalej nic nie widzialem) i poczulem mega ale to mega uderzenie enrgii. Czulem goraca w calym ciele (ale pozytywne goraco) i taka błogość. Będąc chwile w takim stanie dostałem jeszcze tak jakby meg drgawek, porównał bym to wręcz do padaczki....Naprawde było to mega zajebiste uczucie, krótko będąc w tym stanie ocknalem sie. Co to moglo byc? Czy ktos z Was cos takiego przezyl? Oczywiscie poszperalem w internecie i znalazlem niby wyjasnienie, ale chcialbym poznac wasze zdanie, a moze podobne przezycia poczytaj notatniki (dzienniki tutaj) |
|
|
|
07.01.2016 - 18:12
Post
#1919
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam wszystkich, teoretycznie nie jestem tu nowy ale nie zaglądałem tu 5 lat i nic w kierunku oobe nie robiłem, więc tak jakby jestem nowy, także się przywitam na początek.
Cześć jestem Michał, a teraz przechodząc do meritum. Spędziłem ostatnio półtorej godzinny nad oobe i wydaje mi się, że nie jestem wstanie przekroczyć warunku B opisanego przez monroe, dostaje różnych paraliży, dreszczy, ciało rozluźnione, czuję czasami że np. ręce mi się unoszą ( a nawet gorzej czasami mam wrażenie, że mam je powykręcane w różne strony, czasami się krzyżują, nie wiem jak to nazwać ale tak jakby to były te inne ręce, dziwne :) ) W każdym razie, moje myśli zaczynają by zagłuszane przez losowo napływające obrazy, myśli, czasami wręcz to jest taka postać snu i dopiero po krótkim czasie orientuje się, że muszę się skupić na oobe, czasami wiruje mi świat, czasami pojawiają się mi różne kolory przed oczami, ostatnim razem, nawet dostałem jakiś dziwnych drgawek ocznych, niestety nic po za tym, nie udaje mi się wyjść z ciała i mam wrażenie, że mój mózg po prostu zatacza koło, w którym próbuje wejść w stan snu i się z niego wybudza, co prawda, nie ruszam się i jestem rozluźniony, nie czując kończyn, jednak nie udaje mi się osiągnąć głębszego stanu, do tego, raczej twarz cały czas czuję, chodź już nawet osiągnąłem taki stan w którym wydaje mi się, że nie zwracałem już uwagi na swój oddech itp. Ale niestety jak mówię, po pewnym czasie, najgłębszy stan jaki daję radę osiągnąć tak jakby się cofa i wszystko od początku. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |