|
|
![]() ![]() |
30.01.2009 - 11:26
Post
#93
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Konon, uwazaj bo Ci martwy zmartwychwstanie i powie ze umarl przez OOBE... Smierc jest mozliwa jesli przejdzie sie tunel.
|
|
|
|
| Zuben |
30.01.2009 - 12:14
Post
#94
|
|
Guests |
filozof mgły nierozumiem cie zabardzo....tunel jest łącznkiem między focusami i jakoś wszyscy obemaniacy przez niego przechodzą i jakoś żyją xP
|
|
|
|
30.01.2009 - 12:18
Post
#95
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Chodzi mi o to ze tunel ma swoj koniec, jesli dojdzie obemaniak do konca nastepuje smierc. Nie wiem dokladnie jak to dziala, wiem tylko ze mialem dwoch kumpli ktorzy badali drugi koniec, a teraz jest tylko jeden :/
Edit: Jesli jest w tym blad, to sorry. Poprostu tyle wiem z opowiesci kumpla. |
|
|
|
| Ero Cras |
30.01.2009 - 13:37
Post
#96
|
|
Guests |
Więc twoi kumple podróżowali razem, a ten drugi zaszedł za daleko? Ludzka ciekawość. Wiesz może na co zmarł? Śmierć naturalna jest raczej wykluczona, może zawał serca? Albo wylew. Te dwie ostatnie rzeczy nie można wykluczyć.
|
|
|
|
| Zuben |
30.01.2009 - 14:39
Post
#97
|
|
Guests |
Słowo śmierć bierzecie zbyt dosłownie.....Może on poprostu tak DALEGO zaszedł że sie zgubił albo niechciał poprostu wracać. Pewnie gdzieś tam jest bo nie ma czegoś tkaiego jak dosłowna śmierć
|
|
|
|
30.01.2009 - 14:41
Post
#98
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak, zaszedl za daleko. Nie wiem na co zmarl. Z tym drugim kumplem stracilem kontakt. Jest zalamany i twierdzi ze to jego wina. W kazdym razie wole nie tykac tego tematu.
Edit: Dopiero zauwazylem po dodaniu postu wypowiedz Zubena. Tego nie wykluczam, ten kumpel nie dal rady go szukac, bo sie wystraszyl. Emocje nieumozliwiaja mu OOBE. |
|
|
|
30.01.2009 - 18:51
Post
#99
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie ogarniam po części.
Przecież wszędzie piszą , że podczas oobe nie można umrzeć , że to nie zagraża życiu lub zdrowiu... A wy piszecie przykłady , że wasi znajomi umierali. Więc jak w końcu jest ? |
|
|
|
30.01.2009 - 23:55
Post
#100
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Filozofie Mgły, wybacz ale bredzisz.
Reszta nie słuchajcie potłuczeńca. Wiem, że zmarł ale nie wiem na co... no kurna prosze. I do cholery jaki znowu tunel? Za dużo się Nie DO Wiary naoglądałeś. Kto jeszcze uwieży, że jego kupel zmarł i on nie wie na co ale wie, że przez obe. Ludzie czeumście tacy łatwowierni. |
|
|
|
31.01.2009 - 03:23
Post
#101
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No sorry, ale w takim dziale odpowiadać na pytania powinny osoby kompetentne, do których Filozof Mgły nie należy. OOBE nie powoduje śmierci, niezależnie od tego w jakim będziesz tunelu, czy dolecisz do jego końca, czy wrócisz do początku, czy przebijesz się przez ścianę, czy wypróżnisz się na rzadko.
Wielu już wyprawiało w OOBE takie rzeczy, które się Filozofom (Mgły) nie śniły, a żyją i dobrze się mają. Radzę słuchać informacji z pierwszej ręki (a nie, kolega kolegi powiedział...), a Filozofowi radzę mniej Harrego Pottera. |
|
|
|
31.01.2009 - 03:56
Post
#102
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Często gdy leżę i wykonuję czynności mające wywołać wyjście zaczynam czuć intensywne mrowienie w jednym punkcie na czole - mianowicie ok. 2 cm nad lewą brwią. Prawie zawsze jest w tym samym miejscu, czasami jak próbowałem innej wizualizacji to mrowienie przeniosło się nad prawą brew. W sumie nie wiem jak opisać do uczucie, ale nie jest ono irytujące, ani przyjemne. Taki jakby prądzik lekki.
Ktoś może mi wytłumaczyć co to? I jeszcze jedno pytanko - czy na skuteczność OOBE może mieć wpływ to, że chodzę spać o 3-5 i wstaję o 13-15? |
|
|
|
31.01.2009 - 08:57
Post
#103
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam :) Może moje pytanie wyda Wam się dziwne, ale trudno... Otóż bardzo często, szczególnie ostatnio zdarza mi się, że budzę się w nocy z drgawkami, paraliżem i czuję, że za chwilę wyjdę z ciała. Np. dzisiaj w nocy tak się przebudzałam, w pewnej chwili zupełnie nie mogłam się ruszyć, więc zaczęłam na siłę się szarpać i czułam, że wychodzę tym niefizycznym ciałem... ale mówie sobie "niee" no i wróciłam do normalnego stanu... i tak postępuję zawsze. Moje pytanie brzmi: jak to przerwać? Ja wcale nie chcę mieć OBE! Wręcz boję się tego (tzn. nie tego, że nie wrócę itp., ale boję się, że mogę zobaczyć jakieś postaci czy coś czego się przestraszę :/) ja tak już mam, boję się nawet jak mam zgaszone światło w pokoju :P i wcale nie chcę doświaczyć tego zjawiska... Podobno nie ma czegoś takiego jak predyspozycje do OBE, więc nie wiem dlaczego mi się to zdarza bez moich jakichkolwiek intencji... O ile świadome śnienie mi się podoba, to budzenie się sparaliżowaną nie jest miłe ;/ Co zrobić, żeby temu zaradzić?
|
|
|
|
31.01.2009 - 10:46
Post
#104
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
E no sorry, ale powtarzam to co mi kolega powiedzial :/ Nie mam wam tego za zle, ze teraz mnie wysmiewacie, jego wkoncu tez wysmiali. Po pierwsze nie mialem z "Nie do wiary" doczynienia, po drugie Harry Potter to badziewie, po trzecie chce sie dowiedziec jak jest naprawde. W kazdym razie dzieki za informacje.
Alicja1515, codziennie miewam paralize i z doswiadczenia wiem ze trzeba sie przyzwyczaic. Jednak jesli ktos zna na to sposob to dolaczam sie do prosby. Edit: Dopiero zauwazylem ten tekst: CYTAT Wielu już wyprawiało w OOBE takie rzeczy, które się Filozofom (Mgły) nie śniły, Nie chce nic do niego wniesc procz gratulacji tekstu, bo rozbawil mnie do lez ^^ Edit2: Konon, mozliwe ze poprostu moj kolega juz byl martwy, a drugi tylko polazl za nim bo myslal ze ten jest w astralu. Dopiero teraz to rozpatrzylem. Teraz juz mam pewnosc ze oni maja racje. Z gory przepraszam za klopoty. Edit3: Sorry, ze tyle editow, ale ciagle mi sie cos przypomina. W jednym poscie na koncu napisalem: CYTAT Edit: Jesli jest w tym blad, to sorry. Poprostu tyle wiem z opowiesci kumpla. wiec mogliscie mi spokojnie napisac ze klamal, a nie atakowac mnie. Chcialem poprostu dociec prawdy, chociaz niemile dostalem odpowiedz. Edit4: @Down: Nic sie nie stalo ^^ |
|
|
|
31.01.2009 - 17:10
Post
#105
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No ok, faktycznie mogłem to napisać milej. Sorry ziom :awe:
|
|
|
|
31.01.2009 - 20:39
Post
#106
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdy mam paraliż to co mam robić żeby wejść w oobe? Bo zazwyczaj nic nie robie i wchodzę w jakimś dziwny stan w którym sie zataczam i wszystko jest czerwone.
|
|
|
|
31.01.2009 - 21:13
Post
#107
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
nikt mi nie pomoże? :(
|
|
|
|
31.01.2009 - 21:55
Post
#108
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
nikt mi nie pomoże? :( Alicjo, ja myślę że istnieje coś takiego jak predyspozycje do OOBE, być może Ty je akurat masz. Szczerze mówiąc nie bardzo wiem jak zapobiec Twoim wybudzeniom i paraliżom. Radziłbym otworzyć się na to doświadczenie, przyjąć je z odwagą i spokojem (tak, wiem że łatwo powiedzieć :P). Ewentualnie możesz udać się do lekarza, może mają na to jakieś specyfiki (tylko wtedy nie wspominaj o żadnym OOBE, tylko o paraliżach przysennych). |
|
|
|
31.01.2009 - 22:14
Post
#109
|
|
|
Przyjaciel Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Alicjo, a czy OOBE występuje u Ciebie spontaniczne "od urodzenia" czy też może od kiedy zaczęłaś się tym interesować? Jeśli to drugie to może pomóc Ci całkowite odcięcie się od tego tematu - zaprzestanie czytania np. tego forum i w ogóle najlepiej jakbyś w ogóle o tym nie myślała.
Jeśli to pierwsze to pech, choć ja zazdroszczę :D. |
|
|
|
31.01.2009 - 22:27
Post
#110
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
To znaczy może sprostuję, że nigdy nie miałam OOBE. Od zawsze mam świadome sny, ale to chyba jak wiele osób... a te paraliże w sumie chyba mam od dawna, ale to było raczej rzadkie, a faktycznie kiedy dowiedziałam się o OBEE jakoś podajrzanie częściej, więc może masz rację, że powinnam się odciąć od tego tematu... Jakoś nie bardzo mam ochotę "otwierać się na to doświadczenie" :P Jeszcze poczytałam sobie o tym, że niektórym w takich momentach wydaje się, że porwało ich UFO to mam już dosyć :P Chociaż oczywiście szczerze w to wątpię, ale nie chciałabym mieć takiego wrażenia...
aha no i piszą, że jest to dziedziczne, a moja mama mówiła mi, że wiele razy budziła się w nocy z drgawkami czy też przypadkowo z dwa razy wyszła z ciała, więc to może dlatego... http://www.eioba.pl/a70885/paraliz_senny |
|
|
|
01.02.2009 - 09:26
Post
#111
|
|
|
Dusza Towarzystwa Grupa: Moderator Notatnik |
dziedziczne xD?
Można by tak samo mówić o oddawaniu moczu ;p też jest dziedziczną dolegliwością ;p Paraliż dla "niewtajemniczonych" jest niemiłym przeżyciem, bo jak sobie uświadamiasz że leżysz, jest ciemno, a Ty sie nie możesz ruszyć to wyobraźnia robi reszte i masz fajny koszmar :D Obemaniakom paraliż jest mile widziany :) bo dobrze wiemy że nic Ci krzywdy nie zrobi, tylko Ty sama. Więc optymistycznie, z uśmiechem na ustach, wbijasz w paraliż, czekasz na sygnał i wio w astral :) aloha;* |
|
|
|
01.02.2009 - 09:46
Post
#112
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy |
Hej!! jestem nowa ale trafiłam tutaj sama, po poszukiwaniach w rezultacie przezyc, jakie mi sie przydazyły. W pracy kilka razy spotkało mnie cos dziwnego, zarzyło mi sie sen na jawie tak to sobie tłumaczyłam nieswiadoma zjawiska.Pierwszy raz nie przywiazywałam do tego wagi, ale kolejny raz mnie zainteresował stan w jakim sie znajdowałam przez trótka chwile.Odczuwałam zmeczenie i jak to w pracy skupiałam sie na tym aby nie zasnac, wrecz powiem koncentrowałam sie ,ku mojemu zdziwieniu po krótkiej chwili ( tak mi sie wydawało) ocknełam sie po twz.snie z ta róznica ze nie spałam a jednak mnie nie było ,zaczełam intensywnie wracac myslali do tego co sie ze mna dzieło przez te chwile i zdłam sobie strawe ze moja swiadomosc gdzies bładziła tzn nie widziałam gdzie byłam widziałam pzrech chwile ludzi i jakies zdarzenia. Rozmyslałam nad tym co mnie dotyczyło i postanowiłam zagłebic sie w to niesamowite zjawisko jakiego doswiadczałam .
|
|
|
|
01.02.2009 - 10:37
Post
#113
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zgadzam sie z wypowiedzia toma co do nastawienia na paraliz.
@stokrotka36: Rzadko spotykam takich ludzi i nie wiem co zwykle napisac. Rozumiem ze OOBE nigdy nie mialas? Jest nie mialas to mozliwe bedzie polaczenie stresu (wiadomo - praca) i niewyspania. W kazdym razie niewiele moge powiedziec, poradzilbym srodki farmakologiczne, ale nie jestem pewien czy poradza w takiej sprawie. Narazie nie polecam tego robic poki sie inni nie wypowiedza. @Alicja1515: Masz poprostu do wyboru albo sie przyzwyczaic, albo zamknac na ta cala sprawe. Zamkniecie moze zmniejszyc szanse wystepowania, ale nie zatrzymac. Polecam sie poprostu przyzwyczaic (mimo tego ze juz postanowilas sie na to zamknac). |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |