CYTAT(Sign @ 18.05.2011 - 18:50)

Ale znow pojawia sie kolejna osoba. Dlaczego wszyscy dookola zamiast myslec o tym co piekne, wspaniale mysla o tym co jest straszne. Powiedzcie mi dlaczego tak jest? Ludzie zamiast myslec ze dzisiaj spotka mnie cos cudownego mysla o tym zeby nie spotkalo mnie nic zlego. Wszyscy mysla tylko o tym zlym. "A jesli potraci mnie auto" "A jesli spotka mnie dzisiaj ktos kogo nie lubie" "Jesli ta osoba mnie nie polubi" I tak ze wszystkim. Pomysl co jest wazniejsze to ze mozesz doswiadczac czegos tak niesamowicie wspanialego czy to ze raz na jakis czas spotkasz cos czego sie lekasz?
W tym chyba polega ta rownowaga co?Ze musi byc i dobro i zlo.Bo latwiej jest ulegac temu co jest slabsze i latwiejsze.Dlatego.Bo psychika,ktora ostatnio jest dla mnie uciazliwa,z ktora walcze probouje mnie wybic z rytmu.Masz wielka racje,aby zastanowic sie nad ta piekna chwila a nie nad ta straszna.Ale jest ciezko.Poza tym chce sie upewnic,ze nie bedzie mialo to skutkow ubocznych na psychice.
Licze na odpowiedz na moje pytania.